Analitycy: Obawy o trwałość dostaw z Zatoki Perskiej napędzają skok cen ropy
Co musisz wiedzieć:
- Obawy o trwałość dostaw z Zatoki Perskiej napędzają skok cen ropy – wskazali w poniedziałek analitycy firmy XTB.
- Zaznaczyli, że w Cieśninie Ormuz, która odpowiada za ok. 1/5 światowego handlu ropą, ruch jest obecnie w dużej mierze ograniczony z powodu ryzyka ostrzału tankowców.
- W sobotę rano rozpoczął się atak na Iran.
Atak na Iran
W sobotę rano rozpoczął się atak na Iran. Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe. Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammada Pakpura i wpływowego doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Iran odpowiedział atakiem na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Zarobki Książulo. Te kwoty przyprawiają o zawrót głowy
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
Skok cen ropy
Zdaniem analityków XTB najgroźniejszym elementem tego kryzysu pozostaje sytuacja w Cieśninie Ormuz, która odpowiada za ok. 1/5 światowego handlu ropą i transport ok. 20 mln baryłek dziennie, a obecnie jest w dużej mierze nieprzepływalna z powodu ryzyka ostrzału tankowców.
To właśnie obawy o trwałość dostaw z Zatoki Perskiej napędzają dziś skok cen ropy Brent i WTI o ok. 7,2 proc., co wypchnęło Brent w okolice nawet 79 dol. za baryłkę. Rynek coraz poważniej rozważa scenariusz, w którym przy faktycznej blokadzie Ormuz i atakach na tankowce ceny ropy mogłyby w relatywnie krótkim czasie przetestować barierę 100 dol.
– ocenili analitycy.
Dodali, że ograniczeniem dla dalszej zwyżki notowań ropy jest jednak decyzja OPEC+, który na nadzwyczajnym weekendowym posiedzeniu zgodził się zwiększyć produkcję w kwietniu o 206 tys. baryłek dziennie – wyraźnie powyżej wcześniejszej ścieżki zakładającej ok. 136 tys. baryłek – próbując zasygnalizować rynkowi gotowość do łagodzenia szoku podażowego.
W praktyce, przy trwających atakach na cele w ZEA i w całym regionie, fizyczna dostępność surowca oraz bezpieczeństwo morskich szlaków dostaw są dziś ważniejsze niż jakiekolwiek deklaracje kartelu
– podkreślili.
Złoto idzie w górę
Na tle ropy równie wyraźnie reaguje złoto, które pełni klasyczną rolę 'ostatecznej polisy ubezpieczeniowej' – notowania zyskują ponad 2 proc., a utrzymanie się walk przez kolejne 48 godzin może otworzyć drogę w kierunku 5500 dol. za uncję, z ryzykiem wyższych poziomów przy dłuższej eskalacji. Inwestorzy sięgają także po srebro, gdzie przy tak rozgrzanym rynku opcji nie można wykluczyć ruchu w stronę 100–120 dol. za uncję, choć jednocześnie rośnie ryzyko gwałtownej korekty na zyskujących obecnie instrumentach, jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie nagle się uspokoi
– zaznaczyli.
Zdaniem analityków w krótkim terminie to właśnie od tego, ile wymiana ognia potrwa i na jak długo ruch na trasach Cieśniny Ormuz zostanie ograniczony, zależeć będzie, jak rynki ropy, złota, dolara oraz akcji będą reagować na wydarzenia w rejonie.
Cieśnina Ormuz
Kontrolowana przez Iran Cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, to kluczowy punkt na mapie światowego handlu. Po sobotnich atakach USA i Izraela irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) ogłosiła, że żadnym jednostkom nie wolno wpływać do cieśniny; setki tankowców zostało unieruchomionych po obu jej stronach.
Przez cieśninę przepływa od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.




