Prezes PKOl: złożę pozew przeciwko ministrowi Rutnickiemu

Pan minister Rutnicki oskarża mnie, że jestem założycielem firmy Zondacrypto, co jest oczywiście kłamstwem. To jest pomówienie, zniesławienie. Złożę pozew przeciwko panu ministrowi. Mam nadzieję, że będzie miał na tyle odwagi cywilnej, że zrzeknie się immunitetu
- powiedział Piesiewicz w wywiadzie dla Telewizji Republika.
Ta fala hejtu, wylana przez pana ministra, obarczenie tylko i wyłącznie mnie, jednoosobowo, za to, że podpisałem umowę sponsoringową z firmą Zondacrypto, to jest szaleństwo
- podkreślił.
"Zaplanowana akcja"
Piesiewicz przypomniał, że w 2024 roku wszystkie spółki skarbu państwa „na polecenie ministra Sławomira Nitrasa” wycofały się ze sponsorowania PKOl.
Dostajemy zero złotych z budżetu państwa (...). Cała akcja była zaplanowana tylko po to, by Polski Komitet Olimpijski nie mógł wysłać naszych sportowców na igrzyska i bym ja musiał ustąpić ze stanowiska prezesa PKOl
- zaznaczył.
Odnosząc się do umowy z Zondacrypto, Piesiewicz wyliczył wiele krajowych klubów piłkarskich, koszykarskie Dziki Warszawa, wyścig kolarski Tour de Pologne, włoskie kluby piłkarskie Atalanta Bergamo i Juventus Turyn, które podpisały podobne porozumienia z tą firmą.
Może pan minister zaapelowałby do prezesów tych klubów, żeby podali się do dymisji?
- zapytał retorycznie.
Piesiewicz poinformował, że zlecił dwie opinie prawne, które jednoznacznie stwierdziły, iż nie ma żadnych przeciwwskazań formalno-prawnych do podpisania umowy Zondacrypto. Kontaktował się ponadto z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Podkreślił, że wysłał pismo do ABW, które wpłynęło 17 października, i oprócz „kontaktu esemesowego z panią oficer” w styczniu nie otrzymał żadnej odpowiedzi.
Uważam, że po wpłynięciu takiego pisma ktoś ze służb powinien zaprosić mnie do siebie, utajnić (...), powiedzieć, że panie prezesie, trzeba rozwiązać tę umowę. Musiałbym to zrealizować, nie miałbym innego wyjścia. Wystarczyłaby dobra wola
- podkreślił.
W piątek prezesi polskich związków sportowych oraz minister Rutnicki podczas spotkania w Warszawie wystosowali oświadczenie, w którym nawołują do dymisji prezesa Piesiewicza. Pod pismem podpisały się 52 związki sportowe. Oświadczenie zostało przyjęte przez aklamację.
Piesiewicz był pytany, czy zamierza podać się do dymisji.
Żałuję, że minister Rutnicki nie zaprosił na spotkanie mnie, czyli osoby najbardziej zainteresowanej
- odpowiedział.
Giełda kryptowalut Zondacrypto
Giełda kryptowalut Zondacrypto jest od 22 października 2025 roku sponsorem generalnym PKOl. Zgodnie z umową siedziba PKOl zmieniła nazwę na „zondacrypto Centrum Olimpijskie”, a w lutym na budynku, który od 20 lat nosi też imię Jana Pawła II, pojawił się wielki neon reklamujący sponsora.
Po podpisaniu umowy, co odbyło się 22 października w Monako, PKOl ogłosił, że po raz pierwszy w historii nagrody za wyniki otrzymają także olimpijczycy, którzy w tegorocznych zimowych igrzyskach we Włoszech uplasują się na miejscach 4-8. Premie sponsor miał przekazać w tokenach.
17 kwietnia śledztwo w sprawie tej firmy wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Jest ono prowadzone pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. W dniu wszczęcia postępowania kwota szkody była szacowana na co najmniej 350 mln zł, ale - jak zaznaczają śledczy - rośnie z każdym kolejnym dniem, podobnie jak liczba pokrzywdzonych.
Wśród nich znaleźli się również polscy sportowcy, którzy informowali m.in., że nie zdążyli spieniężyć środków, jakie trafiły na ich konta Zondacrypto. Łącznie firma za wyniki w tegorocznych igrzyskach we Włoszech miała im przekazać w tokenach 1,38 mln złotych. Zawodnikom z lokat 4-8, którym nie udało się spieniężyć tokenów do czasu zaprzestania działalności przez giełdę, środki zabezpieczył jeden ze sponsorów PKOl i w środę oraz czwartek trafiły na ich konta.
Komentarze
Polskie zapasy pod opieką PWPW S.A.
Powstanie Polska Agencja Antydopingowa
Dramat Carlosa Alcaraza

Nie żyje Łukasz Litewka. Sprawdzono samochód

"Złośliwa narośl". Netanjahu poinformował o poważnej chorobie









