Szukaj
Konto

Dron uderzył w Kurską Elektrownię Jądrową. MAEA: reaktor nadal pracował

Plansza "Pilne"
Źródło: Tysol | Autor: Tysol | Licencja: Tysol
Dron uderzył w chłodnię kominową jednego z bloków reaktorowych Kurskiej Elektrowni Jądrowej w Rosji – poinformowała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej. W momencie zdarzenia blok znajdował się w eksploatacji. Według dostępnych informacji uderzenie nie wpłynęło jednak na jego pracę i nie doprowadziło do pożaru. Szef MAEA Rafael Grossi ponownie ostrzegł przed atakami na obiekty jądrowe.
Co musisz wiedzieć:
  • Dron uderzył w chłodnię kominową: według MAEA zdarzenie dotyczyło chłodni jednego z bloków Kurskiej Elektrowni Jądrowej, a nie samego reaktora.
  • Blok nadal pracował: MAEA podała, że uderzenie nie zmieniło trybu jego pracy i nie spowodowało pożaru.
  • Nie ustalono sprawcy: w komunikacie MAEA nie wskazano, kto wysłał drona. Rafael Grossi ponownie zaapelował o powściągliwość wokół obiektów jądrowych.

Do zdarzenia doszło w czwartek 17 września 2026 roku w Kurskiej Elektrowni Jądrowej w Rosji. Informację o incydencie MAEA przekazała dzień później.

Według Agencji bezzałogowy statek powietrzny uderzył w chłodnię kominową – konstrukcję służącą do chłodzenia wody – należącą do jednego z bloków reaktorowych elektrowni.

Reaktor pracował w chwili uderzenia

Istotne informacje dotyczące skutków zdarzenia przekazała MAEA. W momencie uderzenia blok reaktorowy znajdował się w eksploatacji. Mimo incydentu nie zmienił się jego tryb pracy.

Nie odnotowano również pożaru. Dostępne obecnie informacje nie wskazują zatem, aby uderzenie doprowadziło do zakłócenia funkcjonowania elektrowni.

MAEA nie poinformowała w swoim komunikacie o uwolnieniu substancji promieniotwórczych ani o innych skutkach radiologicznych.

Czy po uderzeniu drona istnieje zagrożenie radiacyjne?

Na podstawie informacji przekazanych przez MAEA nie ma obecnie danych wskazujących, że uderzenie doprowadziło do zdarzenia radiologicznego. Agencja podała, że blok pozostał w eksploatacji i nie doszło do pożaru. MAEA nie poinformowała również o uwolnieniu substancji promieniotwórczych.

Czym jest chłodnia kominowa?

Chłodnia kominowa to element systemu chłodzenia elektrowni, służący do odprowadzania nadmiaru ciepła. Nie znajduje się w niej reaktor ani paliwo jądrowe, dlatego samo trafienie chłodni nie oznacza awarii reaktora ani skażenia radioaktywnego.

Grossi: Ataki na obiekty jądrowe są niedopuszczalne

Do zdarzenia odniósł się dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi. Podkreślił, że atakowanie infrastruktury jądrowej może stworzyć zagrożenie dla bezpieczeństwa nuklearnego niezależnie od tego, gdzie dochodzi do takich incydentów.

Grossi ponownie zaapelował o „maksymalną powściągliwość wojskową”, aby ograniczyć ryzyko wypadku w obiekcie jądrowym.

Stanowisko szefa MAEA wpisuje się w wielokrotnie powtarzane przez Agencję ostrzeżenia związane z działaniami wojennymi prowadzonymi w pobliżu elektrowni atomowych.

Kto wysłał drona?

Na obecnym etapie nie ma podstaw, aby na podstawie komunikatu MAEA przypisać odpowiedzialność za ten konkretny incydent Ukrainie. Agencja poinformowała o uderzeniu drona, ale w przytoczonym komunikacie nie wskazała, kto go wysłał.

To rozróżnienie jest istotne, ponieważ rosyjskie władze regularnie oskarżają Ukrainę o ataki dronowe na terytorium obwodu kurskiego. Samo rosyjskie pochodzenie informacji o innych atakach nie stanowi jednak niezależnego potwierdzenia sprawcy czwartkowego uderzenia w elektrownię.

W regionie rzeczywiście trwały w tym czasie intensywne działania z wykorzystaniem bezzałogowców. Gubernator obwodu kurskiego Aleksandr Chinsztejn informował, że w ciągu doby poprzedzającej 17 września zneutralizowano w regionie 258 dronów.

To nie pierwszy taki incydent w Kursku

Kurska Elektrownia Jądrowa i związana z nią infrastruktura już wcześniej znajdowały się w pobliżu działań zbrojnych.

W lipcu 2026 roku informowano o uderzeniu drona w chłodnię kominową budowanego drugiego bloku Kurskiej Elektrowni Jądrowej II. System chłodzenia nie był wówczas jeszcze uruchomiony, a zdarzenie nie zakłóciło pracy elektrowni.

Obecny przypadek należy odróżnić od lipcowego. Według informacji przekazanych MAEA 17 września uderzona została chłodnia bloku, który znajdował się w eksploatacji.

MAEA monitoruje sytuację

Agencja zapewnia, że nadal obserwuje sytuację dotyczącą obiektów jądrowych. Na podstawie informacji dostępnych wieczorem 18 września nie ma doniesień o pożarze ani zmianie trybu pracy zaatakowanego bloku.

Incydent ponownie zwraca jednak uwagę na ryzyko związane z prowadzeniem działań zbrojnych w sąsiedztwie infrastruktury jądrowej. Jak podkreśla MAEA, nawet jeśli pojedyncze zdarzenie nie prowadzi do awarii, ataki na takie obiekty mogą stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa nuklearnego.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.09.2026 20:35
Źródło: MAEA, Kommersant, Interfax