Kalisz mówi o zatrzymaniu Święczkowskiego. Zoll wskazuje na problem

- Ryszard Kalisz uważa, że Bogdan Święczkowski może zostać zatrzymany na gorącym uczynku.
- Andrzej Zoll wskazuje, że dalsze pozbawienie wolności prezesa TK wiązałoby się z problemem jego immunitetu.
- Nie ma informacji o decyzji prokuratury dotyczącej zatrzymania Święczkowskiego.
- Spór dotyczy statusu czworga osób wybranych przez Sejm do TK w marcu 2026 r.
Spór dotyczy czworga sędziów wybranych przez Sejm w marcu 2026 roku: Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Anny Korwin-Piotrowskiej.
Prezes TK Bogdan Święczkowski nie uznaje, że objęli oni urząd w sposób pozwalający im wykonywać obowiązki sędziów Trybunału. Problemem pozostaje sposób złożenia przez nich ślubowania.
Prezydent Karol Nawrocki przyjął 1 kwietnia w Pałacu Prezydenckim ślubowanie od dwojga innych wybranych przez Sejm sędziów — Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Pozostała czwórka nie została wówczas zaproszona.
9 kwietnia złożyli oni ślubowanie podczas uroczystości w Sejmie, deklarując, że czynią to „wobec prezydenta”. Pisemne roty trafiły następnie do Kancelarii Prezydenta. Święczkowski stoi jednak na stanowisku, że wydarzenie to nie może zostać uznane za skuteczne ślubowanie wobec głowy państwa.
Ryszard Kalisz: może dojść do zatrzymania
Znacznie dalej w ocenie postępowania prezesa TK poszedł adwokat i były minister spraw wewnętrznych Ryszard Kalisz. Jego zdaniem Święczkowski, nie dopuszczając wybranych sędziów do pełnienia urzędu, może dopuszczać się przekroczenia uprawnień oraz uniemożliwiać funkcjonariuszom publicznym wykonywanie obowiązków.
Kalisz argumentował w TVN24, że w przypadku działania „na gorącym uczynku” prokurator mógłby zdecydować o zatrzymaniu prezesa Trybunału. Jak relacjonuje „Wprost”, prawnik wezwał organy państwa do działania.
Jest to stanowisko Kalisza dotyczące prawnej kwalifikacji zachowania Święczkowskiego, a nie stwierdzenie, że prezes TK został już zatrzymany lub że zapadła decyzja prokuratury o jego zatrzymaniu.
Prokuratura prowadzi już śledztwo
Spór ma już także wymiar karnoprocesowy. Prokuratura Krajowa wszczęła 21 kwietnia śledztwo dotyczące m.in. możliwego przekroczenia uprawnień oraz naruszania praw związanych z niedopuszczaniem części wybranych sędziów TK do wykonywania obowiązków. 3 września prokuratura poinformowała, że chce przesłuchać w tej sprawie prezydenta Karola Nawrockiego jako świadka. Nie ma natomiast informacji o decyzji dotyczącej zatrzymania Bogdana Święczkowskiego.
Interwencja ETPCz
Istotnym elementem sporu jest również interwencja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Na początku maja 2026 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka zastosował środek tymczasowy w sprawie Dziurda i inni przeciwko Polsce. Oficjalny komunikat ETPC w tej sprawie opublikowano 6 maja. Trybunał zwrócił się do polskich władz o zapewnienie, aby do czasu dalszych decyzji ETPC nie podejmowano działań utrudniających skarżącym wykonywanie obowiązków sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Środek tymczasowy nie oznacza rozstrzygnięcia sprawy co do meritum — jest instrumentem stosowanym przed wydaniem ostatecznego orzeczenia — ale stanowi dodatkowy, międzynarodowy wymiar konfliktu dotyczącego statusu sędziów wybranych przez Sejm i niedopuszczanych do orzekania w TK.
Zoll wskazuje na problem z immunitetem prezesa TK
Do tej koncepcji odniósł się prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem przepisy dopuszczają zatrzymanie przez policję lub prokuraturę osoby w sytuacji, gdy zostaje ona przyłapana na łamaniu prawa. Zoll uważa, że w przypadku działań Święczkowskiego przesłanka ta może być spełniona. Na tym jednak sprawa się komplikuje. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego są chronieni immunitetem.
Zgodnie z art. 196 Konstytucji sędzia TK nie może zostać bez uprzedniej zgody Trybunału pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności. Konstytucja przewiduje wyjątek pozwalający na zatrzymanie sędziego TK na gorącym uczynku, jeżeli jest to niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Nie oznacza to jednak automatycznego uchylenia immunitetu ani możliwości dalszego prowadzenia postępowania karnego bez wymaganych zgód.
Konstytucja stanowi jednocześnie, że o zatrzymaniu trzeba niezwłocznie powiadomić prezesa Trybunału Konstytucyjnego, który może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego. I właśnie tutaj pojawia się problem, na który zwraca uwagę Zoll. Osobą, której potencjalne zatrzymanie jest rozważane, jest jednocześnie prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Według Zolla powstaje więc sytuacja, w której Święczkowski mógłby zostać zatrzymany, ale procedura natychmiast prowadziłaby do problemu z uzyskaniem zgody niezbędnej do dalszego pozbawienia go wolności.
Zoll wskazuje na możliwą rolę wiceprezesa TK
W takim przypadku znaczenie mógłby uzyskać wiceprezes Trybunału Bartłomiej Sochański. Zoll zwraca jednak uwagę, że nie wiadomo, jaką decyzję podjąłby w takiej sytuacji. Jeśli odpowiednia zgoda nie zostałaby udzielona, Święczkowski musiałby zostać zwolniony.
Były prezes TK zaznacza jednocześnie, że samo zatrzymanie nie oznacza uchylenia immunitetu. Policja nie ma kompetencji do jego zniesienia. W przypadku odpowiedzialności karnej sędziego TK znaczenie ma decyzja samego Trybunału.
Zoll uważa, że Święczkowski łamie prawo
Stanowisko prof. Zolla wobec działań obecnego prezesa TK jest przy tym jednoznacznie krytyczne. W rozmowie przytaczanej przez „Wprost” stwierdził, że Święczkowski jego zdaniem dopuszcza się obecnie przestępstwa. To jednak opinia prawna Zolla, a nie prawomocne ustalenie sądu.
Podobne stanowisko były prezes TK przedstawiał już wcześniej.Komentując niedopuszczenie części sędziów do pracy, mówił w TVN24, że Święczkowski „łamie prawo i powinien za to odpowiadać”. Według Zolla czterech sędziów zostało prawidłowo wybranych przez Sejm i skutecznie złożyło ślubowanie wobec prezydenta, mimo że Karol Nawrocki nie pojawił się na uroczystości w Sejmie.
Odmienne stanowisko prezentują prezes TK oraz Kancelaria Prezydenta. Według tej interpretacji czynności dokonane przez czworo sędziów w Sejmie nie wywołały skutków prawnych pozwalających na objęcie urzędu. W TK czeka również na rozpatrzenie wniosek prezydenta dotyczący sporu kompetencyjnego w tej sprawie.
Policja była już w Trybunale
Konflikt przestał być wyłącznie teoretycznym sporem prawników. 14 lipca w siedzibie Trybunału miało odbyć się Zgromadzenie Ogólne sędziów TK. Krystian Markiewicz i Marcin Dziurda nie zostali wpuszczeni do budynku. Maciej Taborowski i Anna Korwin-Piotrowska zostali natomiast dopuszczeni w charakterze gości, ale bez prawa głosu.
Markiewicz wezwał policję, argumentując, że uniemożliwiono mu wykonywanie obowiązków wynikających z wyboru na sędziego TK. Do siedziby Trybunału weszli funkcjonariusze w asyście prokuratora.
Święczkowski potraktował tę interwencję jako niedopuszczalną ingerencję zewnętrzną w działalność Trybunału. Zażądał od Komendanta Głównego Policji Marka Boronia informacji dotyczących podstaw interwencji, treści zawiadomienia i dokumentacji sporządzonej przez funkcjonariuszy. Trybunał przedstawiał działania policji jako próbę wywarcia presji na niezależny organ władzy sądowniczej. Po wydarzeniach z 14 lipca Święczkowski sam zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prokuratora i policjantów uczestniczących w interwencji.
Z kolei niedopuszczeni do obrad sędziowie oraz przedstawiciele resortu sprawiedliwości argumentowali odwrotnie: skoro osoby prawidłowo wybrane przez Sejm na sędziów są fizycznie niedopuszczane do wykonywania swoich obowiązków, interwencja organów ścigania może być uzasadniona.
Spór wpływa na funkcjonowanie Trybunału
14 lipca nie udało się przeprowadzić Zgromadzenia Ogólnego z powodu braku kworum.
Próbę znalezienia kompromisu podejmowali byli prezesi TK: Andrzej Zoll, Marek Safjan i Jerzy Stępień. Spotkali się w czerwcu z szefem Kancelarii Prezydenta Zbigniewem Boguckim i przedstawili propozycje wyjścia z impasu. Według ich późniejszego oświadczenia nie otrzymali jednak odpowiedzi od prezydenta.
Czy Święczkowski rzeczywiście zostanie zatrzymany?
Na obecnym etapie nie ma informacji o decyzji prokuratury dotyczącej zatrzymania Bogdana Święczkowskiego. Wypowiedzi Kalisza i Zolla dotyczą prawnej możliwości takiego działania i jego konstytucyjnych konsekwencji. Jednocześnie Prokuratura Krajowa prowadzi postępowanie dotyczące niedopuszczania części wybranych sędziów TK do wykonywania obowiązków, przy czym według ostatnich oficjalnych informacji pozostawało ono w fazie in rem. Sam spór o skuteczność ślubowania czworga osób wybranych w marcu pozostaje nierozstrzygnięty.
Komentarze
Tusk grozi ws. uzupełnienia TK. „Będziemy to egzekwować wszystkimi dostępnymi środkami”

Paraliż prac Trybunału Konstytucyjnego. Bunt nowo wybranych sędziów
Prezes TK stawia ultimatum. Grabiec ma przeprosić
Ta decyzja TK zatrzymała lustrację i zmieniła historię III RP








