[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Marsz Zdrowotności

Jedni lubią równości, inni kanciaste przestrzenie, a jeszcze inni krzywizny. Taki już ten świat. Niestety w naszym, kochanym kraju panuje nietolerancja. Jaka jest tego przyczyna? Bardzo prosta. Zaburzenia psychiczne, czyli zachowania będące źródłem cierpienia i utrudnień w funkcjonowaniu społecznym na Zachodzie, już przestały być zaburzeniami. Tylko u nas ciemnota. Tak, proszę państwa. Szpitale czas zamknąć.
/ pixabay.com
Niektórzy uważają, że psychozy, w których występują urojenia, omamy, zaburzenia świadomości, to przejaw choroby. O nierozumni, o nietolerancyjni! Przestańcie! Zaburzenia emocji i nastroju łączące się z zaburzeniami myślenia i aktywności złożonej oraz zaburzenia niepsychotyczne obejmujące nerwicę i inne zaburzenia typu nerwicowego to normalność. Otwórzcie się na nową normalność. Nieskończoną normalność. Normalność bez granic. Ludzie starej daty, ludzie logiki klasycznej, wszyscy, którzy uważacie, że 2 plus 2 jest 4 – obudźcie się! Czy wy niczego nie rozumiecie? Dzisiejszy, nowoczesny świat nie zna takich problemów. 4 to już nie tylko 4, 4 to dyskryminacja 3 i 5, bo one też chcą być sumą dwóch 2. Spójrzcie na Kalifat Germania, tam 2 plus 2 już jest 7, a w Polsce co? 4? Tam wszystko jest idealne, nie ma zaburzeń, depresji, omamów, nerwic, tam jest matematyka nowoczesna. Kalifat Germania jest światem zdrowych, demokratycznych, tęczowych cyferek i ludzi. Co ja mówię ludzi. Wybaczcie, zwierzęta, wybaczcie, rośliny, wybaczcie, bakterie i wirusy. Kocham was. Wszyscy jesteśmy równi. W Kalifacie Germania nikt nikomu do łóżka, pod błonę komórkową i do mózgu nie zagląda. Tam z otwartym mózgiem chodzi się po ulicach. Tam żyje się na oścież, jak Joko Ono i John Lehnon. To jest cudowny, wymarzony świat.

Oczywiście w Polsce jest inaczej. Wiadomo, w zaścianku wszechświata musi być inaczej. Są nawet psychiatrzy, którzy diagnozują zaburzenia psychosomatyczne, niepełnosprawności intelektualne, zaburzenia osobowości, uzależnienia wielokolorowe, a nawet – o zgrozo – dewiacje seksualne. Lekarze obudźcie się! W tym miejscu, przy oknie otwartym na oścież protestuję – zlikwidować specjalizację psychiatryczną na uczelniach medycznych! Ministrze Gowinie, nie ociągaj się. Zrób to! Bądź nowoczesny, bądź odważny. Nie ma już dewiacji. Świat XXI w. nie toleruje dewiacji. Apeluję bardzo donośnym głosem – psychiatrzy do psychiatryka. Koniec z chorobami psychicznymi. To jest tragiczna pomyłka minionego systemu. A ja, czyli my, nie toleruję błędów i wypaczeń minionego systemu. Uwolnić pacjentów! Przed nami era bez pacjentów!

Oczywiście niektórzy czarnosecinni lekarze będą się upierać przy swoim, będą krzyczeć, że są uzależnienia, że są psychozy, że są dewiacje. Nie szkodzi. Zrzucimy ich jak szarańczę ze zdrowego drzewa Nowoczesnej Społeczności. Nie poddamy się. Będziemy zrzucać do skutku. Bo chcemy, żeby cały świat był tak piękny, tak kolorowy, tak zdrowy, jak Kalifat Germania. Rada miasta Wenecja już złożyła petycję o zmianę nazwy na Berlin. Tuż za nią zgłosiła się Barcelona, Madryt. Paryż już dawno jest Berlinem, o Sztokholmie nie wspomnę, ale Monako i Ateny też chcą. Tylko Polacy się ociągają.

Lekarz powie na to, że mają objawy psychotyczne, zaburzenia świadomości i marsze równości w świadomości. A kysz, lekarzu. Niczego nie rozumiesz. Nastała nowa epoka. Słońce Berlina, Księżyc Peru i Andromendy mają inne zdanie. A ja tam, gdzie oni. Bo oni widzą świetlaną przyszłość, gdy inni w ciemnych mrokach normalności pozostają. Apeluję – wszyscy psychotycy, pacjenci – musimy się zjednoczyć i obalić władzę psychiatrów. Koniec. Psychiatrzy do psychiatryka. Pójdźmy w Marszu Zdrowotności. Wszyscy filkoświrki do boju. Przyszłość maszeruje ulicami miast i wsi. Naród z nami, a my ze świrkami. Nie ma normalności, nie ma granic. Zapraszamy. Bilety już się kończą i kto się spóźni, to ma przerąbane.

Paweł Janowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (43/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

 

POLECANE
Popularny słodzik pod lupą naukowców. Niepokojące ustalenia Wiadomości
Popularny słodzik pod lupą naukowców. Niepokojące ustalenia

Erytrol, popularny zamiennik cukru dodawany do produktów „bez cukru”, może nie być tak obojętny dla zdrowia, jak dotąd sądzono. Najnowszy przegląd badań opublikowany 11 stycznia 2026 r. w „Annual Review of Medicine” wskazuje, że wysokie stężenie tej substancji we krwi może wiązać się z większym ryzykiem zawału serca i udaru.

Marco Rubio nakreślił dramatyczny obraz Europy: „To była głupia transformacja” gorące
Marco Rubio nakreślił dramatyczny obraz Europy: „To była głupia transformacja”

„To była głupia transformacja” - powiedział podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa amerykański sekretarz stanu Marco Rubio kreśląc dramatyczny obraz zniszczonej na własne życzenie Europy”.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W najbliższych dniach czeka nas ochłodzenie. Na południu kraju wystąpią dość intensywne opady śniegu – poinformował synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Przemysław Makarewicz. Dodał, że na wschodzie kraju w nocy z niedzieli na poniedziałek prognozowane są spadki temperatur do minus 22 st. C.

Niemcy w kłopocie. Pieniądze prawdopodobnie przepadły z ostatniej chwili
Niemcy w kłopocie. "Pieniądze prawdopodobnie przepadły"

Czegoś takiego w niemieckiej branży turystycznej jeszcze nie było. Pieniądze wielu urlopowiczów prawdopodobnie przepadły – pisze w piątek niemiecki "Bild".

Dr Jacek Saryusz-Wolski: Rząd chce wprowadzić Polskę w pułapkę uzależnienia od UE polityka
Dr Jacek Saryusz-Wolski: Rząd chce wprowadzić Polskę w pułapkę uzależnienia od UE

„Wielka MANIPULACJA RZĄDU w debacie o udziale Polski w #SAFE polega na tym że wcale nie chodzi o to CZY realizować wielki program zbrojeniowy, bo co do tego jest pełna zgoda, tylko o to JAK ten program finansować, czy wchodząc w pułapkę uzależnienia od UE, czy strzegąc swej suwerenności w polityce obronnej” - napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Pierwsza Dama: Urodziłam. Jestem za życiem z ostatniej chwili
Pierwsza Dama: Urodziłam. Jestem za życiem

Pierwsza Dama Marta Nawrocki udzieliła wywiadu TVN24. W czasie rozmowy żona prezydenta Karola Nawrockiego została zapytana m.in. o temat aborcji oraz in vitro. – Jestem za życiem, moja historia życiowa o tym opowiada – podkreśliła.

84. lata temu utworzono Armię Krajową. Jak narodziła się największa podziemna armia Europy? tylko u nas
84. lata temu utworzono Armię Krajową. Jak narodziła się największa podziemna armia Europy?

14 lutego 1942 roku zapadła decyzja, która na trwałe wpisała się w historię polskiego podziemia. Na rozkaz Naczelnego Wodza gen. Władysław Sikorski Związek Walki Zbrojnej został przekształcony w Armia Krajowa – największą podziemną armię w okupowanej Europie. Jej żołnierze walczyli z niemieckim i sowieckim okupantem, tworząc fenomen Polskiego Państwa Podziemnego, którego dziedzictwo pozostaje jednym z fundamentów współczesnej pamięci historycznej.

RWE kończy z energią wiatrową na morzu we Francji z ostatniej chwili
RWE kończy z energią wiatrową na morzu we Francji

Jak poinformował Frankfurter Allgemeine Zeitung, przedsiębiorstwo energetyczne RWE od dawna sceptycznie podchodzi do tego, czy nadal warto instalować turbiny wiatrowe u wybrzeży Francji. Wątpliwości ma również do projektów farm wiatrowych znajdujących się na terenie Niemiec.

Nadchodzą zmiany w Sądzie Najwyższym. Manowska: Podjęłam już decyzję z ostatniej chwili
Nadchodzą zmiany w Sądzie Najwyższym. Manowska: Podjęłam już decyzję

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zapowiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że nie będzie ubiegać się o kolejną kadencję na tym stanowisku. Jak zaznaczyła, zmieniłaby decyzję jedynie w przypadku wystąpienia "nadzwyczajnych okoliczności".

Ursula von der Leyen: Niepodległa Europa wymaga nowej strategii bezpieczeństwa z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Niepodległa Europa wymaga nowej strategii bezpieczeństwa

„Potrzebujemy do tego nowej doktryny – z prostym celem: zapewnić Europie możliwość ciągłej obrony własnego terytorium” - mówiła podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Podkreślała, że Europa musi być „niepodległa w każdym wymiarze” i domagała się rezygnacji z jednomyślności w podejmowaniu decyzji na forum UE.

REKLAMA

[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Marsz Zdrowotności

Jedni lubią równości, inni kanciaste przestrzenie, a jeszcze inni krzywizny. Taki już ten świat. Niestety w naszym, kochanym kraju panuje nietolerancja. Jaka jest tego przyczyna? Bardzo prosta. Zaburzenia psychiczne, czyli zachowania będące źródłem cierpienia i utrudnień w funkcjonowaniu społecznym na Zachodzie, już przestały być zaburzeniami. Tylko u nas ciemnota. Tak, proszę państwa. Szpitale czas zamknąć.
/ pixabay.com
Niektórzy uważają, że psychozy, w których występują urojenia, omamy, zaburzenia świadomości, to przejaw choroby. O nierozumni, o nietolerancyjni! Przestańcie! Zaburzenia emocji i nastroju łączące się z zaburzeniami myślenia i aktywności złożonej oraz zaburzenia niepsychotyczne obejmujące nerwicę i inne zaburzenia typu nerwicowego to normalność. Otwórzcie się na nową normalność. Nieskończoną normalność. Normalność bez granic. Ludzie starej daty, ludzie logiki klasycznej, wszyscy, którzy uważacie, że 2 plus 2 jest 4 – obudźcie się! Czy wy niczego nie rozumiecie? Dzisiejszy, nowoczesny świat nie zna takich problemów. 4 to już nie tylko 4, 4 to dyskryminacja 3 i 5, bo one też chcą być sumą dwóch 2. Spójrzcie na Kalifat Germania, tam 2 plus 2 już jest 7, a w Polsce co? 4? Tam wszystko jest idealne, nie ma zaburzeń, depresji, omamów, nerwic, tam jest matematyka nowoczesna. Kalifat Germania jest światem zdrowych, demokratycznych, tęczowych cyferek i ludzi. Co ja mówię ludzi. Wybaczcie, zwierzęta, wybaczcie, rośliny, wybaczcie, bakterie i wirusy. Kocham was. Wszyscy jesteśmy równi. W Kalifacie Germania nikt nikomu do łóżka, pod błonę komórkową i do mózgu nie zagląda. Tam z otwartym mózgiem chodzi się po ulicach. Tam żyje się na oścież, jak Joko Ono i John Lehnon. To jest cudowny, wymarzony świat.

Oczywiście w Polsce jest inaczej. Wiadomo, w zaścianku wszechświata musi być inaczej. Są nawet psychiatrzy, którzy diagnozują zaburzenia psychosomatyczne, niepełnosprawności intelektualne, zaburzenia osobowości, uzależnienia wielokolorowe, a nawet – o zgrozo – dewiacje seksualne. Lekarze obudźcie się! W tym miejscu, przy oknie otwartym na oścież protestuję – zlikwidować specjalizację psychiatryczną na uczelniach medycznych! Ministrze Gowinie, nie ociągaj się. Zrób to! Bądź nowoczesny, bądź odważny. Nie ma już dewiacji. Świat XXI w. nie toleruje dewiacji. Apeluję bardzo donośnym głosem – psychiatrzy do psychiatryka. Koniec z chorobami psychicznymi. To jest tragiczna pomyłka minionego systemu. A ja, czyli my, nie toleruję błędów i wypaczeń minionego systemu. Uwolnić pacjentów! Przed nami era bez pacjentów!

Oczywiście niektórzy czarnosecinni lekarze będą się upierać przy swoim, będą krzyczeć, że są uzależnienia, że są psychozy, że są dewiacje. Nie szkodzi. Zrzucimy ich jak szarańczę ze zdrowego drzewa Nowoczesnej Społeczności. Nie poddamy się. Będziemy zrzucać do skutku. Bo chcemy, żeby cały świat był tak piękny, tak kolorowy, tak zdrowy, jak Kalifat Germania. Rada miasta Wenecja już złożyła petycję o zmianę nazwy na Berlin. Tuż za nią zgłosiła się Barcelona, Madryt. Paryż już dawno jest Berlinem, o Sztokholmie nie wspomnę, ale Monako i Ateny też chcą. Tylko Polacy się ociągają.

Lekarz powie na to, że mają objawy psychotyczne, zaburzenia świadomości i marsze równości w świadomości. A kysz, lekarzu. Niczego nie rozumiesz. Nastała nowa epoka. Słońce Berlina, Księżyc Peru i Andromendy mają inne zdanie. A ja tam, gdzie oni. Bo oni widzą świetlaną przyszłość, gdy inni w ciemnych mrokach normalności pozostają. Apeluję – wszyscy psychotycy, pacjenci – musimy się zjednoczyć i obalić władzę psychiatrów. Koniec. Psychiatrzy do psychiatryka. Pójdźmy w Marszu Zdrowotności. Wszyscy filkoświrki do boju. Przyszłość maszeruje ulicami miast i wsi. Naród z nami, a my ze świrkami. Nie ma normalności, nie ma granic. Zapraszamy. Bilety już się kończą i kto się spóźni, to ma przerąbane.

Paweł Janowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (43/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.


 

Polecane