Meloni: Gdy nie zgadzamy się z USA, mówimy to jasno

- Giorgia Meloni oświadczyła, że Włochy nie popierają działań USA w wojnie z Iranem i jasno komunikują swoje stanowisko wobec sojuszników.
- Rząd w Rzymie odmówił m.in. zgody na wykorzystanie bazy w Sigonelli przez amerykańskie bombowce.
- Meloni odrzuciła zarzuty o uległość wobec Donalda Trumpa.
- Premier zaapelowała o większą niezależność obronną Europy i ostrzegła przed skutkami ograniczeń w żegludze przez cieśninę Ormuz dla globalnej gospodarki.
Meloni: Sojusznikom mówi się jasno, kiedy się z nimi nie zgadza
Przedstawiając w Izbie Deputowanych w Rzymie informację na temat pracy rządu, jego szefowa odniosła się do relacji z administracją prezydenta Trumpa:
Sojusznikom mówi się jasno, kiedy się z nimi nie zgadza. Tak było w sprawie ceł, tak było w przypadku obrony naszych żołnierzy w Afganistanie, uznanych za bezużytecznych, a także w sprawie Grenlandii i Ukrainy. Ostatnio tak jest w sprawie wojny z Iranem; operacji, której Włochy nie popierają i w której nie uczestniczą.
Jak zaznaczyła premier, konkretnym dowodem na to był niedawny brak zgody ze strony władz Włoch na lądowanie amerykańskich bombowców w bazie lotniczej Sigonella na Sycylii. Meloni dodała, że w tej sprawie strona włoska „skrupulatnie przestrzegała traktatów i porozumień, regulujących relacje z USA”.
Rzekoma uległość wobec Trumpa
Po raz kolejny odrzuciła zarzuty o uległość wobec Trumpa, stawiane jej przez centrolewicową opozycję.
– Międzynarodowa pozycja Włoch nie została wymyślona przez ten rząd, ale jest taka sama od około 80 lat. Mówię o tym, aby uprzedzić dobrze znany już refren o mojej rzekomej uległości wobec prezydenta USA Trumpa albo ten jeszcze bardziej przewidywalny, zatytułowany: niech Meloni wybierze między Trumpem a Europą – oświadczyła premier.
– Stanowisko Włoch w sprawie kryzysu irańskiego było dokładnie takie samo, jak głównych państw europejskich. Zastanawiam się więc i pytam również was: czy kiedy mówi się, że powinniśmy trzymać się Europy, naprawdę ma się na myśli Europę, czy raczej europejską lewicę, nawet jeśli oznacza to podział Europy? – mówiła Meloni.
– Historia puka do drzwi, a Europa jest wezwana do tego, by nie zawieść w tym sprawdzianie. Aby temu sprostać, musi umieć dostosować swoją strategię do świata, który zmienia się w zawrotnym tempie, stawiając zasadę realizmu ponad biurokratycznymi nadbudowami i ideologicznymi dogmatami – oświadczyła.
„Potrzebne są działania na rzecz zdolności obronnych”
Meloni dodała: – Potrzebne są działania na rzecz zdolności obronnych, które nie będą uzależniały nas od naszych amerykańskich sojuszników, jak najwyraźniej proponują ci, którzy sprzeciwiają się większym inwestycjom w bezpieczeństwo. Jest to konieczne, by uczynić Europę silniejszą, skuteczniejszą, szybszą, bardziej pragmatyczną i bardziej skoncentrowaną na problemach obywateli oraz realnych wyzwaniach, jakie stawia otaczający nas świat.
Apel ws. cieśniny Ormuz
Włoska premier wyraziła uznanie dla władz Pakistanu, które wystąpiły z inicjatywą negocjacji między USA i Iranem, planowanych na piątek i sobotę w Islamabadzie.
– Potrzebne jest pełne przywrócenie swobody żeglugi w cieśninie Ormuz, która nie może podlegać żadnym ograniczeniom – co jednak wydaje się, że dzieje się w ostatnich godzinach. Pozostaje to jednym z najbardziej krytycznych punktów we wdrażaniu porozumienia. Jeśli Iran uzyskałby możliwość nakładania dodatkowych opłat na tranzyt przez cieśninę, mogłoby to nadal prowadzić do nieprzewidywalnych konsekwencji gospodarczych – oceniła szefowa rządu.
Giorgia Meloni zapowiedziała też, że rząd będzie nadal interweniował, by zahamować podwyżki cen paliwa, a następne kroki będą zależeć od postępu rozmów pokojowych w sprawie Bliskiego Wschodu.
Ostrzegła również, że władze są gotowe uruchomić wszelkie możliwe środki, aby zapobiec ewentualnym działaniom spekulacyjnym; włącznie – jak dodała – „jeśli będzie to konieczne, z dodatkowymi interwencjami dotyczącymi zysków firm energetycznych”.
– Sytuacja międzynarodowa nie pozwala już nikomu wybrnąć z problemu, mówiąc „to wszystko wina Meloni”, nawet jeśli chodzi o wzrost światowych cen ropy – zaznaczyła premier, zwracając się do opozycji.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
Pierwsza runda rozmów z Iranem w sobotę w Pakistanie. Vance na czele delegacji

Trump rozważa wyjście USA z NATO. Będzie o tym rozmawiał z szefem Sojuszu

Gen. Wroński: Niemcy i Francuzi nie przyjdą nam z pomocą w sytuacji rosyjskiej agresji

Trump grozi cłami. Nawet 50 proc.







