Nie żyje wybitny aktor. Widzowie znali go z "Paciorków jednego różańca" i serialu "Pierwsza miłość"

W wieku 71 lat zmarł nagle dzisiejszej nocy w Zabrzu aktor teatralny i filmowy Jerzy Kuczera – niezwykle ceniony i rozpoznawany w środowisku artystycznym nie tylko Śląska. Od 46 lat związany był zawodowo z Teatrem Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Cały czas mieszkał jednak w Zabrzu i to tu prowadził z wielkim powodzeniem zajęcia recytatorskie z dziećmi i młodzieżą: w Młodzieżowym Domu Kultury Nr 1 oraz wybranych szkołach podstawowych. Był też cenionym jurorem wielu konkursów i przeglądów artystycznych.
Świeca
Świeca / Pixabay.com

Informację o śmierci aktora potwierdził oficjalnie zarówno jego macierzysty teatr, jak i MDK 1 w Zabrzu. 
Artysta był absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie (1974). Na srebrnym ekranie wystąpił m.in. w takich filmach jak: "Paciorki jednego różańca", "Blisko coraz bliżej", "Śmierć jak kromka chleba" oraz serialach "Pierwsza miłość" oraz "Kryminalni". Ale to role na deskach Teatru Śląskiego (oraz dawnym Teatrze Telewizji) pochłaniały go bez reszty i przynosiły uznanie krytyków i publiczności. Do samego końca życia bardzo angażował się także w życie środowiska artystycznego, a także kształcenie młodego pokolenia.

 

Dyrektor Studium Aktorskiego

Przez lata pełnił funkcję dyrektora Studium Aktorskiego działającego przy naszym teatrze. Był pedagogiem uwielbianym przez studentów – zajęciom z najmłodszym pokoleniem adeptów aktorstwa oddawał całe swoje serce. Wielokrotnie zasiadał też w komisjach Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, którego lokalnej odsłony był inicjatorem i organizatorem. Dzielenie się miłością do teatru było największą jego pasją. (…) Trudno nam wyobrazić sobie naszą codzienną pracę bez Jerzego, który zawsze dla każdego miał czas. Był skarbnicą teatralnych anegdot i chodzącą encyklopedią – zawsze mogliśmy liczyć na jego merytoryczne wsparcie, ale też na uśmiech, obecność i dobre słowo

- czytamy w pożegnalnym wpisie Teatru Śląskiego w Katowicach.

Msza żałobna i pogrzeb odbędą się w najbliższą środę (5 kwietnia) o godzinie 11 w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zabrzu - Rokitnicy.

foto: Teatr Śląski w Katowicach


 

POLECANE
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca Wiadomości
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w mieście z powodu prognozowanej niezwykle silnej śnieżycy. Wprowadził zakaz przemieszczania się oraz zdecydował o zamknięciu w poniedziałek szkół publicznych. Władze ostrzegają przed zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.

GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać

Z półek sklepów sieci ALDI znika popularny makaron. Decyzja o wycofaniu zapadła po tym, jak wykryto błąd w oznakowaniu - na etykiecie nie wyróżniono obecności pszenicy, czyli alergenu zawierającego gluten. O sprawie poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

28 lutego na wieczornym niebie będzie można zobaczyć tzw. paradę planet. To zjawisko polega na tym, że kilka planet – z perspektywy Ziemi – wydaje się ustawiać w jednej linii. Choć w rzeczywistości dzielą je ogromne odległości, na niebie pojawiają się w tym samym czasie wzdłuż jednej linii zwanej ekliptyką.

Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami Wiadomości
Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami

Na trasie Opole - Suchy Bór doszło do wykolejenia lokomotywy elektrycznej. Nikt nie został ranny. Na miejscu pracują strażacy i policja. Utrudnienia w ruchu dotyczą pociągów jadących trasą Tarnowskie Góry - Opole Główne.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju „Familiada” wywołał kolejną falę komentarzy w internecie. W studiu rywalizowały drużyny „Aniołki Weroniki” i „Kwartet Podatkowy”, a emocje wywołała szczególnie odpowiedź na pytanie o białego, rasowego psa. Ostatecznie zabrakło 28 punktów do wygranej, a najwyżej punktowaną odpowiedzią, jak podano na profilu programu, był maltańczyk.

Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę z ostatniej chwili
Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie i odejście od zimowej aury. Jak zapowiada znany synoptyk, czeka nas zupełnie nowy trend pogodowy, a mróz stanie się jedynie epizodem.

Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem z ostatniej chwili
Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem

Polski Związek Narciarski ogłosił skład na mistrzostwa świata juniorów w skokach. W kadrze znalazł się Kacper Tomasiak, który po historycznych igrzyskach stanie przed kolejną szansą na medal.

Nie żyje wybitny polski sportowiec. Olbrzym z Rzeszowa miał 73 lata z ostatniej chwili
Nie żyje wybitny polski sportowiec. "Olbrzym z Rzeszowa" miał 73 lata

W sobotę w wieku 73 lat zmarł w Witten w Niemczech Adam Sandurski, jeden z najwybitniejszych polskich zapaśników w stylu wolnym, medalista olimpijski z Moskwy - poinformowała PAP rodzina sportowca. Mierzący 214 cm zawodnik stawał też na podium mistrzostw Polski, świata i Europy.

Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale Wiadomości
Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale

W regionie Finnmark w Norwegii, graniczącym z Rosją, doszło do poważnej awarii sieci komórkowej i internetu wywołana została uszkodzeniem podmorskiego kabla światłowodowego.

Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia tylko u nas
Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Przez dziesięciolecia był tylko numerem – 6535. Anonimowy więzień z obozowego zdjęcia w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau okazał się bratem legendarnego kuriera Jana Karskiego. Odkrycie rzuca nowe światło na dramatyczne losy Mariana Kozielewskiego – oficera, konspiratora i więźnia Auschwitz.

REKLAMA

Nie żyje wybitny aktor. Widzowie znali go z "Paciorków jednego różańca" i serialu "Pierwsza miłość"

W wieku 71 lat zmarł nagle dzisiejszej nocy w Zabrzu aktor teatralny i filmowy Jerzy Kuczera – niezwykle ceniony i rozpoznawany w środowisku artystycznym nie tylko Śląska. Od 46 lat związany był zawodowo z Teatrem Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Cały czas mieszkał jednak w Zabrzu i to tu prowadził z wielkim powodzeniem zajęcia recytatorskie z dziećmi i młodzieżą: w Młodzieżowym Domu Kultury Nr 1 oraz wybranych szkołach podstawowych. Był też cenionym jurorem wielu konkursów i przeglądów artystycznych.
Świeca
Świeca / Pixabay.com

Informację o śmierci aktora potwierdził oficjalnie zarówno jego macierzysty teatr, jak i MDK 1 w Zabrzu. 
Artysta był absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie (1974). Na srebrnym ekranie wystąpił m.in. w takich filmach jak: "Paciorki jednego różańca", "Blisko coraz bliżej", "Śmierć jak kromka chleba" oraz serialach "Pierwsza miłość" oraz "Kryminalni". Ale to role na deskach Teatru Śląskiego (oraz dawnym Teatrze Telewizji) pochłaniały go bez reszty i przynosiły uznanie krytyków i publiczności. Do samego końca życia bardzo angażował się także w życie środowiska artystycznego, a także kształcenie młodego pokolenia.

 

Dyrektor Studium Aktorskiego

Przez lata pełnił funkcję dyrektora Studium Aktorskiego działającego przy naszym teatrze. Był pedagogiem uwielbianym przez studentów – zajęciom z najmłodszym pokoleniem adeptów aktorstwa oddawał całe swoje serce. Wielokrotnie zasiadał też w komisjach Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, którego lokalnej odsłony był inicjatorem i organizatorem. Dzielenie się miłością do teatru było największą jego pasją. (…) Trudno nam wyobrazić sobie naszą codzienną pracę bez Jerzego, który zawsze dla każdego miał czas. Był skarbnicą teatralnych anegdot i chodzącą encyklopedią – zawsze mogliśmy liczyć na jego merytoryczne wsparcie, ale też na uśmiech, obecność i dobre słowo

- czytamy w pożegnalnym wpisie Teatru Śląskiego w Katowicach.

Msza żałobna i pogrzeb odbędą się w najbliższą środę (5 kwietnia) o godzinie 11 w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zabrzu - Rokitnicy.

foto: Teatr Śląski w Katowicach



 

Polecane