Solidarność 2025. Związkowe podsumowanie roku

Protest, demonstracja, manifestacja, pikieta – konia z rzędem temu, kto policzy, ile razy te określenia przewijały się w „Tygodniku Solidarność” na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy.
Trzech mężczyzn z flagami biało-czerwonymi w tle
Trzech mężczyzn z flagami biało-czerwonymi w tle / Tygodnik Solidarność / fot. M. Żegliński

Co musisz wiedzieć:

  • Tekst pokazuje, że w 2024–2025 NSZZ „Solidarność” prowadziła intensywną falę protestów przeciwko polityce rządu i UE, zwłaszcza w obszarze energetyki, Zielonego Ładu, płac i dialogu społecznego.
  • W zeszły roku Solidarność krytykowała marginalizowanie związków przez rząd Donalda Tuska, broniła układów zbiorowych pracy i reagowała na zwolnienia oraz pogorszenie warunków pracy w kluczowych spółkach Skarbu Państwa.
  • Artykuł podkreśla jubileuszowy, tożsamościowy charakter działań Związku, jego silne zakorzenienie w etyce chrześcijańskiej oraz bliską współpracę z prezydentami Andrzejem Dudą i Karolem Nawrockim.

 

Zmierzch polskiej energetyki

Na spotkaniu opłatkowym z przedstawicielami sekretariatów i sekcji branżowych przewodniczący Solidarności Piotr Duda zapowiadał, że rok 2025 będzie z jednej strony trudny, a z drugiej radosny, „bo to nasz kolejny jubileusz”. Słowa te padły na dzień przed styczniową demonstracją o nazwie „Zmierzch polskiej energetyki”. Na początku roku górnicy i energetycy z Solidarności wyszli na ulice Warszawy, by zaprotestować przeciwko wygaszaniu bloków węglowych, począwszy od 2025 roku w elektrowni Rybnik, Kozienice, Łaziska i Dolna Odra. Przed Ministerstwem Aktywów Państwowych związkowcy zostawili wówczas znicze i baner z napisem: „Polsko, nie zamykaj kopalń i elektrowni. Polakom zostaną tylko świeczki”.

– Decyzje o przyspieszonym zamknięciu Elektrowni Dolna Odra i Elektrowni Rybnik były zarzewiem naszego dzisiejszego spotkania w tym miejscu. To w budynku PGE zapadają złe decyzje dla Polski, złe decyzje dla naszych elektrowni, a co za tym idzie – także dla naszych kopalń, dla wszystkich zakładów kooperujących z elektrowniami i z kopalniami oraz dla całej polskiej gospodarki. Energetyka jest krwioobiegiem całej gospodarki, całego przemysłu. Bez wydolnej energetyki nie będą funkcjonowały żadne zakłady w naszym kraju. To, co dzieje się w budynku PGE, woła o pomstę do nieba. Dlatego tutaj jesteśmy, żeby powiedzieć: „Precz z tą polityką!”

– grzmiał ze sceny Jarosław Grzesik, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „S”.

 

Zielony Ład

O odchodzeniu od węgla słychać już od dłuższego czasu, ale kolejne elementy unijnej polityki klimatycznej dotkną nie tylko mieszkańców Śląska i pracowników elektrowni. Podatek klimatyczny wynikający z systemu ETS2 przełoży się na wyższe ceny benzyny, węgla czy gazu. Sprawę postanowiono na razie odsunąć w czasie – do 2028 roku. Solidarność nie przestaje jednak bić na alarm. W zeszłym roku na zlecenie Związku powstał raport pn. „Drapieżny Zielony (nie)Ład”. Związek wziął na tapetę wspomniany system ETS2, który ma objąć opłatami za emisję transport drogowy i budownictwo.

Nie było lepszej okazji do zademonstrowania swojego niezadowolenia z polityki klimatycznej Unii Europejskiej niż wizyta Ursuli von der Leyen w Gdańsku. Szefowa Komisji Europejskiej wraz z kolegium komisarzy przyjechała do Europejskiego Centrum Solidarności, by spotkać się z premierem Donaldem Tuskiem i jego ministrami. Na miejscu „powitali” ją związkowcy z Solidarności, rolnicze traktory ustawione obok historycznej Sali BHP i scena, z której Piotr Duda domagał się od premiera Tuska przeprowadzenia referendum i wyrzucenia Zielonego Ładu do kosza.

W międzyczasie głos Solidarności został wzmocniony m.in. wypowiedzią Donalda Trumpa, który ogłosił stan awaryjny w energetyce i zapowiedział:

„Będziemy wiercić, kochanie, wiercić. Obniżymy ceny, wypełnimy swoją strategiczną rezerwę do pełna i będziemy eksportować amerykańską energię na cały świat”.

Podkreślił też, że Stany Zjednoczone skończą z polityką Zielonego Nowego Ładu i podpisał dekret wycofujący USA z porozumienia paryskiego. Na zaprzysiężenie prezydenta Trumpa udali się do Waszyngtonu w imieniu NSZZ „Solidarność” Piotr Duda i Bartłomiej Mickiewicz.

 

Dialog społeczny

W ciągu ostatnich 12 miesięcy niezadowolenie społeczne odczuwane było w wielu branżach, nie tylko prywatnych. Skuteczna okazała się presja ze strony strażaków, policjantów i więzienników, którym udało się wywalczyć dodatek mieszkaniowy. Początkowo rząd przyznał „mieszkaniówkę” tylko służbom podległym MSWiA, dlatego niejako na lodzie zostali funkcjonariusze Służby Więziennej. Dopiero po Ogólnopolskiej Manifestacji Więzienników udało im dopiąć swego i zmiękczyć stanowisko rządu. Świadczenie mieszkaniowe w kwocie od 900 do 1800 zł ma wpłynąć na konta więzienników i pozostałych mundurowych z wyrównaniem od lipca.

Rząd premiera Tuska nie okazał się jednak tak hojny w kwestii podwyżek wynagrodzeń dla pracowników sfery finansów publicznych i uznał, że w przyszłym roku muszą się oni zadowolić jedynie 3-procentową podwyżką płac. To dokładnie tyle, ile ma wynieść inflacja i zarazem mniej, niż proponowali związkowcy (12 procent) oraz pracodawcy (5 procent).

Powołanie Sztabu Akcji Protestacyjnej

Koalicja rządowa nie poszła na kompromis ze związkowcami również w kwestii płacy minimalnej. W przyszłym roku najniższa krajowa wzrośnie o 140 zł brutto, a stawka godzinowa o „90 groszy wstydu”, jak ujął to Piotr Duda. Dla Solidarności był to jasny sygnał, że dialog przemienia się w monolog. Z tego powodu na posiedzeniu Komisji Krajowej w Zakopanem Solidarność powołała Sztab Akcji Protestacyjnej i rozpoczęła przygotowania do ogólnokrajowej manifestacji. Związek przedstawił też listę swoich postulatów. Znalazły się na niej żądania „zakończenia praktyki jednostronnego narzucania rozwiązań oraz przywrócenia rzeczywistej roli Rady Dialogu Społecznego” czy natychmiastowego wycofania się z wypowiadania układów zbiorowych pracy w spółkach Skarbu Państwa. Ten ostatni postulat dotyczy w szczególności trzech państwowych firm: Poczty Polskiej, PKP Cargo oraz Enea S.A.

 

Walka o ZUZP

W zeszłym roku Zarząd Poczty Polskiej wypowiedział Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy, który obowiązywał w firmie od 2015 roku. Pracodawcy nie udało się porozumieć ze stroną społeczną w sprawie nowego dokumentu, a po ósmej rundzie negocjacyjnej związkowcy z Solidarności postanowili pozostać na sali obrad. Rozpoczęty przez nich „czynny protest” trwał prawie miesiąc od lutego do marca 2025 roku w warszawskiej centrali spółki. Ostatecznie jednak ZUZP został zastąpiony Regulaminem Wynagradzania. Władze Poczty Polskiej postanowiły także zawiesić Program Dobrowolnych Odejść, którym objęto od początku roku około 5 tysięcy pracowników Poczty. Mniej więcej 90 proc. z nich przyjęło tę ofertę, a pozostałych pracowników miały objąć zwolnienia grupowe.

Redukcję zatrudnienia – po raz kolejny – przeprowadzono także w PKP Cargo, gdzie byłego p.o. prezesa Marcina Wojewódkę zastąpiła Agnieszka Wasilewska-Semail. Władze spółki pod wodzą nowej prezes przedstawiły związkom zawodowym propozycje: albo zgodzicie się, żeby ZUZP przestał obowiązywać z końcem października, albo zwolnimy pracowników. Związki odrzuciły to ultimatum, więc firma ogłosiła we wrześniu zwolnienia grupowe do 500 pracowników.

Na jesieni zawrzało również w innej państwowej firmie, Enei. 18 września Zarząd postanowił wypowiedzieć ZUZP w Enea S.A. i odwołać przedstawicieli pracowników z zarządów i rad nadzorczych spółek zależnych GK Enea. Związkowcy wyszli na ulice najpierw Poznania, a potem Warszawy.

– Jeżeli rząd nie otworzy nam drzwi do dialogu, to my te drzwi wyważymy sami. Dialog został zaorany przez ten rząd. Obserwujecie codziennie protesty rolników, górników, hutników, dziś protest energetyków. Dzisiaj rozpoczął się także protest nauczycieli z Solidarności, a jutro protestować będą kolejarze. To pokazuje jedno: ten rząd nie usiądzie do rozmów i negocjacji w sposób normalny, pokojowy. Do każdych spotkań trzeba ich zmuszać. Oni mają dialog w poszanowaniu

– mówił przewodniczący Solidarności Piotr Duda.

 

Obrona praw w zakładach pracy

Poza dużymi protestami w stolicy związkowcy jak zawsze dbali o chleb powszedni, broniąc swoich praw w zakładach pracy. Członkowie Solidarności pikietowali przed zakładem GHG w Nidzicy, domagając się wyższych płac; związkowcy z Aquinos Bedding Poland w Łodzi protestowali, żądając wypłat zaległych wynagrodzeń, pracownicy Adler Polska manifestowali przed biurowcem firmy w Bielsku-Białej, walcząc o wyższe pensje i ochronę na wypadek zwolnień; natomiast załoga firmy Plati pikietowała pod zakładem w Górkach, domagając się wypłaty należnych im odpraw i odszkodowań w związku z likwidacją firmy.
Z kolei Solidarność w Grupie Azoty z powodzeniem walczyła o podwyższenie ceł na nawozy importowane z Rosji i Białorusi, by ratować polskiego czempiona, którego dług urósł do 11,5 mld zł – dodatkowe, unijne opłaty celne na nawozy ze Wschodu zaczęły obowiązywać od lipca.

 

Tylko Razem!

Rok 2025 był też czasem jubileuszu 45-lecia powstania NSZZ „Solidarność” i ostatnią prostą prezydentury Andrzeja Dudy. Podziękowania za 10-letnią współpracę delegaci złożyli na ręce prezydenta Dudy w kwietniu na Krajowym Zjeździe Delegatów w Kołobrzegu, a także podczas serii spotkań promujących jego autobiografię „To ja. Andrzej Duda”. Były już prezydent w specjalnym wydaniu książki ze wstępem Piotra Dudy zawarł dodatkowy rozdział poświęcony NSZZ „Solidarność”.

32. Krajowy Zjazd Delegatów rozpoczął się tradycyjnie od Mszy Świętej, w trakcie której związkowcy modlili się za ludzi pracy, a także za duszę zmarłego papieża Franciszka – to z jego upoważnienia Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała dekret ustanawiający bł. ks. Jerzego Popiełuszkę patronemem Solidarności.

Andrzej Duda wykorzystał swój ostatni zjazd w roli prezydenta, aby wręczyć zasłużonym działaczom związkowym odznaczenia państwowe. Zaapelował wtedy do Solidarności, żeby „pilnowała Polski” i aby się nie zmieniała. Złożył również deklarację, że jest gotowy do dalszej służby na rzecz naszego kraju:

„Zbliżając się do końca swojej prezydenckiej służby, zbliżam się do niej bez żalu, bo swoją służbę traktowałem od początku jako umowę z Wami, z ludźmi Solidarności. Kończę służbę na stanowisku prezydenta, ale nie kończę jednak swojej służby dla Rzeczpospolitej. Jeśli stanie przede mną zadanie służby Polsce, podejmę je, niezależnie od tego, jak bardzo będzie trudne".

 

Umowa programowa z prezydentem

Ustępujący prezydent Andrzej Duda przybył także do Gdańska, gdzie wraz z nowym prezydentem Karolem Nawrockim świętowali najważniejszą dla Związku rocznicę – podpisania Porozumień Sierpniowych.

– Staję tutaj wobec państwa z osobistym wzruszeniem, bowiem przez ostatnie 4 lata miałem wielki zaszczyt i ogromne zobowiązanie w imieniu obecnego z nami prezydenta Andrzeja Dudy wręczać jako prezes IPN Krzyże Wolności i Solidarności naszym bohaterom. Wręczałem je tu, w Sali BHP, i w całej Polsce. Wręczałem je tym, którzy uciekli z wizji państwa polskiego na wiele dekad po roku 1989, tym którzy zachowali się jak trzeba w roku 1980, a o których państwo polskie na wiele lat i wiele dekad zapomniało, którzy nie usłyszeli nigdy od Polski: „Dziękuję za to, że w sierpniu byłeś w Stoczni Gdańskiej, Stoczni Szczecińskiej i całej Polsce, aby walczyć o naszą wolność i niepodległość”. To o nich jest dzisiejsze święto

– mówił w historycznej Sali BHP prezydent Karol Nawrocki, który w lutym podpisał w tejże sali – tak jak jego poprzednik – umowę programową z NSZZ „Solidarność”.

Zawiera ona w dużym skrócie zobowiązanie prezydenta do ochrony zdobyczy pracowniczych i społecznych ostatnich lat, takich jak wolne niedziele, wiek emerytalny czy programy dla rodzin.

W tym kontekście warto odnotować, że w 2025 roku udało się – z rocznym opóźnieniem – wdrożyć unijną dyrektywę o adekwatnych wynagrodzeniach minimalnych w UE, o co zabiegała Solidarność. Losy tej dyrektywy ważyły się do samego końca, ale w symboliczny dla Polaków dzień 11 listopada TSUE rozstrzygnął sprawę po myśli Solidarności i jeszcze w tym samym miesiącu prezydent Nawrocki podpisał ustawę o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych.

– Trybunał zachował się tym razem tak, jak powinien, i potwierdził to, co dla nas było jasne od lat, i o co Solidarność walczyła przez tak długi czas – potwierdził, że płace w UE muszą zapewniać godność i sprawiedliwość, a drogą do tego są odpowiednia płaca minimalna z jednej strony i układy zbiorowe pracy z drugiej strony

– skomentował Piotr Duda.

 

„Tak, wierzymy w Jezusa Chrystusa”

NSZZ „Solidarność” opiera swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej, dlatego nie można pominąć jednego z fundamentalnych wydarzeń, którym jest Ogólnopolska Pielgrzymka Ludzi Pracy na Jasną Górę. W tym roku odbywała się ona pod hasłem „W Ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo”. Związkowcy po raz 43. przybyli do Częstochowy, by wypełnić duchowy testament bł. ks. Popiełuszki – inicjatora Pielgrzymek Ludzi Pracy.

– Dumnie z tego miejsca mówimy: „Tak, wierzymy w Jezusa Chrystusa”. I niesiemy to w codziennej naszej pracy, aby pracownikom w Polsce żyło się godnie, a praca była bezpieczna. To szczególna pielgrzymka, bo spotykamy się podczas naszego jubileuszu, w 45. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność”. Tak, to już 45 lat, a Solidarność ma się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Mimo różnych przeciwności my jesteśmy, nie tylko trwamy, ale i rozwijamy się. Jesteśmy profesjonalnym związkiem zawodowym, który walczy o godność pracownika, związkiem zawodowym wyjątkowym, bo o poglądach konserwatywnych, i chyba jedynym na świecie, który ma patrona księdza, bł. ks. Jerzego Popiełuszkę

– zwracał uwagę w swoim przemówieniu Piotr Duda.

Przewodniczący w szczególny sposób podziękował pocztom sztandarowym, podkreślając, że Solidarność jest z nich dumna i nigdy nie pozwoli, aby ktokolwiek schował je do szuflady historii.

[Niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji z ostatniej chwili
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji

– Chiny są mile widziane, ale potrzebujemy więcej chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Europie – mówił we wtorek w Davos prezydent Francji Emmanuel Macron.

Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo z ostatniej chwili
Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo

Ostatnie wydarzenia w Syrii, gdzie Kurdowie ponoszą z rąk armii rządowej porażkę za porażką to kolejny powód do triumfu Turcji. Od początku wojny domowej u południowego sąsiada głównym celem Ankary było zniszczenie autonomii kurdyjskiej, którą Turcy uważają za przedłużenie zwalczanej jako terrorystyczna organizacji PKK na własnym podwórku. Jeśli obecny konflikt zakończy się ostateczną klęską syryjskich Kurdów, Recep Tayyip Erdogan będzie mógł odtrąbić kolejny sukces w tej części świata. Co więcej, Turcja wiedzie się nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie, ale też z powodzeniem realizuje ona swe mocarstwowe plany w bardziej odległych regionach, choćby w Afryce.

Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ z ostatniej chwili
Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że tworzona przez niego Rada Pokoju może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych. Stwierdził jednak, że chce, by ONZ kontynuowała działalność i zrealizowała swój potencjał.

Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat z ostatniej chwili
Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat

Z powodu awarii sieci trakcyjnej na stacji w Zbąszynku w powiecie świebodzińskim, do której doszło we wtorkowe popołudnie, wstrzymano ruch na linii kolejowej nr 3 łączącej Poznań z Berlinem.

Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego z ostatniej chwili
Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się we wtorek na marginesie 56. Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą.

Adam Borowski z wyrokiem bezwzględnego więzienia z ostatniej chwili
Adam Borowski z wyrokiem bezwzględnego więzienia

Adam Borowski, legendarny działacz Solidarności, usłyszał wyrok pół roku bezwzględnego więzienia – informuje Telewizja Republika. Borowski ma 70 lat, jest po udarze i choruje na nowotwór.

„Szatańska rewolucja” - wiwisekcja destrukcji cywilizacji łacińskiej tylko u nas
„Szatańska rewolucja” - wiwisekcja destrukcji cywilizacji łacińskiej

Ideologie gender i woke nie wzięły się znikąd, podobnie zresztą jak i ataki na rodzinę i dzieci – wszystko to są narzędzia rewolucji, która niczym potężny walec miażdży świat, który znamy, wartości, którymi się kierujemy i wyznawaną przez nas wiarę. Książka „Szatańska rewolucja” to klucz do zrozumienia procesów zachodzących we współczesnym świecie, które wcale nie są przypadkowe.

Kate Middleton wrzuciła zdjęcie. Lawina komentarzy z ostatniej chwili
Kate Middleton wrzuciła zdjęcie. Lawina komentarzy

Książę William i księżna Kate rozpoczęli wizytę w Szkocji. Opublikowali zdjęcie, które podbiło serca fanów.

PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA pilne
PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA

Parlament Europejski wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej w ubiegłym roku między Unią Europejską a USA. Przewodnicząca grupy S&D, europosłanka Iratxe Garcia Perez poinformowała dziennikarzy, że istnieje „większościowe porozumienie” między grupami w tej sprawie.

Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry” z ostatniej chwili
Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry”

Premier Danii Mette Frederiksen powiedziała we wtorek, że jej rząd „nie zamierza porzucić Grenlandii”. Na forum duńskiego parlamentu podkreśliła, że Kopenhaga zaproponuje trwałą obecność wojskową w Arktyce na wzór misji „Baltic Sentry” (Bałtycka Straż).

REKLAMA

Solidarność 2025. Związkowe podsumowanie roku

Protest, demonstracja, manifestacja, pikieta – konia z rzędem temu, kto policzy, ile razy te określenia przewijały się w „Tygodniku Solidarność” na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy.
Trzech mężczyzn z flagami biało-czerwonymi w tle
Trzech mężczyzn z flagami biało-czerwonymi w tle / Tygodnik Solidarność / fot. M. Żegliński

Co musisz wiedzieć:

  • Tekst pokazuje, że w 2024–2025 NSZZ „Solidarność” prowadziła intensywną falę protestów przeciwko polityce rządu i UE, zwłaszcza w obszarze energetyki, Zielonego Ładu, płac i dialogu społecznego.
  • W zeszły roku Solidarność krytykowała marginalizowanie związków przez rząd Donalda Tuska, broniła układów zbiorowych pracy i reagowała na zwolnienia oraz pogorszenie warunków pracy w kluczowych spółkach Skarbu Państwa.
  • Artykuł podkreśla jubileuszowy, tożsamościowy charakter działań Związku, jego silne zakorzenienie w etyce chrześcijańskiej oraz bliską współpracę z prezydentami Andrzejem Dudą i Karolem Nawrockim.

 

Zmierzch polskiej energetyki

Na spotkaniu opłatkowym z przedstawicielami sekretariatów i sekcji branżowych przewodniczący Solidarności Piotr Duda zapowiadał, że rok 2025 będzie z jednej strony trudny, a z drugiej radosny, „bo to nasz kolejny jubileusz”. Słowa te padły na dzień przed styczniową demonstracją o nazwie „Zmierzch polskiej energetyki”. Na początku roku górnicy i energetycy z Solidarności wyszli na ulice Warszawy, by zaprotestować przeciwko wygaszaniu bloków węglowych, począwszy od 2025 roku w elektrowni Rybnik, Kozienice, Łaziska i Dolna Odra. Przed Ministerstwem Aktywów Państwowych związkowcy zostawili wówczas znicze i baner z napisem: „Polsko, nie zamykaj kopalń i elektrowni. Polakom zostaną tylko świeczki”.

– Decyzje o przyspieszonym zamknięciu Elektrowni Dolna Odra i Elektrowni Rybnik były zarzewiem naszego dzisiejszego spotkania w tym miejscu. To w budynku PGE zapadają złe decyzje dla Polski, złe decyzje dla naszych elektrowni, a co za tym idzie – także dla naszych kopalń, dla wszystkich zakładów kooperujących z elektrowniami i z kopalniami oraz dla całej polskiej gospodarki. Energetyka jest krwioobiegiem całej gospodarki, całego przemysłu. Bez wydolnej energetyki nie będą funkcjonowały żadne zakłady w naszym kraju. To, co dzieje się w budynku PGE, woła o pomstę do nieba. Dlatego tutaj jesteśmy, żeby powiedzieć: „Precz z tą polityką!”

– grzmiał ze sceny Jarosław Grzesik, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „S”.

 

Zielony Ład

O odchodzeniu od węgla słychać już od dłuższego czasu, ale kolejne elementy unijnej polityki klimatycznej dotkną nie tylko mieszkańców Śląska i pracowników elektrowni. Podatek klimatyczny wynikający z systemu ETS2 przełoży się na wyższe ceny benzyny, węgla czy gazu. Sprawę postanowiono na razie odsunąć w czasie – do 2028 roku. Solidarność nie przestaje jednak bić na alarm. W zeszłym roku na zlecenie Związku powstał raport pn. „Drapieżny Zielony (nie)Ład”. Związek wziął na tapetę wspomniany system ETS2, który ma objąć opłatami za emisję transport drogowy i budownictwo.

Nie było lepszej okazji do zademonstrowania swojego niezadowolenia z polityki klimatycznej Unii Europejskiej niż wizyta Ursuli von der Leyen w Gdańsku. Szefowa Komisji Europejskiej wraz z kolegium komisarzy przyjechała do Europejskiego Centrum Solidarności, by spotkać się z premierem Donaldem Tuskiem i jego ministrami. Na miejscu „powitali” ją związkowcy z Solidarności, rolnicze traktory ustawione obok historycznej Sali BHP i scena, z której Piotr Duda domagał się od premiera Tuska przeprowadzenia referendum i wyrzucenia Zielonego Ładu do kosza.

W międzyczasie głos Solidarności został wzmocniony m.in. wypowiedzią Donalda Trumpa, który ogłosił stan awaryjny w energetyce i zapowiedział:

„Będziemy wiercić, kochanie, wiercić. Obniżymy ceny, wypełnimy swoją strategiczną rezerwę do pełna i będziemy eksportować amerykańską energię na cały świat”.

Podkreślił też, że Stany Zjednoczone skończą z polityką Zielonego Nowego Ładu i podpisał dekret wycofujący USA z porozumienia paryskiego. Na zaprzysiężenie prezydenta Trumpa udali się do Waszyngtonu w imieniu NSZZ „Solidarność” Piotr Duda i Bartłomiej Mickiewicz.

 

Dialog społeczny

W ciągu ostatnich 12 miesięcy niezadowolenie społeczne odczuwane było w wielu branżach, nie tylko prywatnych. Skuteczna okazała się presja ze strony strażaków, policjantów i więzienników, którym udało się wywalczyć dodatek mieszkaniowy. Początkowo rząd przyznał „mieszkaniówkę” tylko służbom podległym MSWiA, dlatego niejako na lodzie zostali funkcjonariusze Służby Więziennej. Dopiero po Ogólnopolskiej Manifestacji Więzienników udało im dopiąć swego i zmiękczyć stanowisko rządu. Świadczenie mieszkaniowe w kwocie od 900 do 1800 zł ma wpłynąć na konta więzienników i pozostałych mundurowych z wyrównaniem od lipca.

Rząd premiera Tuska nie okazał się jednak tak hojny w kwestii podwyżek wynagrodzeń dla pracowników sfery finansów publicznych i uznał, że w przyszłym roku muszą się oni zadowolić jedynie 3-procentową podwyżką płac. To dokładnie tyle, ile ma wynieść inflacja i zarazem mniej, niż proponowali związkowcy (12 procent) oraz pracodawcy (5 procent).

Powołanie Sztabu Akcji Protestacyjnej

Koalicja rządowa nie poszła na kompromis ze związkowcami również w kwestii płacy minimalnej. W przyszłym roku najniższa krajowa wzrośnie o 140 zł brutto, a stawka godzinowa o „90 groszy wstydu”, jak ujął to Piotr Duda. Dla Solidarności był to jasny sygnał, że dialog przemienia się w monolog. Z tego powodu na posiedzeniu Komisji Krajowej w Zakopanem Solidarność powołała Sztab Akcji Protestacyjnej i rozpoczęła przygotowania do ogólnokrajowej manifestacji. Związek przedstawił też listę swoich postulatów. Znalazły się na niej żądania „zakończenia praktyki jednostronnego narzucania rozwiązań oraz przywrócenia rzeczywistej roli Rady Dialogu Społecznego” czy natychmiastowego wycofania się z wypowiadania układów zbiorowych pracy w spółkach Skarbu Państwa. Ten ostatni postulat dotyczy w szczególności trzech państwowych firm: Poczty Polskiej, PKP Cargo oraz Enea S.A.

 

Walka o ZUZP

W zeszłym roku Zarząd Poczty Polskiej wypowiedział Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy, który obowiązywał w firmie od 2015 roku. Pracodawcy nie udało się porozumieć ze stroną społeczną w sprawie nowego dokumentu, a po ósmej rundzie negocjacyjnej związkowcy z Solidarności postanowili pozostać na sali obrad. Rozpoczęty przez nich „czynny protest” trwał prawie miesiąc od lutego do marca 2025 roku w warszawskiej centrali spółki. Ostatecznie jednak ZUZP został zastąpiony Regulaminem Wynagradzania. Władze Poczty Polskiej postanowiły także zawiesić Program Dobrowolnych Odejść, którym objęto od początku roku około 5 tysięcy pracowników Poczty. Mniej więcej 90 proc. z nich przyjęło tę ofertę, a pozostałych pracowników miały objąć zwolnienia grupowe.

Redukcję zatrudnienia – po raz kolejny – przeprowadzono także w PKP Cargo, gdzie byłego p.o. prezesa Marcina Wojewódkę zastąpiła Agnieszka Wasilewska-Semail. Władze spółki pod wodzą nowej prezes przedstawiły związkom zawodowym propozycje: albo zgodzicie się, żeby ZUZP przestał obowiązywać z końcem października, albo zwolnimy pracowników. Związki odrzuciły to ultimatum, więc firma ogłosiła we wrześniu zwolnienia grupowe do 500 pracowników.

Na jesieni zawrzało również w innej państwowej firmie, Enei. 18 września Zarząd postanowił wypowiedzieć ZUZP w Enea S.A. i odwołać przedstawicieli pracowników z zarządów i rad nadzorczych spółek zależnych GK Enea. Związkowcy wyszli na ulice najpierw Poznania, a potem Warszawy.

– Jeżeli rząd nie otworzy nam drzwi do dialogu, to my te drzwi wyważymy sami. Dialog został zaorany przez ten rząd. Obserwujecie codziennie protesty rolników, górników, hutników, dziś protest energetyków. Dzisiaj rozpoczął się także protest nauczycieli z Solidarności, a jutro protestować będą kolejarze. To pokazuje jedno: ten rząd nie usiądzie do rozmów i negocjacji w sposób normalny, pokojowy. Do każdych spotkań trzeba ich zmuszać. Oni mają dialog w poszanowaniu

– mówił przewodniczący Solidarności Piotr Duda.

 

Obrona praw w zakładach pracy

Poza dużymi protestami w stolicy związkowcy jak zawsze dbali o chleb powszedni, broniąc swoich praw w zakładach pracy. Członkowie Solidarności pikietowali przed zakładem GHG w Nidzicy, domagając się wyższych płac; związkowcy z Aquinos Bedding Poland w Łodzi protestowali, żądając wypłat zaległych wynagrodzeń, pracownicy Adler Polska manifestowali przed biurowcem firmy w Bielsku-Białej, walcząc o wyższe pensje i ochronę na wypadek zwolnień; natomiast załoga firmy Plati pikietowała pod zakładem w Górkach, domagając się wypłaty należnych im odpraw i odszkodowań w związku z likwidacją firmy.
Z kolei Solidarność w Grupie Azoty z powodzeniem walczyła o podwyższenie ceł na nawozy importowane z Rosji i Białorusi, by ratować polskiego czempiona, którego dług urósł do 11,5 mld zł – dodatkowe, unijne opłaty celne na nawozy ze Wschodu zaczęły obowiązywać od lipca.

 

Tylko Razem!

Rok 2025 był też czasem jubileuszu 45-lecia powstania NSZZ „Solidarność” i ostatnią prostą prezydentury Andrzeja Dudy. Podziękowania za 10-letnią współpracę delegaci złożyli na ręce prezydenta Dudy w kwietniu na Krajowym Zjeździe Delegatów w Kołobrzegu, a także podczas serii spotkań promujących jego autobiografię „To ja. Andrzej Duda”. Były już prezydent w specjalnym wydaniu książki ze wstępem Piotra Dudy zawarł dodatkowy rozdział poświęcony NSZZ „Solidarność”.

32. Krajowy Zjazd Delegatów rozpoczął się tradycyjnie od Mszy Świętej, w trakcie której związkowcy modlili się za ludzi pracy, a także za duszę zmarłego papieża Franciszka – to z jego upoważnienia Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała dekret ustanawiający bł. ks. Jerzego Popiełuszkę patronemem Solidarności.

Andrzej Duda wykorzystał swój ostatni zjazd w roli prezydenta, aby wręczyć zasłużonym działaczom związkowym odznaczenia państwowe. Zaapelował wtedy do Solidarności, żeby „pilnowała Polski” i aby się nie zmieniała. Złożył również deklarację, że jest gotowy do dalszej służby na rzecz naszego kraju:

„Zbliżając się do końca swojej prezydenckiej służby, zbliżam się do niej bez żalu, bo swoją służbę traktowałem od początku jako umowę z Wami, z ludźmi Solidarności. Kończę służbę na stanowisku prezydenta, ale nie kończę jednak swojej służby dla Rzeczpospolitej. Jeśli stanie przede mną zadanie służby Polsce, podejmę je, niezależnie od tego, jak bardzo będzie trudne".

 

Umowa programowa z prezydentem

Ustępujący prezydent Andrzej Duda przybył także do Gdańska, gdzie wraz z nowym prezydentem Karolem Nawrockim świętowali najważniejszą dla Związku rocznicę – podpisania Porozumień Sierpniowych.

– Staję tutaj wobec państwa z osobistym wzruszeniem, bowiem przez ostatnie 4 lata miałem wielki zaszczyt i ogromne zobowiązanie w imieniu obecnego z nami prezydenta Andrzeja Dudy wręczać jako prezes IPN Krzyże Wolności i Solidarności naszym bohaterom. Wręczałem je tu, w Sali BHP, i w całej Polsce. Wręczałem je tym, którzy uciekli z wizji państwa polskiego na wiele dekad po roku 1989, tym którzy zachowali się jak trzeba w roku 1980, a o których państwo polskie na wiele lat i wiele dekad zapomniało, którzy nie usłyszeli nigdy od Polski: „Dziękuję za to, że w sierpniu byłeś w Stoczni Gdańskiej, Stoczni Szczecińskiej i całej Polsce, aby walczyć o naszą wolność i niepodległość”. To o nich jest dzisiejsze święto

– mówił w historycznej Sali BHP prezydent Karol Nawrocki, który w lutym podpisał w tejże sali – tak jak jego poprzednik – umowę programową z NSZZ „Solidarność”.

Zawiera ona w dużym skrócie zobowiązanie prezydenta do ochrony zdobyczy pracowniczych i społecznych ostatnich lat, takich jak wolne niedziele, wiek emerytalny czy programy dla rodzin.

W tym kontekście warto odnotować, że w 2025 roku udało się – z rocznym opóźnieniem – wdrożyć unijną dyrektywę o adekwatnych wynagrodzeniach minimalnych w UE, o co zabiegała Solidarność. Losy tej dyrektywy ważyły się do samego końca, ale w symboliczny dla Polaków dzień 11 listopada TSUE rozstrzygnął sprawę po myśli Solidarności i jeszcze w tym samym miesiącu prezydent Nawrocki podpisał ustawę o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych.

– Trybunał zachował się tym razem tak, jak powinien, i potwierdził to, co dla nas było jasne od lat, i o co Solidarność walczyła przez tak długi czas – potwierdził, że płace w UE muszą zapewniać godność i sprawiedliwość, a drogą do tego są odpowiednia płaca minimalna z jednej strony i układy zbiorowe pracy z drugiej strony

– skomentował Piotr Duda.

 

„Tak, wierzymy w Jezusa Chrystusa”

NSZZ „Solidarność” opiera swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej, dlatego nie można pominąć jednego z fundamentalnych wydarzeń, którym jest Ogólnopolska Pielgrzymka Ludzi Pracy na Jasną Górę. W tym roku odbywała się ona pod hasłem „W Ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo”. Związkowcy po raz 43. przybyli do Częstochowy, by wypełnić duchowy testament bł. ks. Popiełuszki – inicjatora Pielgrzymek Ludzi Pracy.

– Dumnie z tego miejsca mówimy: „Tak, wierzymy w Jezusa Chrystusa”. I niesiemy to w codziennej naszej pracy, aby pracownikom w Polsce żyło się godnie, a praca była bezpieczna. To szczególna pielgrzymka, bo spotykamy się podczas naszego jubileuszu, w 45. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność”. Tak, to już 45 lat, a Solidarność ma się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Mimo różnych przeciwności my jesteśmy, nie tylko trwamy, ale i rozwijamy się. Jesteśmy profesjonalnym związkiem zawodowym, który walczy o godność pracownika, związkiem zawodowym wyjątkowym, bo o poglądach konserwatywnych, i chyba jedynym na świecie, który ma patrona księdza, bł. ks. Jerzego Popiełuszkę

– zwracał uwagę w swoim przemówieniu Piotr Duda.

Przewodniczący w szczególny sposób podziękował pocztom sztandarowym, podkreślając, że Solidarność jest z nich dumna i nigdy nie pozwoli, aby ktokolwiek schował je do szuflady historii.

[Niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane