Europejski system bezpieczeństwa bez USA? „Bardzo niebezpieczna opcja”

- Budanow ostrzega przed europejskim systemem bezpieczeństwa bez USA. Szef Biura Prezydenta Ukrainy ocenił taki wariant jako „bardzo zły” i „bardzo niebezpieczny dla Europy”, choć zaznaczył, że przyszła architektura bezpieczeństwa kontynentu nie jest jeszcze określona.
- Ukraina chce pogłębiać współpracę z europejskim przemysłem obronnym. Budanow dopuścił wspólne przedsięwzięcia, produkcję uzbrojenia poza Ukrainą z udziałem ukraińskich inżynierów oraz dzielenie się częścią technologii z partnerami.
- Kijów rozwija nowe systemy przechwytywania szybkich rosyjskich dronów odrzutowych. Według Budanowa są już eksperymentalnie wykorzystywane bojowo, a głównym wyzwaniem pozostaje dopracowanie technologii i uruchomienie produkcji masowej.
Budanow został zapytany o przyszłą architekturę bezpieczeństwa Europy w momencie, gdy państwa europejskie zwiększają wydatki na obronność i coraz częściej dyskutują o przejęciu większej odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo.
Zdaniem ukraińskiego urzędnika jest jeszcze za wcześnie, aby określić, jak dokładnie będzie wyglądał przyszły system i jakie miejsce zajmie w nim Ukraina.
Jaka właściwie będzie przyszła architektura bezpieczeństwa Europy? Na to pytanie w tej chwili nie ma odpowiedzi, ale wszyscy nad tym pracują
– powiedział Budanow w rozmowie z Euronews.
Europa bez USA? Budanow ostrzega
Znacznie bardziej jednoznaczna była jego odpowiedź na pytanie, czy nowy europejski system bezpieczeństwa mógłby funkcjonować bez Stanów Zjednoczonych.
Budanow przyznał, że osoby pracujące nad przyszłą doktryną powinny rozpatrywać różne warianty. Jednocześnie ocenił wyłączenie USA z europejskiego systemu bezpieczeństwa jako bardzo ryzykowne.
Wydaje mi się, że to zła opcja. Bardzo zła, bardzo niebezpieczna dla Europy
– stwierdził.
Jego wypowiedź pada w czasie intensywnej debaty o podziale odpowiedzialności wewnątrz NATO. Sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte mówił podczas szczytu Euronews Defence and Space, że dotychczasowy model, w którym Stany Zjednoczone ponoszą nieproporcjonalnie dużą część odpowiedzialności za obronę Europy, nie jest możliwy do utrzymania.
Rutte argumentował jednak nie za wycofaniem USA z europejskiego bezpieczeństwa, lecz za zwiększeniem odpowiedzialności samych Europejczyków. Zapewniał przy tym, że Stany Zjednoczone pozostaną zaangażowane w Europie zarówno w wymiarze konwencjonalnym, jak i nuklearnym.
Ukraina chce ściślejszej współpracy z Europą
Budanow przedstawił również wizję znacznie głębszej współpracy ukraińskiego i europejskiego przemysłu obronnego.
Jednym z obszarów mają być technologie służące do zwalczania rosyjskich dronów. Ukraina rozwija obecnie nową generację systemów przechwytujących przeznaczonych do niszczenia szybszych bezzałogowców o napędzie odrzutowym.
Według Budanowa rozwiązania te wyszły już poza etap tradycyjnych testów i są eksperymentalnie wykorzystywane w warunkach bojowych.
Największym wyzwaniem ma być obecnie nie samo opracowanie technologii, ale zwiększenie skali jej produkcji. Budanow przekonywał, że Ukraina powinna osiągnąć potrzebne zdolności przed najtrudniejszym okresem nadchodzącej zimy.
Ukraińskie technologie mogą trafić do partnerów
Część nowych technologii może w przyszłości zostać udostępniona europejskim partnerom Ukrainy.
Kilka państw podpisało już z Kijowem porozumienia dotyczące współpracy w obszarze dronów. Budanow powiedział, że kraje posiadające takie umowy mogą prowadzić dalsze negocjacje dotyczące konkretnych produktów i technologii.
Zastrzegł jednak, że pierwszeństwo będzie miała Ukraina.
Dopiero po zabezpieczeniu własnych potrzeb Kijów będzie mógł w większym stopniu odpowiadać na zapotrzebowanie innych państw.
Wspólne fabryki poza Ukrainą
Budanow dopuszcza również bardziej zaawansowany model współpracy przemysłowej.
Według niego Ukraina i państwa europejskie mogłyby tworzyć wspólne przedsięwzięcia, a w określonych przypadkach również zakłady produkcyjne poza Ukrainą, działające z udziałem ukraińskich inżynierów i przy współwłasności stron.
Nie wszystkie technologie miałyby jednak opuszczać Ukrainę. Zdaniem Budanowa część kluczowych rozwiązań powinna pozostać w kraju.
Jako największe atuty ukraińskiego przemysłu obronnego wskazał szybkość wdrażania innowacji oraz zdolność do szybkiego przechodzenia od opracowania technologii do produkcji na dużą skalę.
Rosyjskie ataki mają zastraszać ludność
Szef Biura Prezydenta Ukrainy odniósł się również do coraz intensywniejszych rosyjskich ataków powietrznych.
Według niego Moskwa próbuje nie tylko niszczyć ukraińską infrastrukturę i zadawać straty, ale również wyczerpywać psychicznie społeczeństwo i zwiększać presję na władze w Kijowie.
Budanow określił rosyjskie działania jako „klasyczny terroryzm” i ocenił, że Moskwa rzeczywiście liczy na to, iż długotrwałe ataki doprowadzą do zmęczenia Ukraińców i zwiększą presję na zawarcie porozumienia na warunkach korzystnych dla Rosji. Jest to ocena przedstawiciela władz Ukrainy.
Jednocześnie odrzucił tezę, że Rosja technologicznie dostosowuje się do warunków wojny szybciej niż Ukraina. Jego zdaniem Kijów jest w stanie odpowiadać na modyfikacje rosyjskiej taktyki i uzbrojenia, choć wymaga to ciągłego rozwijania nowych systemów.
Wypowiedzi Budanowa wpisują się w szerszą dyskusję o przyszłości NATO i relacjach transatlantyckich. Równolegle administracja USA prowadzi przegląd rozmieszczenia amerykańskich wojsk w Europie, a Waszyngton oczekuje od europejskich sojuszników przejęcia większej części odpowiedzialności za konwencjonalną obronę kontynentu.
Stanowisko przedstawione przez Budanowa zakłada więc jednoczesne wzmocnienie europejskich zdolności obronnych i utrzymanie USA jako kluczowego elementu systemu bezpieczeństwa Europy.
Komentarze
KE odmówiła Ukrainie dodatkowych 220 mln euro dla rolników

Karol Gac: Polska zapleczem logistycznym wojsk USA w Europie

AI w zbrojeniach. Europa przegrała wyścig

Kiedy koniec wokeizmu na uczelniach w USA?
Alarm przy polskiej granicy. "Wszystkie ręce na pokład"








