Lubelski radny Rozwoju Plus, wraca do PiS

- Marcin Jakóbczyk wraca do klubu PiS: dotychczasowy przewodniczący Rozwoju Plus w lubelskiej Radzie Miasta zdecydował o odejściu z nowego klubu zaledwie dziewięć dni po jego utworzeniu.
- Decyzję poprzedziła rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim: Jakóbczyk poinformował, że odbył z prezesem PiS długą rozmowę w cztery oczy. „Pan prezes mnie wyraźnie przekonał” – tłumaczył radny.
- Przyszłość lubelskiego Rozwoju Plus pozostaje niejasna: po odejściu Jakóbczyka w klubie pozostają Radosław Skrzetuski, Elżbieta Boczkowska i Eugeniusz Bielak. Na razie nie zadeklarowali, że pójdą w ślady dotychczasowego przewodniczącego.
W lubelskiej Radzie Miasta dochodzi do kolejnej zmiany będącej następstwem podziałów na prawicy. W piątek 18 września Marcin Jakóbczyk poinformował, że rezygnuje z działalności w klubie Rozwój Plus i wraca do klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.
To istotny zwrot, ponieważ Jakóbczyk był jednym z inicjatorów utworzenia Rozwoju Plus w lubelskim samorządzie i został przewodniczącym nowego klubu.
Decyzję o powrocie do PiS radny ogłosił podczas specjalnie zwołanego briefingu. Wyjaśnił, że poprzedziła ją bezpośrednia rozmowa z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.
W ostatnich dniach odbyłem rozmowę osobistą, bezpośrednią rozmowę z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim, prezesem Prawa i Sprawiedliwości
– mówił Jakóbczyk.
Rozmowa z Kaczyńskim przesądziła
Według relacji radnego rozmowa z prezesem PiS była długa i dotyczyła m.in. sytuacji na prawicy. Jakóbczyk wskazał, że przy podejmowaniu ostatecznej decyzji kierował się przede wszystkim kwestią jej jedności.
Po tej rozmowie, po przemyśleniu wszystkich spraw, mając na uwadze przede wszystkim jedność prawicy, dobro państwa polskiego, chciałbym oświadczyć, że rezygnuję z prac w klubie Rozwoju Plus w Radzie Miasta Lublin
– oświadczył.
Jednocześnie zadeklarował pozostanie w PiS i powrót do klubu tej partii w lubelskiej Radzie Miasta.
Pytany o argumenty przedstawione przez Kaczyńskiego, Jakóbczyk nie ujawnił szczegółów rozmowy. Stwierdził natomiast, że prezes PiS przekonał go do zmiany decyzji.
Pan prezes mnie wyraźnie przekonał. Długa, niełatwa rozmowa, bardzo merytoryczna, bardzo owocna, w cztery oczy i wszystko jest tak naprawdę wyjaśnione
– powiedział radny.
Rozwój Plus powstał zaledwie dziewięć dni temu
Historia nowego klubu w lubelskim samorządzie rozpoczęła się 9 września. Wówczas Marcin Jakóbczyk, Radosław Skrzetuski, Elżbieta Boczkowska i Eugeniusz Bielak ogłosili odejście z klubu PiS i powołanie klubu Rozwój Plus.
Radni podkreślali wówczas, że nie zamierzają odchodzić z samego Prawa i Sprawiedliwości. Utworzenie odrębnego klubu przedstawiali jako próbę stworzenia nowej formuły działalności samorządowej i przestrzeni do rozmowy z mieszkańcami oraz środowiskami prawicowymi.
Jakóbczyk tłumaczył wtedy, że decyzja była następstwem rozmów z mieszkańcami i działaczami PiS, którzy mieli zgłaszać zastrzeżenia dotyczące funkcjonowania lokalnych struktur partii.
Rozwój Plus deklarował przy tym pozostanie w opozycji do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, choć jego przedstawiciele zastrzegali, że nie chcą automatycznie głosować przeciwko każdej propozycji władz miasta.
Powstaniu klubu towarzyszył poseł Sylwester Tułajew, związany ze środowiskiem Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego. Radni zapowiadali również współpracę z tym środowiskiem.
Władze PiS odpowiedziały szybko
Utworzenie odrębnego klubu wywołało zdecydowaną reakcję lokalnych władz Prawa i Sprawiedliwości.
Dwa dni po ogłoszeniu decyzji radnych Prezydium Zarządu Okręgowego PiS w Lublinie przyjęło wnioski dotyczące skreślenia całej czwórki z listy członków partii. Lubelskim okręgiem PiS kieruje Przemysław Czarnek.
Według ówczesnych informacji wniosek o wykluczenie radnych złożyła pełnomocnik PiS w Lublinie Justyna Budzyńska. Pod uchwałą prezydium podpisał się Czarnek.
Było to sprzeczne z pierwotnym zamiarem założycieli Rozwoju Plus. Radni chcieli bowiem funkcjonować w odrębnym klubie samorządowym, ale jednocześnie pozostawać członkami PiS.
Jakóbczyk wraca. Co z jego członkostwem w PiS?
Piątkowa deklaracja Jakóbczyka otwiera również kwestię jego formalnego statusu w partii. Sam radny oświadczył, że pozostaje członkiem Prawa i Sprawiedliwości.
12 września informowano o decyzji prezydium zarządu okręgowego dotyczącej skreślenia radnych z listy członków PiS. Jak wynikało z ówczesnych informacji, decyzja miała wymagać jeszcze uchwały zarządu okręgowego. Nie jest jasne, czy taka uchwała została ostatecznie podjęta ani czy piątkowa deklaracja Jakóbczyka zmieniła status tej procedury.
W piątkowej relacji „Dziennika Wschodniego” Jakóbczyk przedstawia swój status jednoznacznie: deklaruje pozostanie w PiS i powrót do klubu tej partii.
Co stanie się z Rozwojem Plus?
To teraz jedno z najważniejszych pytań dotyczących sytuacji w lubelskiej Radzie Miasta. Jakóbczyk nie ujawnił, czy jego decyzję mogą powtórzyć pozostali radni nowego klubu.
Pytany o rozmowy z Radosławem Skrzetuskim, Elżbietą Boczkowską i Eugeniuszem Bielakiem odpowiedział jedynie, że piątkowy briefing dotyczy jego osobistej decyzji.
Ma to również znaczenie formalne. Klub Rozwój Plus został utworzony przez cztery osoby. Do utworzenia i funkcjonowania klubu w Radzie Miasta Lublin wystarczą trzy osoby, więc odejście Jakóbczyka nie oznacza automatycznego rozwiązania Rozwoju Plus.
Zmienia się układ sił po stronie opozycji
Lubelska Rada Miasta liczy 31 radnych. Klub prezydenta Krzysztofa Żuka dysponuje 18 mandatami. Po odejściu czwórki radnych do Rozwoju Plus klub PiS zmniejszył się do dziewięciu osób, natomiast nowa formacja rozpoczęła działalność z czterema radnymi.
Powrót Jakóbczyka oznacza zmianę tych proporcji: przy założeniu, że pozostali radni nie zmienią decyzji, klub PiS ponownie będzie liczył dziesięć osób, a Rozwój Plus – trzy.
Nie zmienia to większości w Radzie Miasta, którą zachowuje środowisko prezydenta Żuka, ale ma znaczenie dla układu sił po stronie opozycyjnej.
Lokalny epizod większego konfliktu
Wydarzenia w Lublinie wpisują się również w szerszy konflikt między PiS a środowiskiem skupionym wokół Mateusza Morawieckiego. Rozwój Plus stał się odrębnym projektem politycznym po rozłamie w dotychczasowym obozie.
W tym kontekście decyzja Jakóbczyka jest znacząca: polityk, który jeszcze 9 września stanął na czele pierwszego klubu Rozwoju Plus w lubelskim samorządzie, po bezpośredniej rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim zdecydował się wrócić do klubu PiS.
Jeśli Skrzetuski, Boczkowska i Bielak pozostaną w Rozwoju Plus, klub będzie liczył trzy osoby i zachowa odrębną reprezentację w radzie.
Komentarze
Nowy samorządowiec u Morawieckiego. Dołączył do Rozwoju Plus
Jarosław Kaczyński pod Akademią Wymiaru Sprawiedliwości. „To totalne bezprawie”

Niewielki wzrost największych, duże spadki obu Konfederacji. Zobacz najnowszy sondaż

Fatalna prognoza wyborcza dla koalicji rządzącej. Prawica odjeżdża [NOWY SONDAŻ]

Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania








