[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: „Deficyt refleksji”

Wybory, wybory i po wyborach. Z niecierpliwością oczekuję tutaj, za oceanem, na jakąś profesjonalną analizę tego, co się stało 15 października. Nadsłuchuję analiz publicystów i analityków z różnych stron sceny politycznej.
Mapa świata. Ilustracja poglądowa
Mapa świata. Ilustracja poglądowa / Freepik.com

Jednak to, co się z nich wyłania, jakoś mnie nie przekonuje. Autorem tytułu mojego dzisiejszego felietonu jest Paweł Musiałek – prezes Klubu Jagiellońskiego, który w jednej ze swoich analiz delikatnie nazwał stan oceny kampanii wyborczej PiS. Zdesperowany Marcin Wolski w Klubie Ronina, szukając przyczyn wyborczej porażki PiS, stwierdził: „Propaganda Prawa i Sprawiedliwości to było upokarzanie polskiego społeczeństwa… Ta propaganda była gorsza niż lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte”.

„Nikt nam nie pomoże”

Zostawmy już te oceny. Zajmijmy się problemami, które w istotny sposób stoją przed Polską. Niewielu publicystów zwróciło uwagę na słowa Joe Bidena w orędziu, w którym zwrócił się do narodu amerykańskiego i powiedział, że jeśli demokratyczna wspólnota międzynarodowa nie powstrzyma Władimira Putina, nie zatrzyma się on na Ukrainie. Dalej amerykański prezydent powiedział: Putin już zagroził, że przypomni Polsce, że jej zachodnie ziemie są „darem” od Rosji, a jeden z jego najbliższych doradców, były prezydent Rosji, nazwał Estonię, Łotwę i Litwę bałtyckimi prowincjami Rosji. Jakże te słowa przypominają zagrożenia Rosji wobec tych samych krajów wymienionych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego 12 sierpnia 2008 roku na wiecu w Tbilisi: „Wiemy świetnie, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę”. Dzisiaj powtarza te słowa Joe Biden, mając za sobą dane swoich służb wywiadowczych i dane służb państw NATO, szczególnie wywiadu estońskiego, który przewiduje, że już za dwa lata Rosja będzie w stanie odtworzyć swoje siły zbrojne. „Przedstawiony przez rosyjskie władze plan reformy sił zbrojnych oznacza, że Rosja przygotowuje się do prowadzenia długotrwałego konfliktu zbrojnego z Ukrainą. Jej celem jest odbudowa i wzmocnienie armii, tak by stanowiła ona wyzwanie dla państw NATO” – podaje Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. Wybuch konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, gdzie po stronie Izraela stanęły Stany Zjednoczone, powoduje odsłonięcie wschodniej flanki NATO, gdzie w grę wchodzi osłabienie obecności armii amerykańskiej i osłabienie pomocy militarnej dla Europy Środkowej. Ważne jest podjęcie natychmiastowej współpracy militarnej ze Szwecją i Finlandią. Kierunek Północ – Południe jest strategicznym warunkiem bezpieczeństwa Polski, Skandynawii i całej wschodniej flanki NATO. Liczenie na pomoc Francji czy Niemiec jest powielaniem historycznego błędu z 1939 roku. Litwa znów zaapelowała do rządu niemieckiego o przyspieszenie obiecanego rozmieszczenia 4 tys. żołnierzy Bundeswehry na wschodniej flance NATO. Nikt nam nie pomoże. Musimy sobie pomóc sami, przede wszystkim kończąc wojnę polsko-polską, i wyłączyć obszary wojskowości i polityki zagranicznej ze sporu politycznego. Tylko budowanie silnego i skutecznego państwa zapewni nam bezpieczeństwo i jakże pożądany rozwój państwa w każdym aspekcie. Aby mieć wpływ na każdą administrację w Waszyngtonie, niezbędne jest stworzenie propolskiego lobbingu, o czym piszę od lat. Warto, aby nowy polski rząd zaczął w tym kierunku jakieś skuteczne działania.

 

 

 


 

POLECANE
Wybory przewodniczącego Polski 2050. Jest decyzja Rady Krajowej z ostatniej chwili
Wybory przewodniczącego Polski 2050. Jest decyzja Rady Krajowej

Z komunikatu prasowego wydanego przez biuro prasowe Polski 2050 wynika, że II tura wyborów na szefa partii odbędzie się do 31 stycznia.

Zbigniew Ziobro: Żurek przez przypadek powiedział trochę prawdy z ostatniej chwili
Zbigniew Ziobro: Żurek przez przypadek powiedział trochę prawdy

Na skutek kontrowersyjnego postanowienia sądu w Giżycku, w przestrzeni publicznej znów wybuchł spór o status tzw. neosędziów. Obszerny wpis na ten temat opublikował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek; doczekał się on ostrej reakcji byłego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który zarzucił Żurkowi hipokryzję i współodpowiedzialność za chaos w sądach.

Prezydent Nawrocki już w Davos. Wystąpienie o Trójmorzu i sesja z Donaldem Trumpem na agendzie z ostatniej chwili
Prezydent Nawrocki już w Davos. Wystąpienie o Trójmorzu i sesja z Donaldem Trumpem na agendzie

W poniedziałek wieczorem prezydent Karol Nawrocki przybył do Szwajcarii, gdzie od wtorku weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Program wizyty obejmuje m.in. sesję z prezydentem USA Donaldem Trumpem, spotkanie z prezesem Banku Światowego, a także wystąpienie poświęcone Inicjatywie Trójmorza.

Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii tylko u nas
Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii

Już za chwilę będzie czwarta rocznica ataku Rosji na Ukrainę, a Europa jest bezradna wobec wojny na własnym kontynencie. Cała nadzieja wciąż w Trumpie, mimo że jest jaki jest.

Awaria ciepłownicza. Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Awaria ciepłownicza. Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Mieszkańcy części Krakowa muszą liczyć się z nocną przerwą w ogrzewaniu. Jak poinformowało MPEC Kraków, doszło do awarii sieci ciepłowniczej w rejonie Podgórza. W części budynków ciepło już wróciło, jednak w pozostałych lokalizacjach naprawa potrwa do późnych godzin nocnych.

Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać” z ostatniej chwili
Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać”

Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm; rząd będzie kierować się wyłącznie interesem państwa polskiego i nikomu nie damy się rozegrać - oświadczył w poniedziałek premier Donald Tusk we wpisie na platformie X.

Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu z ostatniej chwili
Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r. – poinformowała w poniedziałek na X kancelaria prezydenta. Jednocześnie prezydent zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Czy USA zdecydują się na wojskową interwencję na Grenlandii? Jest odpowiedź Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Czy USA zdecydują się na wojskową interwencję na Grenlandii? Jest odpowiedź Donalda Trumpa

Prezydent USA Donald Trump odmówił w poniedziałek odpowiedzi na pytanie, czy może użyć siły do zajęcia Grenlandii. Zapowiedział jednak, że „na 100 procent” nałoży cła na państwa europejskie, które wysłały wojska na wyspę i polecił Europie, by skupiła się na Ukrainie, a nie Grenlandii.

Rolnicy z całej UE jadą do Strasburga z ostatniej chwili
Rolnicy z całej UE jadą do Strasburga

We wtorek przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu odbędzie się wielka demonstracja rolników, w której zapowiedziano udział ponad 5000 osób i 1000 traktorów. Farmerzy chcą przekonać europosłów, żeby odrzucili umowę handlową z krajami Mercosuru.

Polacy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się do grenlandzkiej awantury. Jest sondaż z ostatniej chwili
Polacy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się do grenlandzkiej awantury. Jest sondaż

Ponad połowa Polaków sprzeciwia się wysłaniu nawet symbolicznej liczby żołnierzy na Grenlandię. Najnowszy sondaż IBRiS pokazuje wyraźny sceptycyzm społeczeństwa wobec angażowania się Polski w spór wokół wyspy.

REKLAMA

[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: „Deficyt refleksji”

Wybory, wybory i po wyborach. Z niecierpliwością oczekuję tutaj, za oceanem, na jakąś profesjonalną analizę tego, co się stało 15 października. Nadsłuchuję analiz publicystów i analityków z różnych stron sceny politycznej.
Mapa świata. Ilustracja poglądowa
Mapa świata. Ilustracja poglądowa / Freepik.com

Jednak to, co się z nich wyłania, jakoś mnie nie przekonuje. Autorem tytułu mojego dzisiejszego felietonu jest Paweł Musiałek – prezes Klubu Jagiellońskiego, który w jednej ze swoich analiz delikatnie nazwał stan oceny kampanii wyborczej PiS. Zdesperowany Marcin Wolski w Klubie Ronina, szukając przyczyn wyborczej porażki PiS, stwierdził: „Propaganda Prawa i Sprawiedliwości to było upokarzanie polskiego społeczeństwa… Ta propaganda była gorsza niż lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte”.

„Nikt nam nie pomoże”

Zostawmy już te oceny. Zajmijmy się problemami, które w istotny sposób stoją przed Polską. Niewielu publicystów zwróciło uwagę na słowa Joe Bidena w orędziu, w którym zwrócił się do narodu amerykańskiego i powiedział, że jeśli demokratyczna wspólnota międzynarodowa nie powstrzyma Władimira Putina, nie zatrzyma się on na Ukrainie. Dalej amerykański prezydent powiedział: Putin już zagroził, że przypomni Polsce, że jej zachodnie ziemie są „darem” od Rosji, a jeden z jego najbliższych doradców, były prezydent Rosji, nazwał Estonię, Łotwę i Litwę bałtyckimi prowincjami Rosji. Jakże te słowa przypominają zagrożenia Rosji wobec tych samych krajów wymienionych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego 12 sierpnia 2008 roku na wiecu w Tbilisi: „Wiemy świetnie, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę”. Dzisiaj powtarza te słowa Joe Biden, mając za sobą dane swoich służb wywiadowczych i dane służb państw NATO, szczególnie wywiadu estońskiego, który przewiduje, że już za dwa lata Rosja będzie w stanie odtworzyć swoje siły zbrojne. „Przedstawiony przez rosyjskie władze plan reformy sił zbrojnych oznacza, że Rosja przygotowuje się do prowadzenia długotrwałego konfliktu zbrojnego z Ukrainą. Jej celem jest odbudowa i wzmocnienie armii, tak by stanowiła ona wyzwanie dla państw NATO” – podaje Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. Wybuch konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, gdzie po stronie Izraela stanęły Stany Zjednoczone, powoduje odsłonięcie wschodniej flanki NATO, gdzie w grę wchodzi osłabienie obecności armii amerykańskiej i osłabienie pomocy militarnej dla Europy Środkowej. Ważne jest podjęcie natychmiastowej współpracy militarnej ze Szwecją i Finlandią. Kierunek Północ – Południe jest strategicznym warunkiem bezpieczeństwa Polski, Skandynawii i całej wschodniej flanki NATO. Liczenie na pomoc Francji czy Niemiec jest powielaniem historycznego błędu z 1939 roku. Litwa znów zaapelowała do rządu niemieckiego o przyspieszenie obiecanego rozmieszczenia 4 tys. żołnierzy Bundeswehry na wschodniej flance NATO. Nikt nam nie pomoże. Musimy sobie pomóc sami, przede wszystkim kończąc wojnę polsko-polską, i wyłączyć obszary wojskowości i polityki zagranicznej ze sporu politycznego. Tylko budowanie silnego i skutecznego państwa zapewni nam bezpieczeństwo i jakże pożądany rozwój państwa w każdym aspekcie. Aby mieć wpływ na każdą administrację w Waszyngtonie, niezbędne jest stworzenie propolskiego lobbingu, o czym piszę od lat. Warto, aby nowy polski rząd zaczął w tym kierunku jakieś skuteczne działania.

 

 

 



 

Polecane