Pierwsza runda rozmów z Iranem w sobotę w Pakistanie. Vance na czele delegacji

Leavitt ogłosiła podczas briefingu prasowego, że w piątek do Pakistanu udadzą się Vance, a także specjalny wysłannik ds. misji pokojowych Steve Witkoff i zięć Donalda Trumpa, Jared Kushner. Podkreśliła, że Vance - znany z antyinterwencjonistycznych poglądów - od początku odgrywał czołową rolę w rozmowach.
„Lista życzeń”
Rzeczniczka skrytykowała media za przedstawianie irańskiej 10-punktowej „listy życzeń” - opublikowanej przez irańską Najwyższą Radę Bezpieczeństwa Narodowego - jako coś, co USA przyjęły za podstawę dalszych negocjacji. Zaznaczyła, że pierwotna 10-punktowa propozycja Iranu była „śmieszna”, a prezydent wyrzucił ją do kosza. Później Iran miał przysłać poprawioną i „bardziej rozsądną” propozycję, również złożoną z 10 punktów, którą Trump uznał za punkt wyjścia do dalszych rozmów. Nie zdradziła jej szczegółów. Zaznaczyła, że „czerwone linie” USA pozostają niezmienione, a należy do nich zapewnienie, by Iran nigdy nie zdobył broni jądrowej oraz przestał wzbogacać uran. Według słów Leavitt Iran miał też dać do zrozumienia, że przekaże swoje zapasy wzbogaconego uranu.
Iran zgodził się na otwarcie cieśniny Ormuz
Leavitt odniosła się też do kwestii otwarcia blokowanej przez Iran cieśniny Ormuz. Mimo zapowiedzi władz w Teheranie, że tranzyt przez cieśninę będzie koordynowany z irańskim wojskiem, rzeczniczka powiedziała, że Iran zgodził się na jej otwarcie. Twierdziła, że Iran co innego mówi publicznie, a co innego w zakulisowych rozmowach. Zapowiedziała też, że Trump będzie pilnował przestrzegania tych ustaleń przez Iran.
Pytana, jak żądanie „swobodnego, bezpiecznego i natychmiastowego otwarcia” cieśniny ma się do wypowiedzi Trumpa o możliwym pobieraniu opłat tranzytowych przez USA i Iran, Leavitt zaznaczyła, że jest to tylko „zgłoszony przez prezydenta pomysł”, który nie został ostatecznie przyjęty.
Retoryka Trumpa
Broniła też grożenia we wtorek przez Trumpa, że „w nocy zginie cała cywilizacja (Iranu - PAP) i nigdy się nie odrodzi”, zaznaczając, że retoryka prezydenta przyniosła rezultaty.
Myślę, że to bardzo, bardzo poważna groźba ze strony prezydenta skłoniła irański reżim do klęknięcia i poproszenia o zawieszenie broni. To nie była pusta groźba
- powiedziała.
Rzeczniczka potwierdziła też wcześniejsze wypowiedzi Trumpa, że rozejm nie dotyczy uderzeń Izraela na Hezbollah w Libanie. Zdaniem władz Iranu ataki te stanowią złamanie postanowień zawieszenia broni.
Pytana o doniesienia, że do przełomu w sprawie rozejmu z Iranem przyczyniła się interwencja Chin, Leavitt przyznała, że w ostatnim czasie doszło do rozmów „na najwyższym szczeblu” między rządami w Waszyngtonie i Pekinie.
Wojna z Iranem
Wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, która rozpoczęła się 28 lutego 2026 roku, weszła obecnie w decydującą fazę. Konflikt zainicjowały zmasowane naloty USA i Izraela w ramach operacji „Epicka Furia” oraz „Ryczący Lew”, w wyniku których zginął m.in. Najwyższy Przywódca Ali Chamenei.
Trump do Iranu: Cała cywilizacja zginie dziś w nocy

Bosak zapytany o działania USA. „Trwa casting na kozła ofiarnego”

Nie żyje szef irańskiego wywiadu. Zginął w izraelskim ataku

Iran odrzuca żądanie Trumpa. "Nowy porządek w Zatoce Perskiej"

Trump wyznacza Iranowi ultimatum: „Otwórzcie Ormuz albo będzie piekło”






