Szukaj
Konto

Kubilius ostrzega Rosję. „Atak na fabrykę broni w Europie może uruchomić art. 5 NATO”

Europejski Komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius
Źródło: PAP | Autor: PAP/Wiktor Dąbkowski | Licencja: PAP | Europejski Komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius
Unijny komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius odpowiedział na rosyjskie groźby wobec europejskich zakładów produkujących uzbrojenie dla Ukrainy. Stwierdził, że jeśli Rosja uderzyłaby w europejskie fabryki, „byłby to artykuł 5”. Dzień wcześniej rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa nazwała takie zakłady potencjalnymi celami wojskowymi Rosji.
Co musisz wiedzieć:
  • Kubilius ostrzega przed konsekwencjami ataku na europejskie fabryki broni – jego zdaniem rosyjskie uderzenie w zakład znajdujący się na terytorium państwa NATO mogłoby zostać potraktowane jako atak objęty art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.
  • Rosja grozi zakładom wspierającym Ukrainę – przedstawiciele Moskwy sugerują, że europejskie fabryki produkujące uzbrojenie dla Ukrainy mogą być traktowane jako potencjalne cele wojskowe.
  • Art. 5 nie oznacza automatycznej wojny z Rosją – każde państwo NATO ma obowiązek udzielić pomocy zaatakowanemu sojusznikowi, ale samo określa działania, które uzna za konieczne. Pomoc może, lecz nie musi obejmować użycia siły zbrojnej.

Andrius Kubilius odniósł się do rosyjskich deklaracji, według których zakłady przemysłu obronnego w Europie uczestniczące w dostawach uzbrojenia dla Ukrainy mogą być postrzegane przez Moskwę jako potencjalne cele wojskowe.

Były premier Litwy, obecnie odpowiedzialny w Komisji Europejskiej za kwestie obronności, odpowiedział na te groźby, wskazując na zobowiązania wynikające z członkostwa europejskich państw w NATO.

Jeśli Rosja uderzy w nasze fabryki na terytorium Europy, byłby to artykuł 5

– powiedział Kubilius, odnosząc się do mechanizmu zbiorowej obrony Sojuszu.

Rosja grozi europejskim fabrykom

Napięcie wzrosło po rosyjskich wypowiedziach dotyczących europejskiego przemysłu zbrojeniowego.

Wypowiedź Kubiliusa była reakcją na słowa rzecznik rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej. 30 września stwierdziła ona, że europejskie fabryki produkujące broń dla Ukrainy są potencjalnymi celami wojskowymi Rosji. Jej wypowiedź padła w odpowiedzi na pytanie dotyczące możliwości ulokowania w Polsce zakładu produkującego pociski przechwytujące Patriot.

To szczególnie istotne w momencie, gdy państwa europejskie zwiększają własną produkcję uzbrojenia i jednocześnie rozbudowują możliwości produkcyjne związane z pomocą wojskową dla Ukrainy.

Kubilius podkreślił, że ewentualny rosyjski atak na zakład znajdujący się na terytorium państwa członkowskiego NATO byłby czymś zasadniczo innym niż uderzenie w infrastrukturę na Ukrainie.

W takim przypadku zaatakowane zostałoby terytorium państwa Sojuszu.

Co oznacza artykuł 5 NATO?

Artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego jest podstawą systemu zbiorowej obrony NATO. Zakłada, że zbrojna napaść na jednego lub więcej członków Sojuszu w Europie lub Ameryce Północnej jest traktowana jako napaść na wszystkich.

Nie oznacza to jednak automatycznie, że każda sytuacja prowadzi do identycznej reakcji militarnej wszystkich sojuszników. Każde państwo podejmuje działania, które uzna za konieczne, włącznie z możliwością użycia siły zbrojnej.

Dlatego wypowiedzi Kubiliusa nie należy interpretować jako informacji o automatycznym rozpoczęciu wojny NATO z Rosją. To przede wszystkim ostrzeżenie dotyczące konsekwencji, jakie mógłby wywołać bezpośredni rosyjski atak na terytorium któregoś z sojuszników.

W historii NATO art. 5 został formalnie zastosowany tylko raz – po zamachach terrorystycznych na Stany Zjednoczone z 11 września 2001 roku.

Czy każdy rosyjski atak oznaczałby artykuł 5?

Nie. NATO podkreśla, że ocena, czy dane zdarzenie stanowi „zbrojną napaść” w rozumieniu art. 5, dokonywana jest w zależności od konkretnego przypadku. Dotyczy to szczególnie cyberataków, sabotażu i innych działań hybrydowych.

Ataki hybrydowe powodują trudności

Kubilius w ostatnich dniach znacznie szerzej mówi o konieczności zmiany europejskiego podejścia do rosyjskich działań.

Podczas szczytu Euronews Defence and Space 30 września stwierdził, że odpowiedź Europy na rosyjskie działania hybrydowe powinna być dla Moskwy równie dotkliwa jak działania wymierzone w państwa europejskie.

Komisarz wskazywał przy tym na sabotaż, cyberataki i inne działania prowadzone poniżej progu otwartej wojny.

Problem polega na tym, że właśnie takie operacje są znacznie trudniejsze do zakwalifikowania niż klasyczny atak wojskowy.

Bezpośrednie uderzenie militarne w zakład znajdujący się na terytorium państwa NATO byłoby jakościowo inną sytuacją niż sabotaż czy cyberatak, w których szczególnie istotne stają się skala zdarzenia i wiarygodne przypisanie odpowiedzialności.

Europa mierzy się z wojną hybrydową

Państwa UE i NATO coraz częściej oskarżają Rosję o prowadzenie przeciwko Europie działań hybrydowych.

W ostatnim czasie europejskie władze wskazywały m.in. na przypadki sabotażu, podpaleń, cyberataków i incydentów z wykorzystaniem dronów. 29 września estoński rząd poinformował, że według ustaleń tamtejszej Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego sierpniowe podpalenie budynku firmy z sektora obronnego Milrem w Tallinnie było aktem sabotażu zleconym przez rosyjskie służby specjalne. Niemcy przypisały natomiast Moskwie próbę ataku z wykorzystaniem dronów na ukraińskie samoloty transportowe na lotnisku Lipsk/Halle.

Właśnie takie zdarzenia powodują dyskusję o tym, gdzie przebiega granica między operacją hybrydową a zbrojnym atakiem mogącym uruchomić mechanizmy zbiorowej obrony.

„Financial Times” informował, że państwa UE rozważają stworzenie wspólnego mechanizmu reagowania na rosyjskie operacje hybrydowe, które pozostają poniżej progu przewidzianego dla artykułu 5 NATO.

NATO: jesteśmy przygotowani

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte podkreśla jednocześnie, że Sojusz dysponuje możliwościami odpowiedzi na rosyjskie działania w tzw. szarej strefie.

Podczas konferencji w Wilnie mówił, że NATO posiada różne opcje reagowania – zarówno publiczne, jak i takie, które nie muszą być ujawniane. Zwracał również uwagę na konieczność przypisywania Rosji odpowiedzialności za działania hybrydowe, gdy istnieją wystarczające dowody.

Rutte odniósł się również do rosyjskich gróźb dotyczących użycia broni nuklearnej w przypadku zagrożenia Kaliningradu. Podkreślił, że NATO jest sojuszem obronnym i wezwał Moskwę do zaprzestania gróźb nuklearnych.

Jednocześnie szef NATO zaznaczył, że obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia rosyjskim atakiem na terytorium Sojuszu. NATO pozostaje jednak przygotowane na ewentualną agresję.

KE nie może zdecydować o zastosowaniu art. 5

Wypowiedź Kubiliusa nie oznacza, że Komisja Europejska może zdecydować o zastosowaniu art. 5. Ocena konkretnego zdarzenia i działania podejmowane w ramach zbiorowej obrony należą do państw NATO. Sam traktat zobowiązuje sojuszników do udzielenia pomocy zaatakowanemu państwu, ale pozostawia im wybór środków, które uznają za konieczne. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.10.2026 17:34
Źródło: Politico, Rapporteur