Ekspert: Musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego
Co musisz wiedzieć:
- Do wytwarzania nawozów potrzebny jest gaz.
- Dostawy gazu są zaburzone ze względu na wojnę USA i Izraela z Iranem i blokadę Cieśniny Ormuz.
- Zdaniem eksperta musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego.
„Czy światu grozi głód, a Europie migracja?”
- zastanawia się Jacek Zarzecki. Ekspert wskazuje, że blokada Cieśniny Ormuz to nie tylko ropa. Przez ten szlak przechodzi ok. 1/3 światowego handlu nawozami, a kraje Zatoki odpowiadają za prawie połowę eksportu mocznika, 30% eksportu amoniaku oraz prawie połowę handlu siarką.
„Jeśli transport zostanie zablokowany na dłużej, problemem nie będzie tylko energia, ale też produkcja żywności”
- ostrzega.
- SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan
- Pilny komunikat dla klientów Alior Banku
- Wyłączenia prądu w Małopolsce. Komunikat dla mieszkańców
- ZUS wydał pilny komunikat
- Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski
- „Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów
- Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu
- TVN w cieniu wielkiej transakcji. Chińczycy wracają do gry
Pierwsze sygnały kryzysu
„Pierwsze sygnały już widać. W Indiach ogranicza się produkcję nawozów przez brak gazu. W Bangladeszu zamknięto już 5 z 6 fabryk mocznika. Chiny chronią własny rynek i ograniczają eksport fosforanów do sierpnia. Egipt wyczerpuje rezerwy walutowe, aby utrzymać system dopłat do chleba dla 69 mln ludzi”
- wylicza Zarzecki.
„To pokazuje, jak szybko taki kryzys może przełożyć się na droższą żywność i problemy z plonami”
- zauważa.
Ekspert podkreśla, że „świat ma strategiczne rezerwy ropy, ale praktycznie nie ma rezerw nawozów. A bez nawozów nie ma plonów, a bez plonów nie ma żywności. Za to jest głód. Gdy brakuje żywności albo jej ceny gwałtownie rosną, najpierw rośnie ubóstwo. Potem pojawiają się napięcia społeczne, a w końcu część ludzi decyduje się wyjechać w poszukiwaniu pracy i jedzenia. Ziemią obiecaną staje się Europa”.
„USA nie mogą rozwiązać kryzysu”
„Już przed kryzysem 318 mln ludzi na świecie było na poziomie głodu kryzysowego. Jeśli USA mogłyby same otworzyć cieśninę, zrobiłyby to już dwa tygodnie temu. Fakt, że Trump dzwoni do sojuszników o pomoc, oznacza, że kryzys jest realny, a USA nie mogą go rozwiązać samodzielnie. Dodatkowo Waszyngton coraz częściej daje sygnał, że wsparcie USA dla walczącej z Rosją Ukrainy będzie zależało od tego, jak kraje UE zachowają się w związku z żądaniem Trumpa, aby Niemcy i Francja wprowadziły eskorty statków”
- zaznacza.
„Dlatego musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego: monitoring zapasów, scenariusze importowe, wsparcie dla krajowej produkcji i jasne procedury na wypadek, gdyby blokada Cieśniny trwała nie tydzień, nie dwa, a kilka miesięcy”
- konkluduje.
„Wojna pokazuje dosadnie, że bezpieczeństwo żywnościowe to nie puste słowa. To nie procenty i udział w PKB”
- dodaje.
Solidarność alarmuje
O tym, jak niebezpieczne jest opieranie się na imporcie nawozów, od dawna alarmuje Solidarność działająca w Grupie Azoty. Związkowcy przekonują, że bez rodzimej produkcji lub gdy jest ona nieopłacalna, prędzej czy później dochodzi o zachwiania bezpieczeństwa żywnościowego i nieuchronnego wzrostu cen nie tylko samych nawozów, ale w konsekwencji również żywności.
To dlatego Organizacja Międzyzakładowa NSZZ "Solidarność" Grupy Azoty Puławy apeluje do polskich władz oraz przedstawicieli w instytucjach unijnych o aktywne działania na rzecz ochrony krajowych producentów. Zdaniem związkowców, konieczne jest wypracowanie rozwiązań, które z jednej strony będą wspierać rolników, z drugiej – nie doprowadzą do likwidacji europejskich mocy produkcyjnych.
Blokada Cieśniny Ormuz
W marcu 2026 r. sytuacja w Cieśninie Ormuz stała się krytyczna, a jej blokada przez Iran stała się faktem, co wywołało poważne reperkusje dla światowej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego. Amerykański wywiad oraz zdjęcia satelitarne potwierdziły, że irańskie siły zbrojne (w tym Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej – IRGC) rozmieściły miny morskie w cieśninie, co sparaliżowało żeglugę.




