Szukaj
Konto

Jest postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. To porażka Donalda Tuska i Adama Bodnara

30.10.2024 18:32
Pilne!
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
- WSA w Warszawie postanowieniem z 29X2024 r. odrzucił skargę sędziów Sądu Najwyższego Dariusza Zawistowskiego i Karola Weitza na postanowienia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 17 sierpnia 2024 r. w sprawie wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej SN - donosi na platformie "X" sędzia Franciszek Michera.

W dniu 6 września 2024 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynęła skarga sędziów Sądu Najwyższego Dariusza Zawistowskiego i Karola Weitza na postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 17 sierpnia 2024 r. nr 1131.18.2024 w sprawie wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Pismem z 9 września 2024 r., zgodnie z art. 54 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935), skarga ta została przekazana do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w celu udzielenia odpowiedzi na skargę. W piśmie z 18 września 2024 r. skarżący cofnęli skargę i wnieśli o umorzenie postępowania, wskazując, że 9 września 2024 r. Prezes Rady Ministrów uwzględnił skargę skarżących na kontrasygnatę w całości. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w odpowiedzi na skargę wniósł o odrzucenie skargi jako niedopuszczalnej.

Postanowienie WSA w Warszawie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 29 października 2024 r. odrzucił skargę sędziów Sądu Najwyższego Dariusza Zawistowskiego i Karola Weitza na postanowienia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 17 sierpnia 2024 r. w sprawie wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego jako niedopuszczalną uznając, że postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wyznaczeniu przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego nie mieści się w sferze administracji publicznej, podległej kognicji sądów administracyjnych, ale stanowi wyłącznie akt urzędowy o charakterze ustrojowym - związany z organizacją wewnętrzną Sądu Najwyższego.

Postanowienie jest nieprawomocne.

Stronom postępowania przysługuje możliwość jego zaskarżenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego w terminie 30 dni od dnia doręczenia odpisu postanowienia wraz z uzasadnieniem. Odpis postanowienia wraz z uzasadnieniem został przesłany stronom postępowania przy piśmie z 30 października 2024 r.

Komentarz eksperta

- "Wyborne. Wczoraj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził, że manewr pana premiera Donalda Tuska z "cofnięciem kontrasygnaty" nie miał jakiejkolwiek podstawy prawnej. Czyli był to delikt konstytucyjny.

Sąd potwierdził, że w tych sprawach zwyczajnie skarga nie przysługuje, albowiem pozostaje poza kognicją sądów administracyjnych. Czyli to, co od samego początku było oczywiste.

Niestety pogląd o rzekomo dopuszczalnym prawnie "cofnięciu" kontrasygnaty podnosiło kilku prawników, o znanych nazwiskach. Mylił się także pan Minister Adam Bodnar
tłumaczący opinii społecznej, że było to działanie zgodne z prawem.

"Legalizm pozorowany" nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty w sądzie"

- komentuje mec. Bartosz Lewandowski na platformie "X".

Kontrowersje wokół cofnięcia kontrasygnaty przez Tuska

"W oparciu o skargę sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego podjąłem decyzję o uchyleniu kontrasygnaty postanowienia prezydenta Andrzeja Dudy ws. sędziego Krzysztofa Wesołowskiego" - poinformował premier Donald Tusk we wrześniu na platformie X.

Wokół "odwołania" przez Donalda Tuska bez żadnej podstawy prawnej kontrasygnaty pod decyzją Prezydenta RP Andrzeja Dudy o powołaniu sędziego Wesołowskiego na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego wybuchła burza. Część ekspertów, również związanych z obozem władzy, krytykowała decyzję. Inni popierali ją w ciemno.

W sprawie kontrasygnaty jestem po stronie Donalda Tuska. Wprawdzie nie potrafię tego prawniczo jednoznacznie uzasadnić i wiem, że prawnie to słaby argument, ale po prostu czuję, że tego, zważywszy na cały kontekst sprawy, wymaga przyzwoitość

- tak zaskakująca opinia padła ze strony polskiego prawnika i filozofa, profesora nauk prawnych z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego Jerzego Zajadło, który podzielił się nią w swoich mediach społecznościowych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.10.2024 18:32
Źródło: bip.warszawa.wsa.gov.p/ "X"