Jak minęło lato nad Bałtykiem? Hotelarze: najgorszy sezon w historii

Zamiast rekordowych zysków przyszła katastrofa. Wakacje 2025 okazały się dramatem dla tysięcy przedsiębiorców znad Bałtyku. Hotele świeciły pustkami, pensjonaty walczyły o przetrwanie, a lokalni właściciele kwater mówią wprost: to najgorszy sezon w historii.
Bałtyk
Bałtyk / fot. Tysol

Co musisz wiedzieć:

  • Hotelarze mówią o „najgorszym sezonie w historii”
  • Turyści uciekali przez fatalną pogodę
  • Fala bankructw nad Bałtykiem coraz bliżej

 

Pogoda zrujnowała sezon

Po bardzo dobrym czerwcu nadzieje były ogromne. Eksperci prognozowali rekordowe liczby turystów nad Bałtykiem. Jednak lipiec przyniósł koszmar – burze, ulewy i zaledwie kilka słonecznych dni. Nawet sierpień, choć pogodniejszy, nie uratował sytuacji.

To był sezon najgorszy pod każdym względem od co najmniej 10 lat. A właściwie to powinienem powiedzieć, że tak naprawdę to był to najgorszy sezon w historii

– mówi w rozmowie z „Głosem Koszalińskim” pan Andrzej, właściciel pensjonatu w Mielnie.

Klienci wybierali w ostatniej chwili

Jak dodaje przedsiębiorca, problemem były także rezerwacje.

Lipiec był koszmarnie zły, sierpień trochę lepszy, ale mieliśmy w tym miesiącu bardzo dużo kosztownych dla nas rezerwacji jedno- lub dwudniowych, a robionych do tego w dniu przyjazdu. Ludzie patrzyli, czy jest pogoda, i dopiero gdy się upewnili, że jest, jechali do nas

– podkreśla właściciel pensjonatu.

 

Branża na krawędzi upadku

Brak turystów i gigantyczne koszty sprawiają, że część przedsiębiorców mówi już wprost o bankructwach.

To, co miało być czasem największych zysków, okazało się dramatem dla tysięcy małych przedsiębiorców. Właściciele pensjonatów, kwater prywatnych i małych lokali gastronomicznych liczyli na dobry sezon, tymczasem zamiast zysków ponieśli ogromne straty. Coraz częściej mówi się, że nad polskim morzem rozpoczyna się fala bankructw, która zmieni krajobraz turystyczny wybrzeża na lata

– alarmuje portal eswinoujscie.pl.

Giganci rosną, mali upadają

Sytuację małych hotelarzy dodatkowo pogarsza rosnąca konkurencja. Wielkie sieci zarabiają krocie, gdy mali bankrutują.

Podczas gdy mali przedsiębiorcy walczyli o przetrwanie, duże sieci hotelowe i nowoczesne obiekty notowały rekordowe zyski

– zaznacza eswinoujscie.pl.

Nadmorskie miejscowości zamiast turystycznego eldorado mogą już wkrótce stać się miejscem fali upadłości.


 

POLECANE
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem z ostatniej chwili
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem

„Herr Kamerad Czarzasty, Herr OberTusk i popychadła Tuska z Koalicji 13 grudnia chcą zrobić Polsce wielką krzywdę, i jeśli będą ją robili, to za nią odpowiedzą” - zapowiedział podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.

Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina gorące
Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina

Mieszkańcy Szczecina powinni zachować ostrożność. Służby ostrzegają przed ryzykiem przekroczenia poziomu informowania dla pyłu PM10 w powietrzu. Zanieczyszczenie może być szczególnie niebezpieczne dla dzieci, seniorów oraz osób z chorobami układu oddechowego i serca.

Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy z ostatniej chwili
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wzywa Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania.

Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

REKLAMA

Jak minęło lato nad Bałtykiem? Hotelarze: najgorszy sezon w historii

Zamiast rekordowych zysków przyszła katastrofa. Wakacje 2025 okazały się dramatem dla tysięcy przedsiębiorców znad Bałtyku. Hotele świeciły pustkami, pensjonaty walczyły o przetrwanie, a lokalni właściciele kwater mówią wprost: to najgorszy sezon w historii.
Bałtyk
Bałtyk / fot. Tysol

Co musisz wiedzieć:

  • Hotelarze mówią o „najgorszym sezonie w historii”
  • Turyści uciekali przez fatalną pogodę
  • Fala bankructw nad Bałtykiem coraz bliżej

 

Pogoda zrujnowała sezon

Po bardzo dobrym czerwcu nadzieje były ogromne. Eksperci prognozowali rekordowe liczby turystów nad Bałtykiem. Jednak lipiec przyniósł koszmar – burze, ulewy i zaledwie kilka słonecznych dni. Nawet sierpień, choć pogodniejszy, nie uratował sytuacji.

To był sezon najgorszy pod każdym względem od co najmniej 10 lat. A właściwie to powinienem powiedzieć, że tak naprawdę to był to najgorszy sezon w historii

– mówi w rozmowie z „Głosem Koszalińskim” pan Andrzej, właściciel pensjonatu w Mielnie.

Klienci wybierali w ostatniej chwili

Jak dodaje przedsiębiorca, problemem były także rezerwacje.

Lipiec był koszmarnie zły, sierpień trochę lepszy, ale mieliśmy w tym miesiącu bardzo dużo kosztownych dla nas rezerwacji jedno- lub dwudniowych, a robionych do tego w dniu przyjazdu. Ludzie patrzyli, czy jest pogoda, i dopiero gdy się upewnili, że jest, jechali do nas

– podkreśla właściciel pensjonatu.

 

Branża na krawędzi upadku

Brak turystów i gigantyczne koszty sprawiają, że część przedsiębiorców mówi już wprost o bankructwach.

To, co miało być czasem największych zysków, okazało się dramatem dla tysięcy małych przedsiębiorców. Właściciele pensjonatów, kwater prywatnych i małych lokali gastronomicznych liczyli na dobry sezon, tymczasem zamiast zysków ponieśli ogromne straty. Coraz częściej mówi się, że nad polskim morzem rozpoczyna się fala bankructw, która zmieni krajobraz turystyczny wybrzeża na lata

– alarmuje portal eswinoujscie.pl.

Giganci rosną, mali upadają

Sytuację małych hotelarzy dodatkowo pogarsza rosnąca konkurencja. Wielkie sieci zarabiają krocie, gdy mali bankrutują.

Podczas gdy mali przedsiębiorcy walczyli o przetrwanie, duże sieci hotelowe i nowoczesne obiekty notowały rekordowe zyski

– zaznacza eswinoujscie.pl.

Nadmorskie miejscowości zamiast turystycznego eldorado mogą już wkrótce stać się miejscem fali upadłości.



 

Polecane