Biblijna historia wraca do kin - ale czy "Dawid" naprawdę porusza?

- Tekst opisuje animowany film o Dawidzie jako produkcję dla dzieci, ukazującą jego drogę od pasterza do króla, z naciskiem na wartości wychowawcze i religijne.
- Autor ocenia film jako solidny wizualnie, lecz muzycznie i dramaturgicznie raczej przeciętny, szczególnie w kluczowych scenach jak walka z Goliatem.
- Zwrócono uwagę, że odbiór filmu może być uzależniony od współczesnego kontekstu politycznego wokół Izraela.
Dawid triumfujący, Dawid rozśpiewany
Biblijny Dawid był pasterzem, poetą, najmłodszym z synów żyjącego w Betlejem Jessego. Ku wielkiemu zdziwieniu rodziny to właśnie jego prorok i sędzia Samuel namaścił na króla Izraela po tym, jak popadł w spór ze swoim pierwszym pomazańcem Saulem. Dawid trafił na dwór Saula, gdzie leczyć miał śpiewem i muzyką skołatane przez kolejne wojny z Filistynami i wyjątkowo przerażająco przedstawianymi Amalekitami. W bitwie z tymi pierwszymi wsławił się pokonaniem znanego i budzącego grozę olbrzyma Goliata. W następstwie tego czynu stał się częścią dworu i zięciem króla, ożenionym z jego córką Mikal.
Jednak rosnąca popularność Dawida wśród ludu sprowadziła na niego zazdrość i gniew starego króla, który od tej pory zaczął nastawać na jego życie, wysyłając go na ryzykowne wojny, a następnie skazując go na wygnanie. Wola proroka musiała się jednak wypełnić i po wielu przejściach i śmierci Saula Dawid zasiadł na tronie Izraela, dla którego stoczył wiele wygranych wojen. Obaj zresztą mieli bardzo duże zasługi dla tworzenia się państwa. Z moralnością króla bywało natomiast, jak to w tamtych czasach, różnie, acz uzyskał przebaczenie Boga za swoje grzechy, w tym najbardziej znane uwiedzenie Batszeby po wysłaniu na pewną śmierć jej męża. Tak daleko jednak filmowa opowieść nie sięga. Zwyczajowo Dawida uważa się za autora wielu psalmów, a do licznych potomków jego rodu zalicza się również Jezusa.
Król, pasterz i olbrzym
„David” to animacja z elementami musicalu, przybliżająca najmłodszym widzom postać tytułowego Dawida, króla Izraela od jego najmłodszych lat i momentu wskazania go przez proroka Samuela aż do ostatecznego zdobycia królewskiej władzy po latach rywalizacji z Saulem, pierwszym królem Izraela, który utracił boskie błogosławieństwo i – patrząc bardziej przyziemnie – polityczny instynkt. Mamy do czynienia z produkcją dla dzieci, stąd też postawienie na wdzięczne dla animacji wątki, takie jak relacja Dawida-pasterza z jego stadami, ważne w filmie jest również ukazanie relacji rodzinnych, zwłaszcza z matką i młodszą siostrą, choć czasem trochę kosztem scen, które aż proszą się o więcej „dorosłej” dramaturgii – walka z Goliatem, mocno zresztą karykaturalnym, potraktowana jest trochę po macoszemu (choć według jednego z promocyjnych haseł stanowić miała wręcz główną oś filmu), zabrakło tu wielkiego pojedynku, który chętnie obejrzeliby towarzyszący dzieciom w kinach tatusiowie. Widzimy za to narodziny złych emocji u odchodzącego króla, towarzyszymy Dawidowi w jego tułaczce uwieńczonej symbolicznym otrzymaniem przez niego płaszcza i pierścienia.
Strona wizualna filmu na pewno robi wrażenie – mamy tu ciekawie ujęte postacie o bliskowschodniej urodzie (matka Dawida wpisuje się w ten sam kanon piękna, w którym twórcy umieścili choćby „Netfliksową” Maryję), mamy znakomicie przykrojone na język animacji sceny batalistyczne – a raczej przygotowania do bitew, tak, by nie epatować małych widzów przemocą.
Obrazy, muzyka, słowa
Napiszę uczciwie – nie jestem targetem tego filmu, dlatego ciężko mi w pełni wiarygodnie ocenić jego wartość jako produkcji przeznaczonej dla dzieci. Animacje wydają mi się ciekawe, zrobione z rozmachem, bez finansowego robienia bokami i z odpowiednią dla tematu, czasu i miejsca dawką egzotyki. Jak wspominałem – pieniędzy nie brakowało. Udało się więc osiągnąć standard z produkcji dla najmłodszych widzów, przy czym jest to animacja bardzo klasyczna, bez epatowania komputerową postprodukcją. Nie porywają mnie natomiast dość banalne piosenki, nie wykraczające często poza pozytywny, motywacyjny i raczej prosty przekaz, nie będące przy tym przesadnie przebojowe – nie jestem więc pewien, czy dzieci zapamiętają je na dłużej. Ja nie zapamiętałem. Mądrości, również religijnej, więcej znajdziemy oczywiście w dialogach.
Materiały promocyjne podkreślają jednak, że obraz ma młodych widzów formować również od strony ich własnego charakteru: uczyć odwagi, podejmowania wyzwań i odpowiedzialności. Być może polityka promocyjna przełoży się na wyprawy szkolne, co oczywiście w czasach kompletnego duchowego pogubienia nie będzie takie złe. Informacje o filmie znalazłem nawet na profilach związanych z ZNP, choć już reakcje obserwujących je członków tego związku były dość mieszane.
Dobry moment, zły czas
Co ciekawe, choć mamy do czynienia z koprodukcją USA – RPA, pierwsze dane wskazują, że film o młodym Dawidzie najwięcej widzów znalazł w Brazylii, gdzie zarobił już grubo ponad półtora miliona dolarów. Jak będzie w Polsce, zobaczymy. Istnieje pewne ryzyko, że ponadczasowej opowieści zaszkodzi czas, w którym zostaje ona opowiedziana. Początki historii Izraela jako państwa na kinowych ekranach pojawiają się bowiem w chwili, gdy państwo to ma bardzo zły wizerunek związany z jego bieżącą polityką i wojną na Bliskim Wschodzie. Jeśli opowieść o Dawidzie uznana zostanie za element proizraelskiej propagandy (a spotkałem się już z takimi komentarzami), może się to odbić na frekwencji.
Z drugiej strony, może właśnie ta opowieść pozwoli też pełniej spojrzeć na współczesność, czego by o niej nie myśleć. Myślę więc, że dla rodziców nie najstarszych dzieci z rodzin odwołujących się do katolicyzmu wyprawa do kina na „Davida” może być ciekawym okołoświątecznym przeżyciem. Może dzieci podziękują wam za ten seans, gdy spotkają na swojej drodze własnych Goliatów.
[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]
Eksperci: Netanjahu wykazał się umiejętnością manipulowania Trumpem. „Wyjścia z wojny nie widać”

Izraelska policja nie pozwoliła wejść patriarsze Jerozolimy do Bazyliki Grobu Pańskiego

Toksyczny Jezus z kompleksem Boga. Jak młode pokolenie widzi chrześcijaństwo

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia






