Senat dał setki tysięcy na fikcyjne „spotkania literackie”? W tle Fundacja Otwarty Dialog i zlikwidowane wydawnictwo

Setki tysięcy złotych z Senatu trafiły do Fundacji Otwarty Dialog na organizację tzw. „Londyńskich Czwartków Literackich”. Według ustaleń Wirtualnej Polski, pieniądze mogły zostać przyznane na wydarzenia, które w rzeczywistości nigdy się nie odbyły – a partnerem projektu było… wydawnictwo już wykreślone z rejestru.
senat
senat / fot. wikipedia, X

Co musisz wiedzieć:

  • Fundacja Otwarty Dialog dostała 57 700 zł z konkursu „Senat–Polonia 2025”
  • Partnerem projektu było zlikwidowane wydawnictwo z Londynu
  • Wśród zaproszonych autorów znaleźli się twórcy, którzy o tym nic nie wiedzieli

 

Senackie pieniądze i „literackie czwartki”

Jak ujawnił Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski, Senat przekazał Fundacji Otwarty Dialog kilkadziesiąt tysięcy złotych na organizację spotkań z polskimi pisarzami w Londynie. Projekt nosił nazwę „Londyńskie Czwartki Literackie”.

Partnerem przedsięwzięcia miało być wydawnictwo Meridian Publishing Ltd, które – jak ustalił Jadczak – zostało zlikwidowane tydzień przed przyznaniem dotacji.

Firma została wykreślona z rejestru 16 kwietnia 2025 r., a decyzję o przyznaniu pieniędzy podjęto 23 kwietnia

– napisał dziennikarz.

Wydawnictwo miało na koncie zaledwie kilka tytułów, w tym książkę swojego właściciela oraz publikację Adama Mazguły, byłego wojskowego z PRL i działacza KOD-u, znanego z wulgarnych wypowiedzi pod adresem polityków PiS.

Autorzy, którzy nic o tym nie wiedzieli

W dokumentach przekazanych do Senatu wpisano znane nazwiska, jak Renata Grochal, Jakub Żulczyk, Igor Brejdygant czy prof. Norman Davies. Problem w tym, że – jak ustalił portal WP.pl – żadne z nich nie miało pojęcia o istnieniu takiego projektu.

O ile mi wiadomo, nie mam żadnego związku z Fundacją Otwarty Dialog i nie słyszałem o Londyńskich Czwartkach Literackich. Obawiam się, że różne osoby wykorzystują moje nazwisko w niecnych celach

– napisał prof. Davies w odpowiedzi przesłanej redakcji.

Żulczyk stwierdził natomiast, że nie ma pojęcia, czym są „Londyńskie Czwartki Literackie”, a jego agent po sprawdzeniu potwierdził, że nigdy nie otrzymał takiego zaproszenia.

Grochal przypomniała sobie jedynie „nachalny telefon” z próbą zaproszenia do Londynu, którego nie przyjęła.

 

Niepisarze zamiast pisarzy

Według ustaleń Jadczaka w części wydarzeń uczestniczyły osoby niebędące twórcami literatury. Na jednym ze spotkań pojawiła się Katarzyna Pierzchała, przedstawiona jako „reporterka OKO.press”, choć redakcja portalu przyznała, że współpracowała z nią jedynie przy sesjach zdjęciowych.

W wydarzeniu wziął też udział Rafał Łuczkiewicz, opisany jako „niezależny wydawca”, który wydał jedynie własną książkę i album o tzw. Lotnej Brygadzie Opozycji.

Z literaturą to wydarzenie miało tyle wspólnego, że zarówno Łuczkiewicz, jak i Pierzchała wydali sobie sami książki dokumentujące działalność LBO

– wskazał Jadczak. Jak dodaje, we wniosku wpisano nawet kryterium „renomy twórcy”, jednak książek tych autorów nie było nigdy w ofercie Empiku.

 

Fundacja Otwarty Dialog i dawne powiązania z „Sokiem z Buraka”

Reporter przypomniał też, że Fundacja Otwarty Dialog w przeszłości miała zarządzać hejterskim profilem „Sok z Buraka”. W latach 2021–2021 jednym z administratorów był obecny wiceprezes FOD Marcin Mycielski, który – jak sam przyznał – utrzymuje kontakt z dawnymi administratorami profilu.

 

„Operator” i ciche milczenie Senatu

FOD tłumaczyła, że pełni jedynie rolę „operatora” projektu, ale nie udzieliła redakcji WP.pl konkretnych odpowiedzi. Podobnie Senat – jak relacjonuje Jadczak – długo nie reagował na pytania o szczegóły finansowania, odpowiadając dopiero po publicznym wpisie dziennikarza w mediach społecznościowych.

Okazało się wówczas, że żadne z zaplanowanych spotkań – m.in. 8 maja, 5 czerwca i 4 września – nie odbyło się w terminie. Do tej pory przeprowadzono jedynie jedno wydarzenie, w którym uczestniczyli aktywiści powiązani z opozycją.

Książki, których nie ma

Ostatnim elementem układanki jest sam partner projektu – zlikwidowane Meridian Publishing Ltd. Surmaczyński, powiązany z firmą, miał tłumaczyć, że książki Aleksandry Sarny „Debil” i „Alfons”, uderzające w prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego, to rzekomo „publikacje naukowe”. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego firma zniknęła z rejestru tuż przed przyznaniem dotacji.

Jak podsumował Jadczak, „z literaturą te wydarzenia miały tyle wspólnego, co polityczny manifest z powieścią. Senat rozdawał pieniądze w sposób, który rodzi więcej pytań niż odpowiedzi”.


 

POLECANE
Wojna na Bliskim Wschodzie. Itaka wydała komunikat z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie. Itaka wydała komunikat

Itaka negocjuje z liniami lotniczymi awaryjne powroty do Polski dla turystów, którzy nie mogą wrócić przez wstrzymanie lotów w Dubaju, Abu Zabi i Dosze. Klienci mają zakwaterowanie i przedłużone ubezpieczenie – przekazano w komunikacie.

Decyzja Karola Nawrockiego ws. programu SAFE. Prezydent zabiera głos z ostatniej chwili
Decyzja Karola Nawrockiego ws. programu SAFE. Prezydent zabiera głos

Prezydent Karol Nawrocki wciąż nie podjął decyzji dotyczącej ustawy związanej z programem SAFE. W rozmowie z Dorotą Gawryluk podczas XI Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach prezydent szeroko odniósł się do wątpliwości dotyczących suwerenności, finansów publicznych i konstytucyjnych aspektów projektu.

Francja zwiększa arsenał nuklearny. Jest reakcja Tuska z ostatniej chwili
Francja zwiększa arsenał nuklearny. Jest reakcja Tuska

Francja planuje zwiększenie liczby głowic nuklearnych – poinformował w poniedziałek prezydent Emmanuel Macron. Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk.

Macron: Osiem krajów, w tym Polska, zainteresowanych odstraszaniem nuklearnym Francji z ostatniej chwili
Macron: Osiem krajów, w tym Polska, zainteresowanych odstraszaniem nuklearnym Francji

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w poniedziałek, że osiem krajów zgodziło się wziąć udział w zaproponowanym przez Francję zaawansowanym odstraszaniu nuklearnym. Wśród tych krajów wymienił Polskę.

Trump: Duża fala ataków jeszcze się nawet nie zaczęła z ostatniej chwili
Trump: Duża fala ataków jeszcze się nawet nie zaczęła

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że duża fala ataków na Iran jeszcze nawet się nie zaczęła i wkrótce nadejdzie – podała stacja CNN.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Nowy komunikat MSZ z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie. Nowy komunikat MSZ

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że resort nie odnotował poszkodowanych Polaków w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Z Izraela ewakuowano już wszystkie grupy zorganizowane.

„To nie jest wojna o zmianę reżimu”. Szef Pentagonu wskazał cel USA wobec Iranu z ostatniej chwili
„To nie jest wojna o zmianę reżimu”. Szef Pentagonu wskazał cel USA wobec Iranu

– To nie jest wojna obliczona na zmianę reżimu, ale reżim z pewnością się zmienił – powiedział w poniedziałek szef Pentagonu Pete Hegseth na konferencji prasowej, odnosząc się do konfliktu z Iranem. Podkreślił, że celem wojny jest zniszczenie „konwencjonalnej tarczy dla ambicji nuklearnych” Teheranu.

Preferencje ideowe Polaków. Prawica zdecydowanie na czele [SONDAŻ] z ostatniej chwili
Preferencje ideowe Polaków. Prawica zdecydowanie na czele [SONDAŻ]

Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą ws. preferencji ideowych Polaków wynika, że największa część respondentów identyfikuje się z prawicą. Jednocześnie wyraźnie rośnie odsetek osób, które nie potrafią określić swoich poglądów.

41-procentowy spadek przeładunków towarów masowych w zespole portów Szczecin–Świnoujście z ostatniej chwili
41-procentowy spadek przeładunków towarów masowych w zespole portów Szczecin–Świnoujście

„I mamy skutki sprzedaży Portu Szczecin Niemcom. FAKTY zadają kłam propagandzie Tuska. Właśnie GUS opublikował najnowsze dane. EFEKT= 41% SPADEK PRZEŁADUNKÓW towarów masowych w zespole portów Szczecin-Świnoujście!!! Dotarło, zakuty łbie???” – napisał na platformie X były minister gospodarki morskiej.

Unimot: Ceny paliw mogą wzrosnąć mocniej, niż wskazuje sam wzrost cen ropy z ostatniej chwili
Unimot: Ceny paliw mogą wzrosnąć mocniej, niż wskazuje sam wzrost cen ropy

Rynki finansowe wyceniły już, że będą większe problemy z paliwami gotowymi, a nie z ropą naftową. Problemy w cieśninie Ormuz, ewentualne wyłączenia rafinerii na Bliskim Wschodzie oraz planowane postoje w rafineriach w Polsce i na Litwie mogą przełożyć się na ceny paliw na stacjach – uważa prezes Unimotu Adam Sikorski.

REKLAMA

Senat dał setki tysięcy na fikcyjne „spotkania literackie”? W tle Fundacja Otwarty Dialog i zlikwidowane wydawnictwo

Setki tysięcy złotych z Senatu trafiły do Fundacji Otwarty Dialog na organizację tzw. „Londyńskich Czwartków Literackich”. Według ustaleń Wirtualnej Polski, pieniądze mogły zostać przyznane na wydarzenia, które w rzeczywistości nigdy się nie odbyły – a partnerem projektu było… wydawnictwo już wykreślone z rejestru.
senat
senat / fot. wikipedia, X

Co musisz wiedzieć:

  • Fundacja Otwarty Dialog dostała 57 700 zł z konkursu „Senat–Polonia 2025”
  • Partnerem projektu było zlikwidowane wydawnictwo z Londynu
  • Wśród zaproszonych autorów znaleźli się twórcy, którzy o tym nic nie wiedzieli

 

Senackie pieniądze i „literackie czwartki”

Jak ujawnił Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski, Senat przekazał Fundacji Otwarty Dialog kilkadziesiąt tysięcy złotych na organizację spotkań z polskimi pisarzami w Londynie. Projekt nosił nazwę „Londyńskie Czwartki Literackie”.

Partnerem przedsięwzięcia miało być wydawnictwo Meridian Publishing Ltd, które – jak ustalił Jadczak – zostało zlikwidowane tydzień przed przyznaniem dotacji.

Firma została wykreślona z rejestru 16 kwietnia 2025 r., a decyzję o przyznaniu pieniędzy podjęto 23 kwietnia

– napisał dziennikarz.

Wydawnictwo miało na koncie zaledwie kilka tytułów, w tym książkę swojego właściciela oraz publikację Adama Mazguły, byłego wojskowego z PRL i działacza KOD-u, znanego z wulgarnych wypowiedzi pod adresem polityków PiS.

Autorzy, którzy nic o tym nie wiedzieli

W dokumentach przekazanych do Senatu wpisano znane nazwiska, jak Renata Grochal, Jakub Żulczyk, Igor Brejdygant czy prof. Norman Davies. Problem w tym, że – jak ustalił portal WP.pl – żadne z nich nie miało pojęcia o istnieniu takiego projektu.

O ile mi wiadomo, nie mam żadnego związku z Fundacją Otwarty Dialog i nie słyszałem o Londyńskich Czwartkach Literackich. Obawiam się, że różne osoby wykorzystują moje nazwisko w niecnych celach

– napisał prof. Davies w odpowiedzi przesłanej redakcji.

Żulczyk stwierdził natomiast, że nie ma pojęcia, czym są „Londyńskie Czwartki Literackie”, a jego agent po sprawdzeniu potwierdził, że nigdy nie otrzymał takiego zaproszenia.

Grochal przypomniała sobie jedynie „nachalny telefon” z próbą zaproszenia do Londynu, którego nie przyjęła.

 

Niepisarze zamiast pisarzy

Według ustaleń Jadczaka w części wydarzeń uczestniczyły osoby niebędące twórcami literatury. Na jednym ze spotkań pojawiła się Katarzyna Pierzchała, przedstawiona jako „reporterka OKO.press”, choć redakcja portalu przyznała, że współpracowała z nią jedynie przy sesjach zdjęciowych.

W wydarzeniu wziął też udział Rafał Łuczkiewicz, opisany jako „niezależny wydawca”, który wydał jedynie własną książkę i album o tzw. Lotnej Brygadzie Opozycji.

Z literaturą to wydarzenie miało tyle wspólnego, że zarówno Łuczkiewicz, jak i Pierzchała wydali sobie sami książki dokumentujące działalność LBO

– wskazał Jadczak. Jak dodaje, we wniosku wpisano nawet kryterium „renomy twórcy”, jednak książek tych autorów nie było nigdy w ofercie Empiku.

 

Fundacja Otwarty Dialog i dawne powiązania z „Sokiem z Buraka”

Reporter przypomniał też, że Fundacja Otwarty Dialog w przeszłości miała zarządzać hejterskim profilem „Sok z Buraka”. W latach 2021–2021 jednym z administratorów był obecny wiceprezes FOD Marcin Mycielski, który – jak sam przyznał – utrzymuje kontakt z dawnymi administratorami profilu.

 

„Operator” i ciche milczenie Senatu

FOD tłumaczyła, że pełni jedynie rolę „operatora” projektu, ale nie udzieliła redakcji WP.pl konkretnych odpowiedzi. Podobnie Senat – jak relacjonuje Jadczak – długo nie reagował na pytania o szczegóły finansowania, odpowiadając dopiero po publicznym wpisie dziennikarza w mediach społecznościowych.

Okazało się wówczas, że żadne z zaplanowanych spotkań – m.in. 8 maja, 5 czerwca i 4 września – nie odbyło się w terminie. Do tej pory przeprowadzono jedynie jedno wydarzenie, w którym uczestniczyli aktywiści powiązani z opozycją.

Książki, których nie ma

Ostatnim elementem układanki jest sam partner projektu – zlikwidowane Meridian Publishing Ltd. Surmaczyński, powiązany z firmą, miał tłumaczyć, że książki Aleksandry Sarny „Debil” i „Alfons”, uderzające w prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego, to rzekomo „publikacje naukowe”. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego firma zniknęła z rejestru tuż przed przyznaniem dotacji.

Jak podsumował Jadczak, „z literaturą te wydarzenia miały tyle wspólnego, co polityczny manifest z powieścią. Senat rozdawał pieniądze w sposób, który rodzi więcej pytań niż odpowiedzi”.



 

Polecane