Ryszard Czarnecki: Ukraina. Walka polityczna w cieniu wyborów...

Za rok – o ile wojna w Europie Wschodniej się nie przedłuży – czekają Ukrainę podwójne wybory: prezydenckie, jak również do Werchownej Rady czyli jednoizbowego parlamentu ukraińskiego. Wbrew pozorom, mimo że trwa krwawa wojna cień zbliżających się wyborów, zwłaszcza prezydenckich,  wydaje się być coraz bardziej widoczny. Może to brzmieć jak paradoks, bo przecież wojna Rosji z Ukrainą dominuje przekaz medialny w wymiarze całej Europy Wschodniej –ale to jednak wybory, szczególnie głowy ukraińskiego państwa, są istotnym punktem odniesienia. Nie można, jak sądzę, zrozumieć bez kontekstu wyborczego szeregu decyzji politycznych prezydenta Wołodymyra Zełenskiego , w tym także ministerialnych i  urzędniczych dymisji. Wbrew wielu analizom podłożem niektórych z tych dymisji niekoniecznie była korupcja. Bo przecież takich zarzutów nie było w kontekście pozbawionej stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich Ludmyły Denysowej,  byłego zastępcy prokuratora generalnego Ołeksija Symonenko, czy wiceszefa administracji prezydenckiej Kyryło Tymoszenko.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski / Flickr/President of Ukraine/ Public Domain

Zapowiadaną dymisje szefa MON Ołeksija Reznikowa też trudno uznać za pokłosie antykorupcyjnej krucjaty. Prawdopodobny awans szefa wywiadu wojskowego gen. Kyryło Budanowa na ministra obrony jest zapewne elementem pewnej układanki przedwyborczej: próbą zapewnienia poparcia określonych środowisk polityczno-militarnych dla urzędującego prezydenta. Obecny szef MON jest człowiekiem Zełenskiego w stu procentach - ale następcy Poroszenki chodzi przecież, jak się wydaje, o poszerzenie bazy politycznej, a nie tylko cementowanie obecnej. To też sygnał, że prezydent Zełenski jest prawdopodobnie w sytuacji, w której musi szukać poparcia szerszego niż dotąd.

Rewizje przeprowadzone u Ihora Kołomojskiego, oligarchy i szefa związku zrzeszającego ukraińskich Żydów zapewne miały racjonalne uzasadnienie – tyle, że tajemnicą poliszynela na Ukrainie jest to, że to Kołomojski przez lata stał za Zełenskim, bardzo mocno wspierał pomysł zgłoszenia go na prezydenta(niektórzy mówią, że to był jego pomysł...),, a także miał finansować kampanię wyborczą  byłego aktora. Jest jeszcze jedna rzecz bardziej niż ciekawa: jednym z najsurowszych i najgłośniejszych krytyków – w przestrzeni publicznej – Zełenskiego jest Borys Fiłatow, prezydent miasta Dniepr (kiedyś Dniepropietrowsk) . To on udzielał wywiadów, że „Ukraina nie potrzebuje drugiego Putina”. Nikt tak ostro nie atakował prezydenta Zełenskiego, jak on. Fiłatow jest w 100% człowiekiem Kołomojskiego. Obaj w 2014 roku uratowali miasto przed wewnętrzną „inwazją” środowisk prorosyjskich – związanych także ze światem przestępczym. Kołomojski i jego ludzie mający do dyspozycji również i część miejscowych gangsterów brutalnie rozprawili się z gangsterami sprzyjającymi Moskwie, dzięki czemu w dużym stopniu miasto to zostało przy Ukrainie.

Z naszego punktu widzenia najważniejsza jest wojna i opór Ukraińców. Warto jednak śledzić to, co dzieje się na wewnętrznej scenie politycznej u naszego wschodniego sąsiada…

 

*tekst ukazał się na portalu wprost.pl (06.02.2023)


 

POLECANE
ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Ukraina. Walka polityczna w cieniu wyborów...

Za rok – o ile wojna w Europie Wschodniej się nie przedłuży – czekają Ukrainę podwójne wybory: prezydenckie, jak również do Werchownej Rady czyli jednoizbowego parlamentu ukraińskiego. Wbrew pozorom, mimo że trwa krwawa wojna cień zbliżających się wyborów, zwłaszcza prezydenckich,  wydaje się być coraz bardziej widoczny. Może to brzmieć jak paradoks, bo przecież wojna Rosji z Ukrainą dominuje przekaz medialny w wymiarze całej Europy Wschodniej –ale to jednak wybory, szczególnie głowy ukraińskiego państwa, są istotnym punktem odniesienia. Nie można, jak sądzę, zrozumieć bez kontekstu wyborczego szeregu decyzji politycznych prezydenta Wołodymyra Zełenskiego , w tym także ministerialnych i  urzędniczych dymisji. Wbrew wielu analizom podłożem niektórych z tych dymisji niekoniecznie była korupcja. Bo przecież takich zarzutów nie było w kontekście pozbawionej stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich Ludmyły Denysowej,  byłego zastępcy prokuratora generalnego Ołeksija Symonenko, czy wiceszefa administracji prezydenckiej Kyryło Tymoszenko.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski / Flickr/President of Ukraine/ Public Domain

Zapowiadaną dymisje szefa MON Ołeksija Reznikowa też trudno uznać za pokłosie antykorupcyjnej krucjaty. Prawdopodobny awans szefa wywiadu wojskowego gen. Kyryło Budanowa na ministra obrony jest zapewne elementem pewnej układanki przedwyborczej: próbą zapewnienia poparcia określonych środowisk polityczno-militarnych dla urzędującego prezydenta. Obecny szef MON jest człowiekiem Zełenskiego w stu procentach - ale następcy Poroszenki chodzi przecież, jak się wydaje, o poszerzenie bazy politycznej, a nie tylko cementowanie obecnej. To też sygnał, że prezydent Zełenski jest prawdopodobnie w sytuacji, w której musi szukać poparcia szerszego niż dotąd.

Rewizje przeprowadzone u Ihora Kołomojskiego, oligarchy i szefa związku zrzeszającego ukraińskich Żydów zapewne miały racjonalne uzasadnienie – tyle, że tajemnicą poliszynela na Ukrainie jest to, że to Kołomojski przez lata stał za Zełenskim, bardzo mocno wspierał pomysł zgłoszenia go na prezydenta(niektórzy mówią, że to był jego pomysł...),, a także miał finansować kampanię wyborczą  byłego aktora. Jest jeszcze jedna rzecz bardziej niż ciekawa: jednym z najsurowszych i najgłośniejszych krytyków – w przestrzeni publicznej – Zełenskiego jest Borys Fiłatow, prezydent miasta Dniepr (kiedyś Dniepropietrowsk) . To on udzielał wywiadów, że „Ukraina nie potrzebuje drugiego Putina”. Nikt tak ostro nie atakował prezydenta Zełenskiego, jak on. Fiłatow jest w 100% człowiekiem Kołomojskiego. Obaj w 2014 roku uratowali miasto przed wewnętrzną „inwazją” środowisk prorosyjskich – związanych także ze światem przestępczym. Kołomojski i jego ludzie mający do dyspozycji również i część miejscowych gangsterów brutalnie rozprawili się z gangsterami sprzyjającymi Moskwie, dzięki czemu w dużym stopniu miasto to zostało przy Ukrainie.

Z naszego punktu widzenia najważniejsza jest wojna i opór Ukraińców. Warto jednak śledzić to, co dzieje się na wewnętrznej scenie politycznej u naszego wschodniego sąsiada…

 

*tekst ukazał się na portalu wprost.pl (06.02.2023)



 

Polecane