R. Czarnecki: O egotyku (i dobrze!) Trumpie i Polsce, która zastapiła Amerykanom Niemcy

Zapraszam do przeczytania wywiadu ,jakiego udzieliłem VOD „Gazety Polskiej”. Rozmowę z cyklu „Rozmowa Niezalezna” przeprowadził red. Jacek Liziniewicz. Tekst jest autoryzowany.
/ źródło: Screen You Tube

Zapraszam do przeczytania wywiadu ,jakiego udzieliłem VOD „Gazety Polskiej”. Rozmowę z cyklu „Rozmowa Niezalezna” przeprowadził red. Jacek Liziniewicz . Tekst jest autoryzowany. 

 Dzień dobry, witam Państwa serdecznie, „Rozmowa Niezależna”, Jacek Liziniewicz, dzisiaj wyjątkowo w koszulach, bo straszny gorąc w Warszawie, ale Pan Przewodniczący dziś pod krawatem – moim i Państwa gościem jest Ryszard Czarnecki, Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Panie Przewodniczący, chyba sukces w, bo oglądałem TVN24 nawet i nie ma się do czego przypiąć : Amerykanie zwiększają obecność w Polsce, mamy mieć nowe samoloty, bazę dronów, na Wschodzie słychać wycie, więc chyba znakomicie wszystko? 

 - A kto jest właścicielem TVN? Jaka nacja? Amerykanie. Tak, to jest wielki sukces. Uważam, że ta wizyta w sposób znacząco zwiększyła polskie bezpieczeństwa, a i sam fakt przesłania, które poszło do Rosji, że Amerykanie będą mieli o 2000 więcej żołnierzy, jak mówił Trump, że są to bardzo zróżnicowane siły, jednostki, jednym słowem takie zmaterializowanie się jeszcze bardziej współpracy polsko-amerykańskiej, plus zakup F-35, więc to wszystko pokazuje, że scenariusz ze strony Rosji gruzińsko-ukraiński się oddala. Choć oczywiście niezależnie trzeba armię powiększać, inwestować w polskie fabryki zbrojeniowe czy Wojska Obrony Terytorialnej.  Natomiast ta wizyta prezydenta Dudy w USA to był taki „breaking point”, punkt przełomowy. Można mówić, że Polska od tego momentu ,od tej środy jest krajem bardziej bezpiecznym. 

 Ale w tej samej telewizji, którą ostatnio oglądałem, słyszałem wypowiedź pana Schnepfa, który twierdził, że F-35 to bardzo drogie maszyny, SU-57 są o wiele tańsze i lepsze, jak Pan ocenia taką wypowiedź jakby nie było byłego ambasadora Polski w Waszyngtonie. 

 - To jest mocne, uderz w stół, a nożyce się odezwą. 

 A jeszcze powołującego się na „Sputnika” rosyjskiego. 

 - Jak ktoś doszukuje się opcji prorosyjskiej w polskim środowisku politycznym to proszę- ma, no i to nie w środowisku Konfederacji czy PSL, bo kiedyś tam szukano. Nie, dyplomata związany mocno z opozycją, nawet mówiło się, bo był taki sondaż w listopadzie 2016, gdzie Nowoczesna wyprzedziła PiS o 1% i mówiło się wtedy, że w gabinecie cieni Ryszarda Petru szefem MSZ jest Ryszard Schnepf. To jakby pokazuje, z jakiej wróciliśmy podróży. I to mówił człowiek, który zna USA -i tu taki tekst, to chyba na tej zasadzie, że jak PiS w prawo, to opozycja w lewo, jak PiS zadekretuje, że po wtorku jest środa, to oni ogłoszą, że środa jest przed wtorkiem. To jest po prostu paranoja. 

Ale z drugiej strony podkreślane są te kwestie ekonomiczne i tutaj podnoszą to z kolei politycy Konfederacji, że na F-35 nas nie stać, bo godzina lotu to 40000 dolarów. Jak Pan to ocenia? Bo jeszcze się jedna sztuka nie pojawiła, ale już wiadomo, ile kosztuje jeden przelot.  

- Za bezpieczeństwo warto płacić, jeżeli to jest deal, to warto było go zrobić. Zwracam uwagę, a przez 7,5 roku byłem członkiem SEDE, czyli Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony w Parlamencie Europejskim, że w tej chwili walka militarna decyduje się w powietrzu, kto ma power w przestrzeni, ten wygrywa. To są rzeczy ważne, drogie zabawki, ale kluczowe. Jeżeli jednak to był element transakcji, że bazy stałe i zwiększenie liczby żołnierzy plus w pakiecie to czyli samoloty F-35, to uważam, że warto było. Bycie niepodległym, niezależnym państwem kosztuje. Gdybyśmy byli w sensie politycznym kolonią niemiecką czy francuską, to byśmy nie musieli zbroic armii. Tyle, że taka filozofia to dziwne podejście do rzeczywistości. 

 Wspomniał Pan o Niemczech i Francji, a jak oni patrzą na nasze zbliżenie z Amerykanami? 

 - W wymiarze politycznym patrzą źle, bo to nie Ameryka Obamy, gdzie elity lewackie, lewicowe, liberalne go wielbiły, choć sam Obama miał Europę w nosie, bo nie rozumiał nic, nie czuł bluesa, czuł się dobrze w Azji czy Afryce. Jest antagonizm francusko-amerykański, w pewnym sensie historyczny, plus otwarty konflikt Macrona i Trumpa, a Trump okłada Francuzów cłami za francuskie wina, co jest skądinąd nie tyle wyrazem wrogości, a adekwatna odpowiedzią  do francuskich cel na wina z Kalifornii . A Niemcy nie mogą przeboleć, że za Baracka Obamy Niemcy były krajem, do których można było dzwonić – mówiąc Kissingerem-chcąc rozmawiać „z Europa”, a teraz straciły ten  telefon z Bialego Domu do kanclerz Merkel, teraz te rolę przejmuje Polska. To jest tak, że Polska stała się dla USA sojusznikiem nr 1 w ramach Unii Europejskiej po decyzji o Brexicie, ale też stała się amerykańskim kanałem do Europy, partnerem nr 1 w miejsce RFN-a to jest piekielnie ważne. Stąd Niemcy i Francuzi mogą nas nie lubić, to jest jasne, ale nawet jeśli nas nie lubią, to i tak polityczna pozycja Polski rośnie, bo to nas wybrali Amerykanie. I tu też są podwójne standardy, bo jak Niemcy za Obamy były pasem transmisyjnym USA do Unii Europejskiej , to było cacy i super, pani Merkel była mężem stanu, ale kiedy to jest Polska, to to rzekomo szkodzi relacjom  Unii i USA. A to bzdura. 

 A który moment porozumienia ostatniego był najważniejszy? Decyzja NATO najpierw o ulokowaniu szpicy, później decyzja NATO z początku kadencji PiS ze szczytu w Warszawie, potem szczyt irański, który też był ważnym gestem wobec USA ze strony Polski. Co odegrało kluczowe znaczenie? 

 - To był proces i suma różnych decyzji i właśnie gestów dobrej woli. Ja natomiast zwrócę uwagę na to, o czym Pan nie powiedział. Donald Trump ma bardzo rozwinięte ego – nie krytykuję, sam nie mam małego – ale on bardzo personalnie przyjmuje do siebie różne rzeczy i choć ma mentalność biznesmena, to patrzy też na stosunek do niego samego. Chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz: Włochy i Hiszpania mają wyraźnie mniejszy PKB na obronność niż Niemcy. Ale po kim jeździ Trump? Zawsze po Merkel i Niemczech. Dlaczego? Myślę, że dlatego tak robi, bo pamięta wypowiedzi i despekty niemieckie, w tym Merkel, doskonale pamięta, jak został przyjęty na szczycie G20 w Hamburgu, gdzie miasto płonęło, protesty, władze nie potrafiły nad tym zapanować, Melanie Trump nie mogła wyjść z hotelu na swoje przemówienie, a przyjechał Trump z Polski, gdzie był witany jak przyjaciel, co było szczere i tu był kontrast. A przypomnę, że on ma niemieckie korzenie . Ta przyjazna i otwarta , z sercem na dłoni Polska, która szczerze wiwatuje na rzecz Ameryki i Trumpa personalnie, a z drugiej strony Niemcy i lodowate -mimo pożaru -Niemcy od koktajli Mołotowa, gdzie miał takie poczucie dystansu wobec siebie, więc myślę, że także to nasze wtedy przyjęcie też jest jakimś elementem, który mógł mieć jakieś znaczenie . Nie ma co ukrywać Panie Redaktorze, ja mogę powiedzieć coś, czego nie powie minister Błaszczak – to Pentagon był przeciwny, żeby rozszerzać obecność amerykańską w Polsce, a to sam Trump o tym zdecydował. Od lat wojskowi mieli wszystko cacy w Niemczech, przewidywalne działania, a tu wysiłek, relokacja, nowe zadania, więc Pentagon chciał, by było po staremu. To presja polityczna, i choć ja krytykuję te panią za różne rzeczy, tę sprawę pani ambasador USA w Polsce bardzo wspierała . 

No właśnie, mamy we wrześniu zapowiedzianą wizytę Donalda Trumpa, będzie zniesienie wiz, jak Pan czuje na Pański nos? 

- Nie wiem. Powiem tak: dobrze ,ze o tym mówimy, ale nie jest to sprawa numer jeden ani dwa. Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Oczywiście, żeby była jasność, to jest ważne, a Trump to obiecał, więc musi to wypełnić, ja nie wiem czy to będzie we wrześniu, bo może być w przyszłym roku, ale mam nadzieję, że tak będzie, bo to jest asymetria szkodliwa dla Polski od wielu lat. Ja tego nie lubię, bardzo lubię być w Ameryce, ale nie lubię do niej wjeżdżać. Czasem stoję w kolejce, czasami mnie wprowadzają, ale jest to rzecz nieprzyjemna, jak widzę moich rodaków stojących w kolejkach do ambasady USA, a potem w kolejkach do urzędników wizowych, którzy decydują o ich losie, wpuszczą, czy nie wpuszczą delikwenta. Ale co ważne, ten kurs, który nadał Jarosław Kaczyński – to nazwisko musi paść- kurs na wyraźny sojusz z  Ameryką , gdzie w pewnych rzeczach nawet przygryzamy, że tak powiem, jezyk , ale tutaj dzięki temu mamy rzeczywiście dobre wsparcie. To zaowocowało tymi efektami, a to, że Trump się w połowie czerwca spotyka z prezydentem Dudą i jego małżonką w Waszyngtonie, a potem przyjeżdża do nas we wrześniu, to jest rzecz naprawdę niesamowita. Przypominam też, gdzie premier Morawiecki stał w czasie uroczystości lądowania aliantów z Normandii, które były w Wielkiej Brytanii, stał tuż obok Trumpa i królowej Elżbiety II, to jest protokół dyplomatyczny, tu nie ma przypadków :  Polska rośnie. Możemy narzekać, ale naprawdę Polska stała się krajem najsilniejszym w swojej historii najnowszej ,ba,nawet od końca XVII wieku.   

 Dziękuję za rozmowę, moim i Państwa gościem był Ryszard Czarnecki, Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. 

- Dziękuję bardzo. 

 

  


 

POLECANE
Sojusz nuklearny Paryż - Berlin. Macron i Merz ogłaszają wspólne działania polityka
Sojusz nuklearny Paryż - Berlin. Macron i Merz ogłaszają wspólne działania

Francja zapowiada rozbudowę arsenału jądrowego, a Niemcy oficjalnie wchodzą do wspólnej inicjatywy odstraszania. Po wystąpieniu Emmanuela Macrona opublikowano wspólne oświadczenie z Friedrichem Merzem o utworzeniu francusko-niemieckiej grupy ds. broni jądrowej.

Skokowy wzrost cen paliw w hurcie. Ponad 40 groszy na litrze z ostatniej chwili
Skokowy wzrost cen paliw w hurcie. Ponad 40 groszy na litrze

Ceny ropy naftowej reagują na wojnę na Bliskim Wschodzie, a w Polsce hurtowe ceny paliw poszły w górę. W przypadku oleju napędowego jest to ponad 40 groszy na litrze.

Nowacka zapowiada „rzeczy prawdziwe, a nie udawane”. Będzie edukacja z wojskiem Wiadomości
Nowacka zapowiada „rzeczy prawdziwe, a nie udawane”. Będzie edukacja z wojskiem

Resort edukacji zapowiada gruntowną przebudowę przedmiotu edukacja dla bezpieczeństwa. Ma zmienić się jego nazwa, zakres i formuła – według minister Barbary Nowackiej szkoły potrzebują „rzeczy prawdziwych, a nie udawanych”.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Biuro podróży TUI wydało komunikat z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie. Biuro podróży TUI wydało komunikat

– Biuro podróży TUI rozpocznie we wtorek sprowadzanie do kraju niemieckich klientów, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie z powodu wojny w regionie – poinformował prezes firmy Sebastian Ebel w rozmowie z telewizją NTV. Pierwsze samoloty wylądują w Monachium.

Nie żyje Adam Chełstowski. Znany fotoreporter zmarł nagle z ostatniej chwili
Nie żyje Adam Chełstowski. Znany fotoreporter zmarł nagle

Nie żyje Adam Chełstowski, autor setek legendarnych zdjęć polityków, fotoreporter sejmowy. Zmarł nagle, w wieku 50 lat.

Imigrant brutalnie pobił w Kutnie przypadkową kobietę pilne
Imigrant brutalnie pobił w Kutnie przypadkową kobietę

Do brutalnej napaści na kobietę doszło w centrum Kutna. Policja zatrzymała 28-letniego obywatela Kolumbii, który jest podejrzewany o dokonanie ataku.

Nowy ambasador Rosji w Polsce. Putin wydał dekret z ostatniej chwili
Nowy ambasador Rosji w Polsce. Putin wydał dekret

Rosyjski przywódca Władimir Putin wyznaczył dyplomatę Gieorgija Michnę na stanowisko ambasadora Rosji w Polsce – wynika z dekretu opublikowanego we wtorek na oficjalnym portalu aktów prawnych Kremla.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski. 2 marca 2026 r. Straż Graniczna skontrolowała łącznie ponad 7 tys. osób na granicach z Litwą i Niemcami. Poinformowano też o sytuacji na granicy z Białorusią.

Francuska broń jądrowa dla Polski? Szef BBN studzi oczekiwania z ostatniej chwili
Francuska broń jądrowa dla Polski? Szef BBN studzi oczekiwania

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz sceptycznie ocenia możliwość realnego objęcia Polski francuskim odstraszaniem nuklearnym. Jego zdaniem Paryż bardzo pilnuje pełnej kontroli nad własnym arsenałem.

NATO przerzuca myśliwce na Azory. Strategiczne znaczenie portugalskiej bazy Wiadomości
NATO przerzuca myśliwce na Azory. Strategiczne znaczenie portugalskiej bazy

Na portugalskich Azorach wyraźnie rośnie aktywność wojskowa NATO. Do stacjonujących tam sił amerykańskich dołączyły brytyjskie samoloty Royal Air Force, a baza Lajes na wyspie Terceira zyskuje coraz większe znaczenie operacyjne.

REKLAMA

R. Czarnecki: O egotyku (i dobrze!) Trumpie i Polsce, która zastapiła Amerykanom Niemcy

Zapraszam do przeczytania wywiadu ,jakiego udzieliłem VOD „Gazety Polskiej”. Rozmowę z cyklu „Rozmowa Niezalezna” przeprowadził red. Jacek Liziniewicz. Tekst jest autoryzowany.
/ źródło: Screen You Tube

Zapraszam do przeczytania wywiadu ,jakiego udzieliłem VOD „Gazety Polskiej”. Rozmowę z cyklu „Rozmowa Niezalezna” przeprowadził red. Jacek Liziniewicz . Tekst jest autoryzowany. 

 Dzień dobry, witam Państwa serdecznie, „Rozmowa Niezależna”, Jacek Liziniewicz, dzisiaj wyjątkowo w koszulach, bo straszny gorąc w Warszawie, ale Pan Przewodniczący dziś pod krawatem – moim i Państwa gościem jest Ryszard Czarnecki, Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Panie Przewodniczący, chyba sukces w, bo oglądałem TVN24 nawet i nie ma się do czego przypiąć : Amerykanie zwiększają obecność w Polsce, mamy mieć nowe samoloty, bazę dronów, na Wschodzie słychać wycie, więc chyba znakomicie wszystko? 

 - A kto jest właścicielem TVN? Jaka nacja? Amerykanie. Tak, to jest wielki sukces. Uważam, że ta wizyta w sposób znacząco zwiększyła polskie bezpieczeństwa, a i sam fakt przesłania, które poszło do Rosji, że Amerykanie będą mieli o 2000 więcej żołnierzy, jak mówił Trump, że są to bardzo zróżnicowane siły, jednostki, jednym słowem takie zmaterializowanie się jeszcze bardziej współpracy polsko-amerykańskiej, plus zakup F-35, więc to wszystko pokazuje, że scenariusz ze strony Rosji gruzińsko-ukraiński się oddala. Choć oczywiście niezależnie trzeba armię powiększać, inwestować w polskie fabryki zbrojeniowe czy Wojska Obrony Terytorialnej.  Natomiast ta wizyta prezydenta Dudy w USA to był taki „breaking point”, punkt przełomowy. Można mówić, że Polska od tego momentu ,od tej środy jest krajem bardziej bezpiecznym. 

 Ale w tej samej telewizji, którą ostatnio oglądałem, słyszałem wypowiedź pana Schnepfa, który twierdził, że F-35 to bardzo drogie maszyny, SU-57 są o wiele tańsze i lepsze, jak Pan ocenia taką wypowiedź jakby nie było byłego ambasadora Polski w Waszyngtonie. 

 - To jest mocne, uderz w stół, a nożyce się odezwą. 

 A jeszcze powołującego się na „Sputnika” rosyjskiego. 

 - Jak ktoś doszukuje się opcji prorosyjskiej w polskim środowisku politycznym to proszę- ma, no i to nie w środowisku Konfederacji czy PSL, bo kiedyś tam szukano. Nie, dyplomata związany mocno z opozycją, nawet mówiło się, bo był taki sondaż w listopadzie 2016, gdzie Nowoczesna wyprzedziła PiS o 1% i mówiło się wtedy, że w gabinecie cieni Ryszarda Petru szefem MSZ jest Ryszard Schnepf. To jakby pokazuje, z jakiej wróciliśmy podróży. I to mówił człowiek, który zna USA -i tu taki tekst, to chyba na tej zasadzie, że jak PiS w prawo, to opozycja w lewo, jak PiS zadekretuje, że po wtorku jest środa, to oni ogłoszą, że środa jest przed wtorkiem. To jest po prostu paranoja. 

Ale z drugiej strony podkreślane są te kwestie ekonomiczne i tutaj podnoszą to z kolei politycy Konfederacji, że na F-35 nas nie stać, bo godzina lotu to 40000 dolarów. Jak Pan to ocenia? Bo jeszcze się jedna sztuka nie pojawiła, ale już wiadomo, ile kosztuje jeden przelot.  

- Za bezpieczeństwo warto płacić, jeżeli to jest deal, to warto było go zrobić. Zwracam uwagę, a przez 7,5 roku byłem członkiem SEDE, czyli Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony w Parlamencie Europejskim, że w tej chwili walka militarna decyduje się w powietrzu, kto ma power w przestrzeni, ten wygrywa. To są rzeczy ważne, drogie zabawki, ale kluczowe. Jeżeli jednak to był element transakcji, że bazy stałe i zwiększenie liczby żołnierzy plus w pakiecie to czyli samoloty F-35, to uważam, że warto było. Bycie niepodległym, niezależnym państwem kosztuje. Gdybyśmy byli w sensie politycznym kolonią niemiecką czy francuską, to byśmy nie musieli zbroic armii. Tyle, że taka filozofia to dziwne podejście do rzeczywistości. 

 Wspomniał Pan o Niemczech i Francji, a jak oni patrzą na nasze zbliżenie z Amerykanami? 

 - W wymiarze politycznym patrzą źle, bo to nie Ameryka Obamy, gdzie elity lewackie, lewicowe, liberalne go wielbiły, choć sam Obama miał Europę w nosie, bo nie rozumiał nic, nie czuł bluesa, czuł się dobrze w Azji czy Afryce. Jest antagonizm francusko-amerykański, w pewnym sensie historyczny, plus otwarty konflikt Macrona i Trumpa, a Trump okłada Francuzów cłami za francuskie wina, co jest skądinąd nie tyle wyrazem wrogości, a adekwatna odpowiedzią  do francuskich cel na wina z Kalifornii . A Niemcy nie mogą przeboleć, że za Baracka Obamy Niemcy były krajem, do których można było dzwonić – mówiąc Kissingerem-chcąc rozmawiać „z Europa”, a teraz straciły ten  telefon z Bialego Domu do kanclerz Merkel, teraz te rolę przejmuje Polska. To jest tak, że Polska stała się dla USA sojusznikiem nr 1 w ramach Unii Europejskiej po decyzji o Brexicie, ale też stała się amerykańskim kanałem do Europy, partnerem nr 1 w miejsce RFN-a to jest piekielnie ważne. Stąd Niemcy i Francuzi mogą nas nie lubić, to jest jasne, ale nawet jeśli nas nie lubią, to i tak polityczna pozycja Polski rośnie, bo to nas wybrali Amerykanie. I tu też są podwójne standardy, bo jak Niemcy za Obamy były pasem transmisyjnym USA do Unii Europejskiej , to było cacy i super, pani Merkel była mężem stanu, ale kiedy to jest Polska, to to rzekomo szkodzi relacjom  Unii i USA. A to bzdura. 

 A który moment porozumienia ostatniego był najważniejszy? Decyzja NATO najpierw o ulokowaniu szpicy, później decyzja NATO z początku kadencji PiS ze szczytu w Warszawie, potem szczyt irański, który też był ważnym gestem wobec USA ze strony Polski. Co odegrało kluczowe znaczenie? 

 - To był proces i suma różnych decyzji i właśnie gestów dobrej woli. Ja natomiast zwrócę uwagę na to, o czym Pan nie powiedział. Donald Trump ma bardzo rozwinięte ego – nie krytykuję, sam nie mam małego – ale on bardzo personalnie przyjmuje do siebie różne rzeczy i choć ma mentalność biznesmena, to patrzy też na stosunek do niego samego. Chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz: Włochy i Hiszpania mają wyraźnie mniejszy PKB na obronność niż Niemcy. Ale po kim jeździ Trump? Zawsze po Merkel i Niemczech. Dlaczego? Myślę, że dlatego tak robi, bo pamięta wypowiedzi i despekty niemieckie, w tym Merkel, doskonale pamięta, jak został przyjęty na szczycie G20 w Hamburgu, gdzie miasto płonęło, protesty, władze nie potrafiły nad tym zapanować, Melanie Trump nie mogła wyjść z hotelu na swoje przemówienie, a przyjechał Trump z Polski, gdzie był witany jak przyjaciel, co było szczere i tu był kontrast. A przypomnę, że on ma niemieckie korzenie . Ta przyjazna i otwarta , z sercem na dłoni Polska, która szczerze wiwatuje na rzecz Ameryki i Trumpa personalnie, a z drugiej strony Niemcy i lodowate -mimo pożaru -Niemcy od koktajli Mołotowa, gdzie miał takie poczucie dystansu wobec siebie, więc myślę, że także to nasze wtedy przyjęcie też jest jakimś elementem, który mógł mieć jakieś znaczenie . Nie ma co ukrywać Panie Redaktorze, ja mogę powiedzieć coś, czego nie powie minister Błaszczak – to Pentagon był przeciwny, żeby rozszerzać obecność amerykańską w Polsce, a to sam Trump o tym zdecydował. Od lat wojskowi mieli wszystko cacy w Niemczech, przewidywalne działania, a tu wysiłek, relokacja, nowe zadania, więc Pentagon chciał, by było po staremu. To presja polityczna, i choć ja krytykuję te panią za różne rzeczy, tę sprawę pani ambasador USA w Polsce bardzo wspierała . 

No właśnie, mamy we wrześniu zapowiedzianą wizytę Donalda Trumpa, będzie zniesienie wiz, jak Pan czuje na Pański nos? 

- Nie wiem. Powiem tak: dobrze ,ze o tym mówimy, ale nie jest to sprawa numer jeden ani dwa. Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Oczywiście, żeby była jasność, to jest ważne, a Trump to obiecał, więc musi to wypełnić, ja nie wiem czy to będzie we wrześniu, bo może być w przyszłym roku, ale mam nadzieję, że tak będzie, bo to jest asymetria szkodliwa dla Polski od wielu lat. Ja tego nie lubię, bardzo lubię być w Ameryce, ale nie lubię do niej wjeżdżać. Czasem stoję w kolejce, czasami mnie wprowadzają, ale jest to rzecz nieprzyjemna, jak widzę moich rodaków stojących w kolejkach do ambasady USA, a potem w kolejkach do urzędników wizowych, którzy decydują o ich losie, wpuszczą, czy nie wpuszczą delikwenta. Ale co ważne, ten kurs, który nadał Jarosław Kaczyński – to nazwisko musi paść- kurs na wyraźny sojusz z  Ameryką , gdzie w pewnych rzeczach nawet przygryzamy, że tak powiem, jezyk , ale tutaj dzięki temu mamy rzeczywiście dobre wsparcie. To zaowocowało tymi efektami, a to, że Trump się w połowie czerwca spotyka z prezydentem Dudą i jego małżonką w Waszyngtonie, a potem przyjeżdża do nas we wrześniu, to jest rzecz naprawdę niesamowita. Przypominam też, gdzie premier Morawiecki stał w czasie uroczystości lądowania aliantów z Normandii, które były w Wielkiej Brytanii, stał tuż obok Trumpa i królowej Elżbiety II, to jest protokół dyplomatyczny, tu nie ma przypadków :  Polska rośnie. Możemy narzekać, ale naprawdę Polska stała się krajem najsilniejszym w swojej historii najnowszej ,ba,nawet od końca XVII wieku.   

 Dziękuję za rozmowę, moim i Państwa gościem był Ryszard Czarnecki, Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. 

- Dziękuję bardzo. 

 

  



 

Polecane