loading
Proszę czekać...
Zmarł ksiądz prałat Władysław Jóźków
Opublikowano dnia 14.11.2019 10:18
We wtorek 12 listopada odszedł ksiądz prałat Władysław Jóźków, wieloletni proboszcz parafii Świętej Trójcy, wieloletni duszpasterz ludzi pracy i środowisk Sybiraków i Kresowian, Honorowy Obywatel Legnicy.

Wojciech Obremski/ Archiwum Regionu Zagłębie Miedziowe - Wojciech Obremski/ Archiwum Regionu Zagłębie Miedziowe
Ksiądz Władysław Jóźków urodził się 12 stycznia 1933 r. w Chorostkowie, woj. tarnopolskie (obecnie Ukraina). Był absolwentem Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, święcenia kapłańskie przyjął 15 czerwca 1958 r.

Od 1963 roku związany był z parafią Świętej Trójcy. Od 1976 roku był jej proboszczem. Ksiądz Jóźków znany był z zaangażowania w sprawy legnickich Sybiraków. Przez to środowisko został uznany za jego kapelana. W latach 80. przy parafii Św. Trójcy powstało i rozwinęło się Duszpasterstwo Ludzi Pracy.

Ksiądz Jóźków wspierał legnicką „Solidarność” w walce z ustrojem komunistycznym. Do historii przeszedł jako pierwszy, nieformalny jej duszpasterz. W 2007 roku odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi Związku Sybiraków, w 2008 roku Medalem Pro Memoria. W marcu 2010 roku legnicka rada miejska uhonorowała kapłana zaszczytnym tytułem Honorowego Obywatela Miasta Legnicy. W maju 2010 roku za zasługi dla związku uhonorowany został odznaką „Zasłużony dla NSZZ Solidarność”. Ksiądz Władysław Jóźków od 2004 był kapelanem honorowym Ojca świętego.

Zmarł 12 listopada o godzinie 6:00 przeżywszy 86 lat.







Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Rozhisteryzowani sędziowie
Spora część polskich sędziów jawnie sprzeniewierza się swojemu powołaniu wygłaszając jednocześnie górnolotne i pompatyczne hasła, co ich całkowicie kompromituje.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ulica Miła w Strasburgu i Tusk na bezdrożach - antyamerykanizmu...
Chwilowo tytuł tej rubryki należałoby zmienić na „Widziane ze Strasburga”, bo kreślę te słowa właśnie w tym alzackim mieście. Mieście, którego nazwy dzielnic i nazwiska mieszkańców przypominają te niemieckie, choć Alzatczycy Niemców z powodów historycznych bardzo nie lubią. Piszę w nocy, po zakończeniu przedostatniej w tym roku sesji europarlamentu. Jeśliby zawrzeć ją w telegraficznym skrócie, to powiem tak: „Vivat nowa Komisja Europejska”! Umarł król, niech żyje król. Juncker „et consortes”, odchodzą 1 grudnia.
avatar
Andrzej
Hrehorowicz

[Tylko u nas] Teoria widzenia Andrzeja Hrechorowicza: Miesiąc "cudów"
Od lat obserwowałem co z wizerunkiem Jarosława Kaczyńskiego robiły media, i od lat narastała we mnie potrzeba pokazania, że to nie jest prawda.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.