Szukaj
Konto

Politycy rządu uderzają w prezydenta. Poboży: „Coraz bardziej nieudolna próba ataku”

Błażej poboży
Źródło: yt | Autor: screen YT | Licencja: screen YT | Błażej Poboży
Doradca prezydenta Błażej Poboży stanowczo odpowiedział na doniesienia dotyczące pakietów sponsorskich oferowanych przy okazji wydarzenia z udziałem Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych. Zapewnił, że prezydent nigdy nie uzależnia możliwości rozmowy od udziału w odpłatnym spotkaniu. Głos w sprawie zabrali również przedstawiciele rządu oraz wicemarszałek Sejmu Marcin Horała.
Co musisz wiedzieć:
  • Błażej Poboży zapewnia, że Karol Nawrocki nie uzależnia rozmowy od opłaty.
  • Prywatna fundacja oferuje pakiety sponsorskie za 25, 50 i 100 tys. dolarów.
  • Do sprawy odnieśli się m.in. Adam Szłapka, Cezary Tomczyk i Tomasz Siemoniak.

Doniesienia o pakietach sponsorskich

Dziennikarze Radia ZET i "Newsweeka" opisali wydarzenie organizowane przez prywatną fundację, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Chodzi o Centrum Strategii Rozwojowych, które zaoferowało uczestnikom pakiety sponsorskie. "Pakiet Platinum za 100 tys. dolarów to rozmowa 1 na 1 z prezydentem Polski, Gold jest połowę tańszy i oferuje spotkanie w małym gronie, jest też pakiet Silver za 25 tysięcy dolarów" - napisali dziennikarze.

Zgodnie z programem wizyty prezydenta w Stanach Zjednoczonych Karol Nawrocki ma w poniedziałek wziąć udział w Polish-American Economic Summit.

 

Poboży: Kolejna próba ataku na prezydenta

O sprawę został zapytany w niedzielę w TVN24 doradca prezydenta Błażej Poboży. Artykuł Radia ZET i "Newsweeka" nazwał "kolejną, coraz bardziej nieudaną i nieudolną próbą ataku na pana prezydenta". Poboży zapewnił, że prezydent Nawrocki "nigdy nie warunkuje uczestnictwa w jakimś spotkaniu, które jest odpłatne, z możliwością rozmowy ze sobą". Jak dodał, "prezydent będzie na tym forum występował, natomiast nie uczestniczy, w żadnym z bezpośrednich wydarzeń czy paneli".

"Każda konferencja ma różne strefy czy formy opłaty za uczestnictwo. To, że organizator sugeruje, że przez to, że ktoś jest bliżej jakiejś strefy, to ma taką czy inną możliwość, to mogę się wyłącznie uśmiechnąć" - powiedział Poboży. Według doradcy prezydenta problemem jest fakt, że "uczestnictwo w rozmaitych konferencjach jest płatne i to wysokopłatne".

 

Horała: Prezydenta osobiście to nie obciąża

Do sprawy odniósł się również wicemarszałek Sejmu Marcin Horała z Rozwoju Plus. "Być może firma, która to organizuje przekroczyła pewną granicę sugestii, dobrego smaku, zostawienia jakiegoś niedopowiedzenia" - ocenił w TVN24. Odnosząc się do kwoty 100 tys. dolarów, Horała stwierdził, że prawdopodobnie wynika ona z tego, że "tyle to kosztuje na konferencjach w Ameryce". Jednocześnie zastrzegł, że "prezydenta osobiście w niczym to nie obciąża".

 

Politycy rządu komentują sprawę

Wcześniej do doniesień odniósł się na platformie X rzecznik rządu Adam Szłapka.

"Prywatna fundacja organizuje wydarzenie, a w jego promocję i udział zaangażowana jest Kancelaria Prezydenta. Jednocześnie ta sama fundacja oferuje sponsorom pakiety za 25, 50 i 100 tys. dolarów. A wcześniej? ZondaCrypto była sponsorem CPAC, na którym występował Karol Nawrocki. Pytanie jest proste: czy w otoczeniu Prezydenta dostęp do niego można dziś uzyskać razem z odpowiednio dużym przelewem?" - napisał Szłapka. O wyjaśnienie sprawy zaapelował także wiceszef MON Cezary Tomczyk.

"Bardzo poważna sprawa. Bardzo. Prezydent Nawrocki i Kancelaria Prezydenta RP w tej sprawie powinien możliwie szybko zabrać głos dla dobra urzędu i naszego państwa" - napisał Tomczyk na platformie X.

Głos zabrał również minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. "100 tysięcy dolarów za dojście do prezydenta. W tle osoby ściśle związane z Kancelarią Prezydenta. Standardy jakich jeszcze w Polsce nie było. Zresztą nie tylko w tej kwestii" - napisał Siemoniak.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.09.2026 15:12
Źródło: pap