[Tylko u nas] Marcin Brixen: To uczucie ulgi

Łukaszek wraz z tatą wracali z kolejnych ostatnich zakupów przedświątecznych. Szli pieszo. Nie wzięli samochodu nie z obawy przed coraz bardziej agresywnymi bojówkami cyklistów, którzy z zemsty za to, że nigdy nie będzie ich stać na auto niszczyli cudze pojazdy. Prawa była o wiele bardziej prozaiczna. Samochodów było tak dużo, że nie było gdzie zaparkować. Szli zatem z autobusu wraz z grupą ludzi, przez osiedle i kiedy dotarli pod swój blok ujrzeli przedziwną scenę.
/ pixabay

Łukaszek wraz z tatą wracali z kolejnych ostatnich zakupów przedświątecznych. Szli pieszo. Nie wzięli samochodu nie z obawy przed coraz bardziej agresywnymi bojówkami cyklistów, którzy z zemsty za to, że nigdy nie będzie ich stać na auto niszczyli cudze pojazdy. Prawa była o wiele bardziej prozaiczna. Samochodów było tak dużo, że nie było gdzie zaparkować.
Szli zatem z autobusu wraz z grupą ludzi, przez osiedle i kiedy dotarli pod swój blok ujrzeli przedziwną scenę.
Oto ich dozorczyni, pani Sitko, wraz ze swoim mężem wynosili do śmietnika jakieś krwawe resztki. Tak przy tym rozmawiali:
- ...cieszę się, że się wreszcie zdecydowałaś.
- Decyzja była nasza wspólna.
- No tak, ale wiesz, trudno było się przełamać, bo to jednak... No wiesz...
- Wiem. Krew i to wszystko...
- Bałem się, że się załamiesz po pierwszym ciosie.
- Daj spokój, wszyscy to robią, jak sobie wyobrażałeś dalsze życie z nim pod jednym dachem?
- Dobrze, że już po wszystkim.
- Tak, tego uczucia ulgi nie da po prostu opisać.
- Brawo! - mama Wiktymiusza wyprzedziła Łukaszka i jego tatę, po czym poklepała panią Sitko po ramieniu. - Cieszy mnie, że zdecydowała się pani na aborcję!
Pani Sitko osłupiała.
- Jaką aborcję???
- No tą tutaj, co pani za szczątki tu wynosi? Nie płód aby? Spokojnie, ja nikomu nie powiem - uśmiechnęła się mama Wiktymiusza i gestem zachęciła wszystkich by podeszli bliżej. - Patrzcie ! ta oto dzielna kobieta w tym opresyjnym państwie usunęła płód...
- To nie jest płód - wyjąkał przerażony pani Sitko.
- A co, może dziecko? - rzucił jakiś zirytowany młody człowiek. - Nauka, słyszy pan, nauka niezmienna od tysięcy lat stwierdziła niedawno, że człowiekiem się jest od dwunastu tygodni po urodzeniu. Chyba nie będzie pan podważał nauki?
- Dziecko to też nie jest - powiedziała słabo pani Sitko.
- A co?
- Karp.
Wybuchła potworna awantura.
- Potwory! Mordercy! Polak musi, no po prostu musi dręczyć zwierzęta! Skopać chomika! Powiesić kota! Trzymać psa na krótkim łańcuchu! Trzymać norki w obozach! Bo zwierzę nie ma żadnych praw! Można je męczyć, torturować, zabić! Tylko Polak czerpie z tego radość i satysfakcję! - darła się jakaś pani z opakowaniem foie gras w siatce.
- To wszystko wina kościoła katolickiego - utrzymywał jakiś poważny pan. - Mamy tu modelowy przykład krwawego, ludycznego podejścia do wiary. Taka kombinacja polskiej duszy, watykańskiej narracji i pogańskiego zabobonu. Bóg się rodzi, więc jak Polak musi uczcić to wydarzenie? Krwawym zmasakrowaniem żywego stworzenia. I pomyśleć, że mamy Europę i dwudziesty pierwszy wiek! We Francji, proszę państwa, cywilizowani ludzie jedzą homary. A my nie.
- Przecież to żywa istota - zalała się łzami mama Wiktymiusza. - Dlaczego państwo to zrobili?
Pan Sitko podrapał się po brodzie i odparł prostodusznie:
- Chcieliśmy odzyskać miejsce w wannie.

 

Marcin Brixen


 

POLECANE
Bliski Wschód w ogniu. Nowy komunikat MSZ z ostatniej chwili
Bliski Wschód w ogniu. Nowy komunikat MSZ

MSZ wydało nowy komunikat w sprawie ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie. "Polska z uwagą i niepokojem obserwuje ostatnie wydarzenia w regionie Bliskiego Wschodu i wzywa wszystkie strony do zachowania powściągliwości" – przekazano.

Tusk premierem w 2027? Wynik sondażu może zaboleć pilne
Tusk premierem w 2027? Wynik sondażu może zaboleć

W sondaży dla "Rzeczpospolitej" Polakom zadano pytanie: Czy chciałaby Pani/chciałby Pan, aby Donald Tusk był premierem po wyborach w 2027 roku? Odpowiedź jest jednoznaczna.

Polka utknęła na lotnisku w Dubaju. Zero informacji z ostatniej chwili
Polka utknęła na lotnisku w Dubaju. "Zero informacji"

Polka od kilkudziesięciu godzin próbuje wydostać się z lotniska w Dubaju. W rozmowie z Radiem ZET mówi o braku jakichkolwiek komunikatów.

Nie żyje jeden z najwybitniejszych polskich fizyków Wiadomości
Nie żyje jeden z najwybitniejszych polskich fizyków

W wieku 93 lat zmarł prof. Andrzej Trautman, wybitny fizyk teoretyczny zajmujący się grawitacją i ogólną teorią względności. Były wiceprezes Polskiej Akademii Nauk, wieloletni wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego współpracował z najważniejszymi uczonymi XX w., wśród nich Rogerem Penrose'em.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska

Operator sieci energetycznej Tauron opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej w woj. dolnośląskim na najbliższe dni. Wyłączenia obejmą zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości. Sprawdź, czy twoja okolica znajduje się na liście.

Pan kłamie. Kompletna kompromitacja rzecznika rządu ws. programu SAFE pilne
"Pan kłamie". Kompletna kompromitacja rzecznika rządu ws. programu SAFE

Wokół unijnego instrumentu SAFE narasta spór o to, czy wypłata środków będzie uzależniona od realizacji kamieni milowych. Rząd twierdzi, że takich warunków nie ma, jednak przywoływane przepisy wskazują na coś innego.

Hieronim Dekutowski ps. Zapora. Zwyczajny chłopak, który poświęcił wszystko dla Polski z ostatniej chwili
Hieronim Dekutowski ps. Zapora. Zwyczajny chłopak, który poświęcił wszystko dla Polski

Niewysoki, szczupły mężczyzna o szlachetnych rysach twarzy. Mimo że marzył o studiach prawniczych, pisał wiersze i miał kochającą narzeczoną, wybrał niebezpieczny las i nierówną walkę z sowieckim okupantem. Taki był Hieronim Dekutowski ps. Zapora. Ten, który poświęcił wszystko dla Polski.

Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. MSZ radzi: zachować spokój i dbać o własne bezpieczeństwo z ostatniej chwili
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. MSZ radzi: "zachować spokój i dbać o własne bezpieczeństwo"

Polskie MSZ wydało pilne ostrzeżenie dla podróżnych w związku z eskalacją działań militarnych na Bliskim Wschodzie. Resort wskazuje konkretne państwa i apeluje do Polaków o kontakt z placówkami konsularnymi.

Księżna Kate zaszokowała wszystkich. Pierwszy taki komunikat z ostatniej chwili
Księżna Kate zaszokowała wszystkich. Pierwszy taki komunikat

Kate i William opublikowali nagranie na Dzień św. Dawida. To był historyczny debiut księżnej Kate Middleton – po raz pierwszy przekazała publiczne życzenia w języku walijskim.

Komunikat dla mieszkańców Trójmiasta z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Trójmiasta

Po pożarze samochodu osobowego zakończyły się utrudnienia w ruchu na Obwodnicy Trójmiasta w kierunku Gdyni na wysokości Gdańska – poinformowała w niedzielę po południu GDDKiA.

REKLAMA

[Tylko u nas] Marcin Brixen: To uczucie ulgi

Łukaszek wraz z tatą wracali z kolejnych ostatnich zakupów przedświątecznych. Szli pieszo. Nie wzięli samochodu nie z obawy przed coraz bardziej agresywnymi bojówkami cyklistów, którzy z zemsty za to, że nigdy nie będzie ich stać na auto niszczyli cudze pojazdy. Prawa była o wiele bardziej prozaiczna. Samochodów było tak dużo, że nie było gdzie zaparkować. Szli zatem z autobusu wraz z grupą ludzi, przez osiedle i kiedy dotarli pod swój blok ujrzeli przedziwną scenę.
/ pixabay

Łukaszek wraz z tatą wracali z kolejnych ostatnich zakupów przedświątecznych. Szli pieszo. Nie wzięli samochodu nie z obawy przed coraz bardziej agresywnymi bojówkami cyklistów, którzy z zemsty za to, że nigdy nie będzie ich stać na auto niszczyli cudze pojazdy. Prawa była o wiele bardziej prozaiczna. Samochodów było tak dużo, że nie było gdzie zaparkować.
Szli zatem z autobusu wraz z grupą ludzi, przez osiedle i kiedy dotarli pod swój blok ujrzeli przedziwną scenę.
Oto ich dozorczyni, pani Sitko, wraz ze swoim mężem wynosili do śmietnika jakieś krwawe resztki. Tak przy tym rozmawiali:
- ...cieszę się, że się wreszcie zdecydowałaś.
- Decyzja była nasza wspólna.
- No tak, ale wiesz, trudno było się przełamać, bo to jednak... No wiesz...
- Wiem. Krew i to wszystko...
- Bałem się, że się załamiesz po pierwszym ciosie.
- Daj spokój, wszyscy to robią, jak sobie wyobrażałeś dalsze życie z nim pod jednym dachem?
- Dobrze, że już po wszystkim.
- Tak, tego uczucia ulgi nie da po prostu opisać.
- Brawo! - mama Wiktymiusza wyprzedziła Łukaszka i jego tatę, po czym poklepała panią Sitko po ramieniu. - Cieszy mnie, że zdecydowała się pani na aborcję!
Pani Sitko osłupiała.
- Jaką aborcję???
- No tą tutaj, co pani za szczątki tu wynosi? Nie płód aby? Spokojnie, ja nikomu nie powiem - uśmiechnęła się mama Wiktymiusza i gestem zachęciła wszystkich by podeszli bliżej. - Patrzcie ! ta oto dzielna kobieta w tym opresyjnym państwie usunęła płód...
- To nie jest płód - wyjąkał przerażony pani Sitko.
- A co, może dziecko? - rzucił jakiś zirytowany młody człowiek. - Nauka, słyszy pan, nauka niezmienna od tysięcy lat stwierdziła niedawno, że człowiekiem się jest od dwunastu tygodni po urodzeniu. Chyba nie będzie pan podważał nauki?
- Dziecko to też nie jest - powiedziała słabo pani Sitko.
- A co?
- Karp.
Wybuchła potworna awantura.
- Potwory! Mordercy! Polak musi, no po prostu musi dręczyć zwierzęta! Skopać chomika! Powiesić kota! Trzymać psa na krótkim łańcuchu! Trzymać norki w obozach! Bo zwierzę nie ma żadnych praw! Można je męczyć, torturować, zabić! Tylko Polak czerpie z tego radość i satysfakcję! - darła się jakaś pani z opakowaniem foie gras w siatce.
- To wszystko wina kościoła katolickiego - utrzymywał jakiś poważny pan. - Mamy tu modelowy przykład krwawego, ludycznego podejścia do wiary. Taka kombinacja polskiej duszy, watykańskiej narracji i pogańskiego zabobonu. Bóg się rodzi, więc jak Polak musi uczcić to wydarzenie? Krwawym zmasakrowaniem żywego stworzenia. I pomyśleć, że mamy Europę i dwudziesty pierwszy wiek! We Francji, proszę państwa, cywilizowani ludzie jedzą homary. A my nie.
- Przecież to żywa istota - zalała się łzami mama Wiktymiusza. - Dlaczego państwo to zrobili?
Pan Sitko podrapał się po brodzie i odparł prostodusznie:
- Chcieliśmy odzyskać miejsce w wannie.

 

Marcin Brixen



 

Polecane