Prymas na Jasne Górze: W życiu chrześcijańskim wszystko zawiera się w słowie - Jego słuchajcie

- Jestem wam wdzięczny, że i w tym roku wybraliście się w drogę i dziś jesteście tutaj, na Jasnej Górze, jako gnieźnieńscy pielgrzymi - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak do pielgrzymów z archidiecezji gnieźnieńskiej, którzy 6 sierpnia, w święto Przemienienia Pańskiego, zakończyli tegoroczne jasnogórskie pielgrzymowanie.
Klasztor jasnogórski
Klasztor jasnogórski / wikimedia.commons/CC BY-SA 3.0pl/Aw58 - Own work

Ostatni dzień pielgrzymki rozpoczęło nabożeństwo drogi krzyżowej na jasnogórskich wałach, po którym abp Wojciech Polak przewodniczył w bazylice Mszy św. koncelebrowanej przez księży przewodników poszczególnych grup.

Przewodniczka

W homilii, nawiązując do hasła tegorocznej pielgrzymki - „Przewodniczka” wskazał na Maryję, jako Tę, która w swej macierzyńskiej miłości opiekuje się każdą i każdym z nas, opiekuje się całym Kościołem.

- Swoim życiem i swoim powołaniem Maryja podpowiada nam i ukazuje to, co jest ważne, by się w tej naszej drodze, którą nazywamy życiem, nie zagmatwać i nie zgubić, nie pobłądzić i nie stracić z oczu prawdziwego celu, prawdziwego sensu, prawdziwego kierunku drogi - mówił abp Polak. „Tak, potrzebujemy Przewodniczki!” - przyznał.

- Potrzebujemy jednak nie tylko kogoś, kto nam tę drogę wskaże, kto ją opisze i w mniej czy bardziej przekonujący sposób wyjaśni, jak i dokąd mamy iść, ale potrzebujemy kogoś, kto tę drogę kiedyś przeszedł przed nami, kto nas po niej poprowadzi, kto nam pokaże, jak iść, jak podejmować pojawiające się na niej wyzwania, jak zawierzyć na niej Bogu, jak się nie poddać i nie zniechęcić, jak iść naprzód! - wskazał Prymas.

Powrót

Metropolita gnieźnieński przyznał również, że tak, jak Piotr, Jakub i Jan po przemienieniu Pana musieli z góry zejść, tak i pielgrzymi muszą powrócić do swoich domów, miejsc pracy, miejsc nauki, do swojego codziennego życia. Ale z nami, tak jak z nimi, jest Chrystus. On bowiem nikogo nie zostawia. Maryja nikogo nie zostawia. Są z nami i idą z nami. Bo choć kończy się pielgrzymka, to przecież nasze życiowe pielgrzymowanie wciąż trwa.

- Czy po tym wszystkim, co w drodze i na Jasnej Górze przeżyliśmy możemy mieć nadzieję, że będzie ono bardziej odważne, bardziej uważne, to znaczy bardziej jeszcze otwarte na Boga i na drugich? - pytał Prymas. - Czy możemy mieć nadzieję, że w świecie, w którym tyle jest wciąż lęku i niepokoju, ale też wzajemnej nieufności i złośliwości, pozwoli nam odnaleźć prawdziwy sens i cel w życiu?

- Czy możemy mieć nadzieję, że jeśli trzymać się będziemy Jezusa i Maryi, naszej Przewodniczki, rzeczywiście nie pobłądzimy, nie ustaniemy w drodze i nie zwątpimy, nie pogubimy się w naszej drodze? - zastanawiał się.

- Bóg mówi dziś i do nas: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie! Tutaj wszystko jest zawarte. Wszystko, co jest do zrobienia w życiu chrześcijańskim, wszystko zawiera się w tym słowie - Jego słuchajcie. Trzeba słuchać Jezusa. I trzeba chwycić Maryję za rękę - mówił abp Polak podkreślając na koniec, że wtedy można nie tylko mieć nadzieję, wtedy już jest się pielgrzymem nadziei.

Adopcja dziecka poczętego

Po homilii miał miejsce obrzęd adopcji dziecka poczętego – owoc trudu pielgrzymów i konkretna forma miłosierdzia wobec najsłabszych i bezbronnych. Osoby, które podjęły się adopcji dziecka poczętego po raz pierwszy, odmówiły modlitwę, którą odtąd odmawiać będą każdego dnia.

Na zakończenie Mszy św. ks. Wojciech Orzechowski, kierownik PPAG podziękował wszystkim zaangażowanym w jakikolwiek sposób w drogę oraz ogłosił hasło przyszłorocznej pielgrzymki „Pielgrzymi Nadziei”.

Pielgrzymka gnieźnieńska

Piesza Pielgrzymka Archidiecezji Gnieźnieńskiej wyruszyła 28 lipca z Gniezna, przemierzając w ciągu 9 dni ponad 300 kilometrów. Na Jasną Górę szły grupy kolorowe i promieniste, do których u celu dołączyły grupy rowerowe. Wszystkie podążały na Jasną Górę ze wspólnym programem i hasłem „Przewodniczka”, które miało pomóc pielgrzymom wsłuchać się w powołanie Maryi jako kobiety, córki, żony, matki i przyjaciółki, przyjrzeć jej doświadczeniom, zadaniom, emocjom i wyzwaniom, przed jakimi stawała.

 

bgk


 

POLECANE
Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole Wiadomości
Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole

Amerykański Chicago Fire złożył konkretną ofertę Robertowi Lewandowskiemu. Trener Gregg Berhalter poleciał do Barcelony, by osobiście spotkać się z napastnikiem, jego żoną i agentem. Klub z MLS ma też pierwszeństwo w rozmowach - dopóki negocjacje trwają, inne zespoły ligi nie mogą rozpocząć starań o transfer.

Walentynki napędziły turystykę. Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie Wiadomości
Walentynki napędziły turystykę. Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie

Zakopane przeżywa walentynkowe oblężenie. Już od rana na popularnej zakopiance panował wzmożony ruch samochodowy, a w sobotę w mieście pod Giewontem trudno znaleźć wolne miejsce parkingowe. Na ulicach panuje tłok, a Krupówki są wypełnione spacerującymi parami

Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce Wiadomości
Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce

Ewa Bem w rozmowie z mediami wróciła do trudnych chwil związanych z chorobą nowotworową i śmiercią męża, Ryszarda Sibilskiego. Artystka przyznała, że przez długi czas była przekonana, iż to ona odejdzie pierwsza.

Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków z ostatniej chwili
Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków

Czy Polska powinna powrócić do obowiązkowej służby wojskowej? Zapytała o to Polaków pracownia Social Changes na zlecenie Telewizji wPolsce24.

Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego tylko u nas
Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego

Wyrok w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcin Romanowski wywołał burzliwą debatę o granicach niezależności sędziowskiej. Po decyzji sędziego Dariusz Łubowski i użyciu w uzasadnieniu słowa „kryptodyktatura” pojawiły się zmiany w jego obowiązkach służbowych. Czy to zwykła reorganizacja pracy sądu, czy element szerszego sporu o praworządność? Sprawa budzi pytania o relacje między władzą wykonawczą a wymiarem sprawiedliwości.

Pałac Buckingham. Książęca para opublikowała poruszający wpis Wiadomości
Pałac Buckingham. Książęca para opublikowała poruszający wpis

Książę i księżna Walii postanowili uczcić walentynki uroczym czarno-białym zdjęciem, które opublikowali w mediach społecznościowych. „Szczęśliwych walentynek!” – życzyli fanom rodziny królewskiej.

To koniec Polski 2050? Kolejny poseł mówi o odejściu z ostatniej chwili
To koniec Polski 2050? Kolejny poseł mówi o odejściu

– W ciągu kilku dni podejmę decyzję w sprawie przyszłości w partii – poinformowała w rozmowie z Polsat News posłanka Polski 2050 Aleksandra Leo. Wcześniej decyzję o odejściu z partii podjęła Żaneta Cwalina-Śliwowska.

Burza w „Na Wspólnej. Twórcy przygotowali niespodzianki dla widzów Wiadomości
Burza w „Na Wspólnej". Twórcy przygotowali niespodzianki dla widzów

W serialu „Na Wspólnej” niemal każda para przechodzi przez zdrady, konflikty i dramatyczne rozstania. Wyjątkiem wydawała się dotąd rodzina Żbików – pan Włodek i pani Maria. Okazuje się jednak, że w tym wątku jest jeszcze jedna para, którą fani mogą oglądać bez obaw.

Wymazali historyczne upały ze statystyk, a potem je przywrócili. Klimat stał się narzędziem politycznym Wiadomości
Wymazali historyczne upały ze statystyk, a potem je przywrócili. "Klimat stał się narzędziem politycznym"

Królewski Holenderski Instytut Meteorologiczny KNMI w 2016 roku wymazał z rekordów 16 z 23 fal upałów z lat 1901-1950. W tym roku je przywrócono. Instytutowi zarzuca się manipulowanie danymi w celu poparcia teorii o ocieplaniu się klimatu.

Orban: Po wyborach rozprawimy się z Brukselą z ostatniej chwili
Orban: Po wyborach rozprawimy się z Brukselą

– Brukselska machina represji na Węgrzech nadal działa, ale po wyborach się nią zajmiemy – zapowiedział węgierski premier Viktor Orban w wygłoszonym w sobotę w Budapeszcie dorocznym orędziu o stanie państwa, mającym podsumować miniony rok.

REKLAMA

Prymas na Jasne Górze: W życiu chrześcijańskim wszystko zawiera się w słowie - Jego słuchajcie

- Jestem wam wdzięczny, że i w tym roku wybraliście się w drogę i dziś jesteście tutaj, na Jasnej Górze, jako gnieźnieńscy pielgrzymi - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak do pielgrzymów z archidiecezji gnieźnieńskiej, którzy 6 sierpnia, w święto Przemienienia Pańskiego, zakończyli tegoroczne jasnogórskie pielgrzymowanie.
Klasztor jasnogórski
Klasztor jasnogórski / wikimedia.commons/CC BY-SA 3.0pl/Aw58 - Own work

Ostatni dzień pielgrzymki rozpoczęło nabożeństwo drogi krzyżowej na jasnogórskich wałach, po którym abp Wojciech Polak przewodniczył w bazylice Mszy św. koncelebrowanej przez księży przewodników poszczególnych grup.

Przewodniczka

W homilii, nawiązując do hasła tegorocznej pielgrzymki - „Przewodniczka” wskazał na Maryję, jako Tę, która w swej macierzyńskiej miłości opiekuje się każdą i każdym z nas, opiekuje się całym Kościołem.

- Swoim życiem i swoim powołaniem Maryja podpowiada nam i ukazuje to, co jest ważne, by się w tej naszej drodze, którą nazywamy życiem, nie zagmatwać i nie zgubić, nie pobłądzić i nie stracić z oczu prawdziwego celu, prawdziwego sensu, prawdziwego kierunku drogi - mówił abp Polak. „Tak, potrzebujemy Przewodniczki!” - przyznał.

- Potrzebujemy jednak nie tylko kogoś, kto nam tę drogę wskaże, kto ją opisze i w mniej czy bardziej przekonujący sposób wyjaśni, jak i dokąd mamy iść, ale potrzebujemy kogoś, kto tę drogę kiedyś przeszedł przed nami, kto nas po niej poprowadzi, kto nam pokaże, jak iść, jak podejmować pojawiające się na niej wyzwania, jak zawierzyć na niej Bogu, jak się nie poddać i nie zniechęcić, jak iść naprzód! - wskazał Prymas.

Powrót

Metropolita gnieźnieński przyznał również, że tak, jak Piotr, Jakub i Jan po przemienieniu Pana musieli z góry zejść, tak i pielgrzymi muszą powrócić do swoich domów, miejsc pracy, miejsc nauki, do swojego codziennego życia. Ale z nami, tak jak z nimi, jest Chrystus. On bowiem nikogo nie zostawia. Maryja nikogo nie zostawia. Są z nami i idą z nami. Bo choć kończy się pielgrzymka, to przecież nasze życiowe pielgrzymowanie wciąż trwa.

- Czy po tym wszystkim, co w drodze i na Jasnej Górze przeżyliśmy możemy mieć nadzieję, że będzie ono bardziej odważne, bardziej uważne, to znaczy bardziej jeszcze otwarte na Boga i na drugich? - pytał Prymas. - Czy możemy mieć nadzieję, że w świecie, w którym tyle jest wciąż lęku i niepokoju, ale też wzajemnej nieufności i złośliwości, pozwoli nam odnaleźć prawdziwy sens i cel w życiu?

- Czy możemy mieć nadzieję, że jeśli trzymać się będziemy Jezusa i Maryi, naszej Przewodniczki, rzeczywiście nie pobłądzimy, nie ustaniemy w drodze i nie zwątpimy, nie pogubimy się w naszej drodze? - zastanawiał się.

- Bóg mówi dziś i do nas: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie! Tutaj wszystko jest zawarte. Wszystko, co jest do zrobienia w życiu chrześcijańskim, wszystko zawiera się w tym słowie - Jego słuchajcie. Trzeba słuchać Jezusa. I trzeba chwycić Maryję za rękę - mówił abp Polak podkreślając na koniec, że wtedy można nie tylko mieć nadzieję, wtedy już jest się pielgrzymem nadziei.

Adopcja dziecka poczętego

Po homilii miał miejsce obrzęd adopcji dziecka poczętego – owoc trudu pielgrzymów i konkretna forma miłosierdzia wobec najsłabszych i bezbronnych. Osoby, które podjęły się adopcji dziecka poczętego po raz pierwszy, odmówiły modlitwę, którą odtąd odmawiać będą każdego dnia.

Na zakończenie Mszy św. ks. Wojciech Orzechowski, kierownik PPAG podziękował wszystkim zaangażowanym w jakikolwiek sposób w drogę oraz ogłosił hasło przyszłorocznej pielgrzymki „Pielgrzymi Nadziei”.

Pielgrzymka gnieźnieńska

Piesza Pielgrzymka Archidiecezji Gnieźnieńskiej wyruszyła 28 lipca z Gniezna, przemierzając w ciągu 9 dni ponad 300 kilometrów. Na Jasną Górę szły grupy kolorowe i promieniste, do których u celu dołączyły grupy rowerowe. Wszystkie podążały na Jasną Górę ze wspólnym programem i hasłem „Przewodniczka”, które miało pomóc pielgrzymom wsłuchać się w powołanie Maryi jako kobiety, córki, żony, matki i przyjaciółki, przyjrzeć jej doświadczeniom, zadaniom, emocjom i wyzwaniom, przed jakimi stawała.

 

bgk



 

Polecane