Jerzy Bukowski: Czego nie wolno ambasadorowi?

W porządnej akademii dyplomatycznej raczej nie uzyskałaby dyplomu.
/ screen YT
             Czasy się zmieniają, ale dyplomacją rządzą od wieków wciąż te same zasady. Są wśród nich m.in. takt, elegancja, powściągliwość, dyskrecja. Jeżeli ktoś nie potrafi im sprostać, to lepiej, aby nie garnął się do takiej formy służby swojemu krajowi.
             Zawodowy dyplomata doskonale wie, co, kiedy i komu można napisać w oficjalnej nocie, co powiedzieć podczas oficjalnej rozmowy, czym podzielić się w kuluarach, a co subtelnie przemilczeć lub skwitować wymownym gestem, delikatnym uśmiechem, ledwo widocznym skrzywieniem ust, ironicznym spojrzeniem, leciutkim wzruszeniem ramion.
             Nie wiem, czy i jakie przeszkolenie zaliczyła przed wyjazdem na placówkę do Warszawy nowa ambasador Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Georgette Mosbacher, ale w porządnej akademii dyplomatycznej raczej nie uzyskałaby dyplomu.
             Nawet uwzględniając jej wrodzony temperament i biznesową przeszłość trzeba z ubolewaniem i zażenowaniem potraktować sposób, w jaki uznała za stosowne wyrazić swoje opinie na temat polityki prowadzonej przez polskie władze wobec mediów. Mówienie wprost i tzw. walenie prawdy prosto z mostu nie przystoi dyplomacie, chyba że rozmawia z kimś dobrze sobie znajomym w cztery oczy będąc pewnym, że żaden szczegół z tej wymiany zdań nigdy nie zostanie upubliczniony (czy jest to jednak dzisiaj możliwe?).
            Buta arogancja, obcesowość, jawnie okazywane poczucie wyższości, lekceważenie przedstawicieli władz kraju, w którym jest się akredytowanym - taki zestaw cech powinien dyskwalifikować każdego kandydata na ambasadora, nawet jeżeli jest on od wielu lat zaprzyjaźniony z głową swojego państwa.
 
 
 
 

 

POLECANE
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju, potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Nie nałożę ceł. Trump zmienia zdanie z ostatniej chwili
"Nie nałożę ceł". Trump zmienia zdanie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nie nałoży ceł, które miały wejść w życie 1 lutego.

Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci” z ostatniej chwili
Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci”

To, co zobaczyliśmy w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest pokazem siły rządu Donalda Tuska – to demonstracja jego słabości.

Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat

Smutna wiadomość ze szwedzkiego dworu królewskiego. Nie żyje Dezyderia Bernadotte. Król Karol XVI Gustaw opublikował pilne oświadczenie.

Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: Katastrofa z ostatniej chwili
Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: "Katastrofa"

Europarlament w środę poparł wniosek o skierowanie do TSUE umowy handlowej z państwami Mercosuru. Decyzja PE wywołała falę komentarzy niemieckich polityków.

Doda ostro do Owsiaka: To mi się w głowie nie mieści z ostatniej chwili
Doda ostro do Owsiaka: "To mi się w głowie nie mieści"

Doda opublikowała nagranie, w którym zaapelowała do Jerzego Owsiaka. – Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy wiadomo w jakiej kwestii… – powiedziała.

Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim z ostatniej chwili
Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim

Rosja kontynuuje wzmacnianie swojej siły militarnej na arktycznym Półwyspie Kolskim, mimo znacznych strat na froncie oraz problemów gospodarczych – ostrzegł w środę norweski minister obrony Tore Sandvik podczas rozmowy z mediami.

Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim w szwajcarskim Davos. Informację przekazała w środę po godz. 17 rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek oraz piątek mróz, miejscami mgły i szadź, lokalnie słaby śnieg. W części kraju możliwa marznąca mżawka i gołoledź – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Czego nie wolno ambasadorowi?

W porządnej akademii dyplomatycznej raczej nie uzyskałaby dyplomu.
/ screen YT
             Czasy się zmieniają, ale dyplomacją rządzą od wieków wciąż te same zasady. Są wśród nich m.in. takt, elegancja, powściągliwość, dyskrecja. Jeżeli ktoś nie potrafi im sprostać, to lepiej, aby nie garnął się do takiej formy służby swojemu krajowi.
             Zawodowy dyplomata doskonale wie, co, kiedy i komu można napisać w oficjalnej nocie, co powiedzieć podczas oficjalnej rozmowy, czym podzielić się w kuluarach, a co subtelnie przemilczeć lub skwitować wymownym gestem, delikatnym uśmiechem, ledwo widocznym skrzywieniem ust, ironicznym spojrzeniem, leciutkim wzruszeniem ramion.
             Nie wiem, czy i jakie przeszkolenie zaliczyła przed wyjazdem na placówkę do Warszawy nowa ambasador Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Georgette Mosbacher, ale w porządnej akademii dyplomatycznej raczej nie uzyskałaby dyplomu.
             Nawet uwzględniając jej wrodzony temperament i biznesową przeszłość trzeba z ubolewaniem i zażenowaniem potraktować sposób, w jaki uznała za stosowne wyrazić swoje opinie na temat polityki prowadzonej przez polskie władze wobec mediów. Mówienie wprost i tzw. walenie prawdy prosto z mostu nie przystoi dyplomacie, chyba że rozmawia z kimś dobrze sobie znajomym w cztery oczy będąc pewnym, że żaden szczegół z tej wymiany zdań nigdy nie zostanie upubliczniony (czy jest to jednak dzisiaj możliwe?).
            Buta arogancja, obcesowość, jawnie okazywane poczucie wyższości, lekceważenie przedstawicieli władz kraju, w którym jest się akredytowanym - taki zestaw cech powinien dyskwalifikować każdego kandydata na ambasadora, nawet jeżeli jest on od wielu lat zaprzyjaźniony z głową swojego państwa.
 
 
 
 


 

Polecane