Aleksandra Jakubiak OV: Głód

„Cisza jest pełnią słowa” - konferencje kartuskie „Rana miłości”.
Pisklęta w gnieździe
Pisklęta w gnieździe / pixabay.com/barskefranck

 

Głód niejedno ma imię

W Środę Popielcową słowo „głód” zaczyna być w nas żywe. Jest jakimś rodzajem urzeczywistnienia się naszych lęków, jest konfrontacją z zachwianą potrzebą bezpieczeństwa. I jest wielką szansą na muśnięcie wolności.

We wszechświecie, wszystko co żyje, odczuwa głód. Właściwie należałoby się głodu cieszyć, bo fakt jego odczuwania jest nieodpartym argumentem za tym, że istniejemy. Całe stworzenie charakteryzuje się zależnością, a owa zależność skutkuje łaknieniem, którego zaspokojenie na poziomie biologicznym jest nam niezbędne do dalszego funkcjonowania. Głód jest jednak synem potrzeby, objawem jej niezaspokojenia. Tak samo zatem, jak funkcjonuje gradacja potrzeb - od tych zupełnie podstawowych, fizjologicznych, po te coraz bardziej wysublimowane, niezbędne już nie tyle ciału, co duchowi i sercu - tak i głód niejedno ma imię.

Zwykliśmy w pierwszej chwili kojarzyć głód z brakiem posiłku, jednak nie tylko żołądek jest naszym narzędziem zaspokajania apetytu. Istnieją głody uwagi, głody dotyku, będącego oznaką troski, opieki, miłości, głody posiadania, głody bezpieczeństwa, odpoczynku, samostanowienia, szacunku etc. etc. etc.

 

Pan głodu

Bycie od czegoś zależnym nie jest jednoznaczne z byciem niewolnikiem tej rzeczywistości, m.in. dlatego właśnie tak pożyteczny jest dla nas post - aby to nie głód był naszym panem, lecz byśmy to my uczyli się doznawać wolności panowania nad łaknieniem. Oczywiście są rodzaje głodu, które wcześniej czy później musimy zaspokoić, nawet wtedy jednak nie musi to oznaczać służenia im. Tak jest np. w wypadku, gdy uczymy się, że chwilowe powstrzymanie się od konsumpcji jakiegoś dobra, w imię istotniejszej wartości, nas nie zabije. Możemy wtedy w poczuciu wolności podzielić się posiłkiem lub przepuścić kogoś w kolejce, uznając, że ów człowiek jest w większej potrzebie. Możemy także zrezygnować z zaspokojenia pewnych niekoniecznych potrzeb, gdy uznamy je za szkodliwe dla rozwoju lub czyniące komuś szkodę. Nie ma bowiem wśród ludzi większego mocarza, niż ktoś, kto panuje nad sobą samym w pędzie ku zaspokojeniu głodu. To głęboko pocieszające, że jest w naszym zasięgu w niektórych aspektach wyrastać ponad piramidę potrzeb.

Pierwszym krokiem ku panowaniu nad głodem jest zaakceptowanie, że go w sobie nosimy i przyznanie się do niego. Późniejszym nauka panowania nad sobą, ale to miłość kieruje nas ku aktom wyboru czegoś innego w miejsce własnego zaspokojenia. Dlatego właśnie post jest tak skutecznym narzędziem wielkopostnym. To ów post jest dla człowieka darem, choć jest to dar trudny. I to post, w pewnym sensie, uzdalnia nas do prawdziwej, podyktowanej potrzebą serca, jałmużny.

 

Post języka

W swoim orędziu na Wielki Post 2026 Leona XIV pisał o panowaniu nad językiem. Jest to forma postu, która nie jest oczywista. Może przybierać różne postaci, np. post od nieustannego gadania, wynikającego z potrzeby uwagi i zrozumienia. Przeciwieństwem będzie uczenie się ciszy i wsłuchiwania w głosy wokół - głos Boga wewnątrz i głosy osób nas otaczających, odkrywanie światów, których istnienia może nie byliśmy świadomi.

Drugim rodzajem postu może być post od przymusu udowadniania innym swoich racji. Nie po to, żeby dać się tłamsić, ale by patrzeć bardziej na dobro, niż na wygraną i uwolnić się od imperatywu określania własnej wartości. To uwolnienie od porównywania się i niezdrowego myślenia o tym, co sądzą o mnie inni.

Trzecią formą takiego postu byłby post od złego języka - krzyku, ubliżania, obmawiania, poniżania, manipulacji. To próba panowania nad gniewem, nie tyle przez tłumienie go, które zawsze jest szkodliwe i na dłuższą metę nieskuteczne, co przez świadome zastępowanie. Często w tym celu trzeba dać sobie chwilę na odpowiedź, na decyzję, czy naprawdę chcę zamieścić obraźliwy komentarz pod czyimś postem, czy rzeczywiście chcę użyć tej złośliwości lub drwiny, czy ten, do którego ją kieruję coś z tej odpowiedzi wyniesie, czy moja odpowiedź naprawdę poprawi sytuację. Osobiście mam kłopot z hamowaniem języka, gdy się zirytuję - a irytuję się dość często. Od kiedy jednak zaczęłam praktykować dawanie sobie kilku sekund lub minut, a czasem nawet dni, oddechu przed odpowiedzią, jest znacznie łatwiej i choć czasami się nie udaje, to jednak często zdarza mi się odnieść sukces.

Stoimy u bram Wielkiego Postu z całym morzem możliwości. Dla wielu osób propozycja papieża może być bardzo owocna, inni mogą być zaproszenie do jakiejś odmiennej formy postu. Wybierajmy jednak nie po to, by sobie coś udowadniać, ale by za kilka tygodni być bardziej zdolnym do tego, by kochać.


 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

Sikorski: Wejście do strefy euro rozwiąże problem ryzyka walutowego w SAFE pilne
Sikorski: Wejście do strefy euro rozwiąże problem ryzyka walutowego w SAFE

Trwa polityczny spór wokół programu SAFE. Środki mają zostać przeznaczone na zbrojenia, jednak kontrowersje budzi fakt, że pieniądze pochodzą z pożyczki oraz mogą podlegać mechanizmowi warunkowości

Nowa prognoza IMGW. Pogoda może zaskoczyć Wiadomości
Nowa prognoza IMGW. Pogoda może zaskoczyć

Jak informuje IMGW, nad Europą Centralną i Zachodnią będą obecne wyże. Z kolei Wyspy Brytyjskie, Morze Norweskie i częściowo Skandynawia będą pod wpływem rozległego układu niżowego znad Atlantyku, a południowa Europa będzie pod wpływem układu niżowego znad Morza Śródziemnego i Bałkanów. Dodatkowo niż z rejonu Moskwy będzie kształtować pogodę nad wschodnią częścią kontynentu. Polska będzie w zasięgu wyżu, którego centrum znad Danii przemieszczać się będzie w kierunku zachodniej Ukrainy. Pozostaniemy w mroźnym powietrzu arktycznym.

Wygaszenie specustawy ukraińskiej. Prezydent podpisał nowe regulacje pilne
Wygaszenie specustawy ukraińskiej. Prezydent podpisał nowe regulacje

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wygaszającą rozwiązania wynikające z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Najważniejsze mechanizmy nie znikną, ale zostaną przeniesione do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, tworząc jednolity system ochrony czasowej.

Aborcja w Oleśnicy. Śledztwo wobec Gizeli Jagielskiej umorzone pilne
Aborcja w Oleśnicy. Śledztwo wobec Gizeli Jagielskiej umorzone

Sąd Okręgowy we Wrocławiu nie uwzględnił zażalenia I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej na decyzję prokuratury dotyczącą umorzenia śledztwa w sprawie aborcji przeprowadzonej w szpitalu w Oleśnicy.

Lewandowski na liście do rozstania z Barceloną. Klub analizuje kandydatów Wiadomości
Lewandowski na liście do rozstania z Barceloną. Klub analizuje kandydatów

Robert Lewandowski po ostatnich występach w Barcelonie znalazł się pod ostrzałem krytyki, a jego przyszłość w klubie staje pod znakiem zapytania. Decyzja w sprawie przedłużenia umowy Polaka wciąż nie zapadła, a coraz więcej wskazuje na to, że Barcelona skupi się na znalezieniu jego następcy.

Karol Nawrocki: „Nie ma zgody na chaos”. Weto wobec nowelizacji KRS z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: „Nie ma zgody na chaos”. Weto wobec nowelizacji KRS

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie czterech ustaw. Dwie z nich - nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawa „Aktywny rolnik” - zostały zawetowane.

Czołowe zderzenie autobusu i ciężarówki w Bełchatowie. Osiem osób rannych z ostatniej chwili
Czołowe zderzenie autobusu i ciężarówki w Bełchatowie. Osiem osób rannych

Osiem osób zostało rannych w czołowym zderzeniu autobusu komunikacji miejskiej w Bełchatowie z ciężarówką. W kraksie brały udział jeszcze dwa samochody osobowe, a uszkodzeniu uległ dodatkowo autobus pracowniczy. Policja ustala, kto jest sprawcą wypadku.

REKLAMA

Aleksandra Jakubiak OV: Głód

„Cisza jest pełnią słowa” - konferencje kartuskie „Rana miłości”.
Pisklęta w gnieździe
Pisklęta w gnieździe / pixabay.com/barskefranck

 

Głód niejedno ma imię

W Środę Popielcową słowo „głód” zaczyna być w nas żywe. Jest jakimś rodzajem urzeczywistnienia się naszych lęków, jest konfrontacją z zachwianą potrzebą bezpieczeństwa. I jest wielką szansą na muśnięcie wolności.

We wszechświecie, wszystko co żyje, odczuwa głód. Właściwie należałoby się głodu cieszyć, bo fakt jego odczuwania jest nieodpartym argumentem za tym, że istniejemy. Całe stworzenie charakteryzuje się zależnością, a owa zależność skutkuje łaknieniem, którego zaspokojenie na poziomie biologicznym jest nam niezbędne do dalszego funkcjonowania. Głód jest jednak synem potrzeby, objawem jej niezaspokojenia. Tak samo zatem, jak funkcjonuje gradacja potrzeb - od tych zupełnie podstawowych, fizjologicznych, po te coraz bardziej wysublimowane, niezbędne już nie tyle ciału, co duchowi i sercu - tak i głód niejedno ma imię.

Zwykliśmy w pierwszej chwili kojarzyć głód z brakiem posiłku, jednak nie tylko żołądek jest naszym narzędziem zaspokajania apetytu. Istnieją głody uwagi, głody dotyku, będącego oznaką troski, opieki, miłości, głody posiadania, głody bezpieczeństwa, odpoczynku, samostanowienia, szacunku etc. etc. etc.

 

Pan głodu

Bycie od czegoś zależnym nie jest jednoznaczne z byciem niewolnikiem tej rzeczywistości, m.in. dlatego właśnie tak pożyteczny jest dla nas post - aby to nie głód był naszym panem, lecz byśmy to my uczyli się doznawać wolności panowania nad łaknieniem. Oczywiście są rodzaje głodu, które wcześniej czy później musimy zaspokoić, nawet wtedy jednak nie musi to oznaczać służenia im. Tak jest np. w wypadku, gdy uczymy się, że chwilowe powstrzymanie się od konsumpcji jakiegoś dobra, w imię istotniejszej wartości, nas nie zabije. Możemy wtedy w poczuciu wolności podzielić się posiłkiem lub przepuścić kogoś w kolejce, uznając, że ów człowiek jest w większej potrzebie. Możemy także zrezygnować z zaspokojenia pewnych niekoniecznych potrzeb, gdy uznamy je za szkodliwe dla rozwoju lub czyniące komuś szkodę. Nie ma bowiem wśród ludzi większego mocarza, niż ktoś, kto panuje nad sobą samym w pędzie ku zaspokojeniu głodu. To głęboko pocieszające, że jest w naszym zasięgu w niektórych aspektach wyrastać ponad piramidę potrzeb.

Pierwszym krokiem ku panowaniu nad głodem jest zaakceptowanie, że go w sobie nosimy i przyznanie się do niego. Późniejszym nauka panowania nad sobą, ale to miłość kieruje nas ku aktom wyboru czegoś innego w miejsce własnego zaspokojenia. Dlatego właśnie post jest tak skutecznym narzędziem wielkopostnym. To ów post jest dla człowieka darem, choć jest to dar trudny. I to post, w pewnym sensie, uzdalnia nas do prawdziwej, podyktowanej potrzebą serca, jałmużny.

 

Post języka

W swoim orędziu na Wielki Post 2026 Leona XIV pisał o panowaniu nad językiem. Jest to forma postu, która nie jest oczywista. Może przybierać różne postaci, np. post od nieustannego gadania, wynikającego z potrzeby uwagi i zrozumienia. Przeciwieństwem będzie uczenie się ciszy i wsłuchiwania w głosy wokół - głos Boga wewnątrz i głosy osób nas otaczających, odkrywanie światów, których istnienia może nie byliśmy świadomi.

Drugim rodzajem postu może być post od przymusu udowadniania innym swoich racji. Nie po to, żeby dać się tłamsić, ale by patrzeć bardziej na dobro, niż na wygraną i uwolnić się od imperatywu określania własnej wartości. To uwolnienie od porównywania się i niezdrowego myślenia o tym, co sądzą o mnie inni.

Trzecią formą takiego postu byłby post od złego języka - krzyku, ubliżania, obmawiania, poniżania, manipulacji. To próba panowania nad gniewem, nie tyle przez tłumienie go, które zawsze jest szkodliwe i na dłuższą metę nieskuteczne, co przez świadome zastępowanie. Często w tym celu trzeba dać sobie chwilę na odpowiedź, na decyzję, czy naprawdę chcę zamieścić obraźliwy komentarz pod czyimś postem, czy rzeczywiście chcę użyć tej złośliwości lub drwiny, czy ten, do którego ją kieruję coś z tej odpowiedzi wyniesie, czy moja odpowiedź naprawdę poprawi sytuację. Osobiście mam kłopot z hamowaniem języka, gdy się zirytuję - a irytuję się dość często. Od kiedy jednak zaczęłam praktykować dawanie sobie kilku sekund lub minut, a czasem nawet dni, oddechu przed odpowiedzią, jest znacznie łatwiej i choć czasami się nie udaje, to jednak często zdarza mi się odnieść sukces.

Stoimy u bram Wielkiego Postu z całym morzem możliwości. Dla wielu osób propozycja papieża może być bardzo owocna, inni mogą być zaproszenie do jakiejś odmiennej formy postu. Wybierajmy jednak nie po to, by sobie coś udowadniać, ale by za kilka tygodni być bardziej zdolnym do tego, by kochać.



 

Polecane