Tysiące Polaków utknęły na Bliskim Wschodzie. MSZ nie przewiduje ewakuacji
Co musisz wiedzieć:
- MSZ nie planuje na razie ewakuacji lotniczej
- Resort apeluje, by Polacy w Zatoce Perskiej pozostali w w bezpiecznych miejscach
- Zorganizowanym grupom turystów udało się opuścić Izrael
MSZ: bezpieczeństwo jest najważniejsze
- Mamy wiele planów warunkowych (co do ewakuacji Polaków - red.). Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Aby je zapewnić, np. w Katarze czy ZEA, najbezpieczniej jest pozostać na miejscu
- powiedział rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
Resort spraw zagranicznych podkreśla, że obecnie Polska nie wyśle samolotów po obywateli przebywających w regionie Bliskiego Wschodu ani w Egipcie.
Już mamy sygnał z Egiptu, że pojawia się problem z przepustowością. Z tego kraju normalnie funkcjonują loty komercyjne, więc osoby, które są w Egipcie będą mogły wrócić na własną rękę
- poinformował w poniedziałek po 13:00 Maciej Wewiór.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "Wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
Apel do Polaków w Zatoce Perskiej
Rzecznik wskazał, że trudniejsza sytuacja panuje w rejonie Zatoki Perskiej. Według MSZ najlepszym rozwiązaniem dla Polaków w takich krajach jak Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie jest pozostanie w bezpiecznych miejscach.
Mamy nadzieję, że te zamknięcia (przestrzeni powietrznej - red.) będą krótkotrwałe. Może się okazać, że nasi obywatele będą mogli wrócić do domu komercyjnie
- stwierdził.
Proszę naszych obywateli, szczególnie tych którzy są w rejonie Zatoki Perskiej, o pozostanie w miejscach, które są bezpiecznie. Apelujemy do wszystkich rodaków o unikanie miejsc, które mogą być niebezpieczne, np. baz wojskowych
- oświadczył rzecznik MSZ.
Dodał, że "tam w dalszym ciągu latają pociski, drony. Ich zestrzeliwane szczątki spadają na ziemię. Są atakowane bazy wojskowe, przy których prowadzą czasami główne arterie".
Dobre wieści z Izraela
MSZ przekazało również pozytywne informacje dotyczące Polaków, którzy utknęli w Izraelu. Dzięki działaniom służb konsularnych zorganizowane grupy turystów zostały bezpiecznie przeniesione do Egiptu.
Z dobrych wiadomości mogę również przekazać, że od soboty nasi konsulowie z Kairu byli na granicy z Izraelem. Mogę dzisiaj przekazać, że wszystkie zorganizowane grupy z Izraela opuściły Izrael drogą lądową i zostały odebrane przez naszych pracowników w Egipcie
- poinformował Wewiór.
Wiemy też, że Jordanię opuszczają kolejni Polacy. Robią to drogą lotniczą, ale również przez funkcjonujące promy
- dodał.
Apel do biur podróży i ostrzeżenie dla Cypru
Rzecznik MSZ zwrócił się do biur podróży, by nie oferowały i nie realizowały wycieczek w region Bliskiego Wschodu.
Pragnę zaapelować do biur podróży, które w dalszym ciągu oferują i co gorsza realizują wycieczki na Bliski Wschód - apeluję o odpowiedzialność i nierobienie tego
- powiedział Maciej Wewiór.
Resort poinformował także o podniesieniu poziomu ostrzeżeń dotyczących Cypru do poziomu drugiego, czyli "zachowaj szczególną ostrożność".
Czesi wysyłają samoloty
Premier Czech Andrej Babisz zapowiedział w poniedziałek wysłanie samolotów rządowych do Egiptu i Jordanii po czeskich obywateli.
Zaznaczył jednak, że nie jest to klasyczna ewakuacja. Maszyny spółki Smartwings, które lecą do Omanu, zabiorą jedynie klientów tej firmy.
Samolot do Egiptu ma polecieć do Szarm el-Szejk, a do Jordanii na lotnisko w Ammanie. Przestrzeń powietrzna nad Omanem pozostaje otwarta. Według dostępnych informacji w Omanie przebywa około 900 Czechów, a w całym regionie ponad 6,5 tysiąca.




