Polski sąd, odrzucając wniosek o ekstradycję Wołodymyra Ż., „zgruzował” niemiecki wymiar sprawiedliwości

W piątek polski sąd odmówił wydania Niemcom Wołodymyra Żurawlowa, Ukraińca podejrzanego o wysadzenie gazociągów Nord Stream. Decyzja warszawskiego sądu i jej uzasadnienie odbiły się głośnym echem — sędzia Dariusz Łubowski wskazywał na argumenty obrony, że niemiecki wymiar sprawiedliwości jest „upolityczniony”, ponieważ tamtejszych sędziów mianują politycy. W sieci już pojawiły się gorące komentarze.
Sędzia Dariusz Łubowski
Sędzia Dariusz Łubowski / PAP/Rafał Guz

Co musisz wiedzieć:

  • Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił Niemcom wydania Wołodymyra Żurawlowa, podejrzanego o wysadzenie gazociągów Nord Stream, oraz uchylił jego areszt.
  • Sędzia Dariusz Łubowski w uzasadnieniu przywoływał argumenty obrony, że niemiecki wymiar sprawiedliwości jest „upolityczniony”, ponieważ sędziowie w Niemczech są mianowani i awansowani przez polityków.
  • Decyzja sądu wywołała lawinę komentarzy.

 

Uzasadnienie sądu

W piątek Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania niemieckim władzom Wołodymyra Żurawlowa, a także uchylił środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania i nakazał jego niezwłoczne zwolnienie. Mężczyzna był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania jako podejrzany o wysadzenie gazociągów Nord Stream.

Sędzia przedstawił bardzo ciekawe uzasadnienie swojej decyzji. Przypomniał, że obrona Wołodymyra Żurawlowa obszernie podnosiła zarzuty wobec niemieckiego wymiaru sprawiedliwości, wskazując, że istnieje bezwzględna przeszkoda do wykonania ENA.

Podnosiła, że ewentualne wydanie ściganego do Niemiec naruszałoby prawa i wolności człowieka. Zdaniem obrony miałoby to wynikać z politycznego kontekstu tej sprawy i głębokiego upolitycznienia sądów niemieckich. Pełnej zależności sędziów niemieckich, czyli władzy wykonawczej od polityków. Jako przykład całkowitego upolitycznienia niemieckiego sądownictwa obrona wskazała, że sędziowie są w Niemczech mianowani i awansowani przez polityków. Obsadzenie sądów niemieckich, a przede wszystkim sądów federalnych następuje działaczami partyjnymi 

– mówił sędzia w uzasadnieniu swojej decyzji.

 

Komentarze w sieci

Uzasadnienie sędziego mocno skomentował były wiceszef MS Sebastian Kaleta

TO JEST GRUBE! 🔴 Sędzia Dariusz Łubowski odmawia Niemcom wydania Ukraińca, ponieważ niemieccy sędziowie powoływani są wyłącznie przez polityków, a zatem nie spełniają standardów TSUE, jeśli chodzi o ENA! Zatem, jeśli UE ma problem z sądownictwem jakiegokolwiek państwa, niech zajmie się Niemcami 😂

– pisze Sebastian Kaleta.

 

Coś pięknego i niesamowitego. Sąd odrzucając wniosek o ekstradycję Wołodymyra Ż. do Niemiec, przywołuje argumenty obrony. A mianowicie, sędziowie sądów federalnych w Niemczech są działaczami partyjnymi. Mocne. Będzie głośno o tej argumentacji. Pozostaje tylko pytanie. Co zatem z niemieckim KPO? Przecież pierwsze unijne przykazanie. Praworządność

– komentuje publicysta Piotr Woźniak. 

 

Uzasadnienie wyroku miażdżące dla Niemców

– wskazuje europoseł Michał Dworczyk. 

 

Sprawa Wołodymyra Żurawlowa

W piątek w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyło się posiedzenie, na którym rozstrzygnięto, czy wydać stronie niemieckiej Wołodymyra Żurawlowa (jest zgoda na publikację pełnych danych i wizerunku – PAP), podejrzanego o wysadzenie gazociągu Nord Stream. Mężczyzna był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania wydanym przez służby niemieckie.

Sąd postanowił odmówić władzom niemieckim wydania Wołodymyra Żurawlowa, a także uchylić środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania i nakazać jego niezwłoczne zwolnienie. – Po pierwsze, jest pan wolny – powiedział do ściganego sędzia Dariusz Łubowski.

Następnie zaznaczył, że wniosek władz niemieckich o wydanie mężczyzny nie zasługuje na uwzględnienie. Podkreślił, że przedmiotem postępowania nie było ustalenie, czy mężczyzna dopuścił się zarzucanego mu przez stronę niemiecką czynu, a jedynie, czy czyn ten może stanowić podstawę do wykonania europejskiego nakazu aresztowania.

– Sąd polski nie dysponuje w tej sprawie żadnymi dowodami, albowiem strona niemiecka przesłała jedynie bardzo ogólne informacje – dodał.

Sędzia Łubowski w ustnym uzasadnieniu podkreślił, że nie ma jurysdykcji w zakresie ustalenia, czy to Żurawlow był sprawcą wysadzenia gazociągu Nord Stream. Wskazał, że sąd polski jest jednak zobowiązany zbadać, czy w sprawie zachodzą przeszkody do wydania ściganego władzom niemieckim.

 

Zniszczenie gazociągów Nord Stream

Do zniszczenia trzech z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2 doszło 26 września 2022 roku, ponad siedem miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wybuchy miały miejsce na głębokości około 80 metrów, na dnie Morza Bałtyckiego.

Niemcy prowadzą od tamtej pory własne śledztwo, w którym wskazują m.in. na możliwość udziału osób pochodzących z Ukrainy. 49-letni Wołodymyr Żurawlow utrzymuje, że nie miał nic wspólnego z atakiem, twierdząc, że w czasie eksplozji przebywał na terytorium Ukrainy.

 

 


 

POLECANE
Proszę Was o wsparcie. Natalia Kukulska przekazała smutne wieści Wiadomości
"Proszę Was o wsparcie". Natalia Kukulska przekazała smutne wieści

W mediach społecznościowych Natalii Kukulskiej pojawiła się poruszająca wiadomość. Artystka poinformowała fanów o śmierci Romana Janika – osoby niezwykle bliskiej jej rodzinie. Wpis szybko wywołał falę wsparcia i współczucia.

Ekspert: Siłowe wejście do KRS nie miało podstawy prawnej tylko u nas
Ekspert: Siłowe wejście do KRS nie miało podstawy prawnej

Siłowe wejście policji do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa wywołało poważne pytania o granice władzy wykonawczej i obowiązywanie prawa w Polsce. Ekspert prawa konstytucyjnego wskazuje, że działania podjęte wobec KRS nie miały wyraźnej podstawy ustawowej i mogły stanowić próbę wywołania skutków prawnych bez wymaganych kompetencji.

„Trzecią dekadę Pan klęczy”. Karol Nawrocki ripostuje Donalda Tuska Wiadomości
„Trzecią dekadę Pan klęczy”. Karol Nawrocki ripostuje Donalda Tuska

W mediach społecznościowych doszło do publicznej wymiany zdań między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Karolem Nawrockim.

„To bardzo ważna, silna grupa społeczna”. Kaczyński o znaczeniu polskiej wsi i rolników Wiadomości
„To bardzo ważna, silna grupa społeczna”. Kaczyński o znaczeniu polskiej wsi i rolników

W sobotę Stary Lubotyń na Mazowszu stał się centrum debaty o przyszłości polskiego rolnictwa. W wydarzeniu organizowanym przez Prawo i Sprawiedliwość uczestniczył prezes partii, Jarosław Kaczyński, który podkreślał znaczenie rolnictwa dla całego kraju, bezpieczeństwa żywnościowego i równości między miastem a wsią. Podczas swojego przemówienia mówił o trudnej pracy rolników, potrzebie wsparcia dla wsi oraz błędnych koncepcjach rozwoju, które faworyzowały duże ośrodki kosztem prowincji.

Polak tuż za rekordzistą toru w Pucharze Świata Wiadomości
Polak tuż za rekordzistą toru w Pucharze Świata

Panczenista Damian Żurek, który w piątek wygrał rywalizację Pucharu Świata w Inzell na 500 m, zajął drugie miejsce na dystansie dwukrotnie dłuższym. Polak uzyskał czas 1.07,20, a szybszy był tylko Amerykanin Jordan Stolz - wynikiem 1.06,83 pobił rekord toru.

Rozmowy pokojowe w Abu Zabi. Zełenski zabiera głos z ostatniej chwili
Rozmowy pokojowe w Abu Zabi. Zełenski zabiera głos

Uczestnicy ukraińsko-amerykańsko-rosyjskich rozmów w Abu Zabi dyskutowali o możliwych warunkach zakończenia wojny i monitorowaniu bezpieczeństwa przez Stany Zjednoczone - poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po zakończeniu sobotnich rozmów.

Katastrofa zimowa w USA: stan Nowy Jork ogłasza alarm Wiadomości
Katastrofa zimowa w USA: stan Nowy Jork ogłasza alarm

Północno-wschodnia część Stanów Zjednoczonych przygotowuje się na jedną z najpoważniejszych burz zimowych tej zimy. W kilku stanach wprowadzono stany wyjątkowe, a służby ostrzegają przed paraliżem komunikacyjnym, przerwami w dostawach prądu i ekstremalnym mrozem. Zimowy żywioł może dotknąć nawet 200 milionów mieszkańców USA.

Niemcy zaskoczone ruchem Trumpa ws. Wenezueli. Potężny problem Berlina z ostatniej chwili
Niemcy zaskoczone ruchem Trumpa ws. Wenezueli. Potężny problem Berlina

Aresztowanie Nicolása Maduro przez siły amerykańskie 3 stycznia 2026 roku zaskoczyło Niemcy. One były na takie posunięcie nie przygotowane. Teraz szukają właściwej odpowiedzi na to wyzwanie o czym świadczy najnowsza publikacja think tanku DGAP (Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik) o tytule “Venezuela, Oil, and US ­Energy Dominance: Implications for German Policy” z 16 stycznia.

Świętość blisko nas. Już dziś premiera dokumentu o Helenie Kmieć [ZWIASTUN] z ostatniej chwili
Świętość blisko nas. Już dziś premiera dokumentu o Helenie Kmieć [ZWIASTUN]

Jaka naprawdę była kandydatka na ołtarze? W 9. rocznicę śmierci Sługi Bożej Heleny Kmieć - premiera filmu dokumentalnego “Droga do świętości” Elżbiety Beszłej na antenie Republika Plus.

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”. W mediach wrze przez jedno nazwisko Wiadomości
Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”. W mediach wrze przez jedno nazwisko

Kamil Nożyński dołącza do grona uczestników nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Polsat oficjalnie potwierdził, że aktor i raper, powalczy o Kryształową Kulę w 18. edycji tanecznego show, która wystartuje na początku marca.

REKLAMA

Polski sąd, odrzucając wniosek o ekstradycję Wołodymyra Ż., „zgruzował” niemiecki wymiar sprawiedliwości

W piątek polski sąd odmówił wydania Niemcom Wołodymyra Żurawlowa, Ukraińca podejrzanego o wysadzenie gazociągów Nord Stream. Decyzja warszawskiego sądu i jej uzasadnienie odbiły się głośnym echem — sędzia Dariusz Łubowski wskazywał na argumenty obrony, że niemiecki wymiar sprawiedliwości jest „upolityczniony”, ponieważ tamtejszych sędziów mianują politycy. W sieci już pojawiły się gorące komentarze.
Sędzia Dariusz Łubowski
Sędzia Dariusz Łubowski / PAP/Rafał Guz

Co musisz wiedzieć:

  • Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił Niemcom wydania Wołodymyra Żurawlowa, podejrzanego o wysadzenie gazociągów Nord Stream, oraz uchylił jego areszt.
  • Sędzia Dariusz Łubowski w uzasadnieniu przywoływał argumenty obrony, że niemiecki wymiar sprawiedliwości jest „upolityczniony”, ponieważ sędziowie w Niemczech są mianowani i awansowani przez polityków.
  • Decyzja sądu wywołała lawinę komentarzy.

 

Uzasadnienie sądu

W piątek Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania niemieckim władzom Wołodymyra Żurawlowa, a także uchylił środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania i nakazał jego niezwłoczne zwolnienie. Mężczyzna był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania jako podejrzany o wysadzenie gazociągów Nord Stream.

Sędzia przedstawił bardzo ciekawe uzasadnienie swojej decyzji. Przypomniał, że obrona Wołodymyra Żurawlowa obszernie podnosiła zarzuty wobec niemieckiego wymiaru sprawiedliwości, wskazując, że istnieje bezwzględna przeszkoda do wykonania ENA.

Podnosiła, że ewentualne wydanie ściganego do Niemiec naruszałoby prawa i wolności człowieka. Zdaniem obrony miałoby to wynikać z politycznego kontekstu tej sprawy i głębokiego upolitycznienia sądów niemieckich. Pełnej zależności sędziów niemieckich, czyli władzy wykonawczej od polityków. Jako przykład całkowitego upolitycznienia niemieckiego sądownictwa obrona wskazała, że sędziowie są w Niemczech mianowani i awansowani przez polityków. Obsadzenie sądów niemieckich, a przede wszystkim sądów federalnych następuje działaczami partyjnymi 

– mówił sędzia w uzasadnieniu swojej decyzji.

 

Komentarze w sieci

Uzasadnienie sędziego mocno skomentował były wiceszef MS Sebastian Kaleta

TO JEST GRUBE! 🔴 Sędzia Dariusz Łubowski odmawia Niemcom wydania Ukraińca, ponieważ niemieccy sędziowie powoływani są wyłącznie przez polityków, a zatem nie spełniają standardów TSUE, jeśli chodzi o ENA! Zatem, jeśli UE ma problem z sądownictwem jakiegokolwiek państwa, niech zajmie się Niemcami 😂

– pisze Sebastian Kaleta.

 

Coś pięknego i niesamowitego. Sąd odrzucając wniosek o ekstradycję Wołodymyra Ż. do Niemiec, przywołuje argumenty obrony. A mianowicie, sędziowie sądów federalnych w Niemczech są działaczami partyjnymi. Mocne. Będzie głośno o tej argumentacji. Pozostaje tylko pytanie. Co zatem z niemieckim KPO? Przecież pierwsze unijne przykazanie. Praworządność

– komentuje publicysta Piotr Woźniak. 

 

Uzasadnienie wyroku miażdżące dla Niemców

– wskazuje europoseł Michał Dworczyk. 

 

Sprawa Wołodymyra Żurawlowa

W piątek w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyło się posiedzenie, na którym rozstrzygnięto, czy wydać stronie niemieckiej Wołodymyra Żurawlowa (jest zgoda na publikację pełnych danych i wizerunku – PAP), podejrzanego o wysadzenie gazociągu Nord Stream. Mężczyzna był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania wydanym przez służby niemieckie.

Sąd postanowił odmówić władzom niemieckim wydania Wołodymyra Żurawlowa, a także uchylić środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania i nakazać jego niezwłoczne zwolnienie. – Po pierwsze, jest pan wolny – powiedział do ściganego sędzia Dariusz Łubowski.

Następnie zaznaczył, że wniosek władz niemieckich o wydanie mężczyzny nie zasługuje na uwzględnienie. Podkreślił, że przedmiotem postępowania nie było ustalenie, czy mężczyzna dopuścił się zarzucanego mu przez stronę niemiecką czynu, a jedynie, czy czyn ten może stanowić podstawę do wykonania europejskiego nakazu aresztowania.

– Sąd polski nie dysponuje w tej sprawie żadnymi dowodami, albowiem strona niemiecka przesłała jedynie bardzo ogólne informacje – dodał.

Sędzia Łubowski w ustnym uzasadnieniu podkreślił, że nie ma jurysdykcji w zakresie ustalenia, czy to Żurawlow był sprawcą wysadzenia gazociągu Nord Stream. Wskazał, że sąd polski jest jednak zobowiązany zbadać, czy w sprawie zachodzą przeszkody do wydania ściganego władzom niemieckim.

 

Zniszczenie gazociągów Nord Stream

Do zniszczenia trzech z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2 doszło 26 września 2022 roku, ponad siedem miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wybuchy miały miejsce na głębokości około 80 metrów, na dnie Morza Bałtyckiego.

Niemcy prowadzą od tamtej pory własne śledztwo, w którym wskazują m.in. na możliwość udziału osób pochodzących z Ukrainy. 49-letni Wołodymyr Żurawlow utrzymuje, że nie miał nic wspólnego z atakiem, twierdząc, że w czasie eksplozji przebywał na terytorium Ukrainy.

 

 



 

Polecane