Atak na Iran. Żona szacha Iranu na emigracji wystosowała orędzie do Irańczyków
Co musisz wiedzieć:
- Izrael rozpoczął operację wojskową przeciwko Iranowi; według doniesień w ataku zginął najwyższy przywódca Iranu, Ali Chamenei (informacje wymagają potwierdzenia w niezależnych źródłach).
- Iran odpowiedział atakami rakietowymi i dronowymi na Izrael oraz cele USA w regionie; są ofiary cywilne i wojskowe po obu stronach.
- Orędzie do Irańczyków wygłosiła Jasmine Pahlawi, żona przebywającego na emigracji Rezy Pahlawiego; konflikt grozi dalszą eskalacją i wpływem na rynek ropy.
Interwencja militarna - "nie było innej drogi"
- Moi drodzy rodacy,
Wasze czterdzieści siedem lat odważnej walki o wolność Iranu jest dziś bliższe zwycięstwa niż kiedykolwiek wcześniej.
Republika Islamska, dokonując bezprecedensowych mordów na bezbronnych ludziach i nieustannie wspierając globalny terroryzm, nie pozostawiła pokojowo nastawionemu narodowi Iranu innej drogi niż humanitarna interwencja militarna – narodowi, któremu przez lata odmawiano prawa do normalnego życia.
- mówi na dostępnym w sieci nagraniu Jasmine Pahlawi.
Wystąpienie Jasmine Pahlawi, żony przebywającego na emigracji następcy tronu Rezy Pahlawiego, wpisuje się w wieloletnią narrację monarchistycznej opozycji. Jednak realne poparcie dla przywrócenia monarchii w Iranie pozostaje trudne do oszacowania.
"Niepodległość Iranu wkrótce zostanie osiągnięta"
- W tych historycznych momentach moje myśli są z wami, moi rodacy, w każdym zakątku Iranu, a szczególnie z rodzinami szlacheckimi tych, którzy od wieków podążają drogą wolności.
Wierzę, że dzięki waszej nadziei, solidarności i żelaznej woli, niepodległość Iranu wkrótce zostanie osiągnięta.
Niech żyje Iran.
Jasmina Pahlawi
- zapewnia żona szacha na emigracji Cyrusa Rezy Pahlawiego.
Atak na Iran
Operacja przeciwko Iranowi rozpoczęła się w sobotę rano. Izraelski minister obrony Israel Kac określił ją jako atak wyprzedzający. Donald Trump, ogłaszając rozpoczęcie działań bojowych, wezwał naród irański do powstania przeciwko reżimowi. W ataku zginął najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei. Jego śmierć została potwierdzona przez irańskie władze, ogłoszono żałobę narodową.
Zaatakowano siedzibę najwyższego przywódcy w Teheranie oraz liczne cele wojskowe. Armia izraelska poinformowała o uderzeniu w ''setki celów wojskowych'', w tym wyrzutnie rakiet w zachodnim Iranie. W operacji uczestniczyło około 200 izraelskich myśliwców.
Czerwony Półksiężyc przekazał, że w nalotach zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych. Z 31 prowincji Iranu 24 zostały dotknięte atakami. Irańskie media podały, że w ostrzale szkoły dla dziewcząt w Minabie zginęło co najmniej 118 osób.
Odpowiedź Teheranu
Iran przeprowadził ataki na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. Uderzono m.in. w lotniska w Abu Zabi, Dubaju i Kuwejcie, a także w bazy wojskowe i obszary mieszkalne w Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Jordanii i Arabii Saudyjskiej.
Trafiony został hotel w dubajskiej dzielnicy Palm Jumeirah. W atakach na Zjednoczone Emiraty Arabskie zginęły co najmniej dwie osoby, kilkanaście zostało rannych. W Izraelu zginęła jedna osoba, około 30 zostało rannych.
Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że statki w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepływać przez kontrolowaną przez Iran cieśninę Ormuz, którą transportowane jest około 20 proc. eksportowanej tankowcami ropy z państw regionu.
Izraelskie naloty
Armia Izraela przeprowadziła tymczasem kolejne naloty na Teheran. Rozpoczęła również uderzenia na cele wspieranego przez Iran Hezbollahu w Libanie w odpowiedzi na ostrzał rakietowy ze strony tej organizacji. Hezbollah ogłosił atak na Izrael w odwecie za zabicie najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, który zginął w sobotę w amerykańsko-izraelskich bombardowaniach. Był to pierwszy ostrzał Izraela przez Hezbollah od zawarcia rozejmu w 2024 roku.
Iran kontynuował natomiast ataki odwetowe na Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu. W mieście Bet Szemesz w środkowym Izraelu zginęło osiem osób. W rejonie Jerozolimy irański pocisk balistyczny ranił trzy osoby. W Bahrajnie szczątki przechwyconej rakiety spadły na zagraniczny statek, wywołując pożar, w którym zginęła jedna osoba.
Baza USA w Irbilu w irackim Kurdystanie została zaatakowana przy użyciu dronów i rakiet balistycznych. Według dziennika "Wall Street Journal" doszło do niewielkich zniszczeń, a atak nie spowodował żadnych ofiar. Do ataków przyznały się powiązane z Iranem bojówki w Iraku.
هممیهنان عزیزم،
— Reza Pahlavi Communications (@PahlaviComms) March 3, 2026
چهلوهفت سال مبارزهی شجاعانهی شما در راه آزادی ایران، امروز بیش از همیشه به پیروزی نزدیک است.
جمهوری اسلامی با کشتار بیسابقهی مردم بیدفاع و حمایت بیپایان از تروریسم جهانی، راه دیگری را جز مداخلهی نظامی بشردوستانه برای ملت صلح دوست ایران باقی نگذاشت؛… pic.twitter.com/SsgMQHJy8C




