Szukaj
Konto

Izrael szykuje kolejny atak. "Czeka na zgodę USA"

04.04.2026 19:35
Premier Izraela Benjamin Netanjahu
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2.0 / Hudson Institute
Komentarzy: 0
Izrael przygotowuje się do ataków na irańską infrastrukturę energetyczną i czeka na zgodę USA – podał w sobotę Reuters za przedstawicielem izraelskiego resortu obrony. Premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że sobotnie ataki na irańskie zakłady petrochemiczne zostały przeprowadzone przez Izrael.
Co musisz wiedzieć
  • Reuters podał, że Izrael rozważa uderzenie w irańskie elektrownie w ciągu tygodnia i czeka na stanowisko USA.
  • Netanjahu przyznał, że Izrael zaatakował irańskie zakłady petrochemiczne.

W nagraniu opublikowanym w serwisie X Benjamin Netanjahu powiedział, że uderzenia na zakłady petrochemiczne, które określił jako istotne źródło dochodów władz w Teheranie, nastąpiły po wcześniejszych atakach na irański sektor stalowy.

Netanjahu: Zniszczono 70 proc. zdolności produkcji stali Iranu

Jego zdaniem zniszczono 70 proc. zdolności produkcji stali. Zapowiedział także kontynuację uderzeń. Do wybuchów i pożaru doszło w sobotę w zakładach petrochemicznych w Bander-e Mahszahr i Bandar-e Emam w prowincji Chuzestan na południu Iranu. Irańskie media podały, że w wyniku izraelskich ataków zginęło co najmniej pięć osób. Izraelska armia poinformowała, że naloty od piątku objęły ponad 200 celów w Iranie i Libanie.

Wysoki rangą przedstawiciel izraelskiego resortu obrony przekazał Reuterowi, że ewentualne ataki na irańskie elektrownie mogą nastąpić w ciągu tygodnia.

Wypowiedź padła po tym, jak prezydent USA Donald Trump dał Iranowi 48 godzin na zawarcie porozumienia pokojowego albo otwarcie cieśniny Ormuz.

Informacja o gotowości sił izraelskich do eskalacji konfliktu zwiększa – według agencji Reutera – presję na Waszyngton w sprawie wsparcia dalszych działań militarnych Izraela wobec Iranu.

Demonstracja w Tel Awiwie

W sobotni wieczór w Tel Awiwie odbyła się demonstracja wzywająca do zakończenia wojny prowadzonej przez Izrael przeciwko Iranowi i Hezbollahowi w Libanie. Zgromadzenie zostało wyjątkowo dopuszczone przez sąd najwyższy, który ograniczył jego liczebność do 600 osób w Tel Awiwie oraz 150 w Jerozolimie, Hajfie i Kfar Sabie.

Według AFP w Tel Awiwie w proteście wzięło udział około tysiąca osób, co doprowadziło do napięć z policją, próbującą rozwiązać zgromadzenie; doszło do starć między funkcjonariuszami a demonstrantami.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.04.2026 19:35