Gen. Wroński: Niemcy przygotowują państwo do funkcjonowania podczas wojny

- OPLAN DEU jest niejawnym planem Bundeswehry liczącym około 1400 stron i stale aktualizowanym.
- Plan stanowi wojskową część niemieckiej Gesamtverteidigung, czyli szerszej obrony państwa.
- Niemcy przygotowują się do roli głównego hubu logistycznego NATO w Europie.
- W scenariuszu kryzysowym przez Niemcy może zostać przemieszczonych do 800 tys. żołnierzy i 200 tys. pojazdów w ciągu sześciu miesięcy.
- OPLAN DEU zakłada szeroką współpracę Bundeswehry z transportem, gospodarką i podmiotami cywilnymi.
Bundeswehra przedstawia plan jako element odstraszania i przygotowania do obrony, a nie jako plan rozpoczęcia wojny.
Od pokoju do wojny
Według gen. Wrońskiego znaczenie niemieckich przygotowań wykracza daleko poza zwiększanie liczebności Bundeswehry czy zakupy nowego uzbrojenia. Chodzi o stworzenie mechanizmu pozwalającego państwu funkcjonować i prowadzić obronę również wtedy, gdy konflikt nie przybrał jeszcze formy klasycznej wojny.
Niemcy budują mechanizm przejścia państwa z funkcjonowania pokojowego do obrony totalnej/gesamtstaatliche Verteidigung, w którym gospodarka, pracodawcy, transport i rezerwiści stają się częścią systemu mobilizacyjnego
- wskazuje gen. Wroński.
Wroński opisuje tę logikę jako przejście przez kolejne poziomy: pokój, zagrożenie hybrydowe, kryzys i wojnę. Plan ma zatem obejmować kolejne stadia pogarszania się sytuacji bezpieczeństwa, a nie dopiero moment formalnego rozpoczęcia konfliktu zbrojnego.
Bundeswehra zwraca przy tym uwagę na szczególnie istotną kwestię: rozwinięcie sił NATO powinno – w idealnym scenariuszu – nastąpić jeszcze poniżej progu uruchomienia art. 5 NATO oraz przed formalnym ogłoszeniem w Niemczech stanu napięcia lub obrony. Gen. Alexander Sollfrank, dowódca Operacyjnego Dowództwa Bundeswehry, mówił w 2025 r., że w sytuacji bezpośredniego zagrożenia rozwinięcie wojsk NATO powinno nastąpić najlepiej „zanim padnie pierwszy strzał”.
1400 stron tajnego planu
OPLAN DEU nie jest publicznie dostępny. Bundeswehra podaje, że dokument liczy około 1400 stron, jest niejawny i podlega ciągłej aktualizacji. Jego pierwsza wersja powstała w 2024 r. Plan przygotowuje i rozwija Operacyjne Dowództwo Bundeswehry, współpracując m.in. z władzami federalnymi i krajami związkowymi.
Jego cel Bundeswehra opisuje trzema pojęciami: Kaltstartfähigkeit, Kriegstüchtigkeit i Durchhaltefähigkeit. Można je rozumieć jako zdolność do szybkiego rozpoczęcia działania bez długotrwałych przygotowań, zdolność do prowadzenia działań wojennych oraz zdolność do utrzymania wysiłku przez dłuższy czas.
To właśnie ten element gen. Wroński uważa za szczególnie ważny. Niemcy nie chcą dysponować jedynie armią, którą można zmobilizować po wybuchu konfliktu. System państwa ma być przygotowany do uruchamiania kolejnych elementów obrony wraz ze wzrostem zagrożenia.
„To zasadnicza zmiana filozofii Bundeswehry”
W oficjalnym opisie pojawiają się trzy szczególnie ważne określenia: Kaltstartfähigkeit - Kriegstüchtigkeit - Durchhaltefähigkeit, czyli w praktyce: zdolność do natychmiastowego uruchomienia systemu → zdolność do prowadzenia wojny → zdolność do długotrwałego jej prowadzenia! To jest zasadnicza zmiana filozofii Bundeswehry
- zauważa gen. Wroński.
Niemcy jako główny hub logistyczny NATO
Znaczenie OPLAN DEU wynika także z położenia Niemiec. W razie konfliktu na wschodniej flance państwo to ma pełnić funkcję strategicznego zaplecza i głównego europejskiego węzła logistycznego NATO.
Skala planowanej operacji jest ogromna. Bundeswehra oficjalnie podaje, że w sytuacji kryzysowej przez Niemcy może zostać przemieszczonych do 800 tys. żołnierzy państw sojuszniczych i około 200 tys. pojazdów w ciągu sześciu miesięcy.
Oznacza to konieczność jednoczesnego zapewnienia transportu drogowego i kolejowego, obsługi portów i lotnisk, zakwaterowania, wyżywienia, paliwa, napraw sprzętu, zabezpieczenia tras oraz pomocy medycznej. Bundeswehra przyznaje wprost, że realizacja takiego przedsięwzięcia bez długiego okresu przygotowawczego i przez dłuższy czas nie jest możliwa bez wsparcia przedsiębiorstw cywilnych.
Wojsko zawiera więc odpowiednie umowy jeszcze w czasie pokoju. Bundeswehra wymienia m.in. współpracę z Deutsche Bahn, Autobahn GmbH oraz przedsiębiorstwami logistycznymi. Z Rheinmetallem zawarto porozumienia dotyczące miejsc odpoczynku i koncentracji wojsk, a procedury transportów wojskowych na niemieckich autostradach są upraszczane.
Porty, mosty, kolej i elektrownie muszą być chronione
Istotną rolę ma odegrać również niemiecki Heimatschutz, czyli siły obrony terytorialnej oparte w znacznym stopniu na rezerwistach. Ich zadaniem w sytuacji kryzysowej będzie m.in. ochrona infrastruktury potrzebnej do funkcjonowania państwa i przemieszczania wojsk.
Bundeswehra wymienia wprost porty, lotniska, linie kolejowe, mosty, instalacje energetyczne i sieci cyfrowe. Do zadań Heimatschutzu należy również zabezpieczanie swobody przemieszczania wojsk niemieckich i sojuszniczych oraz wsparcie transportów.
Niemiecki OPLAN DEU pokazuje, że współczesne planowanie obronne obejmuje nie tylko wojsko. W oficjalnej koncepcji Bundeswehry w razie poważnego kryzysu sprawne muszą pozostać jednocześnie armia, administracja, logistyka, infrastruktura, transport i cywilne zaplecze. To właśnie ich współdziałanie ma zapewnić Niemcom deklarowane przez Bundeswehrę Kaltstartfähigkeit, Kriegstüchtigkeit i Durchhaltefähigkeit – zdolność do szybkiego działania, prowadzenia obrony i utrzymania jej przez dłuższy czas
- zauważa gen. Wroński.
Wskazuje przy tym, że o zdolności obronnej państwa nie decyduje wyłącznie liczba czołgów, samolotów czy żołnierzy. Równie istotne staje się to, czy działa kolej, czy można korzystać z portów i autostrad, czy infrastruktura energetyczna pozostaje sprawna i czy istnieje system zabezpieczający transport setek tysięcy żołnierzy.
Cywilne szpitale częścią przygotowań
Przygotowania obejmują również system ochrony zdrowia. Bundeswehra opisuje ćwiczenia, podczas których symulowani ranni są transportowani poprzez wojskowo-cywilny łańcuch ewakuacji z potencjalnego obszaru działań wojennych do cywilnych szpitali w Niemczech, gdzie ma być kontynuowane ich leczenie.
To kolejny przykład pokazujący, czym w niemieckim systemie ma być Gesamtverteidigung. Obrona nie kończy się na strukturach Bundeswehry. Musi istnieć cywilne zaplecze pozwalające wojsku działać, uzupełniać straty i utrzymywać operacje.
OPLAN DEU nie jest pełnym planem obrony cywilnej Niemiec. Bundeswehra określa go jako wojskową część szerszej Gesamtverteidigung. Cywilna ochrona ludności i infrastruktury ma własne podstawy prawne i organizacyjne.
Rezerwiści mają uzupełniać aktywną armię
Jednym z elementów tego systemu jest także rozbudowywana rezerwa. Bundeswehra wskazuje dla niej cztery podstawowe zadania: uzupełnianie jednostek aktywnych, Heimatschutz, tworzenie rezerwy specjalistycznej oraz funkcję łącznika między wojskiem i społeczeństwem. Szczególnie Heimatschutz jest bezpośrednio związany z realizacją OPLAN DEU i rolą Niemiec jako „hubu” NATO.
Łączy się to z szerszym kierunkiem niemieckich reform: Bundeswehra chce mocniej integrować rezerwę z aktywnymi siłami już w czasie pokoju i zwiększać jej liczebność.
Bundeswehra: to plan odstraszania, a nie plan rozpoczęcia wojny
Istotne jest jednak zastrzeżenie dotyczące sposobu, w jaki sam Berlin przedstawia OPLAN DEU. Bundeswehra nie określa go jako planu przygotowania Niemiec do rozpoczęcia wojny. Przeciwnie, oficjalnie nazywa go instrumentem odstraszania i „planem zapobiegania wojnie” (Kriegsverhinderungsplan). Logika jest taka, że zdolność szybkiego przyjęcia i przerzucenia sił NATO ma przekonać potencjalnego przeciwnika, że atak nie przyniesie powodzenia.
Nie zmienia to jednak skali przygotowań. Oficjalne dokumenty potwierdzają, że niemieckie planowanie obejmuje współpracę wojska, administracji, władz regionalnych, przedsiębiorstw transportowych, operatorów infrastruktury i innych podmiotów cywilnych.
Wroński stawia pytanie o Polskę
Gen. Wroński zestawia niemieckie przygotowania z sytuacją Polski. Zwraca uwagę, że Polska dysponuje WOT, rezerwami, Rządową Agencją Rezerw Strategicznych, programami ochrony ludności, rozwija Tarczę Wschód i prowadzi duże zakupy uzbrojenia. Jego pytanie dotyczy jednak czegoś innego: czy wszystkie te elementy można uruchomić jako jeden sprawny system w bardzo krótkim czasie.
Wojskowy zwraca uwagę, że położenie Polski różni się przy tym od niemieckiego. Niemcy przygotowują się przede wszystkim do roli strategicznego zaplecza i węzła przerzutowego NATO. Polska w potencjalnym konflikcie na wschodniej flance mogłaby jednocześnie pełnić funkcje logistyczne i tranzytowe oraz znajdować się znacznie bliżej obszaru bezpośrednich działań.
Dlatego sedno wypowiedzi gen. Wrońskiego nie sprowadza się do pytania o liczebność armii. Generał ujmuje problem szerzej: „Czy Polska potrafi zmobilizować państwo szybciej, niż przeciwnik zdoła je zdezorganizować?”.
Komentarze
Tȟašúŋke Witkó: Prawdziwe oblicze dzisiejszej Rosji

Niemal co trzecia rodzina w Niemczech ma historię imigracyjną. Nowe dane Destatis

Trump: Wkrótce możemy ogłosić lokalizację bazy USA w Polsce

Wilno ma plan ewakuacji ludności. Jedna z głównych tras prowadzi do Polski

Czy rząd „wciąga nas do wojny z Rosją”? Gen. Samol: „Czarno to widzę”







