Szukaj
Konto

Tragedia w kopalni Pniówek. Nie żyje 48-letni górnik

świeca
Źródło: Pixabay | Licencja: Pixabay | Świeca
48-letni górnik zginął w czwartek w kopalni Pniówek w Pawłowicach, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). Mężczyzna zginął po tym, jak zsunął się na niego jeden z elementów demontowanej obudowy – podali przedstawiciele spółki.
Co musisz wiedzieć:
  • Do tragicznego wypadku doszło w czwartek w kopalni Pniówek w Pawłowicach.
  • Zginął 48-letni ślusarz wykonujący prace przy demontażu obudowy ścianowej.
  • Na pracownika zsunął się jeden z elementów demontowanej obudowy.
  • Współpracownicy natychmiast rozpoczęli reanimację, ale życia mężczyzny nie udało się uratować.
  • Wypadek wydarzył się na poziomie 1000.

Tragedia w kopalni Pniówek. Nie żyje 48-letni górnik

Tomasz Siemieniec z biura prasowego JSW poinformował PAP, że do wypadku doszło około godziny 10.45. W wyniku zdarzenia zginął 48-letni ślusarz, który wykonywał prace związane z demontażem obudowy ścianowej.

„Do wypadku doszło w komorze demontażowej sekcji na poziomie 1000. W trakcie prowadzonych prac na poszkodowanego zsunął się jeden z elementów demontowanej obudowy. Współpracownicy niezwłocznie przystąpili do reanimacji. Pomimo podjętych działań ratunkowych, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny”

- relacjonował Siemieniec.

 

Służby badają okoliczności tragedii

Okoliczności i przyczyny wypadku bada Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku oraz służby bhp kopalni.

Czwartkowy wypadek był szóstym w tym roku śmiertelnym w górnictwie węgla kamiennego i ósmym w całym polskim górnictwie - do dwóch innych doszło w zakładach odkrywkowych. W ubiegłym roku w całym polskim górnictwie miało miejsce szesnaście wypadków śmiertelnych, w tym dwanaście w kopalniach węgla kamiennego.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.08.2026 17:36
Źródło: PAP