Szukaj
Konto

Kongres zrobił kluczowy krok ws. Rosji. Potężne sankcje coraz bliżej

Kapitol Stanów Zjednoczonych
Źródło: Wikipedia | Autor: aoc.gov | Licencja: Domena Publiczna | Kapitol Stanów Zjednoczonych
Izba Reprezentantów zagłosowała we wtorek za skierowaniem pod ostateczne głosowanie projektu ustawy sankcyjnej przeciwko Rosji, której inicjatorem był zmarły w lipcu senator Lindsey Graham. Projekt przegłosowano, mimo obaw Demokratów o możliwe nadużycie ceł przez prezydenta Donalda Trumpa.
Co musisz wiedzieć:
  • Izba Reprezentantów zrobiła kluczowy krok w kierunku przyjęcia nowych sankcji wobec Rosji. We wtorek zdecydowano o skierowaniu projektu do ostatecznego głosowania, które ma odbyć się w środę.
  • Projekt przewiduje m.in. cła sięgające 100 proc. na towary z państw będących największymi importerami rosyjskiej ropy i gazu oraz krajów pomagających Rosji w obchodzeniu sankcji.
  • Pakiet obejmuje również sankcje wobec m.in. Władimira Putina, rosyjskich oligarchów, spółek państwowych, instytucji finansowych, sektora energetycznego i floty cieni. Restrykcje mają objąć także podmioty wspierające rosyjski przemysł zbrojeniowy.
  • Największe kontrowersje dotyczą uprawnień Donalda Trumpa do nakładania ceł. Część Demokratów obawia się, że przepisy mogłyby zostać wykorzystane również wobec sojuszników USA i państw Unii Europejskiej.

Co zawiera projekt?

Jest niemal pewne, że w środę, podczas ostatecznego głosowania, projekt ustawy zostanie przyjęty. Stanie się tak, mimo krytyki znacznej części Demokratów.

Ich obawy budzą zapisy dające prezydentowi Donaldowi Trumpowi dodatkowe uprawnienia do nakładania ceł. Projekt nakłada obowiązek nałożenia ceł w wysokości do 100 proc. na towary z pięciu największych importerów rosyjskiej ropy i gazu oraz pięciu państw pomagających Rosji omijać sankcje. Przepisy wyłączają jednak z tego grona państwa, których zakup gazu stanowi mniej niż 15 proc. rosyjskiego eksportu tego surowca.

Dodatkowo projekt przewiduje nałożenie całej listy sankcji, obejmujących m.in. Władimira Putina, innych rosyjskich przywódców i dowódców oraz oligarchów i spółki państwowe, zagraniczne firmy, które wspierają rosyjski przemysł zbrojeniowy, a także instytucje finansowe, największe projekty energetyczne, statki z floty cieni oraz chińskie podmioty zasilające rosyjski przemysł zbrojeniowy. Większość z tych restrykcji już istnieją, lecz ustawa utrudniłaby ich zdejmowanie. Nowością jest jedynie potencjalne rozszerzenie liczby tankowców z floty cieni na statki objęte sankcjami innych państw. Ustawa utrudni też powrót amerykańskich firm do inwestycji w Rosji.

Kontrowersje wywołują zapisy o cłach

Największe kontrowersje wywołują zapisy o cłach. Według krytyków - głównie Demokratów - mimo wymienionych kryteriów są one na tyle mgliste i narażone na manipulacje, że mogą być wykorzystywane przez Trumpa arbitralnie, w tym na sojuszników USA i Unię Europejską.

W poniedziałek komisja regulaminowa Izby odrzuciła poprawki zgłoszone przez Demokratów, które m.in. zakazywałyby nakładania ceł na europejskich sojuszników Ameryki. Odrzucona została także poprawka o finansowym wsparciu Ukrainy. Mimo to, do głosowania za projektem zachęcali swoich kolegów Demokraci z Senatu, którzy zgodnie z Republikanami przegłosowali ją w lipcu.

Według senator Jeanne Shaheen zapisy o sankcjach na flotę cieni mogą sprawić, że część zagranicznych firm przestanie kupować rosyjską ropę naftową.

Według senatora Republikanów Rogera Wickera pięciu największych nabywców rosyjskiej ropy to Chiny, Indie, Słowacja, Węgry i Azerbejdżan. Inne źródła wymieniają jednak w tym gronie Turcję. Zapisy projektu ustawy czynią też wyjątek dla państw ograniczających udział rosyjskiej energii w miksie. Wśród największych importerów rosyjskiego gazu mogłyby znaleźć się też Francja, Japonia, Węgry i Belgia.

Choć tekst ustawy zobowiązuje prezydenta do nałożenia przewidzianych sankcji i ceł w ciągu 30 dni, przepisy dają mu jednocześnie prawo do zastosowania wyjątków, zawieszenia lub odstąpienia od tych działań.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.09.2026 07:33
Źródło: PAP/opracowanie własne