Pożar w USA. Ciała ośmiu osób z ranami postrzałowymi

Policja i straż pożarna zostały w piątek wezwane do pożaru domu w mieście Grand Haven. Jak przekazał podczas wieczornej konferencji prasowej kapitan Jacob Sparks z biura szeryfa hrabstwa Ottawa, po wejściu do budynku funkcjonariusze natrafili na zwłoki.
Rany postrzałowe
Sparks poinformował, że służby nie zdołały jeszcze w pełni zidentyfikować wszystkich ofiar ani ustalić oficjalnej przyczyny ich śmierci. Dodał, że wiek dzieci mieścił się w przedziale od 5 do 15 lat.
Nie ujawnił, ile osób miało rany postrzałowe.
To skomplikowana sytuacja, złożone miejsce zdarzenia
– stwierdził Sparks.
Poinformował, że śledczy nie poszukują osób trzecich, a jedną z rozważanych hipotez jest rozszerzone samobójstwo. Dodał, że prawdopodobnie wszystkie osoby zamieszkujące ten dom nie żyją.
Sparks określił pożar mianem „podejrzanego” i stwierdził, że istnieją przesłanki wskazujące na celowe podłożenie ognia. Na miejscu pracują eksperci ds. podpaleń z policji stanowej Michigan.
Tagi
Komentarze
Karol Gac: Polska zapleczem logistycznym wojsk USA w Europie

AI w zbrojeniach. Europa przegrała wyścig

Kiedy koniec wokeizmu na uczelniach w USA?
Pożar w Krakowie. Płonie hala ze środkami łatwopalnymi
USA uruchamiają 400 mln dolarów dla Ukrainy. Bez rakiet do systemu Patriot









