Zgwałcili nawet czterolatkę. Szokujący raport ONZ

- OHCHR udokumentowało 1004 osoby, które doświadczyły przemocy seksualnej związanej z konfliktem od 24 lutego 2022 r. do 31 lipca 2026 r.
- 89 proc. przypadków przypisano władzom Federacji Rosyjskiej, 11 proc. władzom Ukrainy.
- Większość udokumentowanych osób stanowili mężczyźni, głównie jeńcy wojenni i zatrzymani cywile.
- Najmłodsza udokumentowana osoba, która przeżyła gwałt, miała 4 lata, a najstarsza 82 lata.
- ONZ wskazuje, że przemoc seksualna była wykorzystywana jako metoda tortur i poniżającego traktowania.
1004 przypadki nie są pełnym bilansem zjawiska, bo przemoc seksualna w konfliktach pozostaje w znacznym stopniu niezgłaszana.
Raport „Sexual Violence in the Context of the Russian Federation Full-Scale Armed Attack against Ukraine” został opublikowany 18 września 2026 r. przez Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR). Obejmuje okres od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji 24 lutego 2022 r. do 31 lipca 2026 r.
Ustalenia opierają się m.in. na poufnych rozmowach przeprowadzonych z setkami ofiar i osób, które przeżyły przemoc seksualną, a także na dokumentach sądowych i oficjalnej dokumentacji. ONZ zaznacza, że ustalona liczba nie pokazuje całej skali zjawiska, ponieważ przemoc seksualna podczas konfliktów zbrojnych pozostaje w znacznym stopniu niezgłaszana.
Ponad tysiąc udokumentowanych przypadków. 89 proc. przypisano stronie rosyjskiej
OHCHR udokumentowało 1004 przypadki przemocy seksualnej. W nomenklaturze raportu jeden „przypadek” oznacza jedną osobę, która przeżyła przemoc, a nie pojedynczy akt. Jedna osoba mogła być gwałcona lub poddawana innym formom przemocy wielokrotnie.
Spośród zweryfikowanych przez ONZ przypadków 89 proc. przypisano przedstawicielom władz Federacji Rosyjskiej – w tym rosyjskim siłom zbrojnym, Federalnej Służbie Więziennej (FSIN) oraz Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB).
Pozostałe 11 proc. przypadków ONZ przypisała władzom ukraińskim, w tym członkom ukraińskich sił zbrojnych, służby więziennej oraz Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.
Raport nie ogranicza się więc do przestępstw jednej strony konfliktu. Jednocześnie skala udokumentowanych naruszeń przypisanych stronie rosyjskiej jest zdecydowanie większa.
Czteroletnia dziewczynka wśród ofiar gwałtu
Jednym z najbardziej wstrząsających ustaleń jest wiek ofiar.
ONZ potwierdziła przypadki gwałtów dokonanych przez przedstawicieli rosyjskich władz, w których najmłodsza osoba miała zaledwie cztery lata, a najstarsza 82 lata.
Przemoc wobec kobiet i dziewcząt na terenach znajdujących się pod rosyjską okupacją obejmowała m.in. gwałty, gwałty zbiorowe, próby gwałtu, napaści seksualne, przymusowe rozbieranie oraz groźby przemocy seksualnej. Do wielu takich zdarzeń dochodziło w domach ofiar.
ONZ opisuje przypadek kobiety z obwodu zaporoskiego. Według jej relacji rosyjski żołnierz zamieszkał w jej domu i gwałcił ją kilka razy w tygodniu przez miesiąc. Miał obiecywać lepsze traktowanie zatrzymanego męża kobiety w zamian za podporządkowanie się.
Inna kobieta z obwodu chersońskiego relacjonowała, że rosyjski żołnierz wtargnął do jej domu i gwałcił ją każdej nocy, grożąc również gwałtem zbiorowym.
Raport przytacza również przypadek z obwodu kijowskiego z 2022 r. Dwóch rosyjskich żołnierzy miało wejść do rodzinnego domu, zastrzelić męża jednej z kobiet, a następnie dokonać na niej gwałtu zbiorowego. Kobiecie grożono, że jeśli będzie stawiać opór, zostanie zastrzelona na oczach swojego czteroletniego syna.
Większość udokumentowanych ofiar stanowili mężczyźni
Raport zwraca uwagę na aspekt wojennej przemocy seksualnej, który często pozostaje poza publiczną debatą: większość udokumentowanych przez ONZ ofiar stanowili mężczyźni, przede wszystkim jeńcy wojenni oraz zatrzymani cywile.
W miejscach kontrolowanych przez Rosję przemoc seksualna występowała na różnych etapach niewoli – podczas schwytania lub zatrzymania, transportu, przyjmowania do więzień i obozów, przesłuchań, pobytu w niewoli, przeszukań, kąpieli, a nawet bezpośrednio przed wymianą lub zwolnieniem.
ONZ wymienia gwałty i gwałty zbiorowe, próby gwałtu, okaleczanie genitaliów, napaści seksualne, rażenie genitaliów prądem, bicie genitaliów, przymusową nagość oraz groźby przemocy seksualnej.
Szczególnie często pojawia się metoda tortur wykorzystująca radziecki wojskowy telefon polowy określany jako „tapik”. Do genitaliów więźnia podłączano przewody i rażono go prądem. OHCHR ustaliło, że 155 ukraińskich jeńców wojennych i zatrzymanych członków personelu medycznego, czyli 27 proc. tej udokumentowanej grupy, doświadczyło co najmniej raz rażenia genitaliów prądem przy użyciu „tapika” lub tasera.
Raport zawiera również relacje mężczyzn gwałconych przy użyciu przedmiotów. Jeden z ukraińskich jeńców mówił o gwałcie policyjną pałką, inny o wykorzystaniu kluczy do celi. Zatrzymany ukraiński cywil zeznał, że został zgwałcony trzonkiem łopaty.
ONZ: przemoc seksualna była metodą tortur
Najważniejszy wniosek raportu wykracza poza poszczególne przypadki.
Na podstawie zgromadzonego materiału OHCHR stwierdza, że obserwowane wzorce wskazują na wykorzystywanie przemocy seksualnej jako metody tortur oraz okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania jeńców wojennych i cywilów.
W przypadku ukraińskich jeńców, personelu medycznego oraz cywilów przetrzymywanych na terenach okupowanych i w Rosji ONZ opisuje stosowanie przemocy seksualnej przez przedstawicieli Federacji Rosyjskiej jako zjawisko występujące na „szeroką skalę”.
Jestem głęboko zaniepokojony skalą tych odrażających czynów udokumentowanych w naszym raporcie i obawiam się, że niemal na pewno nadal do nich dochodzi
– powiedział Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Volker Türk po publikacji dokumentu.
ONZ zarzuca Rosji brak działań wobec sprawców
Raport formułuje również poważne zarzuty dotyczące odpowiedzialności sprawców.
Według OHCHR Federacja Rosyjska nie podjęła dostrzegalnych działań zmierzających do zapobiegania, prowadzenia dochodzeń lub ścigania przypadków przemocy seksualnej popełnianej przez jej personel. OHCHR ocenia, że przyjęte przez Rosję przepisy zapewniają szeroką bezkarność za przestępstwa popełnione podczas służby wojskowej. Rosja – jak podaje OHCHR – nie współpracowała z Biurem w sprawie przemocy seksualnej.
ONZ udokumentowała również naruszenia po stronie ukraińskiej
Autorzy raportu opisują także przemoc wobec rosyjskich i pochodzących z państw trzecich jeńców przebywających pod kontrolą Ukrainy.
Prawie połowę naruszeń przypisanych stronie ukraińskiej stanowiły wyłącznie groźby przemocy seksualnej. ONZ potwierdziła jednak również przypadki przymusowej nagości, rażenia prądem i bicia genitaliów, poniżającego traktowania o charakterze seksualnym, a także dwie napaści seksualne i dwie próby gwałtu. Do większości naruszeń miało dochodzić w początkowej fazie niewoli.
OHCHR wskazuje przy tym na istotną różnicę w reakcji władz. Według raportu Ukraina podjęła konkretne działania mające zapobiegać takim naruszeniom, m.in. poprzez reformy prawne, dyrektywy na szczeblu dowódczym oraz współpracę z mechanizmami monitorującymi ONZ. Jednocześnie postępy w pociąganiu sprawców do odpowiedzialności pozostają ograniczone – OHCHR nie zna spraw, które wyszły poza etap postępowania przygotowawczego.
Rzeczywista liczba ofiar może być znacznie większa
Liczby zawarte w raporcie nie powinny być interpretowane jako pełny bilans przemocy seksualnej podczas wojny.
OHCHR podkreśla, że 1004 to liczba przypadków, które udało się udokumentować, a nie szacunek wszystkich przestępstw. Przemoc seksualna związana z konfliktami zbrojnymi jest szczególnie trudna do dokumentowania, a część ofiar nigdy jej nie zgłasza.
Dodatkowo jedna udokumentowana osoba mogła doświadczyć wielu aktów przemocy. Niektóre kobiety mówiły o wielokrotnych gwałtach, a jeńcy o powtarzających się przypadkach przymusowej nagości, bicia lub rażenia genitaliów prądem w różnych miejscach przetrzymywania. Dlatego ONZ świadomie nie podaje jednej liczby wszystkich aktów przemocy seksualnej.
Przemoc seksualna jest poważnym elementem pełnoskalowej zbrojnej napaści na Ukrainę. Musi natychmiast ustać, niezależnie od tego, kto jest sprawcą
– podkreślił Volker Türk.
Wysoki Komisarz wezwał obie strony do rzetelnego badania wszystkich wiarygodnych doniesień i pociągania sprawców do odpowiedzialności niezależnie od ich stopnia i przynależności. Jednocześnie ze względu na zdecydowanie większą liczbę przypadków przypisywanych rosyjskim formacjom ONZ skierowała szczególne wezwanie do Federacji Rosyjskiej, by podjęła konkretne działania chroniące cywilów i jeńców przed torturami oraz przemocą seksualną.
Jak ONZ weryfikowała przypadki?
Raport opiera się na poufnych rozmowach z setkami osób, które przeżyły przemoc seksualną, oraz na dokumentach sądowych, oficjalnej dokumentacji i innych materiałach. OHCHR zaznacza, że przedstawione liczby dotyczą przypadków, które udało się zweryfikować zgodnie z metodologią misji monitorującej.
Komentarze
Pilny komunikat ws. działań polskich Sił Zbrojnych

Komunikat: Polskie lotnictwo wojskowe poderwane, systemy obrony w gotowości

Tusk ostrzega przed najbliższymi miesiącami. Mówi o "poważnych zdarzeniach"

Czy rząd „wciąga nas do wojny z Rosją”? Gen. Samol: „Czarno to widzę”








