Prof. Romuald Szeremietiew: Wojsko Niepodległej. Wojna

Siły zbrojne II RP. Wojna.
/ wikipedia/public domain

W 1935 na podstawie założeń szefa SG WP zespół płk. Józefa Wiatra rozpoczął prace nad planem mobilizacyjnym, który został zatwierdzony w maju 1938 jako plan „W”. Opracowany w formie tabel, ściśle określał poszczególne czynności, których dokładne wykonanie, w określonym miejscu i czasie, określonymi środkami gwarantowało planowe przekształcenie jednostek wojskowych do stanu gotowości bojowej czasu wojny.
 

Wojsko mobilizowano alarmowo i normalnie. Mobilizacja alarmowa następowała przed ogłoszeniem mobilizacji powszechnej, obejmowała prawie 3/4 wszystkich sił (25 dywizji piechoty). Odbywała się niejawnie, systemem kartkowym (władze wojskowe wystawiły ponad 800 tys. imiennych wezwań dla rezerwistów) obejmowała kolejno jednostki przygraniczne, wielkie jednostki piechoty na granicy wschodniej, dowództwa związków operacyjnych (armie, grupy operacyjne), łączność, lotnictwo, OPL, pododdziały naprawy linii kolejowych, jednostki piechoty stacjonujące na granicy z Niemcami, większość jednostek kawalerii.
 

Mobilizacja normalna (jawna) następowała po rozplakatowaniu obwieszczeń (także za pomocą prasy i radia) o zarządzeniu mobilizacji powszechnej. Obejmowała pozostałe ¼ sił.
 

W wyniku mobilizacji stany pokojowe sił zbrojnych RP 300 tys. (poniżej 1 proc. ludności) wzrastały do 1,2 mln (3,6 proc.). Ten wskaźnik był wyższy niż w Niemczech (1-1,6 proc.) i ZSRR (0,9-1,69 proc).
 

Plan mobilizacyjny „W” zrealizowano pomyślnie, mimo przesunięcia mobilizacji powszechnej (jawnej) w zasadzie całość zaplanowanych sił stawiło opór najeźdźcom w 1939.

 

Plan wojny

 

4.03.1939 w SG WP podjęto prace nad planem "Zachód". W planie opracowanym wg koncepcji marsz. Śmigłego zakładano wykonanie wielkiego manewru odwrotowego połączonego z wielofazową obroną terytorium państwa na kolejnych liniach oporu. Zastosowanie działań manewrowych miało uchronić polskie siły przed okrążeniem i zniszczeniem przez Niemców.
Celem strategicznym obrony było przekształcenie konfliktu z Niemcami w wojnę powszechną.
 

22.03.1939 marsz. Śmigły zatwierdził plan obrony.
Polskie dowództwo przyjęło trudny do wykonania plan obrony. Wysunięte nad samą granice siły polskie miały stawić zdecydowany opór, aby w momencie powiększającej się przewagi wroga przerwać bitwę i wycofać się na nową linię obrony. W ten sposób zachowując zdolności obronne zamierzano cofać się w kierunku południowo-wschodnim, dotrwać do ofensywy sojuszników na Zachodzie.
 

Ze względu na ukształtowanie granic przyjęta dyslokacja narażała całość polskich sił na działania w warunkach okrążenia strategicznego. Naczelny Wódz określił to jako „podstawowy absurd operacyjny”. Jednak przesunięcie linii obrony w głąb kraju pozwoliłoby Niemcom łatwo opanować Polskę Zachodnią. Hitler mógłby ogłosić, że Polacy oddali sporne tereny i zaproponować Zachodowi pokój. Przy silnej tendencji „ratowania pokoju” cudzym kosztem mogłoby dojść do powtórki z konferencji monachijskiej.
 

Uzgodniono z sojusznikami: agresja Niemiec lub niemiecka próba zajęcia Gdańska spowodują, że „armia francuska rozpocznie automatycznie działania„  czyli:

1.    natychmiast podejmie działania bojowe lotnictwo francuskie;
2.    trzeciego dnia od rozpoczęcia mobilizacji we Francji jej wojska lądowe podejmą ograniczone działania zaczepne;
3.    piętnastego dnia mobilizacji nastąpi ofensywa siłami głównymi armii francuskiej na Niemcy.

 

Hitler 11.04.1939 wydał rozkaz opracowania planu napaści na Polskę (Fall Weiss ). Zakładał on rozpoczęcie działań bez wypowiedzenia wojny, miały mieć charakter izolowanego pojedynku, a siły polskie skoncentrowane – jak przewidywał – na zachód od Wisły miały być zniszczone w krótkiej, trwającej kilka dni kampanii. Niemieckie dowództwo sądziło, że Wojsko Polskie zastosuje obronę miejscową i da się okrążyć. Szybkość działania miała sprawić, że sojusznicy Polski nie zdążą podjąć kontrakcji i tym samym Niemcy unikną wojny z Anglią i Francją.

 

3.09.1939 Anglia i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom
 

9.09.1939 niemieckie dowództwo stwierdziło, że Polacy nie dali się okrążyć i wojny nie można było zakończyć. Został opracowany nowy plan wojny. Założono w nim kolejne okrążenie w celu ostatecznego zniszczenia sił polskich, teraz na wschód od Wisły.
Wobec powyższego linia przyszłej granicy "przyjaźni" niemiecko-sowieckiej została przesunięta z Wisły na Bug.
 

W tym samym czasie (8-11.09.1939)sztab Naczelnego Wodza opracował plan drugiej fazy obrony w wojnie z Niemcami.
Marsz. Śmigły nakazał obronę na kolejnych liniach obejmujących tereny od granicy z Węgrami, na linii Sanu do środkowej Wisły, następnie w kierunku Brześcia n. Bugiem i na Polesie. W tym rejonie gromadzono wojsko i zapasy. Ostatnia linia obejmowała tzw. przedmoście rumuńskie z obroną na rzece Dniestr, teren woj. stanisławowskiego.

 

16.09.1939 gen. Louis Faury poinformował szefa SG WP, że ofensywa francuska na Niemcy ruszy 21.09.1939. W polskim dowództwie panuje przekonanie, że Polska dotrwa do odciążającej ofensywy sojuszników bowiem sytuacja na froncie ustabilizowała się, wzrosły szanse polskiej obrony.
 

W drugim tygodniu wojny na terenach wschodnich RP wykonano gigantyczną pracę organizacyjną.
Ilościowo wojska formujące się na zapleczu frontu były większe od wojsk zaangażowanych bezpośrednio w działania wojenne na froncie.
 

W rękach polskich znajdowała się duża część terytorium państwa na którym były siły i środki do prowadzenia wojny (wg danych ZSRR Sowieci po 17.09. zagarnęli uzbrojenie dla 20 dywizji piechoty z amunicją na 27 dni walki).
 

Po 14.09. do Sztabu NW zaczęły napływać meldunki o słabnącym nacisku wojsk pancernych Niemców. Informowano, że kolumny niemieckie stają z braku paliwa. Wystąpiły różne trudności logistyczne zwłaszcza w dostawach amunicji.  Także intensywność działań Luftwaffe słabła. 


Należy pamiętać, że Niemcy ponieśli duże straty w sprzęcie: 933 czołgi i 319 samochodów pancernych (30% stanu wyjściowego), 370 dział i moździerzy, ok. 6000 samochodów oraz 5500 innych pojazdów, głównie motocykli.

Luftwaffe – polska obrona strąciła ponad 560 samolotów. Ogółem Niemcy notowali ubytek 1265 samolotów – poza strąconymi przez Polaków część maszyn nie nadawała się do służby ze względu na ich techniczne zużycie w wyniku intensywności działań w Polsce.

Stawało się widoczne, że Niemcy nie będą w stanie prowadzić działań ofensywnych na terenach zabużańskich bronionych przez Polaków.
 

Ten problem udało się Hitlerowi rozwiązać dzięki Stalinowi. 17.09.1939. wojska sowieckie zalały wschodnie tereny Polski uniemożliwiając Wojsku Polskiemu walkę z Niemcami i rozstrzygając tym samym o polskiej klęsce.


Skończyłem prezentację uzbrojenia i wyposażenia sił zbrojnych RP, zdolności obronnych i możliwości produkcyjnych II RP stworzonych w ciągu kilkunastu lat, a wystawionych na najcięższą próbę jaką była zbrojna napaść mocarstw Hitlera i Stalina w 1939. Konfrontując to zagrożenie z polską obroną oceniam bardzo wysoko dokonania pokolenia, które zbudowało II RP i jej broniło.

Przypomnijmy tych, którzy w 1939 odpowiadali na obronność, przygotowanie armii, planowanie i dowodzenie w wojnie.
 

Istotną rolę w procesie wyposażenia armii odgrywał Komitet do Spraw Uzbrojenia i Sprzętu . Do jego zadań należała analiza i ocena wniosków SG WP i MS Wojsk w zakresie organizacji i uzbrojenia wojska; ustalanie typów uzbrojenia i zasad ich użycia oraz planów rozbudowy przemysłu zbrojeniowego.

Komitetowi przewodniczył gen. broni Kazimierz Sosnkowski.
 

Ministerstwo Spraw Wojskowych (M.S.Wojsk.) – naczelny organ administracji państwowej powołany do kierowania i administrowania siłami zbrojnymi II RP w czasie pokoju i przygotowania ich do działań na wypadek wojny. Ministrem był gen. dyw. Tadeusz Kasprzycki (1935-1939).
 

Ważną rolę w zakresie planowania obrony, a także w kwestiach uzbrojenia odgrywał Sztab Główny WP, przeformowany 1.09.1939 na Sztab Naczelnego Wodza. Szefem SG WP był gen. bryg. Wacław Stachiewicz (1935-1939).

 

Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych był najwyższym organem wśród instytucji zajmujących się obronnością, na jego czele stał Inspektor Generalny Sił Zbrojnych (w czasie wojny Wódz Naczelny) marszałek Edward Śmigły-Rydz (1935-1939.
 

Plan rozbudowy armii przyjęty w 1936 był kontynuacją trwającego od 1926 procesu budowy armii realizowanego przez poprzedniego Inspektora Generalnego marszałka Józefa Piłsudskiego.


#REKLAMA_POZIOMA#



 

POLECANE
Bardzo rzadkie zjawisko. Gratka dla miłośników astronomii Wiadomości
Bardzo rzadkie zjawisko. Gratka dla miłośników astronomii

Miłośnicy astronomii będą mieli okazję zobaczyć rzadkie ustawienie sześciu planet, tzw. paradę planet. Najlepsze warunki do obserwacji przewidziano na 28 lutego.

Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania

Ważna informacja dla rodziców i opiekunów z Poznania. Zbliża się ostateczny termin składania wniosków dotyczących organizacji dowozu dzieci do szkół. Sprawa dotyczy uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i wymaga dopełnienia formalności do końca marca.

Napięcie w klubie Polski 2050. Posłowie chcieli odwołać przewodniczącego z ostatniej chwili
Napięcie w klubie Polski 2050. Posłowie chcieli odwołać przewodniczącego

W klubie parlamentarnym Polski 2050 doszło do poważnego sporu dotyczącego przywództwa. Część posłów złożyła wniosek o odwołanie przewodniczącego Pawła Śliza, jednak sprawa utknęła na etapie proceduralnym i nie doszło do żadnego głosowania.

Premier powołał Radę Przyszłości. Na jej czele stanie Andrzej Domański z ostatniej chwili
Premier powołał Radę Przyszłości. Na jej czele stanie Andrzej Domański

Powołana została Rada Przyszłości, która ma się zająć przyspieszeniem procedur związanych z podejmowaniem decyzji dotyczących gospodarki, biznesu i nauki – poinformował we wtorek premier Donald Tusk. Pracami Rady kierować ma minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Nowe wieści z Hiszpanii. Lewandowski może opuścić Barcelonę Wiadomości
Nowe wieści z Hiszpanii. Lewandowski może opuścić Barcelonę

Przyszłość Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie stoi pod dużym znakiem zapytania. Kataloński dziennik „Sport” informuje, że czas polskiego napastnika w stolicy Katalonii może dobiegać końca, a coraz realniejszym kierunkiem transferu staje się MLS.

Tragiczne odkrycie na dworcu. Nie żyje 46-letni mężczyzna Wiadomości
Tragiczne odkrycie na dworcu. Nie żyje 46-letni mężczyzna

W poniedziałek rano 9 lutego na dworcu PKP w Grodzisku Mazowieckim doszło do tragicznego odkrycia. W jednej z toalet znaleziono ciało mężczyzny.

Tom Rose: Kochamy Polskę. Chcemy mieć z nią silny sojusz z ostatniej chwili
Tom Rose: Kochamy Polskę. Chcemy mieć z nią silny sojusz

– Kochamy Polskę i chcemy mieć z nią silny sojusz – podkreśla ambasador USA w Warszawie. Po skandalu z Włodzimierzem Czarzastym w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” amerykański dyplomata mówi wprost o relacjach z Polską, prezydencie Donaldzie Trumpie i granicach krytyki wobec USA. 

Kłopoty Meta Platforms. UOKiK postawił zarzuty, spółce grożą potężne kary z ostatniej chwili
Kłopoty Meta Platforms. UOKiK postawił zarzuty, spółce grożą potężne kary

UOKiK zarzuca spółce Meta Platforms Ireland zarządzającej Facebookiem i Instagramem, że ich klienci mogą mieć utrudniony szybki i bezpośredni kontakt z platformami – poinformował urząd we wtorek. Dodał, że jeśli zarzuty się potwierdzą, Mecie grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy województwa śląskiego muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Operator Tauron opublikował harmonogram wyłączeń obejmujący najbliższe dni. Przerwy dotyczą zarówno dużych miast, takich jak Katowice, Gliwice czy Częstochowa, jak i mniejszych miejscowości.

Jak Polacy oceniają powrót zasadniczej służby wojskowej? Najnowszy sondaż z ostatniej chwili
Jak Polacy oceniają powrót zasadniczej służby wojskowej? Najnowszy sondaż

Coraz więcej Polaków mówi „tak” dla obowiązkowej służby wojskowej. Najnowszy sondaż pokazuje wyraźną zmianę nastrojów, ale jednocześnie ujawnia mocny podział pokoleniowy w tej kwestii.

REKLAMA

Prof. Romuald Szeremietiew: Wojsko Niepodległej. Wojna

Siły zbrojne II RP. Wojna.
/ wikipedia/public domain

W 1935 na podstawie założeń szefa SG WP zespół płk. Józefa Wiatra rozpoczął prace nad planem mobilizacyjnym, który został zatwierdzony w maju 1938 jako plan „W”. Opracowany w formie tabel, ściśle określał poszczególne czynności, których dokładne wykonanie, w określonym miejscu i czasie, określonymi środkami gwarantowało planowe przekształcenie jednostek wojskowych do stanu gotowości bojowej czasu wojny.
 

Wojsko mobilizowano alarmowo i normalnie. Mobilizacja alarmowa następowała przed ogłoszeniem mobilizacji powszechnej, obejmowała prawie 3/4 wszystkich sił (25 dywizji piechoty). Odbywała się niejawnie, systemem kartkowym (władze wojskowe wystawiły ponad 800 tys. imiennych wezwań dla rezerwistów) obejmowała kolejno jednostki przygraniczne, wielkie jednostki piechoty na granicy wschodniej, dowództwa związków operacyjnych (armie, grupy operacyjne), łączność, lotnictwo, OPL, pododdziały naprawy linii kolejowych, jednostki piechoty stacjonujące na granicy z Niemcami, większość jednostek kawalerii.
 

Mobilizacja normalna (jawna) następowała po rozplakatowaniu obwieszczeń (także za pomocą prasy i radia) o zarządzeniu mobilizacji powszechnej. Obejmowała pozostałe ¼ sił.
 

W wyniku mobilizacji stany pokojowe sił zbrojnych RP 300 tys. (poniżej 1 proc. ludności) wzrastały do 1,2 mln (3,6 proc.). Ten wskaźnik był wyższy niż w Niemczech (1-1,6 proc.) i ZSRR (0,9-1,69 proc).
 

Plan mobilizacyjny „W” zrealizowano pomyślnie, mimo przesunięcia mobilizacji powszechnej (jawnej) w zasadzie całość zaplanowanych sił stawiło opór najeźdźcom w 1939.

 

Plan wojny

 

4.03.1939 w SG WP podjęto prace nad planem "Zachód". W planie opracowanym wg koncepcji marsz. Śmigłego zakładano wykonanie wielkiego manewru odwrotowego połączonego z wielofazową obroną terytorium państwa na kolejnych liniach oporu. Zastosowanie działań manewrowych miało uchronić polskie siły przed okrążeniem i zniszczeniem przez Niemców.
Celem strategicznym obrony było przekształcenie konfliktu z Niemcami w wojnę powszechną.
 

22.03.1939 marsz. Śmigły zatwierdził plan obrony.
Polskie dowództwo przyjęło trudny do wykonania plan obrony. Wysunięte nad samą granice siły polskie miały stawić zdecydowany opór, aby w momencie powiększającej się przewagi wroga przerwać bitwę i wycofać się na nową linię obrony. W ten sposób zachowując zdolności obronne zamierzano cofać się w kierunku południowo-wschodnim, dotrwać do ofensywy sojuszników na Zachodzie.
 

Ze względu na ukształtowanie granic przyjęta dyslokacja narażała całość polskich sił na działania w warunkach okrążenia strategicznego. Naczelny Wódz określił to jako „podstawowy absurd operacyjny”. Jednak przesunięcie linii obrony w głąb kraju pozwoliłoby Niemcom łatwo opanować Polskę Zachodnią. Hitler mógłby ogłosić, że Polacy oddali sporne tereny i zaproponować Zachodowi pokój. Przy silnej tendencji „ratowania pokoju” cudzym kosztem mogłoby dojść do powtórki z konferencji monachijskiej.
 

Uzgodniono z sojusznikami: agresja Niemiec lub niemiecka próba zajęcia Gdańska spowodują, że „armia francuska rozpocznie automatycznie działania„  czyli:

1.    natychmiast podejmie działania bojowe lotnictwo francuskie;
2.    trzeciego dnia od rozpoczęcia mobilizacji we Francji jej wojska lądowe podejmą ograniczone działania zaczepne;
3.    piętnastego dnia mobilizacji nastąpi ofensywa siłami głównymi armii francuskiej na Niemcy.

 

Hitler 11.04.1939 wydał rozkaz opracowania planu napaści na Polskę (Fall Weiss ). Zakładał on rozpoczęcie działań bez wypowiedzenia wojny, miały mieć charakter izolowanego pojedynku, a siły polskie skoncentrowane – jak przewidywał – na zachód od Wisły miały być zniszczone w krótkiej, trwającej kilka dni kampanii. Niemieckie dowództwo sądziło, że Wojsko Polskie zastosuje obronę miejscową i da się okrążyć. Szybkość działania miała sprawić, że sojusznicy Polski nie zdążą podjąć kontrakcji i tym samym Niemcy unikną wojny z Anglią i Francją.

 

3.09.1939 Anglia i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom
 

9.09.1939 niemieckie dowództwo stwierdziło, że Polacy nie dali się okrążyć i wojny nie można było zakończyć. Został opracowany nowy plan wojny. Założono w nim kolejne okrążenie w celu ostatecznego zniszczenia sił polskich, teraz na wschód od Wisły.
Wobec powyższego linia przyszłej granicy "przyjaźni" niemiecko-sowieckiej została przesunięta z Wisły na Bug.
 

W tym samym czasie (8-11.09.1939)sztab Naczelnego Wodza opracował plan drugiej fazy obrony w wojnie z Niemcami.
Marsz. Śmigły nakazał obronę na kolejnych liniach obejmujących tereny od granicy z Węgrami, na linii Sanu do środkowej Wisły, następnie w kierunku Brześcia n. Bugiem i na Polesie. W tym rejonie gromadzono wojsko i zapasy. Ostatnia linia obejmowała tzw. przedmoście rumuńskie z obroną na rzece Dniestr, teren woj. stanisławowskiego.

 

16.09.1939 gen. Louis Faury poinformował szefa SG WP, że ofensywa francuska na Niemcy ruszy 21.09.1939. W polskim dowództwie panuje przekonanie, że Polska dotrwa do odciążającej ofensywy sojuszników bowiem sytuacja na froncie ustabilizowała się, wzrosły szanse polskiej obrony.
 

W drugim tygodniu wojny na terenach wschodnich RP wykonano gigantyczną pracę organizacyjną.
Ilościowo wojska formujące się na zapleczu frontu były większe od wojsk zaangażowanych bezpośrednio w działania wojenne na froncie.
 

W rękach polskich znajdowała się duża część terytorium państwa na którym były siły i środki do prowadzenia wojny (wg danych ZSRR Sowieci po 17.09. zagarnęli uzbrojenie dla 20 dywizji piechoty z amunicją na 27 dni walki).
 

Po 14.09. do Sztabu NW zaczęły napływać meldunki o słabnącym nacisku wojsk pancernych Niemców. Informowano, że kolumny niemieckie stają z braku paliwa. Wystąpiły różne trudności logistyczne zwłaszcza w dostawach amunicji.  Także intensywność działań Luftwaffe słabła. 


Należy pamiętać, że Niemcy ponieśli duże straty w sprzęcie: 933 czołgi i 319 samochodów pancernych (30% stanu wyjściowego), 370 dział i moździerzy, ok. 6000 samochodów oraz 5500 innych pojazdów, głównie motocykli.

Luftwaffe – polska obrona strąciła ponad 560 samolotów. Ogółem Niemcy notowali ubytek 1265 samolotów – poza strąconymi przez Polaków część maszyn nie nadawała się do służby ze względu na ich techniczne zużycie w wyniku intensywności działań w Polsce.

Stawało się widoczne, że Niemcy nie będą w stanie prowadzić działań ofensywnych na terenach zabużańskich bronionych przez Polaków.
 

Ten problem udało się Hitlerowi rozwiązać dzięki Stalinowi. 17.09.1939. wojska sowieckie zalały wschodnie tereny Polski uniemożliwiając Wojsku Polskiemu walkę z Niemcami i rozstrzygając tym samym o polskiej klęsce.


Skończyłem prezentację uzbrojenia i wyposażenia sił zbrojnych RP, zdolności obronnych i możliwości produkcyjnych II RP stworzonych w ciągu kilkunastu lat, a wystawionych na najcięższą próbę jaką była zbrojna napaść mocarstw Hitlera i Stalina w 1939. Konfrontując to zagrożenie z polską obroną oceniam bardzo wysoko dokonania pokolenia, które zbudowało II RP i jej broniło.

Przypomnijmy tych, którzy w 1939 odpowiadali na obronność, przygotowanie armii, planowanie i dowodzenie w wojnie.
 

Istotną rolę w procesie wyposażenia armii odgrywał Komitet do Spraw Uzbrojenia i Sprzętu . Do jego zadań należała analiza i ocena wniosków SG WP i MS Wojsk w zakresie organizacji i uzbrojenia wojska; ustalanie typów uzbrojenia i zasad ich użycia oraz planów rozbudowy przemysłu zbrojeniowego.

Komitetowi przewodniczył gen. broni Kazimierz Sosnkowski.
 

Ministerstwo Spraw Wojskowych (M.S.Wojsk.) – naczelny organ administracji państwowej powołany do kierowania i administrowania siłami zbrojnymi II RP w czasie pokoju i przygotowania ich do działań na wypadek wojny. Ministrem był gen. dyw. Tadeusz Kasprzycki (1935-1939).
 

Ważną rolę w zakresie planowania obrony, a także w kwestiach uzbrojenia odgrywał Sztab Główny WP, przeformowany 1.09.1939 na Sztab Naczelnego Wodza. Szefem SG WP był gen. bryg. Wacław Stachiewicz (1935-1939).

 

Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych był najwyższym organem wśród instytucji zajmujących się obronnością, na jego czele stał Inspektor Generalny Sił Zbrojnych (w czasie wojny Wódz Naczelny) marszałek Edward Śmigły-Rydz (1935-1939.
 

Plan rozbudowy armii przyjęty w 1936 był kontynuacją trwającego od 1926 procesu budowy armii realizowanego przez poprzedniego Inspektora Generalnego marszałka Józefa Piłsudskiego.


#REKLAMA_POZIOMA#




 

Polecane