Ryszard Czarnecki: Fińska Nokia i ... polska siatkówka

Ostatnio rozmawiałem z moim kolegą przez lata mieszającym w Finlandii, że dla mnie najbardziej rozpoznawalnymi symbolami tego kraju są – poza fińską sauną – instrument muzyczny „kantele”, Nokia i marszałek Carl Gustaf Mannerheim.
/ Flickr/CC BY-SA 2.0
Wiem, Nokia już nie jest w rękach Finów, a dla niektórych pewnie ważniejszy od przywódcy antysowieckiego fińskiego oporu w latach 1939/1940 jest prezydent Finlandii z czasów „odprężenia” między Wschodem a Zachodem Urho Kekkonen. No, do symboli można jeszcze dodać okrzyk „Heja, Suomi”, który słyszą fińscy sportowcy od fińskich kibiców.

A jakie są symbole naszej Polski? Kopernik, Szopen, Skłodowska-Curie?

Pierwszego chcieli ukraść Niemcy, drugiego Francuzi, którzy też wyciągali rękę po „Marię Curie” – pisana bez jej panieńskiego nazwiska. Ale na pewno, tak, to są polskie symbole. Jeszcze większym symbolem jest polski papież Jan Paweł II. Pośród kibiców sportowych na sześciu kontynentach chyba wszyscy znają Roberta Lewandowskiego. Ale, uwaga, znają go jako Polaka z Beyernu Monachium, ale piłki z Polską wcale nie kojarzą. Jeżeli nas z nią kojarzą, to zwykle 60-latkowie lub niewiele młodsi, którzy wychowali się, oglądając polską husarię z Deyną , Gadochą, Szarmachem, Lato, Lubańskim oraz bramkarzem Tomaszewskim.

Jednak jest coś, co z Polską kojarzy się szczególnie. Zwłaszcza w ostatnich latach. I to też jest sport. Chodzi o siatkówkę. Zdobyliśmy w niej dwa razy pod rząd mistrzostwo świata mężczyzn (2014-2018). Mamy najlepszego siatkarza świata – Leona, najliczniejszą i najlepszą siatkarską publiczność na globie, najlepszy system szkolenia dzieci i młodzieży, włącznie z „wyłapywaniem” największych talentów. Stanowimy niedościgniony wzór najlepiej w skali świata organizowanych imprez, zwłaszcza międzynarodowych.

Ciekawe, że jest to sport, który bardzo późno pojawił się na igrzyskach olimpijskich, bo aż 68 lat po tych pierwszych nowożytnych rozegranych w Atenach. Miałem raptem roczek, gdy siatkówka pań i panów pojawiła się w programie IO w Tokio w 1964 roku. Skądinąd nasze siatkarki zdobyły wtedy brązowy medal, by powtórzyć to potem w Meksyku w 1968. Polacy uczyli się od Polek ,bo swój pierwszy medal, od razu złoty w mistrzostwach świata wywalczyli w 1974 (też w Meksyku), by po 2 latach rozbić Sowietów w kultowym finale IO w Montrealu. Do dziś dźwięczą mi w uszach słowa polskiego sprawozdawcy, który po ostatniej piłce piątego seta wykrzyczał: „Czernyszow – aut!”. A to oznaczało, że usłyszymy „Mazurka Dąbrowskiego”. Na kolejny polski hymn w naszej siatkówce musieliśmy czekać aż 21 lat, gdy nasi juniorzy pod wodzą trenera Ireneusza Mazura zdobyli w dalekim Bahrajnie tytuł mistrzów świata.

Nie, ani słowa nie napiszę o tym, co chcemy zdobyć na IO w Tokio …

*tekst ukazał się w tygodniku "wSieci" (21.02.2020)


 

POLECANE
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Fińska Nokia i ... polska siatkówka

Ostatnio rozmawiałem z moim kolegą przez lata mieszającym w Finlandii, że dla mnie najbardziej rozpoznawalnymi symbolami tego kraju są – poza fińską sauną – instrument muzyczny „kantele”, Nokia i marszałek Carl Gustaf Mannerheim.
/ Flickr/CC BY-SA 2.0
Wiem, Nokia już nie jest w rękach Finów, a dla niektórych pewnie ważniejszy od przywódcy antysowieckiego fińskiego oporu w latach 1939/1940 jest prezydent Finlandii z czasów „odprężenia” między Wschodem a Zachodem Urho Kekkonen. No, do symboli można jeszcze dodać okrzyk „Heja, Suomi”, który słyszą fińscy sportowcy od fińskich kibiców.

A jakie są symbole naszej Polski? Kopernik, Szopen, Skłodowska-Curie?

Pierwszego chcieli ukraść Niemcy, drugiego Francuzi, którzy też wyciągali rękę po „Marię Curie” – pisana bez jej panieńskiego nazwiska. Ale na pewno, tak, to są polskie symbole. Jeszcze większym symbolem jest polski papież Jan Paweł II. Pośród kibiców sportowych na sześciu kontynentach chyba wszyscy znają Roberta Lewandowskiego. Ale, uwaga, znają go jako Polaka z Beyernu Monachium, ale piłki z Polską wcale nie kojarzą. Jeżeli nas z nią kojarzą, to zwykle 60-latkowie lub niewiele młodsi, którzy wychowali się, oglądając polską husarię z Deyną , Gadochą, Szarmachem, Lato, Lubańskim oraz bramkarzem Tomaszewskim.

Jednak jest coś, co z Polską kojarzy się szczególnie. Zwłaszcza w ostatnich latach. I to też jest sport. Chodzi o siatkówkę. Zdobyliśmy w niej dwa razy pod rząd mistrzostwo świata mężczyzn (2014-2018). Mamy najlepszego siatkarza świata – Leona, najliczniejszą i najlepszą siatkarską publiczność na globie, najlepszy system szkolenia dzieci i młodzieży, włącznie z „wyłapywaniem” największych talentów. Stanowimy niedościgniony wzór najlepiej w skali świata organizowanych imprez, zwłaszcza międzynarodowych.

Ciekawe, że jest to sport, który bardzo późno pojawił się na igrzyskach olimpijskich, bo aż 68 lat po tych pierwszych nowożytnych rozegranych w Atenach. Miałem raptem roczek, gdy siatkówka pań i panów pojawiła się w programie IO w Tokio w 1964 roku. Skądinąd nasze siatkarki zdobyły wtedy brązowy medal, by powtórzyć to potem w Meksyku w 1968. Polacy uczyli się od Polek ,bo swój pierwszy medal, od razu złoty w mistrzostwach świata wywalczyli w 1974 (też w Meksyku), by po 2 latach rozbić Sowietów w kultowym finale IO w Montrealu. Do dziś dźwięczą mi w uszach słowa polskiego sprawozdawcy, który po ostatniej piłce piątego seta wykrzyczał: „Czernyszow – aut!”. A to oznaczało, że usłyszymy „Mazurka Dąbrowskiego”. Na kolejny polski hymn w naszej siatkówce musieliśmy czekać aż 21 lat, gdy nasi juniorzy pod wodzą trenera Ireneusza Mazura zdobyli w dalekim Bahrajnie tytuł mistrzów świata.

Nie, ani słowa nie napiszę o tym, co chcemy zdobyć na IO w Tokio …

*tekst ukazał się w tygodniku "wSieci" (21.02.2020)



 

Polecane