Witold Waszczykowski: Teraz rozpocznie się przepychanka o przywództwo w Europie

Ostatni tydzień zaowocował wieloma wydarzeniami. Wszystkie z nich zasługują na poważny komentarz. W Syrii zawalił się 50-letni reżim Asadów. Odszedł tyran, wpływy rosyjskie zmalały w regionie. Jednak przyszłość Syrii nie jest jasna. To składanka narodów, religii, skrajnych sił politycznych i poletko rozgrywki Rosji, Iranu, Turcji, Wielkiej Brytanii, USA i państw arabskich z regionu. Najpierw będzie chaos, a potem…
Flaga UE. Ilustracja poglądowa
Flaga UE. Ilustracja poglądowa / Pixabay.com

W Europie zawalił się rząd francuski. Do nowych wyborów daleko. Zapewne powstanie jakiś rząd techniczny, aby administrować europejskim mocarstwem. Osłabiony Macron nie pełni już roli lidera politycznego ani we Francji, ani tym bardziej w Europie. Jeśli dodamy do tej sytuacji kryzys rządowy w Niemczech to rezultatem jest jałowy bieg francusko-niemieckiego motoru integracyjnego Unii Europejskiej. I przyroda i polityka nie znoszą próżni. Rozpocznie się przepychanka o liderowanie w Europie.

 

"Wiarygodność" KE

Tymczasem w Unii Europejskiej rozwija się afera korupcyjna Didiera Reyndersa. Trwają poszukiwania źródeł finansowania jego działań na loterii. Odkryto też, że kilka miesięcy temu loterie narodowe zostały wyłączone z kontroli antykorupcyjnej. Sprawa jest rozwojowa jeśli dodamy przemożny wpływ komisarza na procedurę sprawdzania praworządności w państwach członkowskich. Jednocześnie inne sądy w Europie zaczęły rozpatrywać umowę szczepionkową Ursuli von der Leyen z Pfeizerem. Wiarygodność polityczna Komisji Europejskiej jest zatem bardzo niska. 

Donald Trump ante portas! Jeszcze nie przejął w władzy w Waszyngtonie, a już pojawił się w Europie. I to jak i to gdzie? Lewicowo-liberalno-genderowa Europa musiała zobaczyć celebrację mszy świętej w katolickiej katedrze. Zobaczyła powitania i rozmowy lidera świata. Wysłuchała jego pomysłów na zakończenie wojny na wschodzie i przyszłych relacji w NATO. Ponownie usłyszała żądanie właściwej kontrybucji do wspólnej obrony. Czy rezultatem będzie chęć Europy do wypracowania modus vivendi z Trumpem, czy obrona europejskiej drogi życia?

 

Umowa z Mercosur

Zaistniałą sytuację wykorzystała Ursula von der Leyen do podpisania w Urugwaju kontrowersyjnej umowy UE z państwami Mercosur, Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem. Zgodnie z radą ekspertów od wielkiego biznesu, tam gdzie są kontrowersje „follow the money” idź za pieniędzmi. Umowa zakłada liberalizację handlu dla obszaru liczącego ok 780 milionów ludzi. Umowa została popularnie określona terminem „Mercedesy za wołowinę”. Ma ona doprowadzić z czasem do stworzenia wspólnego rynku broniącego się przed protekcjonistyczną gospodarką amerykańską i chińską ekspansją w Ameryce Płd. To ma być krok na drodze unijnych ambicji geopolitycznej Unii oraz krok na drodze dywersyfikacji łańcuchów dostaw.  Zwolennicy podkreślają korzyści dla przemysłu europejskiego, bezcłowy eksport i możliwość uczestniczenia w przetargach. Ważny ma być też dostęp do wrażliwych surowców energetycznych. Zwolennicy przypominają, że bezcłowy import żywności jest na bardzo małym poziomie, a rolnictwo europejskie miało zostać właściwie zabezpieczone. Przeciwnicy umowy wskazują, że ze względu na niższe koszty produkcji spowodowane niskimi standardami i małymi kosztami pracy, południowoamerykańska żywności, wołowina, drób, cukier, będzie wypierała europejskie produkty. Wskazuje się też, że produkcja południowoamerykańska nie musi przestrzegać europejskich norm klimatycznych, choć zwolennicy umowy przypominają zobowiązania Mercosur do powstrzymania wylesiania, do zachowania lasów deszczowych w Amazonii. 

Niestety jak w wielu takich sytuacjach nie ma jednoznacznej symulacji bilansu korzyści i strat. Zatem umowa jest mocna „okraszona” polityczną retoryką o potrzebie budowy strategicznej współpracy podobnie myślących państw. Do podpisania umowy Von der Leyen ewidentnie wykorzystała moment słabości we Francji oraz swój nowy mandat szefowej Komisji. W grudniu 2020 podobnie kanclerz Angela Merkel wykorzystała swoją pozycję w Europie oraz niemiecką prezydencję w Unii do „przepchnięcia” umowy inwestycyjnej CAI z Chinami.

Umowa z Mercosur jest oprotestowana we Francji, Polsce i ostatnio we Włoszech. Czy ta trójka stworzy mniejszość blokującą w Radzie Europejskiej? Media niemieckie donoszą, że Tusk wytrzyma jedynie do majowych wyborów prezydenckich, ewentualnie wygranych przez kandydata KO. A potem? Oczywiście interesy przemysłu niemieckiego wezmą górę nad polskim rolnictwem. Tusk z Trzaskowskim będą więc nam tłumaczyć, iż jeśli Niemiec się bogaci to i nam się opłaci tak jak lotnisko w Berlinie i bułka bez masła.

 

[Witold Waszczykowski -  polski historyk, dyplomata i polityk. W latach 2005–2008 podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, w latach 2008–2010 zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w latach 2011–2019 poseł na Sejm VII i VIII kadencji, w latach 2015–2018 minister spraw zagranicznych w rządzie Beaty Szydło oraz rządzie Mateusza Morawieckiego, poseł do Parlamentu Europejskiego IX kadencji]


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

Witold Waszczykowski: Teraz rozpocznie się przepychanka o przywództwo w Europie

Ostatni tydzień zaowocował wieloma wydarzeniami. Wszystkie z nich zasługują na poważny komentarz. W Syrii zawalił się 50-letni reżim Asadów. Odszedł tyran, wpływy rosyjskie zmalały w regionie. Jednak przyszłość Syrii nie jest jasna. To składanka narodów, religii, skrajnych sił politycznych i poletko rozgrywki Rosji, Iranu, Turcji, Wielkiej Brytanii, USA i państw arabskich z regionu. Najpierw będzie chaos, a potem…
Flaga UE. Ilustracja poglądowa
Flaga UE. Ilustracja poglądowa / Pixabay.com

W Europie zawalił się rząd francuski. Do nowych wyborów daleko. Zapewne powstanie jakiś rząd techniczny, aby administrować europejskim mocarstwem. Osłabiony Macron nie pełni już roli lidera politycznego ani we Francji, ani tym bardziej w Europie. Jeśli dodamy do tej sytuacji kryzys rządowy w Niemczech to rezultatem jest jałowy bieg francusko-niemieckiego motoru integracyjnego Unii Europejskiej. I przyroda i polityka nie znoszą próżni. Rozpocznie się przepychanka o liderowanie w Europie.

 

"Wiarygodność" KE

Tymczasem w Unii Europejskiej rozwija się afera korupcyjna Didiera Reyndersa. Trwają poszukiwania źródeł finansowania jego działań na loterii. Odkryto też, że kilka miesięcy temu loterie narodowe zostały wyłączone z kontroli antykorupcyjnej. Sprawa jest rozwojowa jeśli dodamy przemożny wpływ komisarza na procedurę sprawdzania praworządności w państwach członkowskich. Jednocześnie inne sądy w Europie zaczęły rozpatrywać umowę szczepionkową Ursuli von der Leyen z Pfeizerem. Wiarygodność polityczna Komisji Europejskiej jest zatem bardzo niska. 

Donald Trump ante portas! Jeszcze nie przejął w władzy w Waszyngtonie, a już pojawił się w Europie. I to jak i to gdzie? Lewicowo-liberalno-genderowa Europa musiała zobaczyć celebrację mszy świętej w katolickiej katedrze. Zobaczyła powitania i rozmowy lidera świata. Wysłuchała jego pomysłów na zakończenie wojny na wschodzie i przyszłych relacji w NATO. Ponownie usłyszała żądanie właściwej kontrybucji do wspólnej obrony. Czy rezultatem będzie chęć Europy do wypracowania modus vivendi z Trumpem, czy obrona europejskiej drogi życia?

 

Umowa z Mercosur

Zaistniałą sytuację wykorzystała Ursula von der Leyen do podpisania w Urugwaju kontrowersyjnej umowy UE z państwami Mercosur, Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem. Zgodnie z radą ekspertów od wielkiego biznesu, tam gdzie są kontrowersje „follow the money” idź za pieniędzmi. Umowa zakłada liberalizację handlu dla obszaru liczącego ok 780 milionów ludzi. Umowa została popularnie określona terminem „Mercedesy za wołowinę”. Ma ona doprowadzić z czasem do stworzenia wspólnego rynku broniącego się przed protekcjonistyczną gospodarką amerykańską i chińską ekspansją w Ameryce Płd. To ma być krok na drodze unijnych ambicji geopolitycznej Unii oraz krok na drodze dywersyfikacji łańcuchów dostaw.  Zwolennicy podkreślają korzyści dla przemysłu europejskiego, bezcłowy eksport i możliwość uczestniczenia w przetargach. Ważny ma być też dostęp do wrażliwych surowców energetycznych. Zwolennicy przypominają, że bezcłowy import żywności jest na bardzo małym poziomie, a rolnictwo europejskie miało zostać właściwie zabezpieczone. Przeciwnicy umowy wskazują, że ze względu na niższe koszty produkcji spowodowane niskimi standardami i małymi kosztami pracy, południowoamerykańska żywności, wołowina, drób, cukier, będzie wypierała europejskie produkty. Wskazuje się też, że produkcja południowoamerykańska nie musi przestrzegać europejskich norm klimatycznych, choć zwolennicy umowy przypominają zobowiązania Mercosur do powstrzymania wylesiania, do zachowania lasów deszczowych w Amazonii. 

Niestety jak w wielu takich sytuacjach nie ma jednoznacznej symulacji bilansu korzyści i strat. Zatem umowa jest mocna „okraszona” polityczną retoryką o potrzebie budowy strategicznej współpracy podobnie myślących państw. Do podpisania umowy Von der Leyen ewidentnie wykorzystała moment słabości we Francji oraz swój nowy mandat szefowej Komisji. W grudniu 2020 podobnie kanclerz Angela Merkel wykorzystała swoją pozycję w Europie oraz niemiecką prezydencję w Unii do „przepchnięcia” umowy inwestycyjnej CAI z Chinami.

Umowa z Mercosur jest oprotestowana we Francji, Polsce i ostatnio we Włoszech. Czy ta trójka stworzy mniejszość blokującą w Radzie Europejskiej? Media niemieckie donoszą, że Tusk wytrzyma jedynie do majowych wyborów prezydenckich, ewentualnie wygranych przez kandydata KO. A potem? Oczywiście interesy przemysłu niemieckiego wezmą górę nad polskim rolnictwem. Tusk z Trzaskowskim będą więc nam tłumaczyć, iż jeśli Niemiec się bogaci to i nam się opłaci tak jak lotnisko w Berlinie i bułka bez masła.

 

[Witold Waszczykowski -  polski historyk, dyplomata i polityk. W latach 2005–2008 podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, w latach 2008–2010 zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w latach 2011–2019 poseł na Sejm VII i VIII kadencji, w latach 2015–2018 minister spraw zagranicznych w rządzie Beaty Szydło oraz rządzie Mateusza Morawieckiego, poseł do Parlamentu Europejskiego IX kadencji]



 

Polecane