ZAPASY W BŁOCIE

ZAPASY W BŁOCIE

„Dziwny jest ten świat"- śpiewał Czesław Niemen, nasz rodak z Kresów Wschodnich RP,a konkretnie z Grodzieńszczyzny. Dodam: dziwny jest ten świat… sportowy! Niestety, w czasie Igrzysk Olimpijskich w Paryżu i po nich wybiło szambo. Doprawdy wolę czytać o sukcesach polskich sportowców, a nie o tym, jak zawodnik obsobacza działaczy, a związek nie pozostaje mu dłużny. Zrobiła się nawet jakaś moda na narzekanie. Zastanawia mnie powszechność tego nowego obyczaju, bo żale wylewają zarówno ci, co Igrzyska przegrali, jak i ci, co wrócili z powrotem z medalami.

 

Teraz znów czytam oświadczenie jednego ze związków oraz wywiad z jednym z szefów tegoż, w którym mowa, że matka świetnie zapowiadającej się zawodniczki, mistrzyni świata i medalistki mistrzostw Europy w kategoriach młodzieżowych… opluła jej trenera. Brudy publicznie pierze związek, który z owym trenerem jest na wojennej ścieżce. Ów trener, skądinąd jeszcze czynny zawodnik, to sportowiec nieprzeciętny, medalista olimpijski cztery igrzyska wstecz. Szczerze: wolałbym tego nie musieć czytać. Oczywiście w świecie polityki też pierze się brudy, też ujawnia się niewygodne fakty. Jednak czemuż to, czemuż sport ma się upodabniać do polityki w takich najgorszych sprawach i obyczajach?

 

 Jako małolat, dosłownie w pierwszych latach szkoły podstawowej, jak tylko nauczyłem się czytać (do podstawówki poszedłem rok wcześniej) pochłaniałem artykuły o wielkich polskich sportowcach – tych którzy rywalizowali na arenach sportowych, ale także tych, którzy walczyli o ojczyznę z Niemcami podczas wywołanej przez nich II wojny światowej. Co dziś przeczyta kilkulatek czy nastolatek o sporcie? Jak zawodnik (zawodniczka) „jedzie” z własną federacją sportową? Jak związek głupio się tłumaczy? Jak zawodniczka – medalistka publicznie grymasi, zamiast „sprzedawać” medialnie swój sukces i zachęcać małolatów, żeby szli w jej ślady?

 

 W sytuacji, gdy naprawdę dużo się zmieniło od moich szczenięcych lat, kiedy po prostu ganiało się bez przerwy po podwórku, wszyscy byliśmy dużo bardziej wysportowani niż obecne dzieciaki, gdy nie było komputerów, komórek i PlayStation, które odrywają dzisiaj naszą „Młodą Polskę” od aktywności fizycznej – to należy może nie siłą, ale dobrym przykładem odrywać dzieci i młodzież od elektronicznych atrakcji i przekierowywać  ją na boisko (w szerokim tego słowa znaczeniu). Pranie brudów w tym nie pomoże. Jeśli chcemy mieć zdrowsze społeczeństwo, a także więcej sportowego „materiału” do selekcji, a więc rzeczywiście upowszechnić sport dzieciaków i młodzieżowy, to trzeba zachęcać przykładami wielkich sportowych karier, heroicznymi zmaganiami, a nie polować na siebie na linii sporowiec – związek (i wzajemnie).

 

 Takie dziś są moje „żale Sarmaty”.

 

*tekst ukazał się w „Gazecie Olsztyńskiej” (06.09.2024)


 

POLECANE
Comiesięczne świadczenie. KRUS wydał komunikat z ostatniej chwili
Comiesięczne świadczenie. KRUS wydał komunikat

KRUS przypomina o świadczeniu pieniężnym dla osób, które pełniły funkcję sołtysa co najmniej 7 lat i osiągnęły wymagany wiek. Sprawdź warunki, kwotę i sposób złożenia wniosku.

Jest wniosek o odwołanie ministra rolnictwa z ostatniej chwili
Jest wniosek o odwołanie ministra rolnictwa

Klub parlamentarny PiS składa wniosek o odwołanie Stefana Krajewskiego z funkcji ministra rolnictwa – poinformował w poniedziałek szef klubu Mariusz Błaszczak. Jako powód wskazał nieskuteczność w sprawie zatrzymania umowy UE–Mercosur.

Protesty przeciwko Strefie Czystego Transportu. Minister klimatu: To robienie polityki z ostatniej chwili
Protesty przeciwko Strefie Czystego Transportu. Minister klimatu: "To robienie polityki"

Mieszkańcy Krakowa protestują przeciw wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu, wskazując na to, że wprowadzone zmiany dyskryminują najbiedniejszych. – To robienie polityki – odpowiada minister klimatu Paulina Hennig-Kloska.

Atak zimy w Polsce. IMGW wydał ostrzeżenia z ostatniej chwili
Atak zimy w Polsce. IMGW wydał ostrzeżenia

W poniedziałek 12 stycznia 2026 r. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia związane z intensywnymi opadami śniegu, silnym mrozem oraz zawiejami i zamieciami śnieżnymi.

Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny z ostatniej chwili
Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny

Poseł Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym – poinformował w poniedziałek rano jego adwokat mec. Bartosz Lewandowski.

Trump: NATO potrzebuje nas dużo bardziej niż my NATO z ostatniej chwili
Trump: NATO potrzebuje nas dużo bardziej niż my NATO

– NATO potrzebuje nas dużo bardziej niż my NATO – powiedział w niedzielę prezydent USA Donald Trump, odnosząc się do obaw o przyszłość sojuszu w przypadku zajęcia Grenlandii przez USA. Trump podkreślił, że nie jest zainteresowany żadnymi innymi rozwiązaniami poza przejęciem wyspy na własność.

Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

REKLAMA

ZAPASY W BŁOCIE

ZAPASY W BŁOCIE

„Dziwny jest ten świat"- śpiewał Czesław Niemen, nasz rodak z Kresów Wschodnich RP,a konkretnie z Grodzieńszczyzny. Dodam: dziwny jest ten świat… sportowy! Niestety, w czasie Igrzysk Olimpijskich w Paryżu i po nich wybiło szambo. Doprawdy wolę czytać o sukcesach polskich sportowców, a nie o tym, jak zawodnik obsobacza działaczy, a związek nie pozostaje mu dłużny. Zrobiła się nawet jakaś moda na narzekanie. Zastanawia mnie powszechność tego nowego obyczaju, bo żale wylewają zarówno ci, co Igrzyska przegrali, jak i ci, co wrócili z powrotem z medalami.

 

Teraz znów czytam oświadczenie jednego ze związków oraz wywiad z jednym z szefów tegoż, w którym mowa, że matka świetnie zapowiadającej się zawodniczki, mistrzyni świata i medalistki mistrzostw Europy w kategoriach młodzieżowych… opluła jej trenera. Brudy publicznie pierze związek, który z owym trenerem jest na wojennej ścieżce. Ów trener, skądinąd jeszcze czynny zawodnik, to sportowiec nieprzeciętny, medalista olimpijski cztery igrzyska wstecz. Szczerze: wolałbym tego nie musieć czytać. Oczywiście w świecie polityki też pierze się brudy, też ujawnia się niewygodne fakty. Jednak czemuż to, czemuż sport ma się upodabniać do polityki w takich najgorszych sprawach i obyczajach?

 

 Jako małolat, dosłownie w pierwszych latach szkoły podstawowej, jak tylko nauczyłem się czytać (do podstawówki poszedłem rok wcześniej) pochłaniałem artykuły o wielkich polskich sportowcach – tych którzy rywalizowali na arenach sportowych, ale także tych, którzy walczyli o ojczyznę z Niemcami podczas wywołanej przez nich II wojny światowej. Co dziś przeczyta kilkulatek czy nastolatek o sporcie? Jak zawodnik (zawodniczka) „jedzie” z własną federacją sportową? Jak związek głupio się tłumaczy? Jak zawodniczka – medalistka publicznie grymasi, zamiast „sprzedawać” medialnie swój sukces i zachęcać małolatów, żeby szli w jej ślady?

 

 W sytuacji, gdy naprawdę dużo się zmieniło od moich szczenięcych lat, kiedy po prostu ganiało się bez przerwy po podwórku, wszyscy byliśmy dużo bardziej wysportowani niż obecne dzieciaki, gdy nie było komputerów, komórek i PlayStation, które odrywają dzisiaj naszą „Młodą Polskę” od aktywności fizycznej – to należy może nie siłą, ale dobrym przykładem odrywać dzieci i młodzież od elektronicznych atrakcji i przekierowywać  ją na boisko (w szerokim tego słowa znaczeniu). Pranie brudów w tym nie pomoże. Jeśli chcemy mieć zdrowsze społeczeństwo, a także więcej sportowego „materiału” do selekcji, a więc rzeczywiście upowszechnić sport dzieciaków i młodzieżowy, to trzeba zachęcać przykładami wielkich sportowych karier, heroicznymi zmaganiami, a nie polować na siebie na linii sporowiec – związek (i wzajemnie).

 

 Takie dziś są moje „żale Sarmaty”.

 

*tekst ukazał się w „Gazecie Olsztyńskiej” (06.09.2024)



 

Polecane