Robert Bąkiewicz: Skandaliczne działania Policji ws. ataku koktajlami Mołotowa na działaczy ROG
Co musisz wiedzieć:
- W niedzielę nad ranem doszło do podpalenia domu Beaty i Roberta Fijałkowskich.
- Robert Bąkiewicz jako pierwszy opisał sprawę i ocenił ją jako atak o podłożu politycznym.
- Fijałkowski twierdzi, że napastnicy sforsowali dwa ogrodzenia, weszli przez las i wykorzystali "martwy punkt" kamer.
- Małżeństwo łączy swoją aktywność społeczną z możliwym tłem zdarzenia.
„Skandaliczna i niedopuszczalna” decyzja Policji
W ocenie Roberta Bąkiewicza zakwalifikowanie przez Policję nocnego ataku koktajlami Mołotowa na dom Beaty i Roberta Fijałkowskich jako „zniszczenie mienia” jest decyzją „skandaliczną i niedopuszczalną”. Podkreślał, że był to akt terroru i próba zabójstwa.
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Jarosław Kaczyński w szpitalu. Nowe informacje o stanie zdrowia prezesa PiS
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Arktyczny mróz nad Polską. IMGW ostrzega przed temperaturami do minus 28 st. C
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
„Zamach terrorystyczny”
„To wygląda jak zamach terrorystyczny. To już przestała być zabawa i krytyka w mediach społecznościowych. Publiczna krytyka zaczyna się przeradzać w próby zabójstwa”
- mówił Bąkiewicz.
„Tam doszło do próby wrzucenia dwóch koktajli Mołotowa do domu. W dwie szyby próbowano wrzucić butelki zapalające”
- przypomniał.
Groźby pojawiały się już wcześniej
Robert Bąkiewicz przyznał, że już wcześniej działacze Ruchu Obrony Granic spotykali się z groźbami „zrobienia krzywdy”.
„Gdyby pan Robert się nie obudził, mógłby zginąć w tym zamachu”
- zauważył Bąkiewicz.
„To jest próba zabójstwa”
„To jest próba zabójstwa! Próbowano wrzucić butelki zapalające do domu. Gdyby nie szybka reakcja, doszłoby do tragedii”
- stwierdził.
Atak był dobrze zaplanowany
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godz. 5 rano.
"Sprawcy doskonale wiedzieli, co robią i kogo atakują. Dom Fijałkowskich to leśniczówka, oddalona o 3,5 kilometra od najbliższych zabudowań. Napastnicy zakradli się pod osłoną nocy, by rzucić w budynek mieszkalny dwoma przedmiotami zapalającymi"
– napisał Bąkiewicz.
"Jeden z koktajli Mołotowa wywołał pożar na tarasie, drugi roztrzaskał się o okno. Tylko błyskawiczna reakcja Roberta Fijałkowskiego, który wybudzony hukiem ugasił ogień, zapobiegła tragedii na niewyobrażalną skalę. Na posesji, oprócz gospodarza, znajdowały się liczne zwierzęta – konie, krowy, psy i koty"
– dodał.
Fijałkowski twierdzi, że napastnicy sforsowali dwa ogrodzenia, weszli przez las i wykorzystali "martwy punkt" kamer.
Ruch Obrony Granic
Ruch Obrony Granic to ogólnopolska inicjatywa społeczna powołana przez Roberta Bąkiewicza, której celem jest obrona Polski przed masową migracją i zagrożeniami z nią związanymi. Chodzi nie tylko o ochronę granic fizycznych, ale również o obronę naszej tożsamości narodowej, kultury i wspólnoty społecznej poprzez wywieranie presji na terenie całej Polski.
ROG sprzeciwia się planom, które mogłyby prowadzić do przymusowego osiedlania migrantów w Polsce i zmiany struktury naszego społeczeństwa. Ruch ma za zadanie budować świadomość społeczną, organizować obywateli oraz wywierać wpływ na politykę państwa, zawsze w sposób zgodny z prawem i w duchu patriotyzmu.
Ruch finansuje się dzięki dobrowolnym wpłatom, zbiórkom publicznym oraz wsparciu sympatyków i przedsiębiorców, bez udziału partii politycznych i funduszy zagranicznych.
Ruch Obrony Granic to obywatelska odpowiedź na zagrożenia związane z migracją i próbami osłabienia polskiej tożsamości. To oddolna, patriotyczna inicjatywa, która ma działać legalnie, skutecznie i w całym kraju. Jego misją jest nie tylko obrona granic, ale też ochrona tożsamości i przyszłości narodu polskiego.
.@RBakiewicz ujawnia szokujące informacje: Policja wstępnie kwalifikuje nocny atak koktajlami Mołotowa jako... "zniszczenie mienia".
🗣️ „To jest próba zabójstwa! Próbowano wrzucić butelki zapalające do domu. Gdyby nie szybka reakcja, doszłoby do tragedii”.
Dwa koktajle. Ogień.… pic.twitter.com/o2jgXOyJwG— Ruch Obrony Granic (@ROGranic) February 2, 2026




