Tusk: CPN wróci, jeśli prezydent podpisze ponownie złożoną ustawę

- Tusk uzależnia kolejny wariant CPN od podpisu prezydenta.
- Chodzi o ustawę dotyczącą nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
- Dotychczasowe działania w ramach CPN kosztowały około 5,2 mld zł.
Tusk stawia warunek w sprawie CPN
Premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu zapowiedział kolejny wariant programu Ceny Paliwa Niżej. Jego uruchomienie powiązał jednak z decyzją prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ponownie złożonej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
"Ja gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie złożoną teraz ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw" - powiedział Donald Tusk. Premier przekonywał, że za kryzys paliwowy nie odpowiadają Polacy i to nie oni powinni ponosić jego koszty.
"Zobaczymy, na ile starczy środków, ale mam nadzieję, że tutaj już nikt nie może mieć wątpliwości, że tę ustawę trzeba podpisać" - dodał Tusk.
Program Ceny Paliwa Niżej
Rządowy program Ceny Paliwa Niżej został uruchomiony pod koniec marca jako odpowiedź na gwałtowny wzrost cen ropy naftowej wywołany konfliktem USA i Izraela z Iranem. W ramach CPN wprowadzono m.in. obniżoną stawkę VAT na benzynę i olej napędowy oraz ceny maksymalne na stacjach paliw. Czasowo obniżona została również akcyza na paliwa.
CPN wrócił pod koniec wakacji
Program został ponownie uruchomiony na ostatnie tygodnie wakacji szkolnych - od 17 do 31 sierpnia. W tym okresie VAT na niektóre paliwa został obniżony z 23 proc. do 8 proc. Jak poinformowało Ministerstwo Finansów, całkowity koszt programu wyniósł około 5,2 mld zł. Z tej kwoty 495 mln zł przypadło na sierpniową odsłonę CPN.
Spór o ceny paliw. Tusk uderza w prezydenta, jest odpowiedź
W lipcu prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. W ocenie Nawrockiego jej przepisy łamią zasadę, zgodnie z którą prawo nie działa wstecz.
„Szokująca decyzja prezydenta Karola Nawrockiego. Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach”
- napisał wówczas Tusk na platformie X.
Jeszcze tego samego dnia odpowiedział mu szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. Według niego „od dawna wiadomo, że obecny premier jest gospodarczym dyletantem”, a teraz - jak napisał - „próbuje przekonać Polaków, że nałożenie nowego podatku na paliwa sprawi, iż ceny na stacjach spadną”.
„Zamiast nakładać kolejne podatki, proszę obniżyć VAT i akcyzę, tak jak robił to rząd Prawa i Sprawiedliwości. To realnie obniża ceny, a nie przerzuca kolejne koszty na kierowców”
- zwrócił się do premiera. Dodał, że „prezydent Karol Nawrocki uchronił Polaków przed rozwiązaniami, które mogły doprowadzić do rekordowych cen benzyny i oleju napędowego”.
Komentarze
Atak Rosji tuż przy polskiej granicy. Pałac Prezydencki nie wyklucza pilnego ruchu
Prezydent o duchowym dziedzictwie, które pozwoliło zachować nam tożsamość

Prezydent Nawrocki o polskiej wsi. „Tutaj bije serce Polski”

Rosyjskie drony uderzały kilometr od Polski. Tusk zwołuje odprawę

Rząd kontra prezydent w sprawie kryptowalut. Polacy mówią, czego oczekują








