W Niemczech brakuje tanich mieszkań. Rynek w coraz gorszym stanie
Co musisz wiedzieć?
- W Niemczech brakuje 1,4 mln tanich mieszkań - głównie socjalnych.
- Największe problemy mają młodzi ludzie, seniorzy i osoby niepełnosprawne.
- Studenci wydają średnio 53% dochodów na wynajem mieszkania.
- Seniorzy z niskimi emeryturami mogą być zmuszeni do masowych przeprowadzek.
- Osoby niepełnosprawne są praktycznie wykluczone z rynku.
Kryzys na niemieckim rynku mieszkaniowym
Najnowsze badanie „Soziale Wohn-Monitor”, przygotowane przez hanowerski Instytut Pestel we współpracy ze stowarzyszeniem „Soziales Wohnen”, pokazuje, kto ponosi największe konsekwencje tego kryzysu. Matthias Günther, który nadzorował badania, mówi wprost:
„Młodzi ludzie nie podejmują dalszego kształcenia, bo nie mogą znaleźć mieszkania. Studenci muszą wydawać średnio 53 procent miesięcznych dochodów na mieszkanie.”
Najtrudniej jest właśnie młodym ludziom - zwłaszcza studentom i osobom rozpoczynającym karierę. Stowarzyszenie „Soziales Wohnen” domaga się w związku z tym specjalnego wsparcia dla budowy mieszkań w miastach uniwersyteckich i ośrodkach szkoleniowych. Chodzi m.in. o zachęty podatkowe dla firm, które budowałyby lokale przeznaczone dla praktykantów. Równie poważny problem dotyka seniorów, w tym osób z pokolenia baby boomers (urodzonych w latach 1946–1964). Wielu z nich wkrótce przejdzie na emeryturę, a ich niskie świadczenia nie pozwolą na utrzymanie dotychczasowych mieszkań.
Eksperci nie mają złudzeń
Badacze ostrzegają, że może dojść do masowych przeprowadzek i swoistego „wysiedlenia osób starszych” z powodu braku przystępnych lokali. Zjawisko to jest już widoczne w większości regionów Niemiec - poza Hamburgiem i Monachium. Osoby niepełnosprawne również są w bardzo trudnej sytuacji. Badanie wskazuje na ich wyraźne „wykluczenie z rynku mieszkaniowego”. Stowarzyszenie „Soziales Wohnen” proponuje wprowadzenie pierwszeństwa dla osób z niepełnosprawnością fizyczną i psychiczną przy przydziale mieszkań socjalnych.




