Lepiej z myciem

Mogłoby się wydawać, że we współczesnych czasach higiena osobista to rzecz fundamentalna, tymczasem znaczna część Polaków ma z nią problemy. Niestosowanie się do podstawowych zasad czystości może stanowić nie tylko przeszkodę obyczajową, ale nawet zagrożenie epidemiologiczne.
Kobieta w wannie. Ilustracja poglądowa
Kobieta w wannie. Ilustracja poglądowa / pxfuel.com

Mylą się ci, którzy myślą, że powiedzenie „częste mycie skraca życie” odeszło do lamusa. Okazuje się bowiem, że z higieną Polaków wcale nie jest tak, jak być powinno. A przecież w walce z nieprzyjemnym zapachem potu to właśnie kąpiel jest podstawowym rozwiązaniem.

Polskie mycie

Jak pokazują statystyki, aż 11 procent Polaków myje się tylko raz na dwa dni. Jednak ponad połowa bierze kąpiel lub prysznic codziennie, a 27 procent myje się co najmniej dwa razy na dobę. W większości są to osoby młodsze, do 39. roku życia. W Polsce nie ma też zwyczaju porannych ablucji – branie prysznica tuż po przebudzeniu deklaruje tylko 34 procent z nas. Zdaniem ekspertów w statystykach dotyczących zachowywania czystości na przestrzeni wieków Polska nie odbiega znacząco od innych państw. Fachowcy z Muzeum Mydła i Historii Brudu w Bydgoszczy twierdzą, że w porównaniu z okresem PRL higiena obecnie jest na znacznie lepszym poziomie. Mimo zauważalnej poprawy braków w dobrym wychowaniu jest wciąż sporo. Załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscach publicznych oraz niechlujne korzystanie z toalet to przykłady rażących zaniedbań higienicznych.


Czy myć się codziennie?

Znana piosenkarka Kasia Stankiewicz wyznała, że kąpie się raz w tygodniu, czym wywołała wiele krytycznych uwag. A jak często należy się kąpać? Opinie fachowców są różne. Amerykańska lekarka dr Sandy Skotnicki z Yale School of Medicine stwierdziła, że każdego dnia dokładnie należy myć tylko trzy partie ciała: stopy, pachy i okolice intymne, a resztę wystarczy spłukać. Ma to zapobiec naruszeniu ochronnej warstwy na skórze, jej podrażnieniom i wysuszeniu. Polscy lekarze potwierdzają, że wymienione części ciała są niewątpliwie miejscami newralgicznymi, narażonymi na częste zabrudzenia i wzmożone pocenie się. Dlatego też zaleca się ich codziennie lub nawet częstsze mycie, dostosowane też do warunków otoczenia, na przykład wysokiej temperatury, wykonywanych czynności oraz cech indywidualnych, jak większe pocenie się. Do listy wymienionych części ciała dodawane są dłonie, które należy myć możliwie często, choćby ze względu na ryzyko przenoszenia chorób, w tym COVID-19.

Specjaliści doradzają szczególnie ostrożne traktowanie skóry ze skłonnością do wysuszenia lub podrażnień. Wówczas do mycia powinno się stosować emolienty, które zawierają środki zmiękczające, nawilżające oraz natłuszczające skórę. Po kąpieli można również zastosować nawilżające balsamy czy olejki do ciała. Sama kąpiel czy prysznic powinny trwać krótko, od 3 do 5 minut, zarówno ze względu na kondycję skóry, jak i kwestie ekonomiczne oraz ekologiczne. Długa kąpiel może wysuszyć skórę. Temperatura wody też ma znaczenie, gdyż zbyt gorąca dodatkowo wysusza i podrażnia skórę. Długie, gorące kąpiele mogą wywołać niepokojące symptomy, jak przyspieszenie pracy serca czy zwiększenie częstotliwości oddechów. Osoby z chorobami układu krążenia lub układu oddechowego powinny mieć świadomość, że w wyniku takich kąpieli może dojść do zaostrzenia ich choroby, a nawet omdleń.

Mydło czy żel – co zabrać pod prysznic?

Na rynku dostępnych jest mnóstwo środków służących dbałości o higienę. Wybierając dowolny z nich, zwracajmy uwagę, czy ma odpowiedni odczyn pH, zbliżony do neutralnego, ponieważ zbyt wysokie pH prowadzi do wysuszenia i podrażnienia skóry (taką informację znajdziemy na opakowaniu produktu). Powinien on mieć jak najmniej konserwantów, substancji zapachowych i barwników, a opierać się na naturalnych składnikach, na przykład naturalnych zmydlonych olejkach: kokosowym, rycynowym, czy wyciągach roślinnych. Ze względu na wrażliwość miejsc intymnych kobiety mogą stosować specjalne środki, jak płyny do higieny intymnej, dostosowane do indywidualnych potrzeb. Należy zwrócić uwagę na ich skład chemiczny, zwłaszcza na zawartość naturalnych substancji, takich jak prebiotyki i probiotyki (kwas mlekowy, inulina), które wspomagają utrzymanie naturalnego pH okolic intymnych (pH ok. 3,6–4,5), nie zaburzają mikroflory i wspierają nawilżenie skóry (np. betaina).

A co stosują Polacy? Ponad połowa z nas do mycia ciała wybiera żel pod prysznic. Drugie pod względem popularności jest mydło w kostce, z którego korzysta prawie 1/4 naszych rodaków. Mydło najczęściej wybierają osoby w wieku powyżej 50 lat, jest też popularniejsze wśród mężczyzn niż wśród kobiet. Z kolei z żelu pod prysznic chętniej korzystają młodsi konsumenci. Kupując produkt do mycia ciała, kierujemy się przede wszystkim zapachem (aż 61 proc.), a w drugiej kolejności ceną (30 proc.). Ponad 1/5 z nas zwraca uwagę na konsystencję i skład kosmetyku, a 18 proc. na to, do jakiego typu skóry jest przeznaczony.

Walka z zapachem potu

W celu uniknięciu zapachu potu większość Polaków bierze kąpiel bądź prysznic, a co trzeci zmienia ubranie codziennie. Jednak, co potwierdza wiele raportów, ponad połowa Polaków nie używa antyperspirantów – niektórzy z obawy przed negatywnymi skutkami dla zdrowia. I choć wiele z tych preparatów zawiera środki konserwujące w postaci parabenów oraz substancji odpowiadających za blokowanie pocenia się (sole aluminium), to żadne badania nie wykazały ich jednoznacznej szkodliwości. Warto w tej kwestii zachować zdrowy umiar, bo zbyt częste ich stosowanie może powodować podrażnienia skóry. Należy unikać aplikowania antyperspirantów na zmienioną chorobowo skórę. Regularne korzystanie z nich jest szczególnie widoczne w grupie tych, którzy myją się zarówno rano, jak i wieczorem. Co ciekawe, znacznie częściej z antyperspirantów korzystają osoby pracujące (56 proc.), a także te z wyższym (59 proc.) lub średnim wykształceniem (53 proc.). Najchętniej wybieramy antyperspiranty w kulce, nieco rzadziej w spreju, choć ten ostatni dokładniej pokrywa powierzchnię skóry. Po antyperspiranty sięgają głównie osoby młode, w wieku 15–39 lat. Starsi konsumenci z reguły wolą dezodoranty – około 40 procent społeczeństwa. Niestety są tacy – ale tylko 15 procent – którzy dla zamaskowania przykrego zapachu sięgają tylko po wody toaletowe lub perfumy. Jednakże połączenie ich woni z odorem przepoconej skóry daje efekt odwrotny do zamierzonego i jest nieznośne dla otoczenia, szczególnie latem.

Dla uśmiechu i czupryny

Jak wynika z raportów, coraz bardziej dbamy o higienę jamy ustnej. Prawie 3/4 Polaków myje zęby co najmniej dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Najczęściej sięgamy po szczoteczkę przed pójściem spać oraz przed śniadaniem lub po nim. Niemal co piąty Polak szczotkuje zęby tylko raz dziennie i blisko połowa z tych osób robi to tylko wieczorem, przed snem. Ponadto wielu zapomina o regularnej wymianie szczoteczek. Eksperci rekomendują, by robić to co 2–3 miesiące lub częściej. Tymczasem aż 45 proc. Polaków zmienia szczoteczkę rzadziej, z czego co czwarty deklaruje, że dokonuje wymiany co pół roku, a niemal co dziesiąty Polak – zaledwie raz w roku. Nieco gorzej jest z higieną skóry głowy. Najczęściej myjemy włosy co dwa (28 proc.) lub co trzy dni (29 proc.). Niespełna 1/4 badanych deklaruje, że robi to codziennie. Są to częściej mężczyźni niż kobiety. W tej grupie przeważają też osoby młodsze, do 40. roku życia, aktywne zawodowo. Prawie co piąty Polak po szampon do włosów sięga jednak zdecydowanie rzadziej, bo tylko raz w tygodniu (17 proc.).

Na przekór zarazkom

Blisko 150 różnych gatunków bakterii zamieszkuje nasze dłonie. Na skutek braku właściwej higieny możemy nabawić się nie tylko nieprzyjemnych dolegliwości, takich jak wymioty i biegunka, ale i wielu poważnych infekcji i chorób zakaźnych. Są to tzw. choroby brudnych rąk, przenoszone drogą pokarmową, do których należą m.in. owsica, tasiemczyca, zatrucie bakterią E. coli, salmonella, wirusowe zapalenie wątroby typu A. Dlatego tak ważnym i banalnie prostym, choć często bagatelizowanym elementem profilaktyki jest częste i dokładne mycie rąk wodą i mydłem (żelem) przez co najmniej 40 sekund. Lekarze przekonują: im częściej myjemy ręce, tym bardziej zmniejszamy ryzyko zachorowań, zwłaszcza jeśli przebywamy w miejscach publicznych, korzystamy z komunikacji miejskiej, ogólnodostępnych toalet. Jednak aż 42 proc. Polaków nie potrafi powiedzieć, jak często myje ręce w ciągu dnia. 1/4 badanych najczęściej deklaruje, że robi to 6–10 razy dziennie, a do 3–5 razy przyznaje się 1/5. Ręce myjemy najczęściej po skorzystaniu z toalety (87 proc. respondentów), przed jedzeniem (80 proc.), po powrocie do domu (73 proc.), zanim zaczniemy przyrządzać jedzenie (69 proc.) i po kontakcie ze zwierzętami (53 proc.).

Nie odwracać nosa

Brak higieny to także problem społeczny; w 70 procentach nasza ocena drugiego człowieka związana jest z jego fizycznością, a w tym i higieną. W życiu społecznym higiena osobista przestaje być sprawą osobistą, a staje się elementem współistnienia. Niemal wszyscy stykamy się jednak z osobami, choćby w środkach lokomocji, które straszą zapachem. Powody, dla których niektórzy nie dbają o higienę osobistą, bywają różne. Mogą wynikać z braku dostępu do odpowiedniej infrastruktury, wody i środków, ale też z problemów zdrowotnych lub niepełnosprawności i wynikających z nich utrudnień w samodzielnym dbaniu o higienę. Niektóre osoby mogą mieć niską motywację do mycia z powodów takich jak depresja, choroby psychiczne, brak samoświadomości lub brak zrozumienia konsekwencji zaniedbania higieny.

Nie jest łatwo zareagować w takiej sytuacji, ale nie powinniśmy być obojętni. Jeśli zauważasz, że ktoś w Twoim otoczeniu zaniedbuje higienę osobistą i jest to dla Ciebie problematyczne, warto zachować delikatność i empatię. Jeśli to możliwe, można zaoferować pomoc, wsparcie lub wskazać dostępne zasoby, które mogą pomóc tej osobie w utrzymaniu higieny. Warto skierować uwagę na takie osoby, choćby sygnalizując problem odpowiednim organom opieki społecznej, a także służbom miejskim czy gminnym. Rażący brak higieny może być sygnałem o toczącej się patologii i nadchodzącym nieszczęściu.

 

 


 

POLECANE
„Polski SAFE 0 proc.”. Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP zaprasza Tuska na rozmowy z ostatniej chwili
„Polski SAFE 0 proc.”. Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP zaprasza Tuska na rozmowy

– Znalezienie korzystnej, suwerennej, bezpiecznej, dobrej i efektywnej alternatywy dla programu SAFE było tematem spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP. Prezydent przekazał również, iż dziś wystosuje pismo do premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, zapraszając na spotkanie wokół polskiego SAFE 0 proc.

Atak na Iran. Tusk ugiął się pod presją, wyśle samoloty po Polaków z ostatniej chwili
Atak na Iran. Tusk ugiął się pod presją, wyśle samoloty po Polaków

„Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Odpowiedni wniosek w tej sprawie trafił już do prezydenta” – poinformował w środę po południu premier Donald Tusk.

Pentagon: Wkrótce będziemy mieli całkowitą kontrolę nieba nad Iranem, jest już po nich z ostatniej chwili
Pentagon: Wkrótce będziemy mieli całkowitą kontrolę nieba nad Iranem, jest już po nich

– Wkrótce będziemy mieć całkowitą kontrolę nieba nad Iranem – zapowiedział w środę szef Pentagonu Pete Hegseth. Ogłosił, że USA wygrywają wojnę, a Iran wie, że jest już po nim. Hegseth poinformował też o pierwszym od 1945 r. zatopieniu okrętu przeciwnika przez amerykański okręt podwodny.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Jest nowy komunikat Wizz Air z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie. Jest nowy komunikat Wizz Air

Węgierski Wizz Air do 15 marca włącznie przedłuża zawieszenie wszystkich lotów do i z Izraela, Dubaju, Abu Zabi oraz Ammanu – poinformował w środę przewoźnik. Loty z Wielkiej Brytanii do Dżuddy i Medyny zostaną wznowione zgodnie z planem – 8 marca – dodano.

Ważny komunikat NBP. Rada Polityki Pieniężnej obniża stopy procentowe z ostatniej chwili
Ważny komunikat NBP. Rada Polityki Pieniężnej obniża stopy procentowe

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych w Polsce. Narodowy Bank Polski w środę poinformował, że Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o ich obniżeniu. Zmiana wynosi 0,25 punktu procentowego i zacznie obowiązywać od 5 marca 2026 roku.

Copa-Cogeca: Wełna to nie odpady, to zasób! Czas, aby UE usunęła bariery prawne i pobudziła sektor z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Wełna to nie odpady, to zasób! Czas, aby UE usunęła bariery prawne i pobudziła sektor

Copa i Cogeca opublikowały dziś nowe stanowisko w sprawie waloryzacji wełny, naturalnego materiału o wielu cennych właściwościach. Organizacje podkreślają, że wełna jest coraz częściej traktowana jako obciążenie, pomimo wyraźnych możliwości jej wykorzystania. W dokumencie wzywa się decydentów UE do usunięcia barier regulacyjnych, które obecnie uniemożliwiają pełną eksploatację wełny jako zrównoważonego, okrągłego i odnawialnego zasobu rolnego.

Rosyjska obrona zestrzeliła własny śmigłowiec. Cała załoga zginęła na miejscu Wiadomości
Rosyjska obrona zestrzeliła własny śmigłowiec. Cała załoga zginęła na miejscu

Podczas nocnej operacji obrony powietrznej doszło do tragicznej pomyłki. W trakcie odpierania ataku własne systemy miały strącić rosyjską maszynę, co zakończyło się śmiercią całej załogi.

Iran wystrzelił rakietę w stronę Turcji. Jest reakcja NATO z ostatniej chwili
Iran wystrzelił rakietę w stronę Turcji. Jest reakcja NATO

Rzecznik prasowa Sojuszu Północnoatlantyckiego Allison Hart w środę potępiła działania Iranu, który tego dnia wystrzelił pocisk balistyczny w kierunku przestrzeni powietrznej Turcji.

Irański okręt u wybrzeży Sri Lanki zatopiony przez niezidentyfikowaną jednostkę pilne
Irański okręt u wybrzeży Sri Lanki zatopiony przez niezidentyfikowaną jednostkę

Po ataku na irańską jednostkę u wybrzeży Sri Lanki pojawiły się sprzeczne informacje o liczbie ofiar i zaginionych, a w tle pojawiają się spekulacje o możliwym udziale amerykańskich sił.

Irańska rakieta kierowała się nad państwo NATO. Obrona zareagowała natychmiast z ostatniej chwili
Irańska rakieta kierowała się nad państwo NATO. Obrona zareagowała natychmiast

Kolejne niebezpieczne zdarzenie w regionie objętym konfliktem. Systemy obronne NATO zostały postawione w stan gotowości po wykryciu zagrożenia, a władze jednego z państw Sojuszu zapowiadają zdecydowaną reakcję.

REKLAMA

Lepiej z myciem

Mogłoby się wydawać, że we współczesnych czasach higiena osobista to rzecz fundamentalna, tymczasem znaczna część Polaków ma z nią problemy. Niestosowanie się do podstawowych zasad czystości może stanowić nie tylko przeszkodę obyczajową, ale nawet zagrożenie epidemiologiczne.
Kobieta w wannie. Ilustracja poglądowa
Kobieta w wannie. Ilustracja poglądowa / pxfuel.com

Mylą się ci, którzy myślą, że powiedzenie „częste mycie skraca życie” odeszło do lamusa. Okazuje się bowiem, że z higieną Polaków wcale nie jest tak, jak być powinno. A przecież w walce z nieprzyjemnym zapachem potu to właśnie kąpiel jest podstawowym rozwiązaniem.

Polskie mycie

Jak pokazują statystyki, aż 11 procent Polaków myje się tylko raz na dwa dni. Jednak ponad połowa bierze kąpiel lub prysznic codziennie, a 27 procent myje się co najmniej dwa razy na dobę. W większości są to osoby młodsze, do 39. roku życia. W Polsce nie ma też zwyczaju porannych ablucji – branie prysznica tuż po przebudzeniu deklaruje tylko 34 procent z nas. Zdaniem ekspertów w statystykach dotyczących zachowywania czystości na przestrzeni wieków Polska nie odbiega znacząco od innych państw. Fachowcy z Muzeum Mydła i Historii Brudu w Bydgoszczy twierdzą, że w porównaniu z okresem PRL higiena obecnie jest na znacznie lepszym poziomie. Mimo zauważalnej poprawy braków w dobrym wychowaniu jest wciąż sporo. Załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscach publicznych oraz niechlujne korzystanie z toalet to przykłady rażących zaniedbań higienicznych.


Czy myć się codziennie?

Znana piosenkarka Kasia Stankiewicz wyznała, że kąpie się raz w tygodniu, czym wywołała wiele krytycznych uwag. A jak często należy się kąpać? Opinie fachowców są różne. Amerykańska lekarka dr Sandy Skotnicki z Yale School of Medicine stwierdziła, że każdego dnia dokładnie należy myć tylko trzy partie ciała: stopy, pachy i okolice intymne, a resztę wystarczy spłukać. Ma to zapobiec naruszeniu ochronnej warstwy na skórze, jej podrażnieniom i wysuszeniu. Polscy lekarze potwierdzają, że wymienione części ciała są niewątpliwie miejscami newralgicznymi, narażonymi na częste zabrudzenia i wzmożone pocenie się. Dlatego też zaleca się ich codziennie lub nawet częstsze mycie, dostosowane też do warunków otoczenia, na przykład wysokiej temperatury, wykonywanych czynności oraz cech indywidualnych, jak większe pocenie się. Do listy wymienionych części ciała dodawane są dłonie, które należy myć możliwie często, choćby ze względu na ryzyko przenoszenia chorób, w tym COVID-19.

Specjaliści doradzają szczególnie ostrożne traktowanie skóry ze skłonnością do wysuszenia lub podrażnień. Wówczas do mycia powinno się stosować emolienty, które zawierają środki zmiękczające, nawilżające oraz natłuszczające skórę. Po kąpieli można również zastosować nawilżające balsamy czy olejki do ciała. Sama kąpiel czy prysznic powinny trwać krótko, od 3 do 5 minut, zarówno ze względu na kondycję skóry, jak i kwestie ekonomiczne oraz ekologiczne. Długa kąpiel może wysuszyć skórę. Temperatura wody też ma znaczenie, gdyż zbyt gorąca dodatkowo wysusza i podrażnia skórę. Długie, gorące kąpiele mogą wywołać niepokojące symptomy, jak przyspieszenie pracy serca czy zwiększenie częstotliwości oddechów. Osoby z chorobami układu krążenia lub układu oddechowego powinny mieć świadomość, że w wyniku takich kąpieli może dojść do zaostrzenia ich choroby, a nawet omdleń.

Mydło czy żel – co zabrać pod prysznic?

Na rynku dostępnych jest mnóstwo środków służących dbałości o higienę. Wybierając dowolny z nich, zwracajmy uwagę, czy ma odpowiedni odczyn pH, zbliżony do neutralnego, ponieważ zbyt wysokie pH prowadzi do wysuszenia i podrażnienia skóry (taką informację znajdziemy na opakowaniu produktu). Powinien on mieć jak najmniej konserwantów, substancji zapachowych i barwników, a opierać się na naturalnych składnikach, na przykład naturalnych zmydlonych olejkach: kokosowym, rycynowym, czy wyciągach roślinnych. Ze względu na wrażliwość miejsc intymnych kobiety mogą stosować specjalne środki, jak płyny do higieny intymnej, dostosowane do indywidualnych potrzeb. Należy zwrócić uwagę na ich skład chemiczny, zwłaszcza na zawartość naturalnych substancji, takich jak prebiotyki i probiotyki (kwas mlekowy, inulina), które wspomagają utrzymanie naturalnego pH okolic intymnych (pH ok. 3,6–4,5), nie zaburzają mikroflory i wspierają nawilżenie skóry (np. betaina).

A co stosują Polacy? Ponad połowa z nas do mycia ciała wybiera żel pod prysznic. Drugie pod względem popularności jest mydło w kostce, z którego korzysta prawie 1/4 naszych rodaków. Mydło najczęściej wybierają osoby w wieku powyżej 50 lat, jest też popularniejsze wśród mężczyzn niż wśród kobiet. Z kolei z żelu pod prysznic chętniej korzystają młodsi konsumenci. Kupując produkt do mycia ciała, kierujemy się przede wszystkim zapachem (aż 61 proc.), a w drugiej kolejności ceną (30 proc.). Ponad 1/5 z nas zwraca uwagę na konsystencję i skład kosmetyku, a 18 proc. na to, do jakiego typu skóry jest przeznaczony.

Walka z zapachem potu

W celu uniknięciu zapachu potu większość Polaków bierze kąpiel bądź prysznic, a co trzeci zmienia ubranie codziennie. Jednak, co potwierdza wiele raportów, ponad połowa Polaków nie używa antyperspirantów – niektórzy z obawy przed negatywnymi skutkami dla zdrowia. I choć wiele z tych preparatów zawiera środki konserwujące w postaci parabenów oraz substancji odpowiadających za blokowanie pocenia się (sole aluminium), to żadne badania nie wykazały ich jednoznacznej szkodliwości. Warto w tej kwestii zachować zdrowy umiar, bo zbyt częste ich stosowanie może powodować podrażnienia skóry. Należy unikać aplikowania antyperspirantów na zmienioną chorobowo skórę. Regularne korzystanie z nich jest szczególnie widoczne w grupie tych, którzy myją się zarówno rano, jak i wieczorem. Co ciekawe, znacznie częściej z antyperspirantów korzystają osoby pracujące (56 proc.), a także te z wyższym (59 proc.) lub średnim wykształceniem (53 proc.). Najchętniej wybieramy antyperspiranty w kulce, nieco rzadziej w spreju, choć ten ostatni dokładniej pokrywa powierzchnię skóry. Po antyperspiranty sięgają głównie osoby młode, w wieku 15–39 lat. Starsi konsumenci z reguły wolą dezodoranty – około 40 procent społeczeństwa. Niestety są tacy – ale tylko 15 procent – którzy dla zamaskowania przykrego zapachu sięgają tylko po wody toaletowe lub perfumy. Jednakże połączenie ich woni z odorem przepoconej skóry daje efekt odwrotny do zamierzonego i jest nieznośne dla otoczenia, szczególnie latem.

Dla uśmiechu i czupryny

Jak wynika z raportów, coraz bardziej dbamy o higienę jamy ustnej. Prawie 3/4 Polaków myje zęby co najmniej dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Najczęściej sięgamy po szczoteczkę przed pójściem spać oraz przed śniadaniem lub po nim. Niemal co piąty Polak szczotkuje zęby tylko raz dziennie i blisko połowa z tych osób robi to tylko wieczorem, przed snem. Ponadto wielu zapomina o regularnej wymianie szczoteczek. Eksperci rekomendują, by robić to co 2–3 miesiące lub częściej. Tymczasem aż 45 proc. Polaków zmienia szczoteczkę rzadziej, z czego co czwarty deklaruje, że dokonuje wymiany co pół roku, a niemal co dziesiąty Polak – zaledwie raz w roku. Nieco gorzej jest z higieną skóry głowy. Najczęściej myjemy włosy co dwa (28 proc.) lub co trzy dni (29 proc.). Niespełna 1/4 badanych deklaruje, że robi to codziennie. Są to częściej mężczyźni niż kobiety. W tej grupie przeważają też osoby młodsze, do 40. roku życia, aktywne zawodowo. Prawie co piąty Polak po szampon do włosów sięga jednak zdecydowanie rzadziej, bo tylko raz w tygodniu (17 proc.).

Na przekór zarazkom

Blisko 150 różnych gatunków bakterii zamieszkuje nasze dłonie. Na skutek braku właściwej higieny możemy nabawić się nie tylko nieprzyjemnych dolegliwości, takich jak wymioty i biegunka, ale i wielu poważnych infekcji i chorób zakaźnych. Są to tzw. choroby brudnych rąk, przenoszone drogą pokarmową, do których należą m.in. owsica, tasiemczyca, zatrucie bakterią E. coli, salmonella, wirusowe zapalenie wątroby typu A. Dlatego tak ważnym i banalnie prostym, choć często bagatelizowanym elementem profilaktyki jest częste i dokładne mycie rąk wodą i mydłem (żelem) przez co najmniej 40 sekund. Lekarze przekonują: im częściej myjemy ręce, tym bardziej zmniejszamy ryzyko zachorowań, zwłaszcza jeśli przebywamy w miejscach publicznych, korzystamy z komunikacji miejskiej, ogólnodostępnych toalet. Jednak aż 42 proc. Polaków nie potrafi powiedzieć, jak często myje ręce w ciągu dnia. 1/4 badanych najczęściej deklaruje, że robi to 6–10 razy dziennie, a do 3–5 razy przyznaje się 1/5. Ręce myjemy najczęściej po skorzystaniu z toalety (87 proc. respondentów), przed jedzeniem (80 proc.), po powrocie do domu (73 proc.), zanim zaczniemy przyrządzać jedzenie (69 proc.) i po kontakcie ze zwierzętami (53 proc.).

Nie odwracać nosa

Brak higieny to także problem społeczny; w 70 procentach nasza ocena drugiego człowieka związana jest z jego fizycznością, a w tym i higieną. W życiu społecznym higiena osobista przestaje być sprawą osobistą, a staje się elementem współistnienia. Niemal wszyscy stykamy się jednak z osobami, choćby w środkach lokomocji, które straszą zapachem. Powody, dla których niektórzy nie dbają o higienę osobistą, bywają różne. Mogą wynikać z braku dostępu do odpowiedniej infrastruktury, wody i środków, ale też z problemów zdrowotnych lub niepełnosprawności i wynikających z nich utrudnień w samodzielnym dbaniu o higienę. Niektóre osoby mogą mieć niską motywację do mycia z powodów takich jak depresja, choroby psychiczne, brak samoświadomości lub brak zrozumienia konsekwencji zaniedbania higieny.

Nie jest łatwo zareagować w takiej sytuacji, ale nie powinniśmy być obojętni. Jeśli zauważasz, że ktoś w Twoim otoczeniu zaniedbuje higienę osobistą i jest to dla Ciebie problematyczne, warto zachować delikatność i empatię. Jeśli to możliwe, można zaoferować pomoc, wsparcie lub wskazać dostępne zasoby, które mogą pomóc tej osobie w utrzymaniu higieny. Warto skierować uwagę na takie osoby, choćby sygnalizując problem odpowiednim organom opieki społecznej, a także służbom miejskim czy gminnym. Rażący brak higieny może być sygnałem o toczącej się patologii i nadchodzącym nieszczęściu.

 

 



 

Polecane