Pikietowali pracownicy Scanii

Pikieta pracowników Scanii to efekt dotychczasowego braku konsensusu w rozmowach z zarządem. – Chcemy rozmawiać, ale nie wykluczamy strajku – zapowiada Mirosław Okuniewski, przewodniczący Solidarności w Scanii, gdzie pracę ma stracić ponad 800 osób.
Pikieta pracowników Scanii, 20 czerwca 2023
Pikieta pracowników Scanii, 20 czerwca 2023 / fot. z arch. M. Okuniewskiego

We wtorek, w przerwie od pracy, na plac przed biurowcem wyszła setka pracowników z pikietą w sprawie odpraw.

"Torby wypełnione pieniędzmi"

Jak podaje Radio Gdańsk, dotychczasowa propozycja Solidarności dotyczyła odpraw w wysokości 12 średnich wynagrodzeń dla wszystkich, do tego nadgodzin oraz dodatkowych świadczeń za staż pracy. Od zera do pięciu lat w Scanii miało to być 40 tysięcy złotych, od pięciu do dziesięciu lat – 60 tysięcy złotych, a do piętnastu lat – 80 tysięcy złotych. Dla pracowników z najdłuższym stażem, czyli powyżej 25 lat, postulowano 140 tysięcy złotych. Teraz do każdej z tych kwot Scania miałaby dołożyć ekstra 100 tysięcy złotych.

– Kochany pracodawco, jeżeli nas puszczasz z torbami, to chcemy, aby te torby były wypchane pieniędzmi – mówi wprost Mirosław Okuniewski, przewodniczący „Solidarności” w słupskiej Scanii. – Trafiamy na trudny rynek pracy. To, co pracodawca ma nam zaoferować, ma nam pomóc się otrząsnąć, wyjść z szoku, pozbierać się i pomyśleć o tym, co dalej w życiu robić – podkreśla.

"Będziemy walczyli o pracowników Scanii"

O wsparciu dla pracowników Scanii przez Zarząd Regionu Słupskiego NSZZ „S” mówi w rozmowie z "TS" przewodniczący ZR Słupskiego Dariusz Piankowski.

- Jestem w stałym kontakcie z przewodniczącym Okuniewskim. Poruszyłem temat Scanii podczas obrad Komisji Krajowej, a także podczas Walnego Zebrania Delegatów Regionu Gdańskiego. Przewodniczący Piotr Duda zadeklarował, że Scania może liczyć na wparcie związkowych prawników i negocjatorów – informuje Dariusz Piankowski.

Dodaje, że 13 czerwca spotkał się z prezydentem Słupska i przedstawił mu obecną sytuację w Scanii. Panowie omówili także warianty pomocy pracownikom.

- Będziemy walczyli o pracowników Scanii – dodaje przewodniczący, zaznaczając przy tym, że zwolnienia w Scanii wpłyną na rynek pracy w całym regionie. - Ilość osób, które wpłyną na rynek pracy sprawi, że płace w regionie słupskim spadną – zaznacza.

- Ludzie mają zobowiązania, czasem i mąż, i żona pracują w Scanii, dla nich zamknięcie zakładu oznacza znalezienie się w trudnej sytuacji – mówi.

Radio Gdańsk przypomina, że fabryka w ciągu 31 lat funkcjonowania w Słupsku wyprodukowała ponad 10 tysięcy autobusów. Do marca przyszłego roku ma wygasić produkcję w zakładzie przy ulicy Grunwaldzkiej w Słupsku i zwolnić ponad 800 osób. Zostanie tylko zakład produkcji podwozi w Kobylnicy koło Słupska, który zatrudnia około 200 osób. Solidarność chce wywalczyć pięcioletnie gwarancje zatrudnienia dla tych pracowników.


 

POLECANE
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem z ostatniej chwili
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem

„Herr Kamerad Czarzasty, Herr OberTusk i popychadła Tuska z Koalicji 13 grudnia chcą zrobić Polsce wielką krzywdę, i jeśli będą ją robili, to za nią odpowiedzą” - zapowiedział podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.

Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina gorące
Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina

Mieszkańcy Szczecina powinni zachować ostrożność. Służby ostrzegają przed ryzykiem przekroczenia poziomu informowania dla pyłu PM10 w powietrzu. Zanieczyszczenie może być szczególnie niebezpieczne dla dzieci, seniorów oraz osób z chorobami układu oddechowego i serca.

Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy z ostatniej chwili
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wzywa Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania.

Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

REKLAMA

Pikietowali pracownicy Scanii

Pikieta pracowników Scanii to efekt dotychczasowego braku konsensusu w rozmowach z zarządem. – Chcemy rozmawiać, ale nie wykluczamy strajku – zapowiada Mirosław Okuniewski, przewodniczący Solidarności w Scanii, gdzie pracę ma stracić ponad 800 osób.
Pikieta pracowników Scanii, 20 czerwca 2023
Pikieta pracowników Scanii, 20 czerwca 2023 / fot. z arch. M. Okuniewskiego

We wtorek, w przerwie od pracy, na plac przed biurowcem wyszła setka pracowników z pikietą w sprawie odpraw.

"Torby wypełnione pieniędzmi"

Jak podaje Radio Gdańsk, dotychczasowa propozycja Solidarności dotyczyła odpraw w wysokości 12 średnich wynagrodzeń dla wszystkich, do tego nadgodzin oraz dodatkowych świadczeń za staż pracy. Od zera do pięciu lat w Scanii miało to być 40 tysięcy złotych, od pięciu do dziesięciu lat – 60 tysięcy złotych, a do piętnastu lat – 80 tysięcy złotych. Dla pracowników z najdłuższym stażem, czyli powyżej 25 lat, postulowano 140 tysięcy złotych. Teraz do każdej z tych kwot Scania miałaby dołożyć ekstra 100 tysięcy złotych.

– Kochany pracodawco, jeżeli nas puszczasz z torbami, to chcemy, aby te torby były wypchane pieniędzmi – mówi wprost Mirosław Okuniewski, przewodniczący „Solidarności” w słupskiej Scanii. – Trafiamy na trudny rynek pracy. To, co pracodawca ma nam zaoferować, ma nam pomóc się otrząsnąć, wyjść z szoku, pozbierać się i pomyśleć o tym, co dalej w życiu robić – podkreśla.

"Będziemy walczyli o pracowników Scanii"

O wsparciu dla pracowników Scanii przez Zarząd Regionu Słupskiego NSZZ „S” mówi w rozmowie z "TS" przewodniczący ZR Słupskiego Dariusz Piankowski.

- Jestem w stałym kontakcie z przewodniczącym Okuniewskim. Poruszyłem temat Scanii podczas obrad Komisji Krajowej, a także podczas Walnego Zebrania Delegatów Regionu Gdańskiego. Przewodniczący Piotr Duda zadeklarował, że Scania może liczyć na wparcie związkowych prawników i negocjatorów – informuje Dariusz Piankowski.

Dodaje, że 13 czerwca spotkał się z prezydentem Słupska i przedstawił mu obecną sytuację w Scanii. Panowie omówili także warianty pomocy pracownikom.

- Będziemy walczyli o pracowników Scanii – dodaje przewodniczący, zaznaczając przy tym, że zwolnienia w Scanii wpłyną na rynek pracy w całym regionie. - Ilość osób, które wpłyną na rynek pracy sprawi, że płace w regionie słupskim spadną – zaznacza.

- Ludzie mają zobowiązania, czasem i mąż, i żona pracują w Scanii, dla nich zamknięcie zakładu oznacza znalezienie się w trudnej sytuacji – mówi.

Radio Gdańsk przypomina, że fabryka w ciągu 31 lat funkcjonowania w Słupsku wyprodukowała ponad 10 tysięcy autobusów. Do marca przyszłego roku ma wygasić produkcję w zakładzie przy ulicy Grunwaldzkiej w Słupsku i zwolnić ponad 800 osób. Zostanie tylko zakład produkcji podwozi w Kobylnicy koło Słupska, który zatrudnia około 200 osób. Solidarność chce wywalczyć pięcioletnie gwarancje zatrudnienia dla tych pracowników.



 

Polecane