KE publikuje listę "zaufanych sygnalistów". Wiele lewicowych organizacji

Komisja Europejska publikuje listę zaufanych sygnalistów DSA. Ich zgłoszenia nielegalnych treści mają być traktowane priorytetowo. Na liście są organizacje wywołujące spore kontrowersje.
Ursula von der Leyen
Ursula von der Leyen / fot. © European Union, 2024, CC BY 4.0 , via Wikimedia Commons

Co musisz wiedzieć?

  • Komisja Europejska ujawniła listę podmiotów wskazywanych jako "zaufani sygnaliści" w ramach DSA.
  • Ich zadaniem ma być wyłapywanie potencjalnie nielegalnych treści i zgłaszanie ich platformom.
  • Część wskazanych organizacji budzi kontrowersje, bo krytycy wiążą ten mechanizm z ryzykiem cenzury.

 

KE ujawnia listę "zaufanych sygnalistów" w DSA

Komisja Europejska poinformowała o wykazie podmiotów posiadających status "zaufanych sygnalistów" w mechanizmie DSA. Według Brukseli te "podmioty sygnalizujące" są "odpowiedzialne za wykrywanie potencjalnie nielegalnych treści i ostrzeganie platform internetowych".

W komunikacie Komisji Europejskiej podkreślono, że są to podmioty wskazywane przez krajowych koordynatorów ds. usług cyfrowych.

Z perspektywy KE zgłoszenia od zaufanych sygnalistów powinny być rozpatrywane w pierwszej kolejności, bo stoją za nimi osoby mające lepsze rozeznanie niż przeciętny użytkownik.

Komisja Europejska opisuje sygnalistów jako podmioty "dysponujące specjalistyczną wiedzą w zakresie wykrywania określonych kategorii nielegalnych treści w internecie, takich jak mowa nienawiści czy treści o charakterze terrorystycznym, oraz zgłaszania ich platformom internetowym".

 

Jak przyznaje się status "zaufanego sygnalisty"?

DSA ma wprowadzać wspólne kryteria uzyskania statusu zaufanego sygnalisty w UE, co ma służyć bezpieczeństwu w sieci i ochronie praw użytkowników – "wiedza fachowa i kompetencje"; "niezależność" oraz "staranność, dokładność i obiektywizm".

Status nadaje koordynator ds. usług cyfrowych (DSC) w państwie członkowskim, w którym siedzibę ma wnioskujący podmiot. Z kolei sam status ma obowiązywać na terenie całej UE wobec każdej platformy internetowej objętej zakresem art. 22 DSA, niezależnie od miejsca jej siedziby.

 

Kto znalazł się na liście KE?

Na stronie Komisji Europejskiej wskazano szereg podmiotów zajmujących się tropieniem przejawów ''mowy nienawiści''. Wśród wymienionych pojawiają się m.in.: HateAid gGmbH, ZARA – Zivilcourage und Anti-Rassismus Arbeit, Ligue Internationale Contre le Racisme et l’Antisémitisme, Conseil représentatif des Institutions juives de France, Association Point de Contact, e-Enfance, Stichting NL Confidential, Stichting Offlimits, Asociația eLiberare, Vlaams Mensenrechteninstituut, Centre interfédéral pour l’égalité des chances, DIGITAT / Greece Fact Check, Disinformation Observatory – Greece Fact Check, Debunk EU.

W dyskusji publicznej część z tych organizacji jest opisywana jako progresywna, lewicowa lub liberalna. Krytycy wskazują m.in. HateAid gGmbH czy ZARA jako przykłady podmiotów, które miały podejmować próby ograniczania konserwatywnej strony sporu politycznego, np. przez zarzuty rasizmu wobec przeciwników migracji albo zwalczanie krytyki postulatów LGBT.

 

Sejm przyjął ustawę wdrażającą DSA

W listopadzie Sejm uchwalił ustawę dotyczącą regulacji treści w internecie. Za ustawą zagłosowało 237 posłów, 200 było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. Dokument trafi teraz do Senatu.

Przyjęto ponad 20 poprawek, w tym tę przewidującą, że prezes UKE będzie prowadził rejestr domen łamiących DSA, w tym naruszających prawa autorskie.

W pierwotnym projekcie obowiązek wpisywania takich stron znajdował się na liście ostrzeżeń CERT Polska, stworzonej do blokowania domen wyłudzających dane.

 

Media: Karol Nawrocki zawetuje ustawę

Według informacji podanych przez Wirtualną Polskę, uchwalona w listopadzie ustawa o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw może być kolejną, którą zawetuje prezydent Karol Nawrocki. Otoczenie prezydenta uważa, że nowe prawo mogłoby wprowadzić cenzurę w internecie.

 

Kontrowersje wokół nowych przepisów

Środowiska związane z cyberbezpieczeństwem krytykowały rozszerzanie listy o podmioty łamiące prawa autorskie, wskazując, że straciłaby ona transparentność oraz funkcję ostrzegania przed oszustwami. Choć projekt został złagodzony względem wersji wyjściowej, pozostają rozwiązania budzące sprzeciw wobec DSA.

Przeciwnicy wskazują, że przepisy mogą umożliwić blokowanie treści bez decyzji sądu. Urzędy, takie jak UKE czy KRRiT, mogłyby zablokować nie tylko pojedynczy materiał, ale całe portale czy kanały na YouTube. Wnioskować o to mają ''zaufane podmioty sygnalizujące'', finansowane z podatków.


 

POLECANE
Znany dziennikarz odszedł z TVN. Przyznaję się... z ostatniej chwili
Znany dziennikarz odszedł z TVN. "Przyznaję się..."

Po wielu latach Michał Kempa odchodzi z TVN. Komik i dziennikarz pożegnał się z "Szkłem kontaktowym" w długim wpisie opublikowanym w sieci.

„Rzeczpospolita” ujawnia informacje nt. stanu zdrowia Szymona Hołowni. Jest oświadczenie byłego marszałka z ostatniej chwili
„Rzeczpospolita” ujawnia informacje nt. stanu zdrowia Szymona Hołowni. Jest oświadczenie byłego marszałka

– Redaktor Nizinkiewicz postanowił, bez mojej wiedzy, zgody, bez rozmowy ze mną, przemocowo mnie „wyoutować” i ujawnić publicznie, na co choruję, na podstawie plotek, o których usłyszał na mieście od mojego „otoczenia” – pisze na platformie X wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia, odpowiadając na artykuł „Rzeczpospolitej”.

Jest zawiadomienie do CBA ws. programu SAFE z ostatniej chwili
Jest zawiadomienie do CBA ws. programu SAFE

Politycy PiS złożyli do CBA zawiadomienie ws. programu SAFE. – Związki personalne i decyzje podejmowane w KPRM sugerują, że może dojść do nieprawidłowości – podkreślił europoseł Jacek Ozdoba.

Czarzasty w Kijowie: „Pomożemy wam w wejściu do UE” z ostatniej chwili
Czarzasty w Kijowie: „Pomożemy wam w wejściu do UE”

Polski Sejm będzie wspierał Ukrainę w drodze do Unii Europejskiej – taką deklarację podpisał w poniedziałek w Kijowie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk podziękował za wsparcie, jakie od początku wojny płynie z Polski. Podpisał też deklarację „w imieniu całej demokratycznej Europy”.

Szef MSZ Węgier: Nie ulegniemy szantażowi Brukseli z ostatniej chwili
Szef MSZ Węgier: Nie ulegniemy szantażowi Brukseli

„Sytuacja jest prosta. Węgry i Słowacja są członkami Unii Europejskiej. Ukraina nie. Mimo to Bruksela staje po stronie Ukrainy przeciwko jej własnym państwom członkowskim” – napisał na platformie X Péter Szijjártó, minister spraw zagranicznych Węgier.

Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi

To informacja, na którą czekali mieszkańcy łódzkiego Wiskitna. Już na początku marca rozpocznie się przebudowa ul. Kolumny. Inwestycja będzie prowadzona etapami i potrwa kilka lat. Kierowcy muszą przygotować się na zmiany w organizacji ruchu i objazdy.

„Szwecja nie weźmie udziału w programie SAFE”. Szef MON wyjaśnia z ostatniej chwili
„Szwecja nie weźmie udziału w programie SAFE”. Szef MON wyjaśnia

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” szef szwedzkiego resortu obrony Pal Jonson poinformował, że jego kraj nie będzie uczestniczył w pożyczce SAFE.

Czeka nas ochłodzenie. IMGW wydał komunikat z ostatniej chwili
Czeka nas ochłodzenie. IMGW wydał komunikat

„Początek tygodnia będzie stosunkowo ciepły, ale z dużą ilością opadów deszczu. W górach w ciągu najbliższej doby spodziewany jest znaczny wzrost pokrywy śnieżnej” – poinformował synoptyk IMGW Kamil Walczak. We wtorek, w związku z przemieszczającym się prądem atmosferycznym, nastąpi ochłodzenie.

6 partii w Sejmie, Konfederacja i Braun z dwucyfrowym wynikiem. Zobacz najnowszy sondaż z ostatniej chwili
6 partii w Sejmie, Konfederacja i Braun z dwucyfrowym wynikiem. Zobacz najnowszy sondaż

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 30,7 proc. badanych, na PiS – 21,5 proc., a na Konfederację – 13,2 proc. – wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla WP. Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna poparłoby 10 proc., Lewicę – 7,5 proc., a PSL – 5 proc.

ABW zatrzymała Białorusina podejrzanego o akty przeciwko Polsce i NATO z ostatniej chwili
ABW zatrzymała Białorusina podejrzanego o akty przeciwko Polsce i NATO

„9 lutego 2026 r. funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali obywatela Białorusi Pavla T.” – poinformowała ABW w specjalnie wydanym komunikacie.

REKLAMA

KE publikuje listę "zaufanych sygnalistów". Wiele lewicowych organizacji

Komisja Europejska publikuje listę zaufanych sygnalistów DSA. Ich zgłoszenia nielegalnych treści mają być traktowane priorytetowo. Na liście są organizacje wywołujące spore kontrowersje.
Ursula von der Leyen
Ursula von der Leyen / fot. © European Union, 2024, CC BY 4.0 , via Wikimedia Commons

Co musisz wiedzieć?

  • Komisja Europejska ujawniła listę podmiotów wskazywanych jako "zaufani sygnaliści" w ramach DSA.
  • Ich zadaniem ma być wyłapywanie potencjalnie nielegalnych treści i zgłaszanie ich platformom.
  • Część wskazanych organizacji budzi kontrowersje, bo krytycy wiążą ten mechanizm z ryzykiem cenzury.

 

KE ujawnia listę "zaufanych sygnalistów" w DSA

Komisja Europejska poinformowała o wykazie podmiotów posiadających status "zaufanych sygnalistów" w mechanizmie DSA. Według Brukseli te "podmioty sygnalizujące" są "odpowiedzialne za wykrywanie potencjalnie nielegalnych treści i ostrzeganie platform internetowych".

W komunikacie Komisji Europejskiej podkreślono, że są to podmioty wskazywane przez krajowych koordynatorów ds. usług cyfrowych.

Z perspektywy KE zgłoszenia od zaufanych sygnalistów powinny być rozpatrywane w pierwszej kolejności, bo stoją za nimi osoby mające lepsze rozeznanie niż przeciętny użytkownik.

Komisja Europejska opisuje sygnalistów jako podmioty "dysponujące specjalistyczną wiedzą w zakresie wykrywania określonych kategorii nielegalnych treści w internecie, takich jak mowa nienawiści czy treści o charakterze terrorystycznym, oraz zgłaszania ich platformom internetowym".

 

Jak przyznaje się status "zaufanego sygnalisty"?

DSA ma wprowadzać wspólne kryteria uzyskania statusu zaufanego sygnalisty w UE, co ma służyć bezpieczeństwu w sieci i ochronie praw użytkowników – "wiedza fachowa i kompetencje"; "niezależność" oraz "staranność, dokładność i obiektywizm".

Status nadaje koordynator ds. usług cyfrowych (DSC) w państwie członkowskim, w którym siedzibę ma wnioskujący podmiot. Z kolei sam status ma obowiązywać na terenie całej UE wobec każdej platformy internetowej objętej zakresem art. 22 DSA, niezależnie od miejsca jej siedziby.

 

Kto znalazł się na liście KE?

Na stronie Komisji Europejskiej wskazano szereg podmiotów zajmujących się tropieniem przejawów ''mowy nienawiści''. Wśród wymienionych pojawiają się m.in.: HateAid gGmbH, ZARA – Zivilcourage und Anti-Rassismus Arbeit, Ligue Internationale Contre le Racisme et l’Antisémitisme, Conseil représentatif des Institutions juives de France, Association Point de Contact, e-Enfance, Stichting NL Confidential, Stichting Offlimits, Asociația eLiberare, Vlaams Mensenrechteninstituut, Centre interfédéral pour l’égalité des chances, DIGITAT / Greece Fact Check, Disinformation Observatory – Greece Fact Check, Debunk EU.

W dyskusji publicznej część z tych organizacji jest opisywana jako progresywna, lewicowa lub liberalna. Krytycy wskazują m.in. HateAid gGmbH czy ZARA jako przykłady podmiotów, które miały podejmować próby ograniczania konserwatywnej strony sporu politycznego, np. przez zarzuty rasizmu wobec przeciwników migracji albo zwalczanie krytyki postulatów LGBT.

 

Sejm przyjął ustawę wdrażającą DSA

W listopadzie Sejm uchwalił ustawę dotyczącą regulacji treści w internecie. Za ustawą zagłosowało 237 posłów, 200 było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. Dokument trafi teraz do Senatu.

Przyjęto ponad 20 poprawek, w tym tę przewidującą, że prezes UKE będzie prowadził rejestr domen łamiących DSA, w tym naruszających prawa autorskie.

W pierwotnym projekcie obowiązek wpisywania takich stron znajdował się na liście ostrzeżeń CERT Polska, stworzonej do blokowania domen wyłudzających dane.

 

Media: Karol Nawrocki zawetuje ustawę

Według informacji podanych przez Wirtualną Polskę, uchwalona w listopadzie ustawa o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw może być kolejną, którą zawetuje prezydent Karol Nawrocki. Otoczenie prezydenta uważa, że nowe prawo mogłoby wprowadzić cenzurę w internecie.

 

Kontrowersje wokół nowych przepisów

Środowiska związane z cyberbezpieczeństwem krytykowały rozszerzanie listy o podmioty łamiące prawa autorskie, wskazując, że straciłaby ona transparentność oraz funkcję ostrzegania przed oszustwami. Choć projekt został złagodzony względem wersji wyjściowej, pozostają rozwiązania budzące sprzeciw wobec DSA.

Przeciwnicy wskazują, że przepisy mogą umożliwić blokowanie treści bez decyzji sądu. Urzędy, takie jak UKE czy KRRiT, mogłyby zablokować nie tylko pojedynczy materiał, ale całe portale czy kanały na YouTube. Wnioskować o to mają ''zaufane podmioty sygnalizujące'', finansowane z podatków.



 

Polecane