[Tylko u nas] Michał Bruszewski: Koronawirus osłabił Rosję ale jej nie zmienił
![[Tylko u nas] Michał Bruszewski: Koronawirus osłabił Rosję ale jej nie zmienił](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/31d03324-e577-4758-9c47-fcf975e90ef8/46672.jpg?p=article_hero_mobile)
Gdy cena za baryłkę ropy naftowej spada do rekordowo niskiej wartości a finalnie kartel naftowy musi zasiąść do stołu oznacza to, że w Moskwie szykują się kłopoty. Kryzys naftowy połączony z pandemią koronawirusa to dla wielu ekspertów oczywiste trzęsienie ziemi, które za chwile wprowadzi cara i bojarów w powtórny okres Wielkiej Smuty. Nie odkryjemy potwierdzenia lub zaprzeczenia tezy, że Władimir Putin po spotkaniu z zakażonym koronawirusem lekarzem nie zachorował a samoizolacja była tylko jego dobrą wolą. Możemy jednak dyskutować o przyszłości Rosji w kontekście pandemii koronawirusa. Perorującym jakoby kryzys miał odmienić Rosję warto zadać pytanie kto za to na samym końcu zapłaci?
Wybitny znawca Rosji Marek Budzisz postawił tezę, że prawdziwy kryzys dopiero przed Moskwą. Z jego chłodnym analitycznym wywodem, którym podpiera powyższe stwierdzenie pozostaje się tylko zgodzić i z pewnością Budzisz ma rację. Nie chcę powtarzać analitycznych tez, które padły ze strony ekspertów zajmujących się koniunkturą na Kremlu. Nie byłbym jednak sobą, gdybym niczym cynik dzielący włos na czworo nie zapytał o obecną oraz przyszłą sytuację Moskwy w szerszym, cywilizacyjnym spektrum. Nie dyskutujemy, więc czy fuzja kryzysów - pandemicznego i naftowego uderzy Rosję po kieszeni, bo to już się stało. Przełożenie defilady wojskowej z 9 maja ad kalendas graecas, bez względu na genezę tej decyzji to symboliczna rysa na wizerunku Kremla. Nie o daty tutaj, jednak chodzi bo i rewolucja październikowa wybuchła w listopadzie. Liczy się treść. Wszelako doroczna defilada Dnia Zwycięstwa jest manifestacją potęgi militarnej Federacji Rosyjskiej i w zasadzie najważniejszym momentem, gdy nowo-stary prezydent Putin może prężyć muskuły przy atencji świata. O zakłamaniu rosyjskiej historii i czym była w istocie wielka wojna ojczyźniana pisałem już we wcześniejszych felietonach. Dla kronikarskiego porządku wystarczy wspomnieć, że 9 maja 1945 roku (w oparciu o czas moskiewski) skończyła się II wojna światowa, którą poza Adolfem Hitlerem wywołał też Józef Stalin. Buńczuczny Dzień Zwycięstwa jest naznaczony Nocą Klęski dla Europy Środkowej. Zasadności pobicia III Rzeszy nikt nie kwestionuje, ale że przy okazji stłamszono inne narody tego już na Placu Czerwonym nie usłyszymy. Dzień kulturystyczno-geopolitycznego pokazu został przełożony.
Wróćmy do spekulacji wiszących na horyzoncie. Jest zatem ten podwójny rosyjski kryzys dobrym czynnikiem by zapytać czy w Rosji to cokolwiek zmieni? Przestrzegałbym przed życzeniowym myśleniem. Przez Rosją jak czambuł przechodziło wiele kryzysów ale poza akcentami nie zmieniły one istoty metapolitycznej Moskwy. Zmieniły się czasy, politycy na Kremlu noszą bejsbolówki zamiast czapki Monomacha lecz to tylko opakowanie, gdy wnętrze pozostało niezmienne. Jak w matrioszce, pod warstwą imitującą postać ukrywają kolejną swoją podobiznę. Jeśli spoglądamy na Wschód warto odwołać się do zapomnianego giganta polskiej myśli geopolitycznej Feliksa Konecznego. Z ubolewaniem patrzę jak ten związany z endecją historiozof został wypchnięty na margines polskiej nauki z doklejonymi stygmatyzującymi etykietami. W jego zaskakująco aktualnej teorii cywilizacji miejsce Moskwy sklasyfikował jako grupę "turańską", czyli wywodzącą się ze stepu zmilitaryzowaną społeczność, w której lud dopuszcza by władca zachowywał się niemoralnie, by to lud był jego folwarkiem, stosunków społecznych nie definiuje religia a pewna wojskowo-plemienna kastowość. Ideałem władcy w cywilizacji turańskiej jest despota z silną ręką, dzierżawca posiadający na własność całe Państwo. Ktoś może uznać teorię Konecznego za krzywdzącą i przestarzałą, baa nawet rusofobiczną czy rasistowską, ale dowody empiryczne w postaci kolejnych wojen i kroków politycznych państw, które przyporządkowywał do wymienionych przez siebie "cywilizacji", niestety potwierdziły uniwersalność głoszonych przez niego tez. Implicite z Konecznym zgodził się Aleksander Dugin wieszcząc o odrębności rosyjskiej cywilizacji jako euroazjatyckiego dziecka Wielkiego Stepu. Kreml zatem musiałby konsekwentnie oskarżyć o rusofobię swojego niedawnego głównego doradcę. Czy naftowo-pandemiczny kryzys jest w stanie zachwiać turańskością opisywanej cywilizacji, czytajmy: odmienić jej kształt? Rosja była, jest i będzie samodzierżawiem. Poza nielicznymi wyjątkami w historii - car Paweł I czy wiecznie pijany Borys Jelcyn - tendencja wszechruskiego miru jest stała, od opriczniny przez ochranę do kagiebistów. A kryzysów w Rosji nie brakowało. Jest nawet takie powiedzenie: gdy głowa ucięta, nie opłakuj włosów. Ropa ropą, budżet budżetem, za straty i tak zapłacą Ci, którzy w Rosji za wszystko płacą, czy to chłop, czy kułak, czy obywatel. Najstraszniejsze jest to, że ilekroć car i bojarzy nie mają co dać rosyjskiemu chłopu wręczają mu do ręki karabin i wskazują wroga.
Michał Bruszewski
Wróćmy do spekulacji wiszących na horyzoncie. Jest zatem ten podwójny rosyjski kryzys dobrym czynnikiem by zapytać czy w Rosji to cokolwiek zmieni? Przestrzegałbym przed życzeniowym myśleniem. Przez Rosją jak czambuł przechodziło wiele kryzysów ale poza akcentami nie zmieniły one istoty metapolitycznej Moskwy. Zmieniły się czasy, politycy na Kremlu noszą bejsbolówki zamiast czapki Monomacha lecz to tylko opakowanie, gdy wnętrze pozostało niezmienne. Jak w matrioszce, pod warstwą imitującą postać ukrywają kolejną swoją podobiznę. Jeśli spoglądamy na Wschód warto odwołać się do zapomnianego giganta polskiej myśli geopolitycznej Feliksa Konecznego. Z ubolewaniem patrzę jak ten związany z endecją historiozof został wypchnięty na margines polskiej nauki z doklejonymi stygmatyzującymi etykietami. W jego zaskakująco aktualnej teorii cywilizacji miejsce Moskwy sklasyfikował jako grupę "turańską", czyli wywodzącą się ze stepu zmilitaryzowaną społeczność, w której lud dopuszcza by władca zachowywał się niemoralnie, by to lud był jego folwarkiem, stosunków społecznych nie definiuje religia a pewna wojskowo-plemienna kastowość. Ideałem władcy w cywilizacji turańskiej jest despota z silną ręką, dzierżawca posiadający na własność całe Państwo. Ktoś może uznać teorię Konecznego za krzywdzącą i przestarzałą, baa nawet rusofobiczną czy rasistowską, ale dowody empiryczne w postaci kolejnych wojen i kroków politycznych państw, które przyporządkowywał do wymienionych przez siebie "cywilizacji", niestety potwierdziły uniwersalność głoszonych przez niego tez. Implicite z Konecznym zgodził się Aleksander Dugin wieszcząc o odrębności rosyjskiej cywilizacji jako euroazjatyckiego dziecka Wielkiego Stepu. Kreml zatem musiałby konsekwentnie oskarżyć o rusofobię swojego niedawnego głównego doradcę. Czy naftowo-pandemiczny kryzys jest w stanie zachwiać turańskością opisywanej cywilizacji, czytajmy: odmienić jej kształt? Rosja była, jest i będzie samodzierżawiem. Poza nielicznymi wyjątkami w historii - car Paweł I czy wiecznie pijany Borys Jelcyn - tendencja wszechruskiego miru jest stała, od opriczniny przez ochranę do kagiebistów. A kryzysów w Rosji nie brakowało. Jest nawet takie powiedzenie: gdy głowa ucięta, nie opłakuj włosów. Ropa ropą, budżet budżetem, za straty i tak zapłacą Ci, którzy w Rosji za wszystko płacą, czy to chłop, czy kułak, czy obywatel. Najstraszniejsze jest to, że ilekroć car i bojarzy nie mają co dać rosyjskiemu chłopu wręczają mu do ręki karabin i wskazują wroga.
Michał Bruszewski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 19.04.2020 04:03
Komentarze
Miedwiediew grozi USA. Wzywa do „bezpośredniego odstraszania militarnego”
19.09.2026 16:50

Komentarzy: 0
Dmitrij Miedwiediew ostro zareagował na nowe amerykańskie sankcje wobec Rosji. Były prezydent Rosji, a obecnie wiceszef Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej stwierdził, że Moskwa powinna odpowiedzieć Stanom Zjednoczonym „językiem bezpośredniego odstraszania militarnego”. Nie sprecyzował jednak, jakie konkretnie działania miał na myśli.
Czytaj więcej
Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
19.09.2026 10:00

Komentarzy: 0
Polskie wojsko zakończyło działania lotnicze podjęte w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. Dowództwo Operacyjne poinformowało, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Czytaj więcej
Dron uderzył w Kurską Elektrownię Jądrową. MAEA: reaktor nadal pracował
18.09.2026 20:35

Komentarzy: 0
Dron uderzył w chłodnię kominową jednego z bloków reaktorowych Kurskiej Elektrowni Jądrowej w Rosji – poinformowała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej. W momencie zdarzenia blok znajdował się w eksploatacji. Według dostępnych informacji uderzenie nie wpłynęło jednak na jego pracę i nie doprowadziło do pożaru. Szef MAEA Rafael Grossi ponownie ostrzegł przed atakami na obiekty jądrowe.
Czytaj więcej
Tȟašúŋke Witkó: Prawdziwe oblicze dzisiejszej Rosji
18.09.2026 20:19

Komentarzy: 0
Czy pamiętają Państwo końcówkę kanikuły 2026 roku, czyli czas, kiedy całą Europę Wschodnią ogarnęła wojenna psychoza? Tak, to była połowa trzeciej dekady sierpnia, gdy wszyscy spodziewali się wtargnięcia tanków ze wstęgą świętego Jerzego na burtach w granice Łotwy i nieprzerwanego marszu pancernego walca w kierunku Rygi.
Czytaj więcej
Komunikat: Polskie lotnictwo wojskowe poderwane, systemy obrony w gotowości
17.09.2026 19:49

Komentarzy: 0
W związku z kolejnymi rosyjskimi uderzeniami na cele w centralnej części Ukrainy w polskiej przestrzeni powietrznej prewencyjnie operuje lotnictwo wojskowe – poinformowało na platformie X Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. W stan gotowości postawiono również naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego.
Czytaj więcej