Nie żyje Stanisław Tym
Był legendą polskiego kina, telewizji i kabaretu. Odtwórcą niezapomnianych ról w "Rejsie", "Misiu" i wielu innych, nie tylko komediowych filmach. O jego śmierci poinformował tygodnik "Polityka", którego był stałym felietonistą.
Nie żyje Stanisław Tym
Z ogromnym żalem informujemy o śmierci Stanisława Tyma, wielkiej postaci polskiej kultury i mediów. Przez dekady meblował nam zbiorową wyobraźnię i kształtował poczucie humoru
– przekazał tygodnik "Polityka" na swojej stronie internetowej.
- Niespokojnie na granicy. Straż Graniczna wydała komunikat
- "Wciąż zmęczona". Niepokojące doniesienia z Pałacu Buckingham
- Służby miały dostać polecenie ws. Karola Nawrockiego. „Z samej góry”
- Bezczelna ustawka Trzaskowskiego. Strażacy z Grębkowa odcinają się od wydarzenia
- Dramat popularnego aktora. "Nie jestem w stanie stać"
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
"Urodziłem się w Małkini…"
Stanisław Tym urodził się 17 lipca 1937 roku w Małkini. Zanim zaczął karierę artystyczną, studiował chemię na Politechnice Warszawskiej, przetwórstwo na SGGW, a następnie aktorstwo na PWST. Do kina i felietonu dotarł jednak poprzez kabaret – jeszcze pracując jako bramkarz i szatniarz w klubie Stodoła, proponował skecze Studenckiemu Teatrowi Satyryków.
Z ogromnego dorobku artystycznego – aktor teatralny, telewizyjny i filmowy, satyryk, reżyser, scenarzysta i literat – najbardziej zapamiętany z kultowego filmu "Rejs" Marka Piwowskiego, gdzie się przedstawił słynnymi słowami ("Urodziłem się w Małkini, w lipcu, a właściwie w drugiej połowie lipca…"), a także ze współpracy ze Stanisławem Bareją. Po raz pierwszy zagrał u niego w 1974 roku w komedii "Nie ma róży bez ognia", natomiast od 1976 roku stał się stałym współpracownikiem reżysera (także jako współscenarzysta i współtwórca dialogów). Dzięki tej współpracy powstały trzy filmy, w tym kultowy "Miś" (1980), w którym Tym wcielił się w postać Ryszarda Ochódzkiego, prezesa KS "Tęcza". Do postaci Ochódzkiego powrócił jeszcze w 1991 roku, w filmie Sylwestra Chęcińskego "Rozmowy kontrolowane", oraz w 2007 roku w wyreżyserowanej przez siebie komedii "Ryś". Oba filmy nawiązują bezpośrednio do pierwowzoru Barei.
W późniejszym okresie swojej kariery skupił się na działalności pisarskiej. Był felietonistą "Wprost", "Rzeczpospolitej" i "Polityki".
Za swoją działalność był wielokrotnie nagradzany, m.in. za najlepszy scenariusz do filmu "Rozmowy kontrolowane" na FPFF w Gdyni w 1992 roku, Nagrody Kisiela dla najlepszego publicysty w 1998 roku, nagrody telewizyjnego Pegaza "za poczucie humoru i przenikliwość umysłu" w 2002 roku oraz tytułu Mistrz Mowy Polskiej w 2010 roku.