Szukaj
Konto

Zajączkowska-Hernik zwróciła się do Żurka. "Nasłać prokuratorów"

Europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik
Źródło: EP | Autor: Alexis HAULOT | Licencja: © European Union 2024 | Europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik
"Mam to w dupie" – tak Dawid Kacprzyk odpowiedział na pytanie o aferę wokół Szpitala Południowego. Nagranie wywołało reakcję europoseł Konfederacji Ewy Zajączkowskiej-Hernik, która zwróciła się bezpośrednio do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka.
Co musisz wiedzieć:
  • Dawid Kacprzyk został nagrany podczas wizyty w przychodni w Jaktorowie, a jego odpowiedź na pytanie o aferę wywołała duże emocje.
  • W materiale pojawił się też wątek Porsche Kacprzyka oraz jego obecnej pracy poza Warszawą.
  • Ewa Zajączkowska-Hernik zareagowała na nagranie i zwróciła się bezpośrednio do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Nagranie z Kacprzykiem podbiło sieć

W poniedziałek sieć obiegło nowe nagranie, którego pierwszoplanową postacią jest lekarz Dawid Kacprzyk, jeden z bohaterów afery wokół Szpitala Południowego w Warszawie. Materiał opublikował portal Zero. Lekarz został nagrany podczas wizyty pracownika redakcji w przychodni w Jaktorowie.

Największe emocje wywołała odpowiedź Kacprzyka na pytanie o aferę. Gdy reporter zapytał, jak się z nią czuje, lekarz odpowiedział: "Mam to w dupie". Wcześniej określił sprawę jako "aferę polityczną".

Zajączkowska-Hernik pyta Żurka

Do nagrania odniosła się europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik. We wpisie na platformie X oznaczyła ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka i zapytała:

Skoro nie został jeszcze nawet przesłuchany, to jak ma nie mieć w dupie? Może pan prokurator @w_zurek powinien nasłać kilku prokuratorów na tego księciunia?

Sam Żurek wcześniej wyjaśniał, że Kacprzyk ma zostać przesłuchany na końcowym etapie czynności. Jak mówił, śledczy muszą wcześniej przesłuchać wiele osób, a dokumenty zostały zabezpieczone. Minister stwierdził też, że nie ma obawy ucieczki ani matactwa.

Kacprzyk mówił też o swoim Porsche

W opublikowanym materiale pojawił się również wątek samochodu Kacprzyka. Lekarz pokazał reporterowi zdjęcie Porsche i mówił, że obecnie nie może przyjeżdżać nim do pracy z powodu zainteresowania mediów.

I tak nią teraz nie pojeżdżę. No bo będzie tu takie poruszenie na wsi, że się nie da funkcjonować

– powiedział. Z nagrania wynika też, że później dodał, iż nie przeszkadza mu zainteresowanie sprawą i chce, by wszystko zostało wyjaśnione.

Dawid Kacprzyk pracuje w Jaktorowie

O tym, że Dawid Kacprzyk pracuje w Centrum Medycznym w Jaktorowie, jako pierwszy informował 11 września serwis Niezalezna.pl. Według portalu lekarz pełni tam dyżury jako internista. Kacprzyk nie ukończył specjalizacji.

Kanał Zero wysłał do placówki swojego pracownika, który - jak podkreślono - rzeczywiście potrzebował konsultacji po kontuzji na siłowni. W trakcie wizyty Kacprzyk zbadał go, wskazał na możliwy ucisk nerwu i zaproponował dalsze postępowanie medyczne.

Reporterka czekała przed przychodnią

Po zakończeniu wizyty dziennikarka Zero.pl Monika Krześniak czekała przed przychodnią. Jak relacjonuje portal, Kacprzyk zauważył ekipę, ale nie podszedł do reporterki. Pracownica placówki poprosiła ją o opuszczenie prywatnego parkingu, po czym dziennikarka przeszła na teren publiczny.

Zero.pl podało też, że lekarz chwilę wcześniej "miał podejść do okna, machać do reporterki i przesyłać całusy". Na prośbę o rozmowę odpowiedzi nie udzielił. Portal informuje, że Kacprzyk nie został dotąd przesłuchany, nie usłyszał zarzutów i nadal ma prawo wykonywania zawodu.

Afera w Szpitalu Południowym

Dawid Kacprzyk był koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym w Warszawie, a także radnym Koalicji Obywatelskiej w dzielnicy Ursus. Według ujawnionych wcześniej informacji miał w 2025 roku, będąc w trakcie specjalizacji z anestezjologii, zarobić około 1,6 mln zł.

Media informowały również, że na kierowanym przez niego oddziale politycy KO mieli być przyjmowani poza standardową kolejnością i szybko przechodzić kompleksowe badania. Pierwsze informacje w tej sprawie opublikował Kanał Zero.

Później ujawniono także, że Kacprzyk był równolegle zatrudniony w szpitalu w Częstochowie w trybie pozarezydenckim.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.09.2026 17:41
Źródło: X / Kanał Zero / Tysol.pl