Szukaj
Konto

Ostre słowa Bosaka po wyborze Horały: Rozwój Plus dał się skusić i wykorzystać

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak na sali obrad Sejmu
Źródło: PAP | Autor: PAP/Paweł Supernak | Licencja: PAP | Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak na sali obrad Sejmu
Krzysztof Bosak skrytykował Rozwój Plus po wyborze Marcina Horały na wicemarszałka Sejmu. Lider Konfederacji ocenił, że klub Mateusza Morawieckiego „dał się skusić i wykorzystać”, uzyskując stanowisko dzięki głosom większości rządzącej. Horałę poparło 254 posłów, w tym zdecydowana większość przedstawicieli KO, PSL i Lewicy.
Co musisz wiedzieć:
  • Bosak krytykuje Rozwój Plus: uważa, że klub Mateusza Morawieckiego popełnił błąd, korzystając z poparcia większości rządzącej.
  • Horała wygrał 254:167: kandydat Rozwoju Plus pokonał Marcina Ociepę z PiS dzięki m.in. głosom KO, PSL i Lewicy.
  • Konfederacja nie głosowała jednolicie: dwóch jej posłów poparło Horałę, podczas gdy Bosak wsparł Ociepę.

Myślę, że klub Rozwój Plus popełnił dziś błąd. Wyciągnął rękę do przeciwników politycznych po stanowisko, które należało się partii, z której właśnie odeszli. Dał się skusić i wykorzystać

- ocenił Bosak na platformie X.

Prawicowy wyborca doceniłby moim zdaniem zachowanie przeciwne

- dodał.

Bezpośrednim powodem wypowiedzi lidera Konfederacji było piątkowe głosowanie w Sejmie. O ostatnie nieobsadzone stanowisko wicemarszałka rywalizowali Marcin Horała, wystawiony przez Rozwój Plus, oraz Marcin Ociepa, kandydat PiS. Horała otrzymał 254 głosy, podczas gdy Ociepę poparło 167 posłów. O wyniku przesądziło poparcie dla Horały ze strony parlamentarzystów koalicji rządzącej.

Konfederacja nie głosowała jednolicie

Stanowisko Bosaka nie oznaczało jednolitego głosowania całej Konfederacji. Horałę poparli Przemysław Wipler i Michał Połuboczek. Dwunastu głosujących posłów Konfederacji, w tym Krzysztof Bosak, poparło Ociepę, natomiast Konrad Berkowicz i Krzysztof Tuduj zagłosowali przeciw obu kandydaturom.

Którzy posłowie poparli Horałę?

Horałę poparło:

  • 149 posłów KO,
  • 30 PSL,
  • 13 z 15 głosujących posłów Lewicy,
  • 41 Rozwoju Plus,
  • 14 Centrum,
  • 2 Polski 2050,
  • 2 Konfederacji,
  • 2 niezrzeszonych.

Horałę poparła także jedna posłanka PiS, Maria Kurowska, która później poinformowała, że oddała ten głos omyłkowo.

Dlaczego posłowie koalicji poparli Horałę?

Z wypowiedzi jednego z ważnych posłów większości rządzącej wynika, że jednym z motywów poparcia Horały była także chęć osłabienia PiS w sporze z Rozwojem Plus. W piątek za kandydaturą Marcina Horały zagłosowali wszyscy uczestniczący w głosowaniu posłowie KO, 30 parlamentarzystów PSL oraz zdecydowana większość głosujących posłów Lewicy. Wcześniej marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odrzucił pomysł zwiększenia liczby wicemarszałków, argumentując, że podział jednego ugrupowania nie może prowadzić do powiększania Prezydium Sejmu. Koalicja stanęła więc przed wyborem między kandydatem PiS a kandydatem powstałego po rozłamie klubu Mateusza Morawieckiego i zdecydowała się poprzeć tego drugiego. Anonimowe wypowiedzi polityków większości wskazują, że jednym z motywów było wykorzystanie konfliktu między PiS a Rozwojem Plus.

Samo głosowanie pokazuje współpracę w konkretnej sprawie, ale nie dowodzi istnienia szerszego porozumienia między Rozwojem Plus a koalicją rządzącą.

Horała odrzucił zarzuty o układ z rządem

Horała odrzucił zarzuty o polityczny układ z rządem. Przekonywał, że Rozwój Plus pozostaje ugrupowaniem opozycyjnym i zaapelował do PiS, by zamiast atakować inne formacje opozycyjne, skupiło się na krytyce rządu Donalda Tuska.

Co Bosak właściwie zarzuca Rozwojowi Plus?

Krzysztof Bosak nie zarzuca politykom Rozwoju Plus zawarcia formalnej koalicji z rządem. Jego argumentacja jest bardziej konkretna: wskazuje, że przedstawiciel tego środowiska objął stanowisko wicemarszałka Sejmu dzięki głosom politycznych przeciwników prawicy, choć – zdaniem Bosaka – miejsce w Prezydium Sejmu powinno przypaść PiS. W jego ocenie Rozwój Plus dał się w ten sposób wykorzystać większości rządzącej do pogłębienia wewnętrznego konfliktu po prawej stronie sceny politycznej.

Walka o miejsce w Prezydium Sejmu

Spór ma swoje źródło jeszcze w początku obecnej kadencji Sejmu. Jedno z sześciu stanowisk wicemarszałków pozostawało nieobsadzone od 2023 r., kiedy większość parlamentarna nie zgodziła się na wybór zgłoszonej przez PiS Elżbiety Witek. Partia przez długi czas nie przedstawiała innego kandydata.

Sytuację zmienił tegoroczny rozłam w PiS. Latem grupa parlamentarzystów związanych z Mateuszem Morawieckim opuściła klub i utworzyła Rozwój Plus. Nowy klub liczy 41 posłów i stał się trzecią pod względem wielkości siłą w Sejmie. W efekcie zarówno PiS, jak i ugrupowanie Morawieckiego zaczęły domagać się reprezentacji w Prezydium Sejmu.

PiS ostatecznie wystawiło Marcina Ociepę, natomiast Rozwój Plus – Marcina Horałę. Morawiecki proponował rozwiązanie konfliktu poprzez zwiększenie liczby wicemarszałków tak, aby stanowiska otrzymały oba kluby. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie zdecydował się jednak na takie rozwiązanie.

Wybór Horały pokazał, że Rozwój Plus może w konkretnych głosowaniach uzyskiwać poparcie większości rządzącej, choć nie oznacza to automatycznie trwałej współpracy obu stron. Jednocześnie wynik pogłębił spór wewnątrz opozycji — czego przykładem są różne oceny Bosaka i samego Horały. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.09.2026 20:15
Źródło: X, Tysol.pl