Prof. Romuald Szeremietiew: Wojsko Niepodległej. Wojna

Siły zbrojne II RP. Wojna.
/ wikipedia/public domain

W 1935 na podstawie założeń szefa SG WP zespół płk. Józefa Wiatra rozpoczął prace nad planem mobilizacyjnym, który został zatwierdzony w maju 1938 jako plan „W”. Opracowany w formie tabel, ściśle określał poszczególne czynności, których dokładne wykonanie, w określonym miejscu i czasie, określonymi środkami gwarantowało planowe przekształcenie jednostek wojskowych do stanu gotowości bojowej czasu wojny.
 

Wojsko mobilizowano alarmowo i normalnie. Mobilizacja alarmowa następowała przed ogłoszeniem mobilizacji powszechnej, obejmowała prawie 3/4 wszystkich sił (25 dywizji piechoty). Odbywała się niejawnie, systemem kartkowym (władze wojskowe wystawiły ponad 800 tys. imiennych wezwań dla rezerwistów) obejmowała kolejno jednostki przygraniczne, wielkie jednostki piechoty na granicy wschodniej, dowództwa związków operacyjnych (armie, grupy operacyjne), łączność, lotnictwo, OPL, pododdziały naprawy linii kolejowych, jednostki piechoty stacjonujące na granicy z Niemcami, większość jednostek kawalerii.
 

Mobilizacja normalna (jawna) następowała po rozplakatowaniu obwieszczeń (także za pomocą prasy i radia) o zarządzeniu mobilizacji powszechnej. Obejmowała pozostałe ¼ sił.
 

W wyniku mobilizacji stany pokojowe sił zbrojnych RP 300 tys. (poniżej 1 proc. ludności) wzrastały do 1,2 mln (3,6 proc.). Ten wskaźnik był wyższy niż w Niemczech (1-1,6 proc.) i ZSRR (0,9-1,69 proc).
 

Plan mobilizacyjny „W” zrealizowano pomyślnie, mimo przesunięcia mobilizacji powszechnej (jawnej) w zasadzie całość zaplanowanych sił stawiło opór najeźdźcom w 1939.

 

Plan wojny

 

4.03.1939 w SG WP podjęto prace nad planem "Zachód". W planie opracowanym wg koncepcji marsz. Śmigłego zakładano wykonanie wielkiego manewru odwrotowego połączonego z wielofazową obroną terytorium państwa na kolejnych liniach oporu. Zastosowanie działań manewrowych miało uchronić polskie siły przed okrążeniem i zniszczeniem przez Niemców.
Celem strategicznym obrony było przekształcenie konfliktu z Niemcami w wojnę powszechną.
 

22.03.1939 marsz. Śmigły zatwierdził plan obrony.
Polskie dowództwo przyjęło trudny do wykonania plan obrony. Wysunięte nad samą granice siły polskie miały stawić zdecydowany opór, aby w momencie powiększającej się przewagi wroga przerwać bitwę i wycofać się na nową linię obrony. W ten sposób zachowując zdolności obronne zamierzano cofać się w kierunku południowo-wschodnim, dotrwać do ofensywy sojuszników na Zachodzie.
 

Ze względu na ukształtowanie granic przyjęta dyslokacja narażała całość polskich sił na działania w warunkach okrążenia strategicznego. Naczelny Wódz określił to jako „podstawowy absurd operacyjny”. Jednak przesunięcie linii obrony w głąb kraju pozwoliłoby Niemcom łatwo opanować Polskę Zachodnią. Hitler mógłby ogłosić, że Polacy oddali sporne tereny i zaproponować Zachodowi pokój. Przy silnej tendencji „ratowania pokoju” cudzym kosztem mogłoby dojść do powtórki z konferencji monachijskiej.
 

Uzgodniono z sojusznikami: agresja Niemiec lub niemiecka próba zajęcia Gdańska spowodują, że „armia francuska rozpocznie automatycznie działania„  czyli:

1.    natychmiast podejmie działania bojowe lotnictwo francuskie;
2.    trzeciego dnia od rozpoczęcia mobilizacji we Francji jej wojska lądowe podejmą ograniczone działania zaczepne;
3.    piętnastego dnia mobilizacji nastąpi ofensywa siłami głównymi armii francuskiej na Niemcy.

 

Hitler 11.04.1939 wydał rozkaz opracowania planu napaści na Polskę (Fall Weiss ). Zakładał on rozpoczęcie działań bez wypowiedzenia wojny, miały mieć charakter izolowanego pojedynku, a siły polskie skoncentrowane – jak przewidywał – na zachód od Wisły miały być zniszczone w krótkiej, trwającej kilka dni kampanii. Niemieckie dowództwo sądziło, że Wojsko Polskie zastosuje obronę miejscową i da się okrążyć. Szybkość działania miała sprawić, że sojusznicy Polski nie zdążą podjąć kontrakcji i tym samym Niemcy unikną wojny z Anglią i Francją.

 

3.09.1939 Anglia i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom
 

9.09.1939 niemieckie dowództwo stwierdziło, że Polacy nie dali się okrążyć i wojny nie można było zakończyć. Został opracowany nowy plan wojny. Założono w nim kolejne okrążenie w celu ostatecznego zniszczenia sił polskich, teraz na wschód od Wisły.
Wobec powyższego linia przyszłej granicy "przyjaźni" niemiecko-sowieckiej została przesunięta z Wisły na Bug.
 

W tym samym czasie (8-11.09.1939)sztab Naczelnego Wodza opracował plan drugiej fazy obrony w wojnie z Niemcami.
Marsz. Śmigły nakazał obronę na kolejnych liniach obejmujących tereny od granicy z Węgrami, na linii Sanu do środkowej Wisły, następnie w kierunku Brześcia n. Bugiem i na Polesie. W tym rejonie gromadzono wojsko i zapasy. Ostatnia linia obejmowała tzw. przedmoście rumuńskie z obroną na rzece Dniestr, teren woj. stanisławowskiego.

 

16.09.1939 gen. Louis Faury poinformował szefa SG WP, że ofensywa francuska na Niemcy ruszy 21.09.1939. W polskim dowództwie panuje przekonanie, że Polska dotrwa do odciążającej ofensywy sojuszników bowiem sytuacja na froncie ustabilizowała się, wzrosły szanse polskiej obrony.
 

W drugim tygodniu wojny na terenach wschodnich RP wykonano gigantyczną pracę organizacyjną.
Ilościowo wojska formujące się na zapleczu frontu były większe od wojsk zaangażowanych bezpośrednio w działania wojenne na froncie.
 

W rękach polskich znajdowała się duża część terytorium państwa na którym były siły i środki do prowadzenia wojny (wg danych ZSRR Sowieci po 17.09. zagarnęli uzbrojenie dla 20 dywizji piechoty z amunicją na 27 dni walki).
 

Po 14.09. do Sztabu NW zaczęły napływać meldunki o słabnącym nacisku wojsk pancernych Niemców. Informowano, że kolumny niemieckie stają z braku paliwa. Wystąpiły różne trudności logistyczne zwłaszcza w dostawach amunicji.  Także intensywność działań Luftwaffe słabła. 


Należy pamiętać, że Niemcy ponieśli duże straty w sprzęcie: 933 czołgi i 319 samochodów pancernych (30% stanu wyjściowego), 370 dział i moździerzy, ok. 6000 samochodów oraz 5500 innych pojazdów, głównie motocykli.

Luftwaffe – polska obrona strąciła ponad 560 samolotów. Ogółem Niemcy notowali ubytek 1265 samolotów – poza strąconymi przez Polaków część maszyn nie nadawała się do służby ze względu na ich techniczne zużycie w wyniku intensywności działań w Polsce.

Stawało się widoczne, że Niemcy nie będą w stanie prowadzić działań ofensywnych na terenach zabużańskich bronionych przez Polaków.
 

Ten problem udało się Hitlerowi rozwiązać dzięki Stalinowi. 17.09.1939. wojska sowieckie zalały wschodnie tereny Polski uniemożliwiając Wojsku Polskiemu walkę z Niemcami i rozstrzygając tym samym o polskiej klęsce.


Skończyłem prezentację uzbrojenia i wyposażenia sił zbrojnych RP, zdolności obronnych i możliwości produkcyjnych II RP stworzonych w ciągu kilkunastu lat, a wystawionych na najcięższą próbę jaką była zbrojna napaść mocarstw Hitlera i Stalina w 1939. Konfrontując to zagrożenie z polską obroną oceniam bardzo wysoko dokonania pokolenia, które zbudowało II RP i jej broniło.

Przypomnijmy tych, którzy w 1939 odpowiadali na obronność, przygotowanie armii, planowanie i dowodzenie w wojnie.
 

Istotną rolę w procesie wyposażenia armii odgrywał Komitet do Spraw Uzbrojenia i Sprzętu . Do jego zadań należała analiza i ocena wniosków SG WP i MS Wojsk w zakresie organizacji i uzbrojenia wojska; ustalanie typów uzbrojenia i zasad ich użycia oraz planów rozbudowy przemysłu zbrojeniowego.

Komitetowi przewodniczył gen. broni Kazimierz Sosnkowski.
 

Ministerstwo Spraw Wojskowych (M.S.Wojsk.) – naczelny organ administracji państwowej powołany do kierowania i administrowania siłami zbrojnymi II RP w czasie pokoju i przygotowania ich do działań na wypadek wojny. Ministrem był gen. dyw. Tadeusz Kasprzycki (1935-1939).
 

Ważną rolę w zakresie planowania obrony, a także w kwestiach uzbrojenia odgrywał Sztab Główny WP, przeformowany 1.09.1939 na Sztab Naczelnego Wodza. Szefem SG WP był gen. bryg. Wacław Stachiewicz (1935-1939).

 

Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych był najwyższym organem wśród instytucji zajmujących się obronnością, na jego czele stał Inspektor Generalny Sił Zbrojnych (w czasie wojny Wódz Naczelny) marszałek Edward Śmigły-Rydz (1935-1939.
 

Plan rozbudowy armii przyjęty w 1936 był kontynuacją trwającego od 1926 procesu budowy armii realizowanego przez poprzedniego Inspektora Generalnego marszałka Józefa Piłsudskiego.


#REKLAMA_POZIOMA#



 

POLECANE
Nastroje społeczne coraz gorsze. Najnowszy sondaż wśród Polaków pilne
Nastroje społeczne coraz gorsze. Najnowszy sondaż wśród Polaków

Przewaga negatywnych ocen nad pozytywnymi jeszcze się powiększyła - wynika z najnowszego badania CBOS. W lutym wzrosła liczba krytycznych opinii o sytuacji w kraju, polityce i gospodarce, a więcej osób spodziewa się pogorszenia niż poprawy.

Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg z ostatniej chwili
Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg

Natsu ujawniła, ile zarabia jako influencerka. O pieniądze została zapytana przez Kubę Wojewódzkiego w podcaście "WojewódzkiKędzierski".

Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny z ostatniej chwili
Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny

Koalicja Obywatelska prowadzi, zaraz za nią plasuje się Prawo i Sprawiedliwość. Zła wiadomość dla koalicji rządzącej – obie składowe partie dawnej Trzeciej Drogi, czyli Polska 2050 i PSL, znajdują się pod progiem wyborczym.

„GW” w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę opisuje historię prostytutki Wiadomości
„GW” w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę opisuje historię prostytutki

W rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę „GW” skupia się na nietypowych wątkach zamiast na dramacie frontu. Szczególne emocje budzi publikacja opisująca losy „pracownicy seksualnej” w realiach wojny.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Fala przemocy w Meksyku. Linie lotnicze masowo odwołują rejsy z ostatniej chwili
Fala przemocy w Meksyku. Linie lotnicze masowo odwołują rejsy

Po śmierci przywódcy kartelu Jalisco Nowej Generacji sytuacja w Meksyku gwałtownie się zaostrzyła. W odpowiedzi na eskalację przemocy międzynarodowe linie lotnicze zaczęły wstrzymywać połączenia, a USA wydały pilne ostrzeżenie dla swoich obywateli.

Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego

W Warmińsko-Mazurskiem trwa monitoring sytuacji pogodowej i hydrologicznej. Obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia, lokalnie występują utrudnienia na drogach, a służby pozostają w pełnej gotowości – informuje we wtorek Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki w Olsztynie.

Rośnie bezrobocie. GUS podał niepokojące dane z ostatniej chwili
Rośnie bezrobocie. GUS podał niepokojące dane

Stopa bezrobocie w Polsce w styczniu wyniosła 6,0 proc., wobec 5,7 proc. miesiąc wcześniej – poinformował we wtorek GUS.

Seryjny morderca z Warszawy usłyszał zarzuty z ostatniej chwili
Seryjny morderca z Warszawy usłyszał zarzuty

Michałowi P. prokuratura zarzuca zabójstwa sześciu starszych kobiet na terenie Warszawy, w tym jedno zabójstwo podwójne. Jego pomocnikom, obywatelom Ukrainy, Ihorowi H. zarzuca się zabójstwa trzech kobiet, a Tarasowi H. jednej kobiety.

Fundacja Otwarty Dialog: „To pierwsze uderzenie”. Ruszyła akcja przeciwko Kanałowi Zero z ostatniej chwili
Fundacja Otwarty Dialog: „To pierwsze uderzenie”. Ruszyła akcja przeciwko Kanałowi Zero

Do opinii publicznej trafił dokument opisujący działania wymierzone w Kanał Zero i Krzysztofa Stanowskiego. Plan zakłada m.in. stworzenie raportu, naciski na reklamodawców oraz współpracę z niechętnymi mu dziennikarzami.

REKLAMA

Prof. Romuald Szeremietiew: Wojsko Niepodległej. Wojna

Siły zbrojne II RP. Wojna.
/ wikipedia/public domain

W 1935 na podstawie założeń szefa SG WP zespół płk. Józefa Wiatra rozpoczął prace nad planem mobilizacyjnym, który został zatwierdzony w maju 1938 jako plan „W”. Opracowany w formie tabel, ściśle określał poszczególne czynności, których dokładne wykonanie, w określonym miejscu i czasie, określonymi środkami gwarantowało planowe przekształcenie jednostek wojskowych do stanu gotowości bojowej czasu wojny.
 

Wojsko mobilizowano alarmowo i normalnie. Mobilizacja alarmowa następowała przed ogłoszeniem mobilizacji powszechnej, obejmowała prawie 3/4 wszystkich sił (25 dywizji piechoty). Odbywała się niejawnie, systemem kartkowym (władze wojskowe wystawiły ponad 800 tys. imiennych wezwań dla rezerwistów) obejmowała kolejno jednostki przygraniczne, wielkie jednostki piechoty na granicy wschodniej, dowództwa związków operacyjnych (armie, grupy operacyjne), łączność, lotnictwo, OPL, pododdziały naprawy linii kolejowych, jednostki piechoty stacjonujące na granicy z Niemcami, większość jednostek kawalerii.
 

Mobilizacja normalna (jawna) następowała po rozplakatowaniu obwieszczeń (także za pomocą prasy i radia) o zarządzeniu mobilizacji powszechnej. Obejmowała pozostałe ¼ sił.
 

W wyniku mobilizacji stany pokojowe sił zbrojnych RP 300 tys. (poniżej 1 proc. ludności) wzrastały do 1,2 mln (3,6 proc.). Ten wskaźnik był wyższy niż w Niemczech (1-1,6 proc.) i ZSRR (0,9-1,69 proc).
 

Plan mobilizacyjny „W” zrealizowano pomyślnie, mimo przesunięcia mobilizacji powszechnej (jawnej) w zasadzie całość zaplanowanych sił stawiło opór najeźdźcom w 1939.

 

Plan wojny

 

4.03.1939 w SG WP podjęto prace nad planem "Zachód". W planie opracowanym wg koncepcji marsz. Śmigłego zakładano wykonanie wielkiego manewru odwrotowego połączonego z wielofazową obroną terytorium państwa na kolejnych liniach oporu. Zastosowanie działań manewrowych miało uchronić polskie siły przed okrążeniem i zniszczeniem przez Niemców.
Celem strategicznym obrony było przekształcenie konfliktu z Niemcami w wojnę powszechną.
 

22.03.1939 marsz. Śmigły zatwierdził plan obrony.
Polskie dowództwo przyjęło trudny do wykonania plan obrony. Wysunięte nad samą granice siły polskie miały stawić zdecydowany opór, aby w momencie powiększającej się przewagi wroga przerwać bitwę i wycofać się na nową linię obrony. W ten sposób zachowując zdolności obronne zamierzano cofać się w kierunku południowo-wschodnim, dotrwać do ofensywy sojuszników na Zachodzie.
 

Ze względu na ukształtowanie granic przyjęta dyslokacja narażała całość polskich sił na działania w warunkach okrążenia strategicznego. Naczelny Wódz określił to jako „podstawowy absurd operacyjny”. Jednak przesunięcie linii obrony w głąb kraju pozwoliłoby Niemcom łatwo opanować Polskę Zachodnią. Hitler mógłby ogłosić, że Polacy oddali sporne tereny i zaproponować Zachodowi pokój. Przy silnej tendencji „ratowania pokoju” cudzym kosztem mogłoby dojść do powtórki z konferencji monachijskiej.
 

Uzgodniono z sojusznikami: agresja Niemiec lub niemiecka próba zajęcia Gdańska spowodują, że „armia francuska rozpocznie automatycznie działania„  czyli:

1.    natychmiast podejmie działania bojowe lotnictwo francuskie;
2.    trzeciego dnia od rozpoczęcia mobilizacji we Francji jej wojska lądowe podejmą ograniczone działania zaczepne;
3.    piętnastego dnia mobilizacji nastąpi ofensywa siłami głównymi armii francuskiej na Niemcy.

 

Hitler 11.04.1939 wydał rozkaz opracowania planu napaści na Polskę (Fall Weiss ). Zakładał on rozpoczęcie działań bez wypowiedzenia wojny, miały mieć charakter izolowanego pojedynku, a siły polskie skoncentrowane – jak przewidywał – na zachód od Wisły miały być zniszczone w krótkiej, trwającej kilka dni kampanii. Niemieckie dowództwo sądziło, że Wojsko Polskie zastosuje obronę miejscową i da się okrążyć. Szybkość działania miała sprawić, że sojusznicy Polski nie zdążą podjąć kontrakcji i tym samym Niemcy unikną wojny z Anglią i Francją.

 

3.09.1939 Anglia i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom
 

9.09.1939 niemieckie dowództwo stwierdziło, że Polacy nie dali się okrążyć i wojny nie można było zakończyć. Został opracowany nowy plan wojny. Założono w nim kolejne okrążenie w celu ostatecznego zniszczenia sił polskich, teraz na wschód od Wisły.
Wobec powyższego linia przyszłej granicy "przyjaźni" niemiecko-sowieckiej została przesunięta z Wisły na Bug.
 

W tym samym czasie (8-11.09.1939)sztab Naczelnego Wodza opracował plan drugiej fazy obrony w wojnie z Niemcami.
Marsz. Śmigły nakazał obronę na kolejnych liniach obejmujących tereny od granicy z Węgrami, na linii Sanu do środkowej Wisły, następnie w kierunku Brześcia n. Bugiem i na Polesie. W tym rejonie gromadzono wojsko i zapasy. Ostatnia linia obejmowała tzw. przedmoście rumuńskie z obroną na rzece Dniestr, teren woj. stanisławowskiego.

 

16.09.1939 gen. Louis Faury poinformował szefa SG WP, że ofensywa francuska na Niemcy ruszy 21.09.1939. W polskim dowództwie panuje przekonanie, że Polska dotrwa do odciążającej ofensywy sojuszników bowiem sytuacja na froncie ustabilizowała się, wzrosły szanse polskiej obrony.
 

W drugim tygodniu wojny na terenach wschodnich RP wykonano gigantyczną pracę organizacyjną.
Ilościowo wojska formujące się na zapleczu frontu były większe od wojsk zaangażowanych bezpośrednio w działania wojenne na froncie.
 

W rękach polskich znajdowała się duża część terytorium państwa na którym były siły i środki do prowadzenia wojny (wg danych ZSRR Sowieci po 17.09. zagarnęli uzbrojenie dla 20 dywizji piechoty z amunicją na 27 dni walki).
 

Po 14.09. do Sztabu NW zaczęły napływać meldunki o słabnącym nacisku wojsk pancernych Niemców. Informowano, że kolumny niemieckie stają z braku paliwa. Wystąpiły różne trudności logistyczne zwłaszcza w dostawach amunicji.  Także intensywność działań Luftwaffe słabła. 


Należy pamiętać, że Niemcy ponieśli duże straty w sprzęcie: 933 czołgi i 319 samochodów pancernych (30% stanu wyjściowego), 370 dział i moździerzy, ok. 6000 samochodów oraz 5500 innych pojazdów, głównie motocykli.

Luftwaffe – polska obrona strąciła ponad 560 samolotów. Ogółem Niemcy notowali ubytek 1265 samolotów – poza strąconymi przez Polaków część maszyn nie nadawała się do służby ze względu na ich techniczne zużycie w wyniku intensywności działań w Polsce.

Stawało się widoczne, że Niemcy nie będą w stanie prowadzić działań ofensywnych na terenach zabużańskich bronionych przez Polaków.
 

Ten problem udało się Hitlerowi rozwiązać dzięki Stalinowi. 17.09.1939. wojska sowieckie zalały wschodnie tereny Polski uniemożliwiając Wojsku Polskiemu walkę z Niemcami i rozstrzygając tym samym o polskiej klęsce.


Skończyłem prezentację uzbrojenia i wyposażenia sił zbrojnych RP, zdolności obronnych i możliwości produkcyjnych II RP stworzonych w ciągu kilkunastu lat, a wystawionych na najcięższą próbę jaką była zbrojna napaść mocarstw Hitlera i Stalina w 1939. Konfrontując to zagrożenie z polską obroną oceniam bardzo wysoko dokonania pokolenia, które zbudowało II RP i jej broniło.

Przypomnijmy tych, którzy w 1939 odpowiadali na obronność, przygotowanie armii, planowanie i dowodzenie w wojnie.
 

Istotną rolę w procesie wyposażenia armii odgrywał Komitet do Spraw Uzbrojenia i Sprzętu . Do jego zadań należała analiza i ocena wniosków SG WP i MS Wojsk w zakresie organizacji i uzbrojenia wojska; ustalanie typów uzbrojenia i zasad ich użycia oraz planów rozbudowy przemysłu zbrojeniowego.

Komitetowi przewodniczył gen. broni Kazimierz Sosnkowski.
 

Ministerstwo Spraw Wojskowych (M.S.Wojsk.) – naczelny organ administracji państwowej powołany do kierowania i administrowania siłami zbrojnymi II RP w czasie pokoju i przygotowania ich do działań na wypadek wojny. Ministrem był gen. dyw. Tadeusz Kasprzycki (1935-1939).
 

Ważną rolę w zakresie planowania obrony, a także w kwestiach uzbrojenia odgrywał Sztab Główny WP, przeformowany 1.09.1939 na Sztab Naczelnego Wodza. Szefem SG WP był gen. bryg. Wacław Stachiewicz (1935-1939).

 

Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych był najwyższym organem wśród instytucji zajmujących się obronnością, na jego czele stał Inspektor Generalny Sił Zbrojnych (w czasie wojny Wódz Naczelny) marszałek Edward Śmigły-Rydz (1935-1939.
 

Plan rozbudowy armii przyjęty w 1936 był kontynuacją trwającego od 1926 procesu budowy armii realizowanego przez poprzedniego Inspektora Generalnego marszałka Józefa Piłsudskiego.


#REKLAMA_POZIOMA#




 

Polecane