Prezydent o zawetowanych ustawach: "Chcę, żebyście państwo wiedzieli..."

– Nie mam wielkiej radości w wetowaniu ustaw. Natomiast chcę, żebyście państwo wiedzieli, że aby prezydent podjął ostatecznie decyzję, to pracuje nad tym prawem cała drużyna, zespół specjalistów – prawników, specjalistów od tej konkretnej dziedziny i moich ministrów – mówił w sobotę na antenie Kanału Zero prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki / fot. Mikołaj Bujak / KPRP

Co musisz wiedzieć?

  • Prezydent Karol Nawrocki w Kanale Zero tłumaczył swoje weta.
  • Wyjaśnił decyzje dotyczące ustawy o Parku Narodowym Doliny Dolnej Odry oraz tzw. ustawy łańcuchowej.
  • Bronił także weta dotycząceog ustawy o kryptoaktywach.
  • Przypomniał o własnych projektach ustaw, m.in. zmianach w ustawie o IPN i Kodeksie karnym dotyczącym symboli UPA.

 

Prezydent zapytany o dotychczasowe weta

Prezydent Karol Nawrocki, goszcząc na antenie Kanału Zero, podsumował swoją dotychczasową aktywność legislacyjną. Przypomniał, że od początku kadencji podpisał 95 ustaw uchwalonych przez parlament, a zawetował 17.

Podkreślił, że weto nie jest dla niego powodem do satysfakcji, lecz wynika z poczucia odpowiedzialności za państwo.

– Nie mam wielkiej radości w wetowaniu ustaw. Natomiast chcę, żebyście państwo wiedzieli, że aby prezydent podjął ostatecznie decyzję, to pracuje nad tym prawem cała drużyna, zespół specjalistów – prawników, specjalistów od tej konkretnej dziedziny i moich ministrów. Oczywiście, decyzja zawsze należy ostatecznie do mnie i muszę ją podjąć, ale to nie jest jakaś wielka chęć wetowania kolejnych ustaw, ale konkretna odpowiedzialność za Polskę – stwierdził.

Nawrocki przyznał, że zdarzają się sytuacje, w których sam ma wątpliwości, czy daną ustawę podpisać, czy odesłać do Sejmu z wetem. Opisał momenty, gdy "serce może bije inaczej, rozsądek podpowiada inaczej", a eksperci w Kancelarii Prezydenta są podzieleni i sytuacja staje się niemal patowa.

W takich przypadkach prezydent wprowadził własny mechanizm pracy nad ustawą. – Wówczas wprowadziłem taki mechanizm jako prezydent, że sadzam przy jednym stole zwolenników i przeciwników z różnych środowisk politycznych, albo nawet z tego samego środowiska politycznego, ale o zupełnie innej wizji i odbywa się coś, co ma swoją nazwę w Kancelarii Prezydenta, nazwijmy to dyskusją czy konfrontacją stanowisk – zaznaczył.

 

Weto wobec ustawy o Parku Narodowym Doliny Dolnej Odry

Jednym z przykładów takiej "konfrontacji stanowisk" była zawetowana ostatecznie ustawa o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. W dyskusji w Pałacu Prezydenckim brali udział zarówno inicjatorzy utworzenia parku, jak i przeciwnicy proponowanych rozwiązań.

Prezydent przyznał, że chciałby zapisać się jako głowa państwa, za której kadencji powstanie nowy park narodowy w Polsce. Zwrócił jednak uwagę, że w tym przypadku zaważyły kwestie dialogu społecznego, bezpieczeństwa oraz brak pogłębionych konsultacji, a także stanowisko samorządu powiatu gryfińskiego. To te czynniki miały ostatecznie przesądzić o wecie wobec ustawy dotyczącej Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.

 

"Konstruktywne weto" ws. ustawy łańcuchowej

W rozmowie pojawił się również temat tzw. ustawy łańcuchowej, której celem było uregulowanie trzymania psów na uwięzi. Prezydent ocenił, że przygotowane przepisy były w jego ocenie "martwym prawem", oderwanym od rzeczywistości i stygmatyzującym polską wieś.

– To jest weto konstruktywne. To jest weto, które odnosi się właśnie do losu zwierząt. Od razu po tym wecie zaproponowałem swoje rozwiązania. Jeszcze raz, drodzy państwo: spuśćmy psy z łańcuchów – takie jest stanowisko prezydenta Polski i to jest w mojej inicjatywie ustawodawczej – oświadczył prezydent podkreślając przy tym, że jest miłośnikiem zwierząt domowych.

 

Weto dot. ustawy o kryptowalutach

Szczególne emocje wywołało weto prezydenta do ustawy o kryptoaktywach. 5 grudnia Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta – w głosowaniu wsparły je kluby PiS i Konfederacji.

Tusk zapowiedział nawet, że politycy, którzy utrzymali weto, "będą bardzo żałowali tej dzisiejszej swojej decyzji" i "będą się jej wstydzili do końca życia".

Prezydent Karol Nawrocki w Kanale Zero przedstawił swoją wersję wydarzeń towarzyszących pracom nad ustawą o kryptoaktywach. Podkreślił, że przez długi czas procedowania projektu – od grudnia poprzedniego roku – w debacie parlamentarnej nikt nie podnosił kwestii zagrożenia związanego z obcymi, w tym rosyjskimi, służbami.

Jak zaznaczył, alarmujące informacje pojawiły się dopiero w momencie, gdy stało się jasne, że może dojść do prezydenckiego weta. – To się pojawiło nagle, gdy okazało się, że (…) może pojawić się weto – zwrócił uwagę.

– Nie dowiedziałem się nic o zagrożeniach podczas debaty parlamentarnej, z raportów służb specjalnych i nie mam na dzień dzisiejszy takiej wiedzy". Odnosząc się do narracji o rzekomym odcięciu go od informacji, powiedział: "Co? Odcięto prezydenta od wiedzy polskich służb na temat zagrożenia rynku kryptowalut? Coś tu się nie zgadza – dodał.

Zdaniem prezydenta ktoś próbuje "zaszczepić niepokoje społeczne w kontekście ustawy o kryptowalutach". – Możemy w takim razie spodziewać się w najbliższym czasie prowokacji i atakowania tego rynku – zakończył Nawrocki.

Uzasadniając weto, prezydent ocenił, że ustawa o kryptoaktywach stanowiła nadregulację, która jego zdaniem zbyt mocno ingerowałaby w rynek. Z tego powodu – jak podkreślił – nie mógł jej podpisać.


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

Prezydent o zawetowanych ustawach: "Chcę, żebyście państwo wiedzieli..."

– Nie mam wielkiej radości w wetowaniu ustaw. Natomiast chcę, żebyście państwo wiedzieli, że aby prezydent podjął ostatecznie decyzję, to pracuje nad tym prawem cała drużyna, zespół specjalistów – prawników, specjalistów od tej konkretnej dziedziny i moich ministrów – mówił w sobotę na antenie Kanału Zero prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki / fot. Mikołaj Bujak / KPRP

Co musisz wiedzieć?

  • Prezydent Karol Nawrocki w Kanale Zero tłumaczył swoje weta.
  • Wyjaśnił decyzje dotyczące ustawy o Parku Narodowym Doliny Dolnej Odry oraz tzw. ustawy łańcuchowej.
  • Bronił także weta dotycząceog ustawy o kryptoaktywach.
  • Przypomniał o własnych projektach ustaw, m.in. zmianach w ustawie o IPN i Kodeksie karnym dotyczącym symboli UPA.

 

Prezydent zapytany o dotychczasowe weta

Prezydent Karol Nawrocki, goszcząc na antenie Kanału Zero, podsumował swoją dotychczasową aktywność legislacyjną. Przypomniał, że od początku kadencji podpisał 95 ustaw uchwalonych przez parlament, a zawetował 17.

Podkreślił, że weto nie jest dla niego powodem do satysfakcji, lecz wynika z poczucia odpowiedzialności za państwo.

– Nie mam wielkiej radości w wetowaniu ustaw. Natomiast chcę, żebyście państwo wiedzieli, że aby prezydent podjął ostatecznie decyzję, to pracuje nad tym prawem cała drużyna, zespół specjalistów – prawników, specjalistów od tej konkretnej dziedziny i moich ministrów. Oczywiście, decyzja zawsze należy ostatecznie do mnie i muszę ją podjąć, ale to nie jest jakaś wielka chęć wetowania kolejnych ustaw, ale konkretna odpowiedzialność za Polskę – stwierdził.

Nawrocki przyznał, że zdarzają się sytuacje, w których sam ma wątpliwości, czy daną ustawę podpisać, czy odesłać do Sejmu z wetem. Opisał momenty, gdy "serce może bije inaczej, rozsądek podpowiada inaczej", a eksperci w Kancelarii Prezydenta są podzieleni i sytuacja staje się niemal patowa.

W takich przypadkach prezydent wprowadził własny mechanizm pracy nad ustawą. – Wówczas wprowadziłem taki mechanizm jako prezydent, że sadzam przy jednym stole zwolenników i przeciwników z różnych środowisk politycznych, albo nawet z tego samego środowiska politycznego, ale o zupełnie innej wizji i odbywa się coś, co ma swoją nazwę w Kancelarii Prezydenta, nazwijmy to dyskusją czy konfrontacją stanowisk – zaznaczył.

 

Weto wobec ustawy o Parku Narodowym Doliny Dolnej Odry

Jednym z przykładów takiej "konfrontacji stanowisk" była zawetowana ostatecznie ustawa o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. W dyskusji w Pałacu Prezydenckim brali udział zarówno inicjatorzy utworzenia parku, jak i przeciwnicy proponowanych rozwiązań.

Prezydent przyznał, że chciałby zapisać się jako głowa państwa, za której kadencji powstanie nowy park narodowy w Polsce. Zwrócił jednak uwagę, że w tym przypadku zaważyły kwestie dialogu społecznego, bezpieczeństwa oraz brak pogłębionych konsultacji, a także stanowisko samorządu powiatu gryfińskiego. To te czynniki miały ostatecznie przesądzić o wecie wobec ustawy dotyczącej Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.

 

"Konstruktywne weto" ws. ustawy łańcuchowej

W rozmowie pojawił się również temat tzw. ustawy łańcuchowej, której celem było uregulowanie trzymania psów na uwięzi. Prezydent ocenił, że przygotowane przepisy były w jego ocenie "martwym prawem", oderwanym od rzeczywistości i stygmatyzującym polską wieś.

– To jest weto konstruktywne. To jest weto, które odnosi się właśnie do losu zwierząt. Od razu po tym wecie zaproponowałem swoje rozwiązania. Jeszcze raz, drodzy państwo: spuśćmy psy z łańcuchów – takie jest stanowisko prezydenta Polski i to jest w mojej inicjatywie ustawodawczej – oświadczył prezydent podkreślając przy tym, że jest miłośnikiem zwierząt domowych.

 

Weto dot. ustawy o kryptowalutach

Szczególne emocje wywołało weto prezydenta do ustawy o kryptoaktywach. 5 grudnia Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta – w głosowaniu wsparły je kluby PiS i Konfederacji.

Tusk zapowiedział nawet, że politycy, którzy utrzymali weto, "będą bardzo żałowali tej dzisiejszej swojej decyzji" i "będą się jej wstydzili do końca życia".

Prezydent Karol Nawrocki w Kanale Zero przedstawił swoją wersję wydarzeń towarzyszących pracom nad ustawą o kryptoaktywach. Podkreślił, że przez długi czas procedowania projektu – od grudnia poprzedniego roku – w debacie parlamentarnej nikt nie podnosił kwestii zagrożenia związanego z obcymi, w tym rosyjskimi, służbami.

Jak zaznaczył, alarmujące informacje pojawiły się dopiero w momencie, gdy stało się jasne, że może dojść do prezydenckiego weta. – To się pojawiło nagle, gdy okazało się, że (…) może pojawić się weto – zwrócił uwagę.

– Nie dowiedziałem się nic o zagrożeniach podczas debaty parlamentarnej, z raportów służb specjalnych i nie mam na dzień dzisiejszy takiej wiedzy". Odnosząc się do narracji o rzekomym odcięciu go od informacji, powiedział: "Co? Odcięto prezydenta od wiedzy polskich służb na temat zagrożenia rynku kryptowalut? Coś tu się nie zgadza – dodał.

Zdaniem prezydenta ktoś próbuje "zaszczepić niepokoje społeczne w kontekście ustawy o kryptowalutach". – Możemy w takim razie spodziewać się w najbliższym czasie prowokacji i atakowania tego rynku – zakończył Nawrocki.

Uzasadniając weto, prezydent ocenił, że ustawa o kryptoaktywach stanowiła nadregulację, która jego zdaniem zbyt mocno ingerowałaby w rynek. Z tego powodu – jak podkreślił – nie mógł jej podpisać.



 

Polecane